Dodaj do ulubionych

Cierpliwości!

24.03.09, 00:29
Ile można cierpliwie czekać na lukę w rzece pojazdów?

A choćby nawet półtorej minuty, to nie warto tracić zimnej krwi!

Łatwo powiedzieć...

video.google.pl/videoplay?docid=-8806509544805426667&hl=pl
Co innego, gdy dzieje się tak:

video.google.pl/videoplay?docid=515506620334199127&hl=pl
Oczywiście długość oczekiwania na możliwość kontynuacji jazdy nie ma żadnego wpływu na bezpieczeństwo!

Wszak to prędkość zabija, a podczas oczekiwania jest zerowa...

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Cierpliwości! 24.03.09, 11:29
      Musze przyznac, ze towarzystwo z pierwszego filmu (z Toba wlacznie)
      wykazalo sie nieludzka cierpliwoscia...

      Ja w takich miejscach powolutku wyjezdzam tak, zeby jadacy "glowna"
      w koncu musieli zaczac mnie lekko omijac - zwykle wtedy ktos
      sie "lituje". I to bez zatrzymywania sie! Przeciez w takich
      warunkach wystarczy tylko nieco ujac gazu...
      • simr1979 Re: Cierpliwości! 24.03.09, 11:47
        emes-nju napisał:

        > Musze przyznac, ze towarzystwo z pierwszego filmu (z Toba wlacznie)
        > wykazalo sie nieludzka cierpliwoscia...

        Widocznie tam same kobitki na poprzecznej akurat jechały ;)
        • emes-nju Re: Cierpliwości! 24.03.09, 11:58
          simr1979 napisał:

          > Widocznie tam same kobitki na poprzecznej akurat jechały ;)

          Jak to milo, ze nie tylko ja mam takie seksistowskie obserwacje ;-)
          • nioma Re: Cierpliwości! 24.03.09, 12:38
            ej, to nie tak
            ja jestem baba i zawsze staram sie umozliwic wlaczenie innym do
            ruchu, nawet mam taki osobisty wewnetrzny ranking: ile razy dziennie
            uda mi sie zrobic cos milego dla innego kierowcy. ok, moze to
            glupie, ale mnie nieustannie cieszy, ze moglam byc mila, zwolnic i
            wpuscic, umozliwic wlaczenie sie do ruchu, zatrzymac jak ktos cofa z
            parkingu i takie tam.
            • simr1979 Re: Cierpliwości! 24.03.09, 12:41
              nioma napisała:

              > ej, to nie tak
              > ja jestem baba (...)

              Jeśli to prawda, to sama wiesz najlepiej, jakie są baby (nasze kochane
              oczywiście)... ;)
            • nazimno Aniol, mowie Wam, istny Aniol! 24.03.09, 12:42
              Chyba stane sie pobozny...
            • emes-nju Re: Cierpliwości! 24.03.09, 12:43
              Nie miescisz sie wiec w statystyce ;-)

              Statystyczne kobiety sa znacznie mniej uprzejme na drodze niz
              statystyczni faceci. Nie wiaze tego ze zla wola, tylko z innym
              podejsciem kobiet do jazdy samochodem.

              Oczywiscie jest to wynik obserwacji, a nie badan :-)
              • nioma Re: Cierpliwości! 24.03.09, 12:50
                to akurat prawda, ale chcialam wam zwrocic uwage, zebyscie
                wszystkich bab do jednego wora nie wrzucali.
                ja zauwazylam dwie rzeczy:
                - malo ktora baba wpusci i przepusci
                - jak ktos blokuje lewy pas wlokac sie niemilosiernie to tez
                najczesciej baba
                • nazimno Przyszla baba do lekarza. 24.03.09, 13:33
                  A lekarz tez baba.
      • tbernard Re: Cierpliwości! 25.03.09, 14:04
        > Ja w takich miejscach powolutku wyjezdzam tak, zeby jadacy "glowna"
        > w koncu musieli zaczac mnie lekko omijac - zwykle wtedy ktos
        > sie "lituje". I to bez zatrzymywania sie! Przeciez w takich
        > warunkach wystarczy tylko nieco ujac gazu...

        Takie delikatne zainicjowanie "uprzejmości" to mimo wszystko wymuszenie
        pierwszeństwa. Gdyby policja zamiast koncentrowania się na prędkości łapała
        także wymuszających pierwszeństwo, to musiał byś zmienić swoje zwyczaje.
        • sokolasty Re: Cierpliwości! 25.03.09, 21:40
          Policja policją, a łowcy stłuczek też działają.
    • rapid130 Re: Cierpliwości! 24.03.09, 12:51
      mejson.e napisał:

      > Wszak to prędkość zabija, a podczas oczekiwania jest zerowa...

      Angole ukuli nazwę "Ticking Bomb Accident" na potoczne określanie
      wypadków powodowanych przez kierowców, którym narasta
      niecierpliwość, obniża się im poziom tolerowania ryzyka i w końcu
      podejmują najdurniejszą decyzję w życiu.
      • rapid130 Re: Cierpliwości! 24.03.09, 14:02
        O, tematycznie znalazłem :D
        www.youtube.com/watch?v=jgrTXGt7eMQ
      • nazimno Ciekawe jest, ze ten stres 24.03.09, 14:44
        poglebia sobie sama ofiara na wlasne zyczenie.
        Mozna go jednak uniknac, wymaga to, niestety, szczegolnego treningu.

        Co do wplywu stresu na podejmowanie decyzji - napisano na ten temat
        wiele prac doktorskich. Dla przecietnego czlowieka nie ma to jednak
        wiekszego znaczenia.

        Piloci mysliwscy przechodza szczegolne szkolenia z tego
        rodzaju "doswiadczen". Jednak na zwyklach kursach np. na "prawo
        jazdy" problemy te ZUPELNIE nie sa poruszane, a szkoda, bo
        nawet tylko proste "zdanie sobie z tego sprawy" pozwoliloby uniknac
        wielu wypadkow.
        • nazimno Zimna krew ratuje mnostwo ludzi: 24.03.09, 17:37

          i.gizmodo.com/5181354/hudson-crash-simulation-with-faa-voice-recordings-shows-captains-nerves-of-steel

    • sven_b Re: Cierpliwości! 24.03.09, 19:59
      Zwróćcie uwagę na biały samochód dostawczy, za który wjeżdża czekająca vectra.
      To co mnie zawsze dziwi to jadący z pierszeństwem, którzy zatrzymują się przed
      nosem czekającego. Mimo posiadania pierszeństwa niezbyt to dobrze świadczy o
      lotności kierowcy. Jeżeli nie mam możliwości kontynuowania jazdy to przynajmniej
      zostawiam miejsce chcącemu się włączyć lub przejechać prostopadle.
      • mejson.e Re: Cierpliwości! 25.03.09, 08:45
        sven_b napisał:

        > Zwróćcie uwagę na biały samochód dostawczy, za który wjeżdża czekająca vectra.
        > To co mnie zawsze dziwi to jadący z pierszeństwem, którzy zatrzymują się przed
        > nosem czekającego. Mimo posiadania pierszeństwa niezbyt to dobrze świadczy o
        > lotności kierowcy. Jeżeli nie mam możliwości kontynuowania jazdy to przynajmnie
        > j
        > zostawiam miejsce chcącemu się włączyć lub przejechać prostopadle.

        Ciesz się, że nie staranował poprzednika, który go zaskoczył przepuszczając
        pieszych.

        Kto na prowincji zatrzymuje się przed pasami?!

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • inguszetia_2006 Re: Cierpliwości! 25.03.09, 09:56
      Witam,
      Ten zielony z pierwszego filmu stał zbyt daleko. Powinien wzbudzać
      litość i współczucie wysuwając dziób(samochodu)błagalnie i robiąc
      bezradne i nieszczęśliwe miny;-D To działa najlepiej, tym bardziej,
      że wtedy wpuszczajacy puchnie z dumy, że jest miłosierny i poprawia
      mu się ranking dobrych uczynków. Wilk syty i owca cała. Obie strony
      robią sobie dobrze. Jedna strona wyjeżdża z przeklętej
      podporządkowanej, a druga napawa się swoją wielkodusznością.
      Pzdr.
      Inguszetia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka