Dodaj do ulubionych

Surowe prawo...

07.04.09, 16:00
LINK
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Surowe prawo... 07.04.09, 16:16
      Witam,
      Czy ten ojciec pięciorga dzieci i jedyny żywiciel rodziny nie
      wiedział, że ma pięcioro dzieci i jest jedynym żywicielem rodziny?
      Dziwy prawdziwe.
      Dowiedział się o tym, dopiero jak poszedł siedzieć?
      Nie mogę zrozumieć takich ludzi, jesteśmy z innej gliny.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • emes-nju Re: Surowe prawo... 07.04.09, 16:21
        Wydaje mi sie, ze nie do konca o tym jest ten tekst...
        • inguszetia_2006 Re: Surowe prawo... 07.04.09, 16:30
          emes-nju napisał:

          > Wydaje mi sie, ze nie do konca o tym jest ten tekst...
          >
          Witam,
          Ten tekst jest dokładnie o tym.
          Co zrobić, by życiowy nieudacznik i zalany ryj nie musiał siedzieć w
          pierdlu i przejadać naszej kasy? Bo ten zalany ryj ma na utrzymaniu
          rodzinę, która roni łzy za utracjuszem i nie ma co włożyć do gara.
          Czy nie o tym jest ten tekst?
          O tym.
          A nikt nie zapytał; co zrobić, by ten zalany ryj nie zalewał się w
          trupa i nie jeździł tym swoim rowerkiem? Że jakiś PKS by sie
          przydał, że to, że tamto. Problem jest złożony.
          Pzdr.
          Inguszetia

          • emes-nju Re: Surowe prawo... 07.04.09, 16:35
            Ten tekst jest o tym, ze zalany pieszy ryj jest bezkarny, a zalany
            ryj-cyklista odsiaduje wyrok razem z np. gwalcicielem, ktory moze
            siedziec krocej.

            Tekst jest tez o tym, ze podjete przez panstwo srodki sa "troche"
            niewspolmierne do zagrozenia - nie wydaje Ci sie absurdem to, ze w
            jakims wiezieniu 1/4 wiezniow, to rowerzysci? Wylapano zapewne
            wszytkich w okolicy. A bandytow...? Oczywiscie, ze nie - policjanci
            wola na rowerzystach po browarku wyrabiac normy niz scigac
            przestepcow...
            • etom jest decyzja 07.04.09, 16:43
              "Karanie pijanych rowerzystów tak jak kierowców zgodne z Konstytucją "
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6476291,Karanie_rowerzystow_tak_jak_kierowcow_jest_zgodne.html
              • tiges_wiz Re: jest decyzja 07.04.09, 17:39
                to ze cos jest zgodne z kontytucja, to nie oznacza ze jest prawiedliwe
                • tomek854 Re: jest decyzja 07.04.09, 17:44
                  Ale w sumie dlaczego nie?

                  Pieszy to pieszy. Rowerzysta to kierujący. Dlaczego kierujący mają być różnie
                  karani w zależności od tego jakim pojazdem kierują?
                  • kaqkaba Re: jest decyzja 07.04.09, 19:35
                    > Dlaczego kierujący mają być różnie
                    > karani w zależności od tego jakim pojazdem kierują?

                    Sędzia który zadał pytanie wskazywał, że jazda po pijaku bardziej przypomina
                    prędkością i zachowaniem chodzenie.
                    • tomek854 Re: jest decyzja 07.04.09, 20:07
                      Czyli jak ktoś TIRem jedzie, ale jest tak pijany, że nie jest w stanie dwójki
                      wrzucić i jedzie 5 na godzinę, to też go nie karać? :-)
                      • sokolasty Re: jest decyzja 07.04.09, 20:16
                        O ile TIR waży mniej jak 120 kilko, razem z kierowcą, to czemu nie?
                        • zgryzliwy1 Re: jest decyzja 08.04.09, 02:31
                          sokolasty napisał:

                          > O ile TIR waży mniej jak 120 kilko, razem z kierowcą, to czemu nie?

                          ales ty mundry ho ho ho
                          nawet taki 20 kilowy moze nabroic wiecej niz niejeden TIR
                          • sokolasty Re: jest decyzja 08.04.09, 11:29
                            Całość rozbija się o to, że rowerist może zrobić innym szkodę o rząd mniejszą,
                            niż samochód, a obejmują go te same, ostre przepisy.

                            Czy rowerzysta nie może popracować trochę społecznie, nie wiem, papierki z rowów
                            czy kiepy pozbierać? Musi do pierdla trafić?
                            • prawdziwy.tebe no wlasnie 08.04.09, 11:40

                              > Całość rozbija się o to, że rowerist może zrobić innym szkodę o
                              > rząd mniejszą, niż samochód, a obejmują go te same, ostre przepisy.

                              to samo mozna powiedziec o szkodzie rowerzysty vs. pieszego

                            • tomek854 Re: jest decyzja 08.04.09, 17:22
                              Niekoniecznie. Jeżeli rozbiję się o drzewo w próbie uniknięcia zderzenia z
                              pijanym kierowcą to naprawdę będzie mi wszystko jedno czy udało mi się ominąć
                              pijanego rowerzystę czy pijanego TIRowca.
                              • sokolasty Re: jest decyzja 08.04.09, 19:06
                                tomek, jasne

                                Ale może cię też pijany pieszy zaskoczyć. Ale jemu prawka nie wezmą ani do
                                pierdla nie pójdzie.

                                • tomek854 Re: jest decyzja 08.04.09, 19:11
                                  No nie. Bo on nie jest kierującym. A zatem obowiązki ma mniejsze. Wsiadając
                                  na/do pojazdu, jakiegokolwiek, stajesz się kierującym i przyjmujesz na siebie
                                  obowiązki kierującego (ale też np. prawa).

                                  Poza tym kierujący ma obowiązek poruszać się jezdnią (pomijawszy wyjątki) a
                                  pieszy z definicji powinien być na chodniku/poboczu.
                                • zgryzliwy1 lewy prawnik !!! 09.04.09, 00:39
                                  sokolasty napisał:

                                  > Ale może cię też pijany pieszy zaskoczyć. Ale jemu prawka nie wezmą ani do
                                  > pierdla nie pójdzie.

                                  skad ty czerpiesz te swoje "madrosci" ???
                                  no i nie zabieraja PJ a orzekaja zakaz prowadzenie pojazdow

                                  widzisz tu (ponizej) cos co wskazuje, ze przepis dotyczy tylko kierujacych a nie
                                  dotyczy pieszych ?


                                  " art. 42
                                  § 1. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie
                                  skazania >>>> OSOBY <<<<< uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko
                                  bezpieczeństwu w komunikacji................

                                  § 2. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych albo pojazdów
                                  mechanicznych określonego rodzaju, jeżeli >>>>> SPRAWCA <<<<< w czasie
                                  popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod
                                  wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia..........

                                  § 3. Sąd może orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na
                                  zawsze, jeżeli >>>>> SPRAWCA <<<<< w czasie popełnienia przestępstwa
                                  .......którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej
                                  zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa ......... był w stanie
                                  nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia. "
                • etom Re: jest decyzja 08.04.09, 02:41
                  tiges_wiz napisał:

                  > to ze cos jest zgodne z kontytucja, to nie oznacza ze jest
                  > prawiedliwe

                  Sprawiedliwosc nie jest subiektywna, no moze na bezludnej wyspie. :-)
                  Sprawiedliwosc (prawna) wyznaczaja przepisy, m.in. konstytucja.
            • inguszetia_2006 Re: Surowe prawo... 07.04.09, 19:36
              emes-nju napisał:

              > Ten tekst jest o tym, ze zalany pieszy ryj jest bezkarny, a zalany
              > ryj-cyklista odsiaduje wyrok razem z np. gwalcicielem, ktory moze
              > siedziec krocej.
              >
              > Tekst jest tez o tym, ze podjete przez panstwo srodki sa "troche"
              > niewspolmierne do zagrozenia - nie wydaje Ci sie absurdem to, ze w
              > jakims wiezieniu 1/4 wiezniow, to rowerzysci? Wylapano zapewne
              > wszytkich w okolicy. A bandytow...? Oczywiscie, ze nie -
              policjanci
              > wola na rowerzystach po browarku wyrabiac normy niz scigac
              > przestepcow...
              >
              Witam,
              Zgoda co do środków. Za dużo to kosztuje podatnika. Taniej byłoby
              wysłać ich wszystkich na detoks i byłoby po sprawie. Bo tak szczerze
              powiedziawszy to cały problem jest związany z nieleczonym
              alkoholizmem. Problemy drogowe są pochodną innych. Widać to w
              więzieniu, gdzie 1/4 to rowerzyści. Zakładam, że ci ludzie są
              chorzy, bo nie mogę uwierzyć w to, że dla draki wsiadają nawaleni na
              rowery i wpadają jak śliwki w kompot. To musi być alkoholizm.
              Pzdr.
              Inguszetia
      • kaqkaba Re: Surowe prawo... 07.04.09, 16:45
        > Dowiedział się o tym, dopiero jak poszedł siedzieć?
        To jest przykład bezsilności prawa. Dwa wyroki w zawiasach i nic się nie
        nauczył. Po trzecim i odwieszeniu poprzednich też się nie nauczy. Bo jak lubił
        wypić to dalej będzie lubił.

        A kary takie jak prace społeczne, dozór policyjny (codziennie o 20 na
        komisariacie i to trzeźwy), więzienie weekendowe nie były by lepsze (i tańsze)?

    • suche Re: Surowe prawo... 07.04.09, 18:26
      A ja uważam, że takie karanie pijanych rowerzystów jest ok, pod warunkiem, że
      rowerzyści będą na równi traktowani na drogach jak kierowcy samochodów.
      Jak równość to wszędzie.
      • tomek854 Re: Surowe prawo... 07.04.09, 19:35
        Ale żeby mieli i takie same prawa, i obowiązki!
        • rekrut1 Re: Surowe prawo... 07.04.09, 20:05
          emes-nju:Ten tekst jest o tym, ze zalany pieszy ryj jest bezkarny, a
          zalany ryj-cyklista odsiaduje wyrok razem z np. gwalcicielem, ktory
          moze siedziec krocej.
          A zalany-ryj kierowca? A zalany-ryj wrotkarz? A zalany-ryj desko
          rolkarz?
          Dokąd te zalane-ryje jeżdżą po podwórku to sprawa właściciela
          podwórka gdy wyjadą na drogę sprawa zaczyna nabierać rumieńców.
          Z wypowiedzi rowerzystów na tym forum wynika że chcą być traktowani
          jako pełnoprawni użytkownicy dróg (zgodnie z prawem zresztą).
          To o czym dyskutujemy? O prawie Kalego?
          Pozdr.
          Pazdzioch
    • kos52 "bogate państwo" 07.04.09, 20:40
      Czy stać nas na trzymanie w więzieniach osób zdolnych do pracy?
      Przynajmniej Ci, co zgrzeszyli wobec zasad ruchu drogowego powinni
      mieć szansę to dla dobra tego ruchu odpracować.
      A jest co robić:
      - mycie znaków drogowych, szkieł sygnalizatorów po zimie,
      - czyszczenie i udrożnianie rowów,
      - wycinka krzewów, chwastów wokół dróg zapewniając tym samym
      widoczność sytuacji,
      - naprawa i budowa poboczy o twardej nawierzchni,
      - naprawa chodników,
      - budowa dróg rowerowych ....

      Każda kara, mandat, grzywna powinna być zamieniana na prace
      społecznie użyteczną.
      W obecnym rozwiązaniu społeczeństwo jest karane dwukrotnie.
      pozdr
    • mejson.e Amputacja 07.04.09, 22:53
      No tak - wszyscy wiemy, że na ból głowy najskuteczniejsza jest ... amputacja.

      Pijani rowerzyści to ogromne zagrożenie, ale nie większe niż pijani piesi (po
      pijaku nie dają rady jeździć szybko).

      Mandaty, prace społeczne w jaskrawym wstydotwórczym kombinezonie, utrata zasiłku
      itp.

      A więzienia to zostawcie dla bandytów, nie dla frajerów...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • rekrut1 Re: Amputacja 08.04.09, 09:08
        "A więzienia to zostawcie dla bandytów, nie dla frajerów..."
        Nie wiem jak inni ale ja nie o tym pisałem.
        Pani sprzedającej nowalijki z ogródka-zabrać buty(środek lokomocji)
        Emerytowi za nie zapłacony abonament RTV-zabrać radio
        Za wycięcie uschniętego drzewa-100tyś.zł.
        Takie absurdy można mnożyć. Kara powinna być odpowiednia do
        popełnionego wykroczenia, ale jednak powinna.
        Pozdr.
        Pazdzioch
      • emes-nju Re: Amputacja 08.04.09, 10:53
        mejson.e napisał:

        > A więzienia to zostawcie dla bandytów, nie dla frajerów...

        Otoz to!
    • naprawdetrzezwy Nie. Normalne. 08.04.09, 08:43
      Bandytów trzeba jakoś izolować.
      (skoro nie wolno eksterminować)
    • jane14 Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 09:02
      Nie jestem przekonany czy Trybunał Konstytucyjny był wogóle
      kompetentny do roztrzygniecia tej sprawy.
      A juz napewno nie mógł inaczej roztrzygnąć powołujac sie na równosc
      obywateli wobec prawa.
      No bo oczywiscie czy rowerzysta jest bardziej pieszym czy kierujacym
      jest sporem natury bardziej filozoficznej niz prawnej.
      Według obecnego prawa dzielacego uczestników ruchu tylko na pieszych
      i kierujacych rowerzysta jest niewatpliwie kierujacym.
      A to oznacza oczywiście że ma te same obowiazki i prawa jak kierowca.
      Pytanie tylko czy aby to rozsądne.
      Niestety w Polsce właściwie nie ma organu nadrzednego typu TK do
      rozsadzenia czy ustawa jest zgodna z rozsadkiem. Może dobry byłby
      Trybunał Zdrowego Rozsadku gdyby takowy istniał.
      W zasadzie powinien nim być Senat i prezydent. Ale że nie jest, to
      nikogo nie trzeba przekonywać.
      Owszem może by sie coś znalazło w konstytucji o sprawiedliwosci, ale
      nic o zdrowym rozsądku.
      Dlatego w Polsce niesposób obalić ustawy już raz uchwalonej tylko
      dlatego ze jest nie rozsadna.
      Pozostaje apelowac do tych co uchwali by ja zmienili.
      Tyle mógł zrobić TK ale nie zrobił co własciwie nie dziwi bo jaki
      miałby mieć w tym interes. Sprawiedliwe i rozsadne prawo ?
      W takie bzdety to pewnie jeszcze tylko ten młody sedzia z Lublina i
      kilku innych może wierzy...

      No bo co to jest sprawiedliwe i rozsadne prawo.
      Prawo powinno karać za czyny głownie zagrazajace zdrowiu, zyciu czy
      mieniu innych obywateli.
      Kara jest tu narzedziem majacym wymuszać zaniechanie takich zachowań
      a kara wiezienia ma dodatkowo izolować osoby niebezpieczne dla
      innych, przynajmniej do czasu az zmadzreja.
      Czy pijany rowerzysta jest niebezpieczny. Owszem dla niektórych tak
      jest to wieksze zło niż nadmierna predkosc. Ich rozsadek zapewne
      jest bliski twórcom tego prawa.
      Tylko że jak pijany rowerzysta wpadnie na przystanek no to moze
      bedzie kilka zadrapań.
      Jak zrobi to samochód jadacy za szybko którego kierowca straci
      panowanie nad nim to zapewne na zadrapaniach sie nie skończy.
      ILE w Polsce jest wypadków spowodowanych przez pijanego rowerzyste
      które kończą się śmiercią kogokolwiek poza nim samym ?
      ILE w Polsce jest wypadków spowodowanych przez (niech bedzie że
      trzeżwych) kierowców z powodu utraty panowania nad samochodem, które
      kończa sie śmiercią postronnych osób.

      Jak te Liczby przystaja do kar nakładanych na tych sprawców.

      Gdzie rozsadek panowie posłowie, senatorowie i prezydenci (którzy
      wprowadziliście to durne prawo ?)

      Dlaczego kierowca który pedzi 150/h przez przejścia dla pieszych
      nawet nie traci PJ (przynajmniej nie od razu), a jeśli na to
      przejście wejdzie mu ktokolwiek to zatrzyma sie mimo swej super
      trzeżwosci dopiero po ~150 metrach.

      Dlaczego rowerzysta po dwóch piwach turlajacy sie ta sama drogą
      idzie siedzieć choc jemu jak ktos wejdzie pod koła (a trudno bedzie
      trafić) to nie jest do konca pewne kto pojedzie do szpitala i czy
      wogóle pojedzie ?
      • rekrut1 Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 10:01
        Typowe myślenie Kalego.
        Pijany rowerzysta jest niewątpliwym zagrożeniem na drodze(rowerzysta
        nie znający przepisów również)i nie musi"kierowca który pedzi 150/h
        przez przejścia dla pieszych" aby być śmiertelnym zagrożeniem.
        Wystarczy tylko chwilę pomyśleć "jak biały człowiek" aby dojść do
        takiego wniosku. Uważam: przewinienie = adekwatna kara i tyle.
        Pozdr.
        Pazdzioch
      • hrabia-monter-christo Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 11:23
        jane14 napisał:

        > Według obecnego prawa dzielacego uczestników ruchu tylko na
        > pieszych i kierujacych rowerzysta jest niewatpliwie kierujacym.

        tiaaa
        PoRD nie definiuje pojecia "kierujacy", definiuje pojecie "uczestnik ruchu"

        Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
        17) uczestnik ruchu - pieszego, kierującego, a także inne osoby przebywające w
        pojeździe lub na pojeździe znajdującym się na drodze;

        • hrabia-monter-christo Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 11:25
          Art. 1. 1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach ........wymagania w stosunku
          do osób kierujących pojazdami i INNYCH uczestników ruchu .....
      • babaqba Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 11:47
        jane14 napisał: > Prawo powinno karać za czyny głownie zagrazajace
        zdrowiu, zyciu czy
        > mieniu innych obywateli. (...)

        Nie, nie za "zagrażające" - prawo powinno karać za faktyczne
        przestępstwa, nie za możliwe przestępstwa. A tak jest w wypadku np.
        kar na przekroczenie prędkości - nic się nie stało, ale 'gdyby matka
        twoja' i kara. To i za gwałt wszystkich facetów ukarać!
        • truskava Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 11:57

          > Nie, nie za "zagrażające" - prawo powinno karać za faktyczne
          > przestępstwa, nie za możliwe przestępstwa. A tak jest w wypadku np.
          > kar na przekroczenie prędkości - nic się nie stało, ale 'gdyby
          > matka twoja' i kara.


          Analogicznie nie powinni karać za przejazd na czerwonym świetle, wyprzedzanie na
          przejściu dla pieszych czy jazde pod prąd, itd. -
          - o ile nie dojdzie do wypadku.
          Nie to, żebym był zwolennikiem ortodoksyjnej jazdy z przepisowymi prędkościami,
          tylko akurat ta argumentacja nie do końca sie broni.
          • emes-nju Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 12:21
            truskava napisał:

            > > Nie, nie za "zagrażające" - prawo powinno karać za faktyczne
            > > przestępstwa, nie za możliwe przestępstwa. A tak jest w wypadku
            > > np. kar na przekroczenie prędkości - nic się nie stało,
            > > ale 'gdyby matka twoja' i kara.
            >
            > Analogicznie nie powinni karać za przejazd na czerwonym świetle,
            > wyprzedzanie na przejściu dla pieszych czy jazde pod prąd, itd. -
            > - o ile nie dojdzie do wypadku.

            Rozumiem karanie MANDATEM za "wykroczenie potencjalne" - jest to
            naruszenie zasad i kara sie nalezy.

            Natomiast kara WIEZIENIA, z wpisaniem do rejestru skazanych (!!!) za
            nie owocujaca wypadkiem jazde po pijaku rowerem...? I to z wyrokami
            wiekszymi niz dostaja pospolici (i znacznie gorozniejsi!) przestepcy?

            A w calym tekscie najbardziej uderzyla mnie skala zjawiska - w
            jednym z wiezien na 400 osadzonych, 100 to rowerzysci. To zakrawa na
            kpine! Wyglada na to, ze policja zaczyna pijanymi rowerzystami
            wyrabiac normy, a "pospolici", jako mniej spektakularni, sa spychani
            na margines. Sorry, ale nie uwierze w to, ze stosunek "pospolitych"
            do rowerzystow jest wlasnie taki, jak powyzej!
            • truskava Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 12:38
              emes-nju napisał:

              > Rozumiem karanie MANDATEM za "wykroczenie potencjalne" - jest to
              > naruszenie zasad i kara sie nalezy.
              >
              > Natomiast kara WIEZIENIA, z wpisaniem do rejestru skazanych (!!!)
              > za nie owocujaca wypadkiem jazde po pijaku rowerem...? I to z
              > wyrokami wiekszymi niz dostaja pospolici (i znacznie gorozniejsi!)
              > przestepcy?
              >
              > A w calym tekscie najbardziej uderzyla mnie skala zjawiska - w
              > jednym z wiezien na 400 osadzonych, 100 to rowerzysci. To zakrawa
              > na kpine! Wyglada na to, ze policja zaczyna pijanymi rowerzystami
              > wyrabiac normy, a "pospolici", jako mniej spektakularni, sa
              > spychani na margines. Sorry, ale nie uwierze w to, ze stosunek
              > "pospolitych" do rowerzystow jest wlasnie taki, jak powyzej!


              Ano mieszkamy w takim fajnym kraju, gdzie takie kwiatki są powszechne. To samo
              dotyczy niepłacących alimenty itp. Zamiast zagonić do jakichś robót, choćby
              zbierania psich goovien, to siedzą sobie wygodnie w przeludnionych celach na
              nasz koszt.
              A ci, co powinni być izolowani, biegają sobie po wolności.
              Tak jak już ktoś tu napisał - we więźniu powinni siedzieć ci,
              co stanowią zagrożenie dla otoczenia i należy ich izolować.
        • pocieszne Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 12:09
          babaqba napisała:

          > Nie, nie za "zagrażające" - prawo powinno karać za faktyczne
          > przestępstwa, nie za możliwe przestępstwa.

          pewnie, mozna by sobie np. legalnie wymachiwac maczeta czy pistoletem nad innych
          :-))
          • rekrut1 Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 21:05
            Pijak jedzie 30km/h zygzakiem(powiedzmy motorem), jest zagrożeniem
            czy nie?
            Pijany rowerzysta leży w nocy w poprzek drogi, jest zagrożeniem czy
            nie?
            Pijany motorowerzysta prowadzi chwiejnym krokiem swój wehikuł po
            drodze, jest zagrożeniem czy nie?
            Nie chodzi o to czy ktoś jest zagrożeniem, chodzi o bezmyślne
            prawodawstwo, bzdurą ocenę tego zagrożenia dla innych i wysokość
            wymierzonej kary.
            Nie nam oceniać wyroki niezawisłych sędziów i ich niewątpliwą
            mądrość.
            :((((((((
            Pozdr.
            Pazdzioch
      • tiges_wiz Re: Trubunał Zdrowego Rozsadku 08.04.09, 21:13
        jasie tu z toba zgadzam ..
        to nie ten kaliber. Zwykle wykroczenie i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka