mejson.e
22.08.09, 01:08
Powszechne na naszych drogach harce cwaniaków nie są przez nich wykonywane po przekroczeniu jakiejkolwiek granicy państwowej.
Nie tylko w Niemczech czy Szwajcarii ale nawet w Czechach jeżdżą przepisowo nawet największe polskie cwaniaki.
Z prostego powodu - tam się boją kary.
Natomiast w Polsce czują się bezkarni robiąc najbardziej dzikie manewry.
Jakieś ryzyko kary im tu grozi dopiero po przekroczeniu dopuszczalnej prędkości.
I dopiero wtedy przyłapany przewodnik stada z zadartą kitą zmienia się w potulną psinę z podwiniętym ogonem żebrzącą u policjantów o najniższy wymiar kary...
A póki co TAKIE rzeczy mogą robić zupełnie bezkarnie...
Noga z gazu, panie kierowco!!!