Gość: cardemon
IP: 128.163.75.*
25.07.02, 15:41
Przepraszam Mesquaki, zadanie co prawda stare jak swiat, ale sama sie o to
prosilas. :)
Oczywiscie wszyscy sa zaproszeni do rozwiazania tej zagadki, ale ostrzegam,
ze nie jest ona prosta, a tych zagadkowiczow, ktorzy nie znaja jeszcze
naszego aptekarza zapraszam wpierw do watkow "Aptekarz" i "Aptekarz, nr. 2".
Pewien nad wyraz oszczedny aptekarz mial w magazynie 12 sloikow z tabletkami.
Aptekarz pamietal, ze dokladnie jeden sloik zawiera przeterminowane tabletki,
ale w koncu zapomnial ktory, a sloiki sa nie do odroznienia. Kazdy sloik ma
100 tabletek, kazda tabletka wazy 1 g, z wyjatkiem tych w przeterminowanym
sloiku, ktore moga byc albo lzejsze albo ciezsze, ale na pewno zadna nie wazy
1 g. Aptekarzowi popsula sie waga i musi skorzystac z wagi szalkowej (o
konstrukcji: U---v---U, jesli sie jasno wyrazilem) w sklepiku konkurenta. Nad
wyraz oszczedny aptekarz nie chce wyrzucic wszystkich dwunastu sloikow i nie
chce tez nabijac kiesy konkurentowi, ktory kaze sobie slono placic za kazde
pojedyncze wazenie.
Jak aptekarz moze odkryc felerny sloik? Ile razy bedzie musial uzyc wagi u
konkurenta?