cardemon
20.08.02, 05:19
Utknelismy chyba na dobre i na dlugi czas w "100 wiezniach...". Pora na
zagadke ku ogolnemu rozluznieniu. Oto ona:
Krol postanowil podziekowac swojemu nadwornemu medrcowi i wyslac go do krajow
zamorskich. Wladca niespejalnie kwapil sie, by godziwie zaplacic medrcowi za
jego uslugi, ale tez nie chcial wyjsc na sknere i niegodziwca w oczach swoich
poddanych. Obmyslil wiec nastepujacy plan. W dniu wyjazdu medrca zebral na
rynku wszystkich obywateli grodu i rzekl:
-Przygotowalem dla naszego czcigodnego medrca trzy nagrody:
pierwszą - 1000 zlotych talarow,
drugą - 3 zlote talary,
trzecią - 2 miedziaki.
-Jesli medrzec wypowie oswiadczenie -ciagnal dalej krol- ktore bedzie
prawdziwe, to dostanie nagrode pierwsza lub druga. Natomiast jesli jego
oswiadczenie bedzie falszywe, to dostanie nagrode trzecia.
Oczywiscie krol liczyl na to, ze opedzi sie trzema talarami, ale nie
przewidzial odpowiedzi medrca.
Jakie oswiadczenie wypowiedzial medrzec?
CdM