Gość: Baton
IP: 213.17.216.*
20.08.02, 13:06
Zagadka jest taka:
Pewien czlowiek szedl przez cmentarz i w pewnym momencie
zaczal sie bardzo glosno smiac, co nieco zdenerwowalo
innych przebywajacych na tym cmentarzu ludzi.
Okazalo sie, ze jednak mial naprawde dobry
powod do smiechu.... CO bylo tym powodem???
A teraz jeszcze zacytuje sam siebie z poprzedniej zagadki: ;-)))
Dla tych, ktorzy nie znaja zasad krotka informacja:
Mozecie zadawac pytania pomocnicze, ale tylko takie,
zeby odpowiedz na nie brzmiala TAK, NIE lub NIE WAZNE.
Ot i wszystko....
Tych, ktorzy odpowiedzi nie znaja zapraszam do zabawy,
tych, ktorzy znaja prosze o jej zachowanie dla siebie
zeby innym rozrywki nie psuc... ;-)))