cardemon
24.10.05, 19:23
Wiecie co? Coś nieprawdopodobnego. Akurat dzisiaj, około godziny 18:00
polskiego czasu wysiadła mi sieć. Wyobrażacie sobie? No ale wiadomo, że też
mam łeb nie od parady i potrafię sobie w takich chwilach poradzić, choć
przyznaję, że następuje lekki poślizg czasowy. :):):)
Pierwsza zagadka z cyklu "Konkurs Łamigłówkarski, Jesień 2005". Trochę trudna,
trochę prosta, jak w sam raz na dobry początek. Mam nadzieję, że Wam się
spodoba i bez problemu ją rozgryziecie. Oto ona:
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Było ich trzech, starzy kumple jeszcze od podstawówki. Każdy był specjalistą w
innym fachu. Najlepszym był Rychczy. Potrafił otworzyć każda kasę pancerną i
na komputerach znał się wcale nienajgorzej.
To miał być skok ich życia. Wiedzieli, że w sejfie znajduje się kilkanaście
milionów. Trzeba było tylko pokonać wszystkie zabezpieczenia, by dostać się do
domu, a następnie włamać się do kasy. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, ale
byli to najlepsi specjaliści w swojej branży i nie mieli żadnych skrupułów, by
obrobić jednego z najbardziej znanych i znienawidzonych mafiozów w kraju,
czyli niejakiego Lwa. Jedno było pewne, musieli obrobić Lwa tego wieczoru, bo
pieniądze następnego dnia miały wybyć z kasy.
- Piękna stara robota – powiedział Rychczy, kiedy stanął przed sejfem. - Ma
przynajmniej sto lat. – Te cztery kółka, każde można ustawić na jedną z
dwunastu pozycji: dziesięć cyfr (0,1,2,3,4,5,6,7,8,9) lub dwa symbole (@, #).
Jak ustawi się wszystkie cztery parametry prawidłowo i naciśnie dźwignię to
bingo, kasa otwarta. Wystarczy jedynie znać kod... albo... pomóc sobie troszkę.
Tymi słowy Rychczy wyciągnął z plecaka wiertarkę, nałożył wiertło z
diamentowym ostrzem i wywiercił w odpowiednim miejscu małą dziurkę, przez
którą następnie wprowadził jakieś wymyślne cudo podłączone do laptopa.
- Teraz wystarczy, żeby dowolne trzy z czterech kółek były na swoich miejscach
a kasa się otworzy – odparł z uśmiechem. – Lew wraca do domu za trzy godziny?
No to powinno nam starczyć czasu na otworzenie pudła...
(...)
Wiadomo, że jest jakiś zbiór ustawień (kombinacji), które wprowadzone na
wszystkie cztery kółka po "modyfikacji" Rychczego gwarantują otworzenie kasy.
Pytanie brzmi: jaki jest najmniejszy zbiór kombinacji, który zapewnia
otworzenie sejfu?
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Podaj po prostu swoją liczbę, nie podawaj pełnego rozwiązania! Masz już jakąś
pierwszą myśl? Wrzuć ją! Może to nie być optymalne rozwiązanie, ale może Ci
dać punkty w konkursie. Każda odpowiedź się liczy!
W momencie, gdy pojawi się druga prawidłowa odpowiedź, zagadka będzie
zamknięta. Jury przewiduje punktację 5, 3 i 1 pkt. za tę łamigłówkę. Jury
zapewnia sobie też wszelkie prawa do zmian w regulaminie i w zasadach
punktacji (ale wiadomo, że i tak tego nie zrobi!). Więcej szczegółów w wątku
"Może by tak jakiś drobny konkurs łamigłówkarski?".
Powodzenia i owocnego łamigłówkowania dla wszystkich,
CdM
PS. Sorry za spóźnienie z zamieszczeniem łamigłówki. Przyczyny techniczne...