republican 04.04.09, 16:24 Korytarz o szerokosci A skreca pd katem prostym i rozszerza sie na B. Obliczyc maksymalna dlugosc drabiny ktora mozemy przeniesc tym korytarzem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mat Re: Drabina w korytarzu IP: *.torun.mm.pl 05.04.09, 01:51 ( A plus B )x pierwiastek z dwóch. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Drabina w korytarzu 3-D 05.04.09, 11:16 Gość portalu: mat napisał(a): > ( A plus B )x pierwiastek z dwóch. A w korytarzu o wysokości H? Dołóżmy trzeci wymiar! k. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Drabina w korytarzu 3-D 05.04.09, 11:43 I dopiero wtedy zagadka będzie "życiowa". Przecież przy takim przenoszeniu przez wąski zakręt drabinę się unosi jednym końcem do góry wręcz odruchowo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: Drabina w korytarzu 3-D IP: *.torun.mm.pl 05.04.09, 12:37 Jeżeli mój wynik potraktujesz jako przyprostokątną i H jako drugą przyprostokątną to drabina ma długość przeciwprostokątnej. Odpowiedz Link Zgłoś
republican Re: Drabina w korytarzu 05.04.09, 20:15 Rozwiazmy najpierw oryginalne zadanie, odpowiedz powyzej jest nieprawidlowa . Pozniej zamienimy drabine na plyte o szerokosci S ktora jest nieskonczenie sztywna i nieskonczenie cienka. W dodatku wysokosc korytarza bedzie H>S. Zabronimy uzywania calek, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: Drabina w korytarzu IP: *.torun.mm.pl 05.04.09, 21:47 Jeżeli na układzie współrzednych róg korytarza ma współrzedne (B,A) to drabina jest prostą o współczynniku kierunkowym -1 i przechodzącą przez punkt (A,B). Długość jej musi być (A+B)x2^1/2. Odpowiedz Link Zgłoś
republican Re: Drabina w korytarzu 06.04.09, 00:16 Gość portalu: mat napisał(a): > Jeżeli na układzie współrzednych róg korytarza ma współrzedne (B,A) > to drabina jest prostą o współczynniku kierunkowym -1 i przechodzącą > przez punkt (A,B). Długość jej musi być (A+B)x2^1/2. Ze wzoru wynika ze drabina jest pod katem 45 stopni w obydwoch segmentach korytarza. To istnieje tylko dla A=B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: Drabina w korytarzu IP: *.torun.mm.pl 06.04.09, 15:42 Tak własnie. I jest to największa drabina w korytarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
republican Re: Drabina w korytarzu 06.04.09, 17:01 Gość portalu: mat napisał(a): > Tak własnie. I jest to największa drabina w korytarzu. A co Kornel widzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Drabina w korytarzu 06.04.09, 19:28 republican napisał: > A co Kornel widzi? No cóż, widzę, że drabina (A+B)*sqrt(2) nie zmieści się. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Drabina w korytarzu 06.04.09, 19:46 republican napisał: > Ze wzoru wynika ze drabina jest pod katem 45 stopni w obydwoch > segmentach korytarza. > To istnieje tylko dla A=B Hm. Pod kątem 45 stopni drabina może być przy dowolnych A,B. Ale rozumiem, że masz na myśli, iż maksymalna długość drabiny jest równa (A+B)*SQRT(2) TYLKO dla A=B. Gdy A=/=B maksymalna długość drabiny jest ciut mniejsza od (A+B)*SQRT(2). Gdy przez (A+x) i (B+y) oznaczę odcinki odcięte na ścianach "zewnętrznych" korytarza przez drabinę na oparta na narożniku, to otrzymuję straszliwą funkcję: D2 = x2 + 2Ax + (2AB2)/x + (AB)2/x2 + A2 +B2 :-( Na razie ugryzłem ją tylko excelowsko. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: Drabina w korytarzu IP: *.torun.mm.pl 06.04.09, 21:56 Jeżeli przez punkt (A,B) poprowadzicie pęk prostych to zauważcie, że tylko jedna drabina jest najmniejsza. Ta pod kątem 45 i ona tylko pozwoli się przemieszczać po korytarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Drabina w korytarzu 06.04.09, 22:52 Gość portalu: mat napisał(a): > Jeżeli przez punkt (A,B) poprowadzicie pęk prostych to zauważcie, > że tylko jedna drabina jest najmniejsza. Ta pod kątem 45 i ona > tylko pozwoli się przemieszczać po korytarzu. Hm. Mam odmienne zdanie. Aby wykazać, że jest inaczej można postąpić na 3 sposoby. 1) Zbudować model i podjąć próbę przeciśnięcia drabiny 2) Obliczyć minimum funkcji podanej przeze mnie 3) Podać przykład zaprzeczający Wybieram 3) Przyjmij =1, B=2 Wówczas, ze wzoru D=(A+B)*SQRT(2) mamy 3*SQRT(2) = 4.242641... A teraz przyjmij x= 1.6 wówczas (patrz rysunek) A+x=2.6 zaś y wyliczymy z podobieństwa trójkątów: A:1.6 = y:B stąd y=1.25 Długość drabiny Dmax=SQRT[(A+1.6)^2 +(B+1.25)^2]= 4.162030... Więc Dmax<D Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: Drabina w korytarzu IP: *.torun.mm.pl 07.04.09, 00:09 Rzeczywiście (....) Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Drabina w korytarzu 07.04.09, 00:55 kornel-1 napisał: > Gdy przez (A+x) i (B+y) oznaczę odcinki odcięte na ścianach > "zewnętrznych" korytarza przez drabinę na oparta na narożniku, > to otrzymuję straszliwą funkcję: > D2 = x2 + 2Ax + (2AB2)/x + (AB)2/x2 + A2 +B2 No... nie powiem, by liczenie pochodnej D' przebiegło łatwo, w końcu 20 lat minęło, odeszło w cień... ;-) D' = 0 <=> x^3=AB^2 (lub x=-A) Dla A=1, B=2 mamy x= 1.5874... ~ 1.6, czyli wartość, którą wskazałem w przykładzie dla mata. Pozostaje wyliczyć długość drabiny... Może ktoś mnie wyręczy? k. Odpowiedz Link Zgłoś
republican Re: Drabina w korytarzu 07.04.09, 15:56 kornel-1 napisał: > kornel-1 napisał: > > Gdy przez (A+x) i (B+y) oznaczę odcinki odcięte na ścianach > > "zewnętrznych" korytarza przez drabinę na oparta na narożniku, > > to otrzymuję straszliwą funkcję: > > D2 = x2 + 2Ax + (2AB2)/x + (AB)2/x2 + A2 +B2 > Bravo Zamiast sraszliwej funkcji mozna D=A/sinG+B/cosG gdzie G kat miedzy drabina a lewa sciana na rysunku Kornela. Pochodna d/dG jest dosyc latwa a pozniej zaleznosci trygonometryczne miedzy sin a cos "upraszczaja" to jako tako. > No... nie powiem, by liczenie pochodnej D' przebiegło łatwo, w końcu 20 lat > minęło, odeszło w cień... ;-) > D' = 0 <=> x^3=AB^2 (lub x=-A) > > > Dla A=1, B=2 mamy x= 1.5874... ~ 1.6, czyli wartość, którą wskazałem w > przykładzie dla mata. > > Pozostaje wyliczyć długość drabiny... > Może ktoś mnie wyręczy? > k. Odpowiedz Link Zgłoś