jamajkapsz 15.12.09, 16:35 bardzo proszę o pomoc... czy uczniowie niepełnosprawni powinni uczęszczać do szkół nieintegracyjnych czy raczej do specjalnych? uzasadnij dlaczego(dlaczego nie) tekst po niemiecku:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natalkapk Re: krótki tekst 15.12.09, 16:39 > bardzo proszę o pomoc... czy uczniowie niepełnosprawni powinni > uczęszczać do szkół nieintegracyjnych czy raczej do specjalnych? > uzasadnij dlaczego(dlaczego nie) tekst po niemiecku:) to jakas sonda dla forumowiczow? :D Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 jecki.p odsyła na... 15.12.09, 17:12 ... www.rykowisko.pl A ja proszę choćby o ten krótki tekst po polsku. I jego próbkę w Twoim wydaniu po niemiecku, to poprawimy. "Pokaż na co cię stać, choćby ten jeden raz..." Odpowiedz Link Zgłoś
zawszekacperek Re: Apel do zuq1 15.12.09, 19:18 U p r a s z a się o n i e r o z p r a s z a n i e jeckiego. Zur Zeit arbeitet unser Doktor der Anal wissenschaften an der Uebersetzung ins Polnische folgender Perle: "Sie SETZTE sich auf EINE Bank. Sie aß ein Stück Kuchen und trank einen Fruchtsaft. Plotzlich saß ein hubscher Mann neben ihr." MfG Your poor kacperle Odpowiedz Link Zgłoś
nataliapk Re: niepełnosprawni jak? 15.12.09, 19:20 Chodzi ogolnie o dzieci niepelnosprawne (niezaleznie od stopnia niepelnosprawnosci). Sprawa dotyczy dzieci z niepelnosprawnoscia ruchowa, niewidomych, slaboslyszacych, jak rowniez z uposledzeniem umyslowym. Tak w ogole to bardzo ciekawy temat :) Mowi sie, ze klasy integracyjne (ktore sa tworzone na specjalnych zasadach - np. w takiej klasie ilosc uczniow nie moze przekraczac bodajze 20) pozwalaja dzieciom niepelnosprawnym uczyc sie w normalnych, typowo szkolnych warunkach, a pozostalych uczniow (calkiem sprawnych fizycznie i umyslowo) ucza tolerancji i szacunku dla nich. Chociaz z doswiadczenia wiem, ze w praktyce moze byc zupelnie inaczej. Lekcje czesto sa "rozlozone" - pelne chaosu. Dzieci niepelnosprawne sa wysmiewane i szykanowane przez pozostalych czlonkow klasy - a ci z kolei duzo traca na lekcji, bo nauczyciel niekiedy musi spora czesc czasu poswiecic uposledzonemu uczniowi. Oczywiscie wszystko zalezy od szkoly i od stopnia oraz rodzaju uposledzenia uczniow niepelnosprawnych. [u]No ale jaka jest opinia autorki tego watku???[/u] Odpowiedz Link Zgłoś
donnerbalken Re: niepełnosprawni jak? 16.12.09, 06:57 nataliapk napisała: Chociaz z doswiadczenia wiem, ze w praktyce moze byc zupelnie inaczej. Lekcje czesto sa "rozlozone" - pelne chaosu. Dzieci niepelnosprawne sa wysmiewane i szykanowane przez pozostalych czlonkow klasy - a ci z kolei duzo traca na lekcji, bo nauczyciel niekiedy musi spora czesc czasu poswiecic uposledzonemu uczniowi. Problematykę zmam z prasy. Najnowszym trendem społecznym w Niemczech są takie właśnie rozwiązania. Rodzice takich właśnie dzieci zwracają się do sądów kilku instancji po kolei aby dostać miejsce w takiej klasie dla swych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
donerbalken a ja słyszałem, że rodzice takich właśnie dzieci 16.12.09, 08:37 nie chcą żeby ich dzieci uczyły się razem z upośledzonymi. P.S. Ile tych instancji jest w Niemczech? Odpowiedz Link Zgłoś
donnerbalken Dalsze szczegóły tu: Kliknij! 16.12.09, 08:59 donerbalken napisała: > nie chcą żeby ich dzieci uczyły się razem z upośledzonymi. > > P.S. Ile tych instancji jest w Niemczech? Dalsze szczegóły tu: Kliknij! Odpowiedz Link Zgłoś
donerbalken już wyjaśniałem, że nie mam z donnerbalken 16.12.09, 12:10 przez nn nic wspólnego!!! Jestem donerbalken, z jednym n! A teraz wracam do tematu. Pisałem o sytuacji w Niemczech. Problem zanika wraz ze wzrostem poziomu intelektualnego rodziców. Osoby z wyższym wykształceniem są otwarte na integrację. Bardzo niedobrze wygląda sytuacja w rodzinach ohne Bildung. Co ciekawe, najbiedniejsi i najbogatsi w tej grupie społecznej są jednomyślni. Jak widać, rozum i pieniądze rzadko idą w parze. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliapk Re: a ja słyszałem, że rodzice takich właśnie dzi 16.12.09, 10:19 donerbalken napisała: > nie chcą żeby ich dzieci uczyły się razem z upośledzonymi. wiesz, wszystko zalezy od tego czym kieruja sie rodzice. Jedni klada nacisk na moralne wychowanie, inni na intelektualne. Czesc rodzicow chce, aby ich dzieci mialy kontakt z niepelnosprawnymi w klasie, majac nadzieje, ze ci zrozumieja osoby chore, nabiora wiecej szacunku do niepelnosprawnych, a przy tym zdaja sobie sprawe z tego jakie maja szczescie, ze same sa zdrowe :) Z drugiej strony, sa rodzice ktorzy twierdza ze ich pociechy sa zaniedbywane w szkole, przez to ze nauczyciel duzo uwagi poswieca niepelnosprawnym uczniom. W efekcie, zdrowe dzieci nie sa nauczane tak jak byc powinny (w integracyjnej klasie nauczyciel na jednej lekcji zrealizuje krotszy, bardziej uproszczony material niz w zwyklej klasie). To sa oczywiscie opinie rodzicow. Kazdy rodzic musi wyrazic zgode na to, aby jego dziecko bylo w klasie integracyjnej. Skoro ktos uwaza, ze jego dziecko duzo traci, uczac sie wsrod kilku osob niepelnosprawnych, to zawsze przeciez moze przeniesc pocieche do innej klasy. Ale nieee... bo pojawia sie problem, kiedy dziecko juz zdazylo sie przywiazac do kilku kolegow/kolezanek ze swojej klasy i ciezko byloby mu sie zaadoptowac w nowej klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
donnerbalken Aber moralisch bin ich denen weit überlegen.. 16.12.09, 11:29 nataliapk napisała: ========================== wiesz, wszystko zalezy od tego czym kieruja sie rodzice. Jedni klada nacisk na moralne wychowanie, inni na intelektualne. ========================== W moim miasteczku były dwie szkoły: Jedna dla miejskich dzieci... Druga dla dzieci z okolicznych wiosek... Władze zadecydowały, aby część miejskich dzieci uczęszczała do szkoły razem z wsiowymi dziećmi... Aby ich poziom nieco utrzymać... Los chciał, że mnie obarczono tą chlubną misją...siania oświaty...pod strzechami... Nu i niestety te wsiowe dzieci były niestety w większości... Tak się złożyło, że dzisiaj nie pracuję w redakcji “Der Spiegel”, mogę tam tylko od czasu do czasu wyrażać swą opinię na starannie cenzurowanych forach....Spiegla... Ot co! PS Aber moralisch bin ich denen weit überlegen... Odpowiedz Link Zgłoś
donnerbalken hatte niemals Kontakt mit behinderten... 16.12.09, 19:46 Die junge Beamtin hatte niemals Kontakt mit Behinderten... ===================================== - Nigdy wcześniej coś takiego się u nas nie wydarzyło. Wręcz przeciwnie, pomoc niepełnosprawnym to nasz obowiązek - tłumaczyła małżeństwu Bogumiła Witek, kierownik Referatu Rejestracji Pojazdów. - Urzędniczka, która zawiniła, to młoda osoba, może dlatego nie wiedziała jak się zachować. ===================================== http://3hq.eu/?1wl Odpowiedz Link Zgłoś
nataliapk Re: krótki tekst 15.12.09, 19:24 jamajkapsz napisała: > bardzo proszę o pomoc... czy uczniowie niepełnosprawni powinni > uczęszczać do szkół NIEINTEGRACYJNYCH czy raczej do specjalnych? > uzasadnij dlaczego(dlaczego nie) tekst po niemiecku:) jestes pewna, ze nie chodzi o klasy integracyjne? ;) Odpowiedz Link Zgłoś