na_und 19.02.06, 12:01 jak to powiedziec, zeby chodzilo i o paczka, i o pieszczotliwy zwrot? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jecki mein Liebes Berliner(chen)... :-))) IP: *.pools.arcor-ip.net 19.02.06, 12:18 j. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: mein Liebes Berliner(chen)... :-))) 19.02.06, 12:43 A moze Donut, chociaz to bardziej ta paczka (wym. poczka) po polsku... ;). a w Brandenburgii na paczki mowia (naprawde!) Pfannkuchen (sic!). Odpowiedz Link Zgłoś
ja.nusz Re: mein Liebes Berliner(chen)... :-))) 20.02.06, 10:27 annajustyna napisała: a w Brandenburgii na paczki mowia (naprawde!) Pfannkuchen (sic!). Dokładnie nazywa się to Berliner Pfannenkuchen - i dlatego w innych regionach pączek nazywa się Berliner. A Frikadelle nazywa się u nich Bulette. Różnic regionalnych w branży żywnościowej jest multum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miau Re: mein Liebes Berliner(chen)... :-))) IP: *.versanet.de 20.02.06, 20:32 a Currywurst jest z Berlina a nie Hamburga! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: mein Liebes Berliner(chen)... :-))) 20.02.06, 20:35 Tak, nawet ma swoja tablice pamiatkowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich11 polski pączuś to chyba ma z Knospe coś wspólnego IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 20.02.06, 20:56 a nie z Berliner? Odpowiedz Link Zgłoś