Dodaj do ulubionych

metoda Helen Dorn

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 09:36
Witam wszystkich!
Czy ktoś może przechodził szkolenie dot. uczenia jez. angielskiego metodą
Helen Dorn? Szkolenie takie kosztuje ponad 2000 zł / jest chyba prowadzone w
Lodzi / i firma nie daje żadnej gwarancji zatrudnienia. Czy to jest "gra
warta świeczki"? Czy naprawdę to szkolenie jest takie dobre? Czy to tylko
naciąganie na kasę? Czy ktoś może wie coś na ten temat?
pozdrawiam - slawek
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: metoda Helen Dorn IP: *.crowley.pl 20.12.03, 13:28
      Wszystkie szkolenia sa relatywnie drogie i żadne nie daje gwarancji pracy.
      Wszystko jedno czy bedzie to szkolenie z prawa gospodarczego, czy szkolenie
      operatora wózka widłowego. Takie niestety mamy czasy.
    • Gość: realista Re: metoda Helen Dorn IP: 142.240.200.* 20.12.03, 19:21
      chcesz sie dac w butelke zrobic, to plac
      angielski albo znasz, albo nie
      i nie potrzebujesz zadnych szkolen aby sie go nauczyc
      i uwirz mi ze pobyt w angilesko-jezycznym kraju
      da ci duzo wiecej niz jakies tam durne szkolenia
      • kociamama Re: metoda Helen Dorn 21.12.03, 10:42
        Gość portalu: realista napisał(a):

        > chcesz sie dac w butelke zrobic, to plac
        > angielski albo znasz, albo nie
        > i nie potrzebujesz zadnych szkolen aby sie go nauczyc
        > i uwirz mi ze pobyt w angilesko-jezycznym kraju
        > da ci duzo wiecej niz jakies tam durne szkolenia


        Metoda Helen Doron jest dla dzieci... (od0-12) wiec chyba nie wysle
        czterolatka zagranice na 3 lata.

        Do Sławka:
        Nauczanie dzieci we wczesnym wieku jest wazne, ale nie przynasi az takich
        efektow jakbys oczekiwal za te 2000zl, wiec nie oczekuj, ze bedzie mowic
        plynnie po roku nauki.(Z reszta za ile tyle? za miesiac, semestr?rok?)
        Moze oferuja jakies lekcje probne? NIe wiem jak duze jest Twoje dziecko, ale
        przede wszystkim wazne, zeby go do angielskiego nie zniechecic kiepskim
        nauczycielem (jezykowo lub metodycznie). Dzieciak musi naprawde lubic te
        lekcje. Wiem, ze w Trojmiescie jest szkola dla maluchow (cos w stylu Helen
        Doron), i oni opferuja lekcje dla dzieci i rodzicow, tak, ze moglbys sam
        wyczuc, czy to Twojemu dziecku pasuje.

        POzdrawiam,
        KOciamama.
        • Gość: Ania Re: metoda Helen Dorn IP: *.crowley.pl 21.12.03, 16:05
          Ja zrozumiałam, ze autorka watku pytała o co innego.
          O szkolenie dla osób które chcą uczyc dzieci ta metodą, a nie o kursy dla
          maluszków.
          • Gość: Ania przepraszam - autor watku (n/t) IP: *.crowley.pl 21.12.03, 16:06
          • kociamama Re: metoda Helen Dorn 21.12.03, 19:18
            Przepraszam... Jakis analfabetyzm wtorny mnie chyba ogarnia skoro mam problemy
            ze zrozumienim tekstu...

            Uniewazniem moj poprzedni post,

            Pozdrawiam,
            Kociamama
            • Gość: suntzu Re: metoda Helen Dorn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 09:33
              Kociamamo - no problem - dzięki za włączenie się do dyskusji . Tak , mnie
              chodzi o szkolenie dla nauczycieli ale tez o ogólnej wartości tej metody tez
              bym sie więcej chętnie dowiedział :)
              pozdrawiam wszystkich - slawek
              • Gość: ertl Re: metoda Helen Dorn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 20:03
                sama metoda jest do niczego, bo wszystkie dzieci jakie widzialem po
                kilkuletniej nauce nie potrafiły prawie nic powiedziec, ale za to swietnie
                potrafiły spiewac durne piosenki i rysowac
                kurs kosztuje fortune a skutecznosc tej metody przypomina mi rzeczywistą
                efektywność SITA.
                to taki Mc donalds nauki angielskiego dla dzieci. modne jest posylanie tam
                swoich pociech przez snobistycznych rodzicow. ale za to slyszalem ze dobrze
                zarobic mozna zakladajac taki biznes w miescie gdzie jeszcze nie ma metody
                helen Moron
                • kociamama Re: metoda Helen Dorn 23.12.03, 08:42
                  Hmm,
                  nauczanie dzieci niestety nie przynosi az tak wymiernych korzysci jak
                  nastolatkow i doroslych. Wiadomo, ze najszybciej jezyk wchodzi nastolatkom.
                  W durnych pioseneczkach tez moze byc jakis sens, bo przez uczenie sie piosenek
                  i podspiewywanie sobie mozna zapamietac duzo slowek i latwiej bo sie rymuja.
                  Widaomo, ze nie mozna oczekiwac po roku nauki od 6-latka, ze bedzie na takim
                  samym poziomie, jak dorosly, czy nastolatek po roku nauki.
                  Ja rozumiem, ze wtej metodzie chodzi o zapoznanie z jezykiem i zachecenie, i
                  stopniowe nabywanie jezyka.
                  (Ale jesli naprawde przynosi az takie zle rezultaty jak mowisz... z reszta ja
                  jestem sceptyczna do wszystkich metod cud, typu Callan, ale na tegoz
                  przeszkoleniu bhyla, wiec moge sie wypowiedzeic, a Od Helen Doron ekspertem
                  nie jestem)

                  Pozdrawiam,
                  Kociamama.
                • Gość: doktor Re: metoda Helen Dorn IP: *.pth0107.pth.iprimus.net.au 07.01.04, 01:02
                  efektywność SITA?

                  A jakiej wielkosci jest to SITO??? No bo to zalezy...

    • kociamama Słyszalam, ze warto 07.01.04, 15:15
      Gadalam dzis ze znajoma, ktora naucza ang. (profesjonalna jest jezykowo,
      slyszalam probke, uczy tez ang w jakiejs szkole wyzszej i w innej szkole
      jezykowej i wlasnie Helen Doron)
      MOwila, ze jest to, praca dajaca wiele satysfakcji. NIe podoba jej sie, ze ten
      kurs jest drogi, zatem trzeba go odpracowac, ale ona mowi, ze warto.

      Pozdrawiam,
      Kociamama.
    • Gość: teacher& examiner Re: metoda Helen Dorn IP: *.gdynia.mm.pl 09.01.04, 01:52
      Helen Doron is popular in Poland but not in very many other places. it is
      what's known as a pyramid selling organisation. First of all they are a
      publisher who sell books and cassettes for teaching young children. But they
      market themselves by selling 'areas' of a country to representatives. teachers
      are the bottom of the pyramid. Students are not theor main customers. Teachers
      are. That's how they make their money, by taking money from teachers for
      training and by selling their (expensive) books to the few students that
      teachers manage to win. The method is only 9relatively) successful in Poland
      because Polish people are looking for a 'magic' method. Avoid. Star your own
      school instead.
      • kociamama Re: metoda Helen Dorn 09.01.04, 09:15
        I don't have an in-depth knoledge concernig this subject and I can only rely
        on other people's opinions, and I admit that the Helen Doron techer I talked
        to mentioned these technical disadvantages (I mean the business part), and she
        disparaged that. However, she feels enthusiastic about the work itself and
        claims it gives her a lot of satisfaction (and I don't mean the finanacial
        aspect now, as she has recently finished paying off her debt, that is she's
        managed to cover the expenses of the course)

        You, teacher&examiner, seem to have grasped the arcana of this business and
        the method as well. So could you give some more information concernig the
        method itself, what it consists of, and could you describe students'
        reaction/approach (if you have any experience in this area) I'd be most
        grateful.

        Later,
        Kociamama.
    • norrman Re: metoda Helen Dorn 21.02.04, 15:14
      To w końcu jest do d... czy nie? Interesuje mnie to , bo chciałem dziecko tam
      wysłać.
      Proszę o odpowiedzi (merytoryczne) na mejla. A wszystkich błyskotliwych i
      sfrustrowanych zapraszam do programu K. Wojewódzkiego.
      • Gość: Cynical bastard Re: metoda Helen Dorn IP: *.icpnet.pl 24.02.04, 10:21
        All this miracle method stuff is crap. From what I know, the Helen
        Doron "method" is all about talking to kids and getting them to recognise
        objects. Amazing.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka