Dodaj do ulubionych

Stare CD grają lepiej...

30.09.07, 18:55
Witam forumowiczów chciałbym podzielić się pewnym spotrzeżeniem...

Mam wrażenie, że obecnie wydawane płyty CD staciły na jakości.
Na początku tego roku zmieniłem słuchawki na "klasyka" AKG K 141
Studio. Wszystko super gdyby nie drobny zgrzyt.
Dobre słuchawki obnażają niedoróbki płyt - przede wszystkim
przesterowania. Kilka przykładów:

Jean Michel Jarre "Chonologie" - Digitally Remastered "inaczej"
(1993)
Alan Parsons "A Valid Path" (2004)
Nightwish "Dark Passion Play" - świeżutki tytuł - symfoniczny metal
z orkiestrą, aż się prosi żeby dopracować od strony masteringu.

Wszystko odtwarzane na całkiem przyzwoitym zestawie Denona... a
przecież technika idzie do przodu...

Dla odmiany wrzucam tegoż samego Alana Parsons'a "Ammonia Avenue"
(1984), Mike Oldfield "Tubular Bells II" i nie żałuję wyboru
słuchawek.

Czy też zetkneliście się z przysłowiowo "zjechanymi" płytami
Obserwuj wątek
    • Gość: jackk3 Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.abhsia.telus.net 01.10.07, 06:28
      Baloni! Wiekszosc nowych CD jest znacznie lepsza (no chyba ze
      kupujesz 1.99 okazje).
    • Gość: Kornik Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 13:21
      Sprawdż jakie masz edycje płyt. Dzwony Rurowe II i Ammonia Avenue
      miały wydania w HDCD a np A Valid Path już chyba nie. Różnica miedzy
      zwykłym CD a HDCD jest słyszalna, mastering jest wg mnie duzo
      staranniej na HDCD. Nawet na odtwarzaczach bez dekodera HDCD da się
      usłyszeć różnicę.
      • janusz.kolbuszewski Re: Stare CD grają lepiej... 02.10.07, 11:18
        Niestety sprzęt jest kilkuletni wiec poza autorskim rozwiazaniem
        Alpha Processing dekodera HDCD nie posiada. Natomiast gdzies
        zetknalem sie z opinia ze obecnie w post-processingu CD podciaga sie
        glosnosc materialu muzycznego i byc moze nie kazdy sprzet sobie z
        tym radzi np DENON DCD-1015.

        Janusz
        • bwv1004 Re: Stare CD grają lepiej... 02.10.07, 14:22
          janusz.kolbuszewski napisał:

          > Niestety sprzęt jest kilkuletni wiec poza autorskim rozwiazaniem
          > Alpha Processing dekodera HDCD nie posiada. Natomiast gdzies
          > zetknalem sie z opinia ze obecnie w post-processingu CD podciaga
          sie
          > glosnosc materialu muzycznego i byc moze nie kazdy sprzet sobie z
          > tym radzi np DENON DCD-1015.

          Nie chodzi o to, ze nie radzi sobie z tym sprzęt. Chodzi o to, ze
          głośność jest podciagana i wyrównywana co zabija dynamikę muzyki.
          Z technicznego punktu widzenia jest to zbędne, motorem jest
          psychologiczny efekt "głośniejsze=lepsze" i słuchanie muzyki w
          niesprzyjających warunkach - autobusy, metro, hałaśliwa ulica.
          Efektem są płyt głośnie i równo głośne, bez fragmentów, które autobus
          zagłuszy. I nieprzyjemne dla ucha.

          Więcej w google pod "loudness war"
          • janusz.kolbuszewski Re: Stare CD grają lepiej... 03.10.07, 21:19
            I to właśnie o to chodzi :( krótki tekst na last.fm )
            www.lastfm.pl/group/The+Death+of+Dynamic+Range+-++people+against+Loudness+War

            Brak dynamiki, zniekształcenia, i przesterowania... czyli przewrotny
            tytuł "stare CD grają lepiej..." ma podstawy istnienia.

            Jeśli o mnie jestem zdecydowanie przeciw takim działaniom. Przy
            słuchaniu muzyki w domu nie używam kroekcji barwy ale na takie
            praktyki nie ma siły. Jak tak dalej pójdzie pozostanie kupowa to co
            się da słuchać a nie to co się lubi :(.
            • bwv1004 Re: Stare CD grają lepiej... 04.10.07, 01:52
              janusz.kolbuszewski napisał:

              > Jeśli o mnie jestem zdecydowanie przeciw takim działaniom. Przy
              > słuchaniu muzyki w domu nie używam kroekcji barwy ale na takie
              > praktyki nie ma siły. Jak tak dalej pójdzie pozostanie kupowa to co
              > się da słuchać a nie to co się lubi :(.

              Niestety jest to prawda. Ja na szczęście nie mam tego problemu, bo
              słucham muzyki poważnej, gdzie takich praktyk zasadniczo się nie
              stosuje.
              • janusz.kolbuszewski Re: Stare CD grają lepiej... 04.10.07, 14:35
                To prawda...

                Jeśli o mnie chodzi słucham dość szerokiego zakresu muzyki począwszy
                od klasyki przez jazz i muzykę akustyczną, pop, elektronikę, rock, i
                wybrane "brzemienia" metalowe - wspomniany Nightwish i niestety
                tylko trzy pierwsze gatunki są wolne od tej paskudnej "choroby".
                • Gość: proarte Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.echostar.pl 09.10.07, 12:50
                  Uwazam,ze nie ma znaczenia rozroznianie starych i nowych plyt CD.Slucham przede
                  wszystkim muzyki klasycznej i w moim odczuciu najwieksze znaczenie ma wybor
                  markowych firm fonograficznych i to niekoniecznie tych najbardziej
                  reklamowanych.Te same nagrania publikowane np.przez ang.wydawnictwo Appian lub
                  amer.Music&Arts lub Arbiter brzmia zdecydowanie lepiej niz na EMI,Naxos
                  itp.Cytowane amer.i ang. wytwornie dbaja o analogowy charakter brzmienia, nie
                  podbijaja sztucznie dynamiki nagran wychodzac slusznie z zalozenia,ze ta
                  ostatnia,b.czesto ostatnio stosowana praktyka gruntownie niszczy i deformuje
                  oryginalny material dzwiekowy- pozbawia rownowagi brzmienia w calym
                  pasmie,NISZCZY KOLORYSTYKE,zmienia oryginalny uklad przestrzennych planow
                  dzwieku.Trud poszukiwan dobrych firm fonograficznych wrazliwemu sluchaczowi
                  zwraca sie z nawiazka.Do podjecia go - zachecam!
                  • bwv1004 Re: Stare CD grają lepiej... 09.10.07, 14:46
                    Gość portalu: proarte napisał(a):

                    > Uwazam,ze nie ma znaczenia rozroznianie starych i nowych plyt
                    CD.Slucham przede
                    > wszystkim muzyki klasycznej

                    I to jest powód. Jak napisano wyżej, loudness war dotyczy szeroko
                    rozumianej muzyki popularnej.

                    >w moim odczuciu najwieksze znaczenie ma wybor
                    > markowych firm fonograficznych i to niekoniecznie tych najbardziej
                    > reklamowanych.Te same nagrania publikowane np.przez ang.wydawnictwo
                    Appian lub
                    > amer.Music&Arts lub Arbiter brzmia zdecydowanie lepiej niz na
                    EMI,Naxos
                    > itp.

                    Co rozumiesz przez "te same nagrania"? W muzyce klasycznej liczy się
                    nie tylko utwór/kompozytor, bardzo liczą się wykonawcy. W niszowych
                    wytwórniach audiofilskich kupisz te same utwory co u majorsów, ale w
                    innych wykonaniach. A najlepsi wykonawcy zwykle grają u majorsów (DG,
                    EMI, Decca - piersza liga; Naxos - druga liga), oni też mają prawa do
                    reedycji najlepszych starych nagrań.

                    >Cytowane amer.i ang. wytwornie dbaja o analogowy charakter brzmienia,

                    A cóż to miałoby być? Akurat "analogowy" charakter brzmienia zwykle
                    wiąże się z ociepleniem dźwięku przez podbicie parzystych
                    harmonicznych, z efektami wysycenia warstwy magnetycznej taśmy, czyli
                    kompresją. Nie ma to nic wspólnego z ceniona w muzyce klasycznej
                    wiernością barwową.


                    >b.czesto ostatnio stosowana praktyka

                    "ostatnio"? Dopiero co pisałeś, że nie ma różnicy miedzy starymi a
                    nowymi CD. Przeczysz sam sobie.
                    • janusz.kolbuszewski Re: Stare CD grają lepiej... 09.10.07, 17:00
                      Nawiązując do poprzednich postów. Przy klasyce na szczęście mamy
                      wybór wytwórni, wykonawcy. W pozostałych przypadkach jest gorzej.
                      Zdarza się, że starsze pozycje wydawane są w wersjach audiofilskich,
                      np Ultradisc wydawał w serii "Original master recording" stare płyty
                      Pink Floyd. Przy czym "Dark Side of the Moon" kosztowała na ówczesne
                      warunki 65 DM przy cenie zwykłego pon 30 DM. Miałem okazję posłuchać
                      tej płyty i nawet po zrobieniu stratnej poniekąd kopii na
                      stacjonarny MiniDisc słychać różnicę.
                      Poza gotowością zapłacenia większej kwoty pozostaje ograniczona
                      dostępność tytułów.
                      Przy nowych wydaniach już jest gorzej bo wytwórnie bronią praw do
                      materiału.
                      Być może pozostaje zainwestować trochę pieniędzy w SACD lub DVD-
                      Audio.

                      Co do ciekawostek związanych z brzmieniem rozwiązanie Alpha
                      Processing (obecnie AL24) Denona rekonstruuje przejście sygnału
                      przez 0, co zapewnia lepsze wybrzmiewanie instrumentów i sprawdza
                      się także przy "klasyce".

                      Janusz Kolbuszewski
                      • Gość: V Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.smrw.lodz.pl 10.10.07, 00:00
                        Puscilem Denona z Alpha i Lambda w komorze bezechowej... Zwykly
                        sprzet gral za cicho ale pojechalem na estradowym.
                        I odplynalem przy niektorych plytach. I nieprawda jest, ze
                        niewiadomo skad dochodza niskie tony. Kierunek jest kierunek
                        I... niektore nagrania stereo, odpowiednio nagrane daja wrazenie
                        muzyki z... tylu sluchacza. Szok kompletny.
                        Szkoda wpuszczac sie w kable, 8.1 itp. Dobre stereo plus odpowiednie
                        wyciszenie scian, podlogi i sufitu. Ci co cos takiego przezyli
                        wiedza o czym mowie :)
                        To jest to.
                        • Gość: Janusz Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.chello.pl 10.10.07, 22:56
                          Co w tym jest - kino domowe 5.1, 8,1, 10, nie do końca służy do
                          słuchania muzyki. Mimo że jest DVD audio ale ogólnie mówiąc
                          najwiecej mamy CD no może trochę SACD. Jeśli nie robimy sztucznych
                          efektów to tak naprawdę wykorzystujemy dwa głośniki czyli wychodzi
                          na to samo. Przypomniał mi się sprzedawca ze sklepu gdzie
                          kompletowałem Denona. Powinien chcieć wypchnąć kolejny sprzęt kiedy
                          rozglądałem się za DVD i rozwżałem ewentualne przejscie na 5,1.
                          Zapytał mnie jaki mam odtwarzacz i wzmacniacz po czym powiedział że
                          musiałbym dużo dołozyć, żeby sprzęt kina domowego tak samo "zagrał".
                          A co do przedmówcy zgadzam się całkowicie z opinią o Aplha. Może w
                          innych warunkach, słuchawki studyjne (AKG K 141) i można "odpłynąć".
                    • Gość: proarte Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.echostar.pl 09.10.07, 18:57
                      "te same nagrania"-wyjasniam:np.nagrania schubertowskie Artura Schnabla z konca
                      lat 30-ych na tzw.oryginalnyvh plytach wytworni EMI brzmia gorzej
                      (ostrzej,dzwiek mniej wypelniony alikwotami)niz na CD amer.firmy Music&Arts.Na
                      tych ostatnich dzwiek jest bardziej wypelniony wyzszymi
                      harmonicznymi-"analogowy",tj.zblizony w znacznym stopniu do idealu jaki slyszymy
                      tylko z audiofilskich plyt analogowych( ciagle niezwykle wysoko cenionych przez
                      prawdziwych koneserow dobrego dzwieku).Nie wnikam w metode obrobki dzwieku-
                      intresuje mnie proba uzyskania takiego koncowego efektu,ktory imituje coraz
                      lepiej i wierniej dzwiek slyszany na zywo w sali koncertowej.Ma on "wypelnienie"
                      co nazywam "cieplem",bogactwo koloru i zwiazany z tym nieodlacznie "blask".
                      • bwv1004 Re: Stare CD grają lepiej... 09.10.07, 19:42
                        A, jeśli mówimy o rekonstrukcjach nagrań szelakowych, to jest
                        zupełnie inna bajka. Polecam zainteresowanie się
                        www.pristineclassical.com/
                        Bardzo piękne rekonstrukcje starych szelaków i winyli.

                        > brzmia gorzej
                        > (ostrzej,dzwiek mniej wypelniony alikwotami)

                        Akurat ostrość jest związana z posiadaniem przez dźwięk wyższych
                        harmonicznych (alikwotów). Patrz:
                        BISMARCK, G. VON (1974): Sharpness as an Attribute of the Timbre of
                        Steady Sounds, Acustica, 30, 159-172.
                        • Gość: proarte Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.echostar.pl 09.10.07, 22:09
                          Uscislam:moje porownanie jakosci dzwieku przykladowego nagrania Schnabla z konca
                          lat 30-ch dotyczy wylacznie 2-och edycji kompaktowych (a wiec nie
                          winylowych)-EMI oraz amer.Music&Arts.Pierwsza z tych firm mimo,iz posiada w
                          swych archiwach oryginalne matryce owych elektrycznych nagran wywiazala sie z
                          zadania reedycji gorzej niz firma amerykanska.
                          • bwv1004 Re: Stare CD grają lepiej... 10.10.07, 03:16
                            Gość portalu: proarte napisał(a):

                            > Uscislam:moje porownanie jakosci dzwieku przykladowego nagrania
                            Schnabla z konc
                            > a
                            > lat 30-ch dotyczy wylacznie 2-och edycji kompaktowych (a wiec nie
                            > winylowych)-EMI oraz amer.Music&Arts.

                            A co powiesz na zlinkowane wyżej Pristine Audio?
                            • Gość: proarte Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.echostar.pl 11.10.07, 20:35
                              Firmy Pristine Audio nie znam,zatem trudno mi ocenic jej produkty i dzwiekowe
                              walory- musialbym uslyszec na dobrym sprzecie.We wszystkich swoich wypowiedziach
                              chcialem jedynie wykazac,ze teze tytulowa :"Stare CD graja lepiej..."trudno
                              poprzec sensownymi argumentami.Moje oceny dotyczyly plyt CD wyprodukowanych w
                              ostatnich latach przez rozne znane i cenione firmy z tym samym,identycznym
                              materialem fonograficznym.
                              Swoje spostrzezenia opieram na wieloletnim obcowaniu z muzyka zywa-koncertowa
                              (rowniez we wlasnym wykonaniu- fortepian) i ta odtwarzana mechanicznie na
                              nosnikach winylowych i obecnych CD.
                              • Gość: Janusz Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 10:11
                                Odnosząc temat do gatunków muzyki które poruszałem i
                                zjawiska "Loudness War" - temat jest słuszny, natomiast i w dla
                                muzyki popularnej znalazłyby się naprawdę dobrze remasterowane CD np
                                cała dyskografia Dire Straits.

                                Pozdr Janusz
                                • Gość: Kornik Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 10:38
                                  Bo akurat Mark Knopfler bardzo pilnuje jakosci masteringu. Chyba nie
                                  bez powodu wszystkie jego solowe płyty są nagrywane w HDCD. Ze
                                  Straitsami nie jestem juz pewien czy wszystkie, ale na pewno
                                  większośc jest dostępna w HDCD. Z uporem maniaka wracam do tego
                                  HDCD, ale jak zauważyłem praktycznie wszystkie płyty nagrane w tym
                                  formacie sa bardzo starannie przygotowane.
                                  • Gość: jackk3 Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.ptr.terago.ca 12.10.07, 16:20
                                    Z tym HDCD to chyba troche jest 'przereklamowania'. Jesli juz jest
                                    roznica to chyba bardzo subtelna. Wg mnie o wiele lepszym 'formatem'
                                    jest zupelnie nieznany XRCD (tutaj roznica wyraznie slyszalna -
                                    przynajmniej dla mnie).
                                    Pzdr
                                    • Gość: gość Re: Stare CD grają lepiej... IP: *.gmrecords.pl 12.10.07, 17:45
                                      ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka