Dodaj do ulubionych

prawo jazdy

IP: *.ipt.aol.com 16.07.04, 21:29
od pol roku robie prawko i nie umiem sie nauczyc. a kazda jazda kosztuje.
pytam kobiety, bo podobno facetom i tak latwiej przychodzi: czy wam tez bylo
tak trudno?co mam zrobic zeby to pojac?albo w tej kwestii czegos mi brakuje?
raz jezdze za szybko, raz za wolno, raz zle skrecam innym razem dobrze, raz
zle parkuje za duzo krece innym razem wcale ale dalej nie wiem co jest dobrze
i jak.ciezko mi strasznie i denerwuje sie, nigdy sie tego nie naucze...
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzika Mumia Re: prawo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 21:39
      Podobno trzeba miec tz. "dryg" do prowadzenia auta. Ale to sie poprostu ma. Ty
      jak widac musisz wlozyc duuuuzo wysilku. Nie wroze rewelacji.
      • Gość: >) Re: prawo jazdy IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 16.07.04, 21:51
        Może zmień instruktora.
      • serta :( 16.07.04, 22:11
        Gość portalu: Dzika Mumia napisał(a):

        Podobno trzeba miec tz. "dryg" do prowadzenia auta. Ale to sie poprostu ma. Ty
        jak widac musisz wlozyc duuuuzo wysilku. Nie wroze rewelacji.

        Niestety sie zgadzam z tym.Sa osoby,ktore maja to jakby we krwi,a inne po
        prostu musza wlozyc w to sporo wysilku,zeby sie nauczyc.To tak jak z jezykiem
        obcym - jednemu przyjdzie to latwo,drugi bedzie powtarzal przez caly dzien 5
        slowek z czego w rezultacie zapamieta jedno :( Chcociaz z drugiej strony
        manewry to nie wszystko.Wg.mnie liczy sie ogolna umiejetnosc prowadzenia
        samochodu.Jesli nie umiesz zaparkowac,to gwarantuje,ze parkingi przy
        hipermarketach sa naprawde wielkie i znajdzie sie gdzies miejsce,gdzie nie
        obijesz samochodu ani sobie,ani komus ;) A jak Ci idzie na drodze,na miescie?
        • Gość: Rocco oj przestancie sie tu ............... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 23:49
          Jak ci idzie powoli , i nie lapiesz tak szybko jak inni , to musisz jezdzic i
          jezdzic do upadlego , czyli praktyka , idzie ci wolniej , ale napewno da sie
          nauczyc , tylko wiekszym mozolem , bylo i jest paru swietnych mistrzow
          kierownicy , co tez nie mieli tego we krwi jak to niektorzy twierdza , a
          dzisiaj sa jednymi z najlepszych kierowcow rajdowych , wiec glowa do gory i do
          roboty , tylko praktyka , jezdzic , jezdzic ..............
        • Gość: anetka Re: :( IP: *.ipt.aol.com 17.07.04, 12:08
          na miescie i drodze tak sobie mi idzie.raz jeszcze za szybko, raz za wolno.nie
          cierpie zmieniania pasow w trakcie jazdy bo nigdy mnie nie chca
          wpuscic.instruktor mi mowi ze slabo oceniam sytuacje na drodze, za pozno hamuje
          itd.raz mi sie uda ruszyc cichutko rowno spreglo i gaz a raz za szybko puszcze
          sprzeglo, malo gazu dodam i mi staje na srodku skrzyzowania.nie czuje auta
    • Gość: kierowniczka Re: prawo jazdy IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 17.07.04, 11:10
      mnie tez jazdy wychodziły koszmarnie, instruktor był prawie załamany, ja
      znerwicowana i wiesz co - zdałam za pierwszym razem. Nie będę ci pisała zebys
      sie nie denerwowała bo pewnie będziesz, ale postaraj sie jak najbardziej
      koncentrowć na jezdzie. ps. teraz jeżdzę sama i wiesz jakie to przyjemne. Nie
      martw sie
    • totally Re: prawo jazdy 17.07.04, 11:21
      Idzie Ci opornie? Postaraj sie zmienic stosunek do tego, inaczej znienawidzisz
      jazdy. No i co z tego, ze jezdzis powoli? Dopiero sie uczysz, masz prawo
      popelniac bledy. Jak ja sie uczylam to (chyba jak wiekszosc) nie potrafilam
      ruszyc z gazem, tylko ze sprzegla :))) Potrafilam jezdzic po miescie nie
      patrzac sie na znaki (jakos przezylismy z instruktorem :)) a raz to nawet
      wjechalam do zajezdni autobusowej :))) Teraz to nalezy do historii.

      Jak to moj facet mowi: "Nie jestesmy perferkcyjni, ale to nie oznacza, ze nie
      mozemy probowac stac sie takimi".

      Glowa do gory!!! Zycze powodzenia ;)
    • adziocha Re: prawo jazdy 17.07.04, 12:23
      ja tez robie prawko i niedlugo mam egzamin. Boje sie jak cholera! jesli masz
      problem z praktyka mysle ze powinnas dokupic jazdy u innego instruktora! Moj
      stary tez nie byl zbyt dobry, przynajmniej dla mnie.Na placu zajmowal sie
      kumplami a nie mna, stad moje braki np. w parkowaniu. Musisz duzo cwiczyc i
      starac sie nie denewowac. Wiem ze to trudne!! Powodzonka ;)
    • Gość: Monika,Bielawa Re: prawo jazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.04, 15:18
      Rybko nie denerwuj się tak. Ja nie dawno zdawałam prawo jazdy ( pod koniec
      maja ) i mimo, że wchodząc pierwszy raz do samochodu - aż głupio się przyznać -
      nie wiedziałam, że jest tam: sprzęgło, hamulec i gaz, to zdałam za pierwszym
      razem :). Na początku mój instruktor bardzo się denerwował, ponieważ prawie
      płakałam za kierownicą, bałam się przejeżdżać koło dużych skupisk ludzi. Na
      początku to nawet z placyku wyjechać się bałam, ciągle auto mi gasło... ale
      instruktor wykazał się naprawdę wielką cierpliwością, za co bardzo mu dziękuję!
      Bardzo pomogło mi powtarzanie sobie w myśli: TO JA MAM WŁADZĘ NAD SAMOCHODEM, A
      NIE ON NADEMNĄ!!! Może to ci się wydać trochę głupie, ale naprawdę jest w
      stanie kobiecie pomóc. Wyczuj auto, zaprzyjaźnij się z nim, mów do niego w
      myśli jak do koleżanki... to naprawdę pomaga :). Trzymam kciuki.
      P.S. Na koniec kursu instruktor powiedział, że będzie bardzo za mną tęsknił, bo
      jako jedyna na drodze zachowywałam się odpowiedzialnie, i tylko przy mnie mógł
      spokojnie zjeść kanapki :), a pan u którego zdawałam egzamin, podziękował za
      przyjemną jazdę. Co prawda powiedział, że trochę mało dynamicznie jeżdżę, ale
      dynamikę ponoć nabywa się wraz z doświadczeniem...
    • sabinka_20 Re: prawo jazdy 17.07.04, 16:46
      EE wyluzuzj.Nauczysz się dopiero jak będziesz jeździła własnym, a to są dopiero
      podstawy.Powodzenia, ja już raz oblałam :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka