bucowa
19.08.04, 19:29
jestem mężatką od 2 lat. moje małżeństwo nie układa się ponieważ mój mąż nie
dorósł do takiego związku. nie myśli o przyszłości, żyje chwilą..z dnia na
dzień. bardzo często zdaża się, że nie mamy co jeść bo piotr przepuszcza całą
pensję. ja zajmuję się domem:robię zakupy, piorę, sprzątam, gotuję..on jest
stworzony do wyższych celów... lecz mimo tego-kocham go . jakiś czas temu
wrócił do polski mój były chłopak. chce żebym się rozwiodła i wyszła za
niego. znam go od 6 lat. wiem, że jest odpowiedzialny i dla niego
najważniejsza jest rodzina...ale nic do niego nie czuję. nie wiem co mam
robić ..wybrać miłość i być nieszczęśliwą.. czy z rozsąku wybrać tego
drugiego- bo wiem,że przy nim nie będę bała się czy jutro będę miała co jeść.
doradźcie..co mam robić..??