zrozpaczona2004
07.09.04, 18:39
Niedawno kochałam się z facetem, bez zabezpieczenia. Od dwóch miesięcy biorę
pigułki, ale byłam na wakacjach i żaden lekarz mnie nie chcial przyjąć w
rezultacie zamiast wziąść pigułkę 7 dnia wzięłam dwie dziewiątego, no a
dziesiątego spałam z nim. siódmego dnia od feralnego stosunku zrobiłam test-
wynik był negatywny. Dziesiątego dnia byłam na badaniu ginekol.i też nic nie
wykazało.Ale wciąz się boję, że zaszłam, Co o tym myślicie. Po jakim czasie
od nieprzyjęcia pigułki dochodzi do uwolnienia komórki jajowej??!!!