biczka 09.11.04, 19:38 Mam 28 lat i nie mam faceta.Cala londynska polonia uwaza, ze to jest nienormalne i usiluje znalezc mi jakas ofiare losu, ktora moglabym pozrec.Ale ja naprawde nie potrzebuje faceta, bo po co?.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Deviilek Re: po co mi Facet?... IP: *.net.autocom.pl 09.11.04, 19:47 to my tez pomozemy londynskiej poloni. Cala polska polonio, znajdzmy faceta dla Biczki;)napisze jeszcze do Chicago do kumpla to moze tam sie ktos znajdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
biczka Re: po co mi Facet?... 09.11.04, 19:49 ale chodzi o to, zeby ktos sie ze mna zgodzil, i zrozumial moj punkt widzenia, ewentualnie przekonal, ze facet sie jednak do czegos przydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: po co mi Facet?... IP: 81.190.155.* 09.11.04, 19:57 jak trafisz na tego własciwego to zobaczysz ,że sie przydaje. FAcet bedzie twoim przyjacielem ,oparciem,będzie przy tobie w tródnych chwilach ,pomoże Ci , zrobi chocby nawet zakupy zabierze na kolacje. Uważam ,że każda kobieta potrzebuje tej drugiej połowy ,ale nic na siłę sama się znajdzie. teraz kobiety wychodzą za moąż po 30 najpierw zajmują się karierą. Bycie samą też ma swoje plusy ,a związać się z byle kim to by bya meczarnia ... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś