Gość: Oka IP: *.206.113.16.telsat.wroc.pl 16.01.05, 15:40 Bierzecie jak gdzies idziecie? Fajnie jest miec swoj swiat:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kate Re: Dropsy na bibe.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 16:06 zalerzy co masz na mysli mówiac dropsy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zygmunt Waza Re: Dropsy na bibe.... IP: *.aster.pl 16.01.05, 21:45 A co to jest?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: addar Re: Dropsy na bibe.... IP: *.ziemowit.ds.polsl.gliwice.pl 16.01.05, 23:38 jasne ze tak.........jezeli jeszcze ktos nie sprobowal to polecam.....zabawa jest o niebo lepsza niz bez niczego albo po alkoholu.....tematy do rozmowy, latwosc nawiazywania kontaktow, a o tanczeniu juz nie wspomne....oczywiscie o kacu( jak po alkoholu) na drugi dzien mozecie zapomniec....a jak wezmiecie dropsa to potem mozna duzo wiecej alkoholu wypic( szczegolnie dobre dla tych ze "slaba glowka"...)...aha--> drops, tzn. tableta ecstasy(in. krazek,pigula...)....a ten swiat jest wtedy BARDZO piekny....i najwazniejsze--> sprobujcie seksu po tablecie..nie ma nic przyjemniejszego...niekonczaca sie rozkosz...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: Dropsy na bibe.... IP: *.206.113.16.telsat.wroc.pl 17.01.05, 00:25 wlasnie czekam na sex na dropsach:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luka Re: Dropsy na bibe.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 14:24 Ja niemal zawsze biorę dropsy na imprezy... wiecie człowiek zapali papierosa, walnie kilka browarków i z paszczy jedzie więc żeby oddechem jakiejś panny nie odstraszyć walę dropsa (miętowego) i jest wszystko git. Dobre są też gumy do żucia ale bardziej kłopotliwe bo trzeba potem szukać kosza żeby ją wypluć... Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 he he:) 19.01.05, 14:35 dobre, popieram cię:) ja w ogóle nie muszę pić żeby się dobrze bawić, no ale lubię wypić reedsa. a niestety widzę że niektórzy w ogóle nie umieją się już bawić tylko potrzebują sztucznych pobudzaczy, współczuję im... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MiSs_Yeti :) Re: Dropsy na bibe.... IP: *.slp.vectranet.pl / 195.136.35.* 19.01.05, 14:41 Przyznam sie, ze był okres kiedy to na kazdej imprezie jadłam tabse, ale teraz?? Dla mnie to dziecinada i w ogole dragi. Kiedys nie potrafiłam obejsc sie bez wspomagaczy na baletach, a teraz bawie sie dobrze na jednym piwie i to mi z pewnoscia wystarczy. Przekonałam sie na własnej skorze, ze dragi to syf. Ale Ci ktorzy biora przekonaja sie pozniej co do swojej głupoty tak jak ja, a byc moze dla niektorych bedzie juz za pozno. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Dropsy na bibe.... IP: *.arkonskie.v.pl 19.01.05, 14:59 W ogóle trzeba mieć problem z głową, żeby brać jakieś dragi. A przed imprezą to już kompletny idiotyzm: skoro chcesz mieć swój świat, to po cholerę idziesz na imprezę? Zostań u siebie, nałykaj się dragów i będziesz miała "swój świat". Jeśli ktoś dopiero pod wpływem takich wynalazków ma tematy do rozmowy, to można mu chyba tylko współczuć, bo pewnie jest matołem. Są dwie możliwości: albo "gada" z trzeźwymi albo naćpanymi jak on sam. W pierwszym przypadku zazwyczaj wydaje mu się, że ma "tematy", a w drugim to już w ogóle o jakiejkolwiek "rozmowie" trudno mówić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jinx Re: Dropsy na bibe.... IP: 128.95.183.* 19.01.05, 23:55 trzeba byc mlotkiem zeby brac cos o czym pojecia nie masz. no i dorpsy zostawiaja taakaaaaaaa dziure w glowie OO OO OO OO OO OO OO OO tylko joint'y ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anulka Re: Dropsy na bibe.... IP: *.maszewo.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 16:07 na dropach zabawa jest fajna.. caly swiat jest fajny.. problem jest wtedy kiedy ta osoba nie potrafi odnalezc sie na imprezie gdzie nie ma dragow.. ostatnio wlasnie ogladalam cos takiego na sylwestra.. impreza na chacie.. same pary.. do picia wodka.. no wiadomo standard.. a jeden z kolesi zjadl dwa dropy.. i to jest wlasnie bez sensu.. niedobrze sie robilo jak na niego patrzylam.. trzeba znac czas i miejsce i umiar!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: Dropsy na bibe.... IP: *.206.113.16.telsat.wroc.pl 23.01.05, 13:08 no trzeba.... Odpowiedz Link Zgłoś