Dodaj do ulubionych

Zdradził mnie mąż!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:24
13marca 2004 r. dowiedziałam się żze zdradził mnie mąż z moją koleżanką.
Bardzo to przeżyłam.Wyrzuciłam go z domu. Mieszkał dwa bloki dalej.
Codziennie przychodził do córki.Nie mogłam na niego patrzeć ale jeszcze
bardziej go pokochałam. Jest w tym i moja wina , kiedyś nie okazywałam mu
tyle miłości i to że na nim mi bardzo zależy. Dziś żałuję tego bardzo.Po
dowiedzeniu sie o wszystkim powiedział mi że ja go nigdy nie dowartościowałam
a ona to zrobiła.Dałam mu szanse wrócił po 3 tyg.ale nigdy mu tero nie
wybaczę. Ciągle myślę dlaczego tak się stało.Niedługo minie rok a ja wciąz
mam dołek .Kocham go ale jednocześnie nienawidzę i brzydzę sie nim.Nie
wyobrażam sobie życia bez niego.Co mam zrobić żeby zapomnieć o tym. Ciągle
jak go nie ma w domu myślę że może być u niej. Rok temu jak mnie zdradzał
wszyscy o tym wiedzieli ,ale nikt mi o tym nie powiedział. Dopiero jak
załapał ich jej mąz u nich w łóżku , to on mi powiedział. Dziś straciliśmy
wszystkich znajomych, nikt nie chce sie z nami spotykach przez niego. Prosze
podnięscie mnie na duchu.
Obserwuj wątek
    • Gość: daga Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:32
      współczuje,i chocią z do małżeństwa mam sporo czasu to cie rozumiem...im
      bardziej ktoś kto nas zrani kogo kochamy to wciąż w tym trwamy,pogadaj z nim i
      dowiedz sie dlaczego to zrobił.Ale to napewno nie jest twoja wina,wiec na wet
      tak nie myśl...acha i dobrze że go wyżuciłaś:)
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:37
        On twierdzi że ja go nigdy nie dowartosciowałam. Ja mam duże kłopoty
        ginekologiczne. Miałam stan przed rakowy.Martwiłam sie o swój stan zdrowia i
        może jego przez to zaniedbałam.On mówi że nie miałam czasu dla niego bo ciagle
        się martwiłam , a ona potrafiła go potrzymać za rękę i pocieszyć. To jest jego
        wytłumaczenie.
    • Gość: Agnieszka Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.2city.net 10.03.05, 12:46
      mysle ze powinnas go opuscic i sprawdzic czy od razu pojdzie do niej
    • megucha Re: Zdradził mnie mąż! 10.03.05, 13:01
      Droga Izuniu, doskonale Cię rozumiem. Miałaś prawo w tym trudnym dla Ciebie
      czasie zając się sobą trochę więcej niż zwykle. Nie obwiniaj się o to, że nie
      dowartościowałaś go wtedy, gdyż to on- jako Twój mąż powinien Cię nie tylko
      wspierać, ale przede wszystkim zrozumieć, jaki to był dla Ciebie cięzki okres.
      On powinien stać przy Tobie. A jego wytłumaczenie pozostawia wiele do zyczenia.
      Ty powinnaś mu zarzucić, że w tak ważnym dla Ciebie czasie zawiodłaś się na
      nim. Że nie potrafił z Tobą szczerze porozmawiać o swoich problemach i uciekł
      do innej. Wybaczysz mu to, tak myślę, ale nigdy nie zapomnisz. Widzę, ze go
      kochasz.. Spróbuj z nim porozmawiać o swoich obawach związanych z tamtą
      kobietą. Wiem, ze to nie jest proste, ale może razem dojdziecie do jakiś
      wspólnych wniosków. Pozdrawiam i życzę szzcęścia :)
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:25
        Dzięki za wsparcie. On nie chce ze mną na ten temat rozmawiać.Wymiguje sie od
        rozmowy. Nie życzę tego nikomu, to jest takie upakarzające dla kobiety. Jest mi
        ciężko, nie mogę sie skupić w pracy na niczym bo ciągle myślę o nin . Gdzie
        jest i co robi. ale tak być nie może, ja nie mogę go kontrolować ciągle to jest
        bardzo męczące.
    • megucha Re: Zdradził mnie mąż! 10.03.05, 15:51
      Wydaje mi się, że on nie chce poruszać już tego tematu, bo wie, że postąpił
      źle. Ma pewnie wyrzuty sumienia z tego powodu. Skoro jest z Tobą, to znak, że
      mu nadal na Tobie zależy. Spróbuj mu wyjaśnić, ze ta rozmowa jest dla Ciebie
      bardzo ważna..
    • Gość: minm Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.dyn.optonline.net 10.03.05, 17:58
      wiem co mozesz czuc bo sam bylem zdradzony , wiem jak bardzo moze byc ci ciezko
      ale im szybciej sie z tym uporasz i zostawisz go bez wzgledu na cene jaka
      bedizesz musiala zaplacic tym szybciej sie odrodzisz i ponownie zaznasz
      szczescia , latwo napisac a zrobic trudno , wiem ale takie mam zdanie , zycze
      powodzenia i wytrwalosci i pamietaj ze nie ty to zrobilas i nie biez winny na
      siebie i nie cierp za niego , pa
    • Gość: złośnic@ Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:27
      w tak trudnych chwilach dla Ciebie on powinien być obok i Cie wspierać a nie
      latac po Twoich niby kolezankach i sie dowartościowywać!!!!!!!!mialas prawo
      zająć się sobą!!!!!!i martwić się o swoje zdrowie!!!!
      szczerze Ci wspólczuje-bo widze i wiem co to znaczy utracić zaufanie.
      postaraj się z nim wszystko jeszcze raz omowić. bo zdaje sobie sprawe jaka to
      męcząca dla Ciebie sytuacja.
      pzdr:)
    • Gość: me Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.05, 00:59
      wspolczuje ja nie wiem co bym zrobila w takiej sytuacji-ale trzymaj sie na
      pewno sobie poradzisz,badz silna:)
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 08:01
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi.Za podtrzymanie mnie na duszy.Przez niego nie
        mam przyjaciół a musiałam sie komuś wygadać.Pozdrawiam
        • Gość: betinka Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.75.62.197.ostrow62.ptc.pl 11.03.05, 08:58
          współczuję Ci bardzo. Jak to przez niego nie masz przyjaciół? Jaka jest tego
          przyczyna? ja też nie mam przyjaciół przez swojego:( i często tu piszę o swoich
          problemach bo nie mam się komu wygadac. Trzymaj się !
          • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 10:19
            Nikt od tamtej pory nie chce sie z nami spotykać. Może boja się męzowie moich
            koleżanek ,że mój mąż odbije im żony jak to zrobił w tamtym przypadku. Widzę że
            Ciebie tez to spotkało.Można zapytać czy jesteś z mężem ? Jeśli tak to dobrze
            Wam sie układa?
            • Gość: betinka Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.75.62.197.ostrow62.ptc.pl 11.03.05, 11:40
              Nie to zupełnie inna sytuacja. ale widze, że mój problem jej malutki wobec
              Twojego, więc zmykam z formu. pozdrawiam
    • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 11:35
      Iza, wybacz ale będę brutalna. Pozwalając mu wrócić do siebie zrobiłaś z siebie szmatę. Pokazałaś mu, że tak naprawdę nie poniósł żadnych konsekwencji, bzyknął babkę na boku,a Ty teraz się z tym wszystkim męczysz. Na dodatek nawet nie jest łaskaw z Tobą porozmawiać, a Ty szukasz wymówek w stylu, że to Twoja wina bo...( i tutaj tysiąc powodów). To smutne i niestety typowe dla kobiet. Skoro on twierdzi, że go nie dowartościowywałaś to czemu z Tobą nie porozmawiał? Czemu nie próbował walczyć, coś zmienić. Tak mu zależy na Waszym związku, że od razu znalazł sobie dupę na boku? Bo ona to umiała mu zrobić dobrze?? Zastanów się lepiej ile dla niego znaczysz skoro łatwiej dla niego było poszukać innej kobiety i wbić Ci nóż w plecy, skreślić to wszystko co Was łączyło niż postarać się o to, żeby zmienić to przestało grać między Wami. I sama odpowiedz sobie na pytanie ile wart był jego powrót?? Jak wygląda Twoje życie u jego boku od tego czasu? Czy naprawdę jesteś taka szczęśliwa z nim? Może czas podjąć radykalne decyzje zamiast mydlić sobie oczy idyllą o wielkiej miłości...bo miłośc chyba tak nie wygląda.
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 12:01
        Zgadzam sie z Tobą w zupełności.Jestem kretynką że pozwoliłam mu wrócić.Ala ja
        nie wiem czy dała bym sobie radę psychicznie wytrzymać a muszę zaznaczyć ,że
        jestem za słaba.Wiesz ja nie wiem jak to jest ale kiedyś jak tego nie
        doswiadczyłam to mówiłam sobie ,że jak by mi taki numer odwinął to nie chciała
        bym go znać. A jak to sie stało to coś we mnie pękło- zaczęło mi na nim tak
        zależeć jak nigdy do tąd. Moje życie to teraz ciągły lęk.On się stara, ale ja
        go wiecznie obwiniam.Mam momenty kiedy żałuję , że wrócił, ale mówię jestem
        słaba psychicznie i nie wiem czy nie wyladowała bym w wariatkowie. A to chyba
        dla tego ze On mnie tak upokożył.Nie mogę sie z tym pogodzić.Wiesz chyba
        jedynym dla mnie wyjściem jest zrobienie mu to samo co On mi zrobił. Mam 35 lat
        podobno jestem atrakcyjna ale nie znalazłabym sobie faceta. Mnie nie stać na
        to . Nie mogłabym mu spojrzec w oczy i dziecku . Córka ma 12 lat i wszystko
        prawie już rozumie. Nie wiem jak z tego wybrnac.
    • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 11:39
      ...i jeszcze jedno. Ty się zamartwiałaś o zdrowie, miałaś podejrzenie jednej z najgorszych chorób, a on zamiast Ci pomóc, wspierać, dać poczucie że możesz na niego zawsze liczyć, posuwał inną babkę, bo Ty nie sprawiałaś już że czuł się jak pępek świata. Bo jqk widać ON najważniejszy, nie ważne że Ty walczyłaś o zdrowie.
      • Gość: virtuallady Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.rev.vline.pl 11.03.05, 11:45
        DOKŁADNIE! Piła, z ust mi to wyjęłaś!!

      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 12:18
        Piła - ja wiem ,że jego nic nie usprawiedliwia za to co On zrobił, ale on mi
        wtedy nie wierzył że mam kłopoty. Zawsze kiedy się kochaliśmy ja odczuwałam
        ból , a przyczyną bólu była choroba o której nie wiedziałam. Nie miałam chęci
        na seks , więc On to tłumaczy ,że ile mógł czekac aż mi się zachce.Ja nie
        potrafiłam go pocieszyć , wysłuchać a ona ta prosty......potrafiła. Mówię Ci
        szczerze chce mi sie wyć , jest mi nie dobrze jak o tym pomyślę, ale co mam
        teraz zrobić skoro go przyjęłam, dałam szansę a teraz mam go znów wyrzucić????
        Najbardziej to chciała bym ,żeby tą prostyt..... spotkało to samo. Niech
        zobaczy jak ja cierpię.
    • Gość: lia Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.chello.pl 11.03.05, 11:57
      co prawda jestem b.młoda i to co przytafiło się mi w ogóle nie może się równac
      z Twoja historią..jednak też przez swego rodzaju zdradę b.cierpiałam.w moim 2
      letnim związku mieliśmy dwie nieprzyjemne sytuacje-raz z mojej winy,raz z
      jego.po 2 latach to wciąż w nas siedzi.wydaje mi się,że jedynym sposobem na
      poradzenie sobie z przeszłością jest szczera rozmowa.ja np.chciałam wiedzieć
      wszystko-okoliczności,kim ona była(teraz nawet utrzymuję z nią kontakt),co on
      wtedy czuł,czym się kierował.nie ma ani jedenj kwestii,która nie została
      wyjaśniona.dzięki temu nie zamęczam się jakimiś domysłami na jej temat.wiem,że
      jak się b.mocno kocha to się wybacza,nawet to co tak bardzo rani.powiedz,że
      ciągle mu nie ufasz i spytaj czy myśli,że jest jakiś sposób na odbudowanie
      normalnej relacji. 3maj się ciepło i na serio pogadaj z mężem.pozdrawiam.
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 12:23
        Wiesz ja próbowałam kilka razy o tym porozmawiać, ale on nie chce. Kiedyś kiedy
        był pijany po imprezie u siostry troszkę go podpytałam , ale wiele sie nie
        dowiedziałam. Wydaje mi się ,że chyba bym bardziej cierpiała jak bym sie
        dowiedziala szczegółów. Wystarczy ,że zobaczyłam bilingi z komórki - poprostu
        sie załamałam. Ja oszczędzałam jak mogłam a on godzinami z nią rozmawiał.
        • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 12:36
          Izo, jak widać to Ty starasz się wyjaśnić całą sytuację, bo on się do tego nie spieszy. Z jednej strony chcesz wiedzieć,a z drugiej nie chcesz, bo boisz się dowiedzieć czegoś, co Cię bardzo zaboli. Współczuję Ci, bo masz męża, któremu nie zależy na tym, żeby sprawę wyjaśnić, żebyś to zroumiała, nie obchodzi go co czujesz i w sumie to Ty się starasz żeby mu wybaczyć, a on ma to w dupie.
          Uważaj na zdrowie, bo teraz pogoda jest bardzo zdradliwa. Jeszcze złapiesz grypę, a on zamist przynieść Ci herbaty, poczuje się niedowartościowany i znowu skoczy do jakiejś dupy.
          • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 12:49
            Piła- napisz mi co Ty byś zrobiła na moim miejscu, ja wiem że nie powinnam Cię
            o to prosić, ale podobaja mi sie Twoje wypowiedzi.W końcu jest ktoś kto daje mi
            porządnego kopniaka, żebym nie brała winy na siebie. Że to co on zrobił jest
            nie wybaczalne.
    • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 13:08
      Izo, wreszcie zaczynasz dobrze mówić. Spójrz w lustro i zastanów się jak wyobrażałaś sobie Waszą miłość i związek na poczatku, a co masz teraz. Gdyby ktoś wtedy Cię zapytał "co byś zrobiła gdyby Twój mąż odwrócił się w najtrudniejszym dla Ciebie momencie i poszedł do łóżka z Twoja koleżanką", to co byś odpowiedziała? Powiedziałabyś, że męczyłabyś się całe życie dla niego, że byś mu wybaczyła i ciągneła tą tragikomedię? Nie sądzę...
      Więc dlaczego teraz to robisz??? Pozwoliłaś mu na to, że przestał Cię szanować i zrzucił odpowiedzialnośc za całą sytuację na Ciebie. No bo to przecież Twoja wina że chorowałaś!!!!! To Twoja wina, że się martwiłaś!!! Ze możesz umrzeć, że czeka Cię chemia. Więc jak to jest, czy to znaczy, że on się o Ciebie nie martwił??? Tobie życie staneło przed oczami,a on Pan Egoista "poczuł się niedowartościowany", więc koleżanka go nieźle pocieszała. Na dodatek teraz jest tak, że Ty biegasz wokół niego i starasz się jakoś to skleić, wytłumaczyć i przede wszystkim zrozumieć,a on chyba przyjmuje zasadę że lepiej iść na przeczekanie. Nie rozmawiać, nie tłumaczyć i w ogóle to uznać, że nic się nie wydarzyło. Myślę, że powinnaś sobie odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: po co tak naprawdę z nim jesteś. Co on wnosi w Twoje życie? Ja uważam, że tym powodem nie jest bynajmniej miłóść. Raczej strach przed zmianami, przed tym, że możesz być sama, że on zawsze był (mimo że miał Cię gdzieś jak sam pokazał). Godzisz się więc na ten cały syf, na brak szacunku, na cierpienie. No i kiedy ostatnio czułaś się z nim szczęśliwa??? Masz rację, nie powinnam Ci mówić co ja bym zrobiła, ale myślę, że w głębi siebie sama dobrze wiesz co powinnaś zrobić, tylko jeszcze tego do siebie nie dopuszczasz. A każdy ma prawo do szczęścia. Więc zacznij myśleć o swoim, bo chyba Twojego męża nie obchodzi Twoje szczęście.
      • Gość: iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 14:08
        Piła- dzięki Ci wielkie za te słowa otuchy. Czy Ty tego tez kiedyś nie
        przeżyłaś????? Ty rozumniesz mnie tak jak byś kiedyś przez to
        przeszła.Sprawiasz takie wrażenie jak byś znała nas od dawna , znała nasze
        życie i naszą historię. Zgadza sie boję sie zostać sama, ale przemyślę to
        głęboko,rozważę.Muszę w końcu zacząć myśleć o sobie, być egoistką taką jak
        On,żeby to mi było dobrze a nie nam dobrze.Bo zawsze starałam sie żeby całej
        rodzinie było dobrze.Jeszcze raz dziękuję . Pozdrawiam!
    • Gość: Agata Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 18:04
      Bardzo ci współczuję ale jednocześnie nie rozumiem bo wiem że ja nigdy bym nie
      wybaczyła zdrady nawet mężowi. Z tego co pisałas wynika że winę za to co się
      stało obarczył ciebie a tak naprawdę to winny jest tylko on i "klezanka" która
      za przeprszeniem musi byc wstrętną szmatą... Po pierwsze nie obwiniaj sie każdy
      ma prawo byc czasem oschły zwłaszcza jeśli ma na głowie dziecko dom pracę..
      Szkoda ze twój mąz nie zauważył jak o niego dbasz obiadki, proanie, sprzatanie,
      itp. Na twoim miejscu zastanowiłabym się czy warto tkwic w takim związku raczej
      nie skoro nie potrafisz mu zaufac i wcale ci się nie dziwię. Powinnaś spróbować
      żyć na nowo ... zyczę powodzenia
    • Gość: Anka Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 18:43
      Kobieto chyba nie masz 80 lat, że życie ci się kończy? Ja bym takiemu nawet
      obiadu nie podała, nie mówiąc o innych rzeczach. Zrobiłaś katastrofalny błąd
      przyjmując go do siebie. Weź rozwód i ułóż sobie życie na nowo. Fakt, że jest
      dzieciak, ale nie możesz dla niego żyć z kimś, kto cię już nie kocha. Trzeba
      szanować samą siebie (brat mojego byłego zdradza notorycznie żonę, która jest w
      ciąży, a ta idiotka mimo wiedzy, dla zwykłej wygody nazwanej kasą przymyka na
      to oko). Ludzie jeżeli tak mają wyglądać związki to jaki wy chcecie obraz?
      Wierność? Myślisz, że jak zrobił to raz (...), to nie zrobi ponownie? Najlepiej
      pogódź się z tym jak najszybciej inaczej całe życie będziesz nieszczęśliwa.
      Wybacz te słowa, bo współczuję Tobie jak najbardziej - tylko po prostu trzeba
      wziąć sprawy w swoje ręce. Nie pozwól traktować się jak bezbronna sarenka,
      która nie może żyć bez kogoś, kto ma cię centralnie w tyłku. POWODZENIA i
      jestem z Tobą!!!
    • Gość: agnieszka Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.ipt.aol.com 11.03.05, 22:35
      ja jestem ta trzecia: Od trzech lat mam romans z zonatym facetem.
      poznalismy sie na czacie, bylam wtedy w zwiazku, on byl zareczony.Przyznaje,
      sklonila mnie do tego glupota:moj partner, z ktorym wtedy bylam, mnie
      zdradzil,a za bardzo go kochalam,by zerwac wiec chcialam mu odplacic pieknym
      za nadobne. Oczywiscie bylo po tym jeszcze gorzej i i tak sie rozstalismy.
      Mimo to dalej sypialam z moim kochankiem, on od poczatku mowil ze chodzi mu
      tylko o seks,nie ma miedzy nami zadnych innych uczuc, zadnych czulosci, tylko
      zwierzecy seks - jego zona rzadko z nim sypia a on tak nie umie. az nie
      poznalam faceta z ktorym, tak wtedy myslalam, chcialam spedzic zycie, to
      zerwalam z moim kochankiem kontakt na pol roku. jak sie z tamtym tez
      rozstalam, kontakt odnowilam z kochankiem, teraz jestem od paru miesiecy
      singlem a tylko z nim sypiam. Czy mnie za to potepiacie?
      wiem, ze jak spotkam tego Jedynego, nie bede umiala go zdradzac i ON to tez
      rozumie. Oczywiscie zastanawialam sie, czy zle robie, ale w koncu ja nic od
      niego nie oczekuje, nie niszcze jego malzenstwa. To on jest ch***, potrafi ze
      mna lezec w ich lozku i gadac z nia przez telefon, wczesniej uprzedziwszy
      mnie, ze mam byc cicho i mowic jej "kocham cie". spotykamy sie u niego w
      domu, bo jego zona we wtorki i srody dluzej pracuje - owszem, boje sie ze
      kiedys wczesniej wroci z pracy i nas zastanie ale wole nie myslec o tym, co
      by mi mogla zrobic.
      ja wiem ze on ja kocha ale troche mi jej zal, bo ona nawet nie wie, jakiego
      ma meza.gdyby moj facet taki byl... ale nas nic nie laczy wiecej oprocz
      seksu, przyjezdza po mnie, kochamy sie i odwozi mnie do domu, po drodze
      czasem robi zakupy a i tak nie mamy sobie nic do powiedzenia i czesto
      jedziemy w milczeniu. Czy to zle, ze sie zaspokajam seksualnie - przynajmniej
      jestem niesfrustrowanym singlem...

      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:24
        Dla mnie jesteś dziwką taka samą jaką była dziwka mojego męża.Życzę Ci żeby
        Ciebie to też kiedyś spotkało, żeby cie mąz tak samo zdradzał z innymi.
        • Gość: zimna laska Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.gaworzyce.sdi.tpnet.pl 15.03.05, 13:18
          Dlaczego tak o niej piszesz? że jest dziwką? czyli ten facet jest w porządku a
          ona nie? popatrz sie lepiej na swojego męża i zajmij sie swoim małżeństwem,
          widocznie nie jestes dla niego wszystkim skoro idzie do innej szukać szczęścia...
          nie bronię kochanek,fakt, nie postępuje dobrze ale to nie powód aby uzywac
          takich słów, trochę taktu kobieto, tu keżdy ma prawo się wypowiedzieć, ale z
          wyzwiskami to sobie gdzieś indziej idź,
          ale sama popatrz, jesli on by nie chciał to by nie poszedł więc nie wyzywaj jej
          tylko popatrz sie na niego no i swojego męza...
          a tak poza to sie nie dziwię, co z ciebie za kobieta skoro potrafisz wyzwać
          inną, a nie skomentować zachowania faceta, jemu wolno a jej nie...?!
          • Gość: uuu [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:35
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ass Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:36
            a ty co - miriam?? zimną laskę to ty masz, ale chyba pomiędzy nogami
          • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:37
            Wiesz co , do momentu kiedy się dowiedziałam że mąz mnie zdradził to miałam
            inne zdanie o kobietach. Ale teraz jestem pewna ,kobiety sa gorsze od facetów.
            Jest takie powiedzenie ,, jak suka nie da to pies sam nie weżmie''.To jest dla
            Ciebie normalna kobieta która idzie do domu kochanka i uprawia sex w ich
            małżeńskim łóżku? bo dla mnie nie. Ciekawa jestem jak by Ciebie tez to spotkało
            w życiu czy tez byś nie używała takich słów.
            • Gość: zimna laska Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.gaworzyce.sdi.tpnet.pl 15.03.05, 13:50
              A wyobraż sobie, że mnie tez to spotkało, zdradził mnie facet z dziewczyna,
              która nie wiedziała, że on ma kogoś, w tym wypadku mnie, i co? tez mam mówic o
              niejdziwka? skoro nie wiedzxiała, że on kogoś ma? facet po prostu był draniem
              który chiał mieć dwie panienki, a ja o tym nie wiedziałam, nie wyzwałam jej bo
              panienka się w nim bujneła, ale gdy sie dowiedziała o mnie to... i kto tu jest
              pokrzywdzony? ona? ja? czy on?
              i nie nazywaj mnie dziwką, bo nie masz do tego prawa, nie znasz mnie i nie
              oceniaj po paru zdaniach.
              • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:01
                O przepraszam ,ale ja Ciebie nie nazwałam dziwką. W Twoim przypadku tą
                dziewczynę nie nazwała bym dziwka bo ona nic nie wiedziała że Ty istniejesz .
                A pokrzywdzona to jesteś Ty i Ona.A w moim przypadku to dziewczyna wiedziała o
                moim istnieniu bo była moją ,, koleżanką'' , ciągle stawała między nami to jak
                takie kobiety jak ona mam nie nazwać dziwką?
            • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:50
              Izo, przysłowie przysłowiem, a prawda jest taka, że wszyscy są siebie warci. W Twoim przypadku to Twój mąż okazał się padalcem, więc weż lepiej rusz dupę i zrób coś z tą sytuacją. Pamiętaj, że sama jesteś odpowiedzialna za swoje życie i swoje decyzje, więc jeśli zdecydujesz sie z nim zostać to nie narzekaj bo sama sobie zafundujesz ten syf. Zdecyduj się czy chcesz byc szczęśliwa czy wolisz być biedną zeszmaconą kobiietką. Sposobów masz kilka, tylko musisz zacząć iść do przodu a nie do tyłu.
              • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:06
                Piła ja już nie narzekam, ja poprostu wypowiadam swoje zdanie na temat takich
                kobiet. A decyzje to ja juz podjęłam,upewniłam sie jeszcze bardziej po sobocie
                jak mogę na niego liczyć. Jest tak jak go nazwałaś - to prawdziwy Padalec!
      • Gość: mmm Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 10:05
        Ale fajna suczka jestes :)
    • Gość: zimna laska Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.gaworzyce.sdi.tpnet.pl 15.03.05, 14:12
      No ok, ja tylko wyraziłam swoje zdanie na temat wyzywania, można kogos potepić
      ale nie w ten sposób, po co zniżac się do osób które używają takich słów typu
      dziwka, któraś tu mnie tak nazwała, nie znając mnie i nie wiedząc co ja
      przezyłam, wiem co to znaczy być zdradzoną, wiem jak to boli i co kobieta wtedy
      czuje, wiem jak trudno odejśc, zapomnieć, przezyć ten ból, i wiem też ze nie
      wolno sie poddawać, to dla sibie zyjemy i to my mamy być szczęśliwe, musisz cos
      wreszcie postanowić bo tak dalej być nie może... ja odeszłam i dopiero wtedy
      zaczełam naprawdę żyć bez kłamstwa wokół.
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:21
        Te wyzywanie to są jeszcze nerwy.Nigdy takich słów nie używałam.To wszystko
        przez to co sie stało. Wiesz sama jak się czuje , przezyłas to samo.To jest
        jeszcze świeże, ale wiem jedno nie poddam się. Musimy żyć dla siebie i dla
        dzieci które tez to przeżywają. Pozdrawiam!
        • Gość: zimna laska Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.gaworzyce.sdi.tpnet.pl 15.03.05, 14:30
          Widzę postepy :-)))
          I tu masz rację, gratuluję słów i mam nadzieje, że niedługo bedę gratulowała Ci
          czynów :-)
          musisz wziąć się w garść, ja dopiero po tym co mnie spotkało, jak wyszłam z
          dołka (i z domu) zobaczyłam ilu dookoła jest facetów, ile rzeczy do zrobienia,
          Ty też wreszcie w to uwierzysz i zaczniesz brać od zycia wszystko co najlepsze,
          a nie tylko upokorzenie i łzy, nie po to tu jestesmy my kobiety aby płec męska
          traktowała nas w taki sposób, cięzkie chwile miną ale to potrwa...
          Nie popełniaj tylko takiego błędu jak ja, w odwecie też go zdradziłam i myslałam
          ze umrę, nie dlatego że czułam że zrobiłam mu świństwo, chociaż to też, ale
          dlatego, że zniżyłam się do jego poziomu, to doświadczenie nauczyło mnie, że jak
          już będe miała tego jedynego, to nigdy go nie zdradzę bo nie będe umiała sobie z
          tym poradzić...a zresztą po co szukać czegoś u kogoś skoro sa osoby króte samym
          soba mogą nam dac cały swiat :-)))
          a ja nadal wierzę że na każdą z nas gdzieś tam czekają takie osoby, musimy je
          tylko znaleźć :-)
          pozdrawiam i trzymam kciuki !!!!
          głowa do góry będzie dobrze !!!!
          • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:45
            Wiesz , dokładnie chciałam zrobić to co Ty zrobiłas.Myślałam ,że to jest jedyne
            wyjści żeby zmniejszyc mój ból,ale doszłam do wniosku że nie ,nie mogła bym
            spojrzeć sobie w oczy.Mam nadzieję że zacznę brać od życia to co najlepsze,że
            to mnie coś w życiu nauczyło i będę z tego korzystała.Chciała bym tez wierzyć
            tak jak Ty ,że czeka na mnie gdzies ten człowiek którego mogę liczyć.
    • Gość: anita Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:50
      Izo, czytając Twój list to tak jakbym to ja pisała. Ja dowiedziałam sie o
      zdradzie 4 marca 2004r. 7 marca wygnałam go i on oczywiście pojechał do niej, a
      ona mieszka z rodzicami( co za debile). Po 3 tygodniach wrócił ale to nie było
      koniec tej znajomości. Ja byłam w 7 miesiącu ciązy.Szczęsliwie urodziłam córkę
      a on znowu mnie zdradził z nią. Gdy bylismy na wczasach przefczytałam smsa od
      niej, że dzięki Bogu nie jest w ciąży. Myślałam że wracając do mnie skończył z
      nia, ale nie. Ona też go dowartościowywała, ja myslałam o dziecku i znią mozna
      było poszaleć. Pojechałam do niej mieszkała niedaleko, ale ona powiedziała mi
      że go kocha i będzie na niego czekała.Niech ja szlag trafi. Jak mozna byc
      taką...
      W październiku postawiłam sprawę jasno albo koniec znajomości albo koniec
      naszego małżeństwa.chyba wybrał koniec znajomości. Ale czy mogę do końca mu
      zaufać.Chyba nigdy już nie zaufam, choc wiem ,że sie stara ale co z tego.
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:04
        Jestem w szoku.Jak on tak mógł?Też chciałam jechać taka była moja pierwsza
        reakcja i ją nalać, ale powstrzymała mnie od tego przyjaciółka.Ja też nie
        jestem pewna czy on nadal z nią nie utrzymuje kontaktu.Wydaje mi sie że jeśli
        zrobił to juz raz to będzie robił to nadal.To kwestia charakteru. U ciebie jak
        piszesz to sie chociaz stara , bo u mnie nic takiego nie robi. On jest
        egoistą.Ja nigdy mężowi juz nie zaufam i nie przebaczę. Za bardzo mnie to boli,
        przez niego zawalił mi się mój świat.Chcę chyba zacząc wszystko od nowa.Wiesz
        pomyślałam teraz o tym jaki to zbieg okoliczności , w tym samym okresie to
        zrobili i tez go wygnalas na 3 tyg. Może u Ciebie wszystko sie ułoży macie małe
        dziecko, ja mam 12-letnia córke , która prawie wszystko rozumie . Ma do niego
        żal ,że dla niej nie miał nigdy czasu a dla tamtej miał zawsze.
        • Gość: anita Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 08:08
          A może zrobimy ogólnopolską liste pań puszczalskich. Znamy ich dane, adresy,
          nawet telefony, miejsca pracy itd. Niech ich pracodawcy, znajomi, rodzina
          wiedzą, co z nich za suki. Ale miałyby karę.Nie boję sie o ochrone danych
          osobowych, bo nasza wina byłaby trudna do udowodnienia.
          • Gość: dakota Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 09:40
            przynajmniej dobrze, ze znasz swoja 'wartosc' kochanie
          • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 10:50
            Cześć Anita!.Wiesz przydało by się im to zrobić, ale ja jestem bojąca. Mąż
            kochanki mojego męża tak kocha swoja żonę pomimo tego co mu zrobiła . To kiedyś
            ja zadzwoniłam do niej i powiedziałam co o niej myślę ,a za parę minut
            zadzwonił do mnie jej mąż i mnie strasznie wyzwał,że odechciało mi się
            wszystkiego.Napisz czy sytuacja u Ciebie sie polepszyła?Pozdrawiam!
            • Gość: anita Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 11:31
              Do mnie mąż ździry nie zadzwoni, bo ona jest rozwódką. Ma 29 lat, pielęgniarka,
              mieszka z rodzicami. Porażka. Sytuacja u mnie była straszna po jego powrocie.
              Załowałam, że pozwoliłam mu wrócić, on uważał, że powinnam go całować po
              piętacg, że chce ze mną być.I cały czas kontaktował się z tamta Kaśka.W lipcu
              2004 popjechałam do niej akurat nie było jej starych w domu, pogadałam
              spokojnie ale ona jest zakochana i nic do niej nie docierało. Byłam tam z moja
              wtedy 2 mies. córką.Szkoda było mojego czasu. Denerwowało mnie, że ona ciągle
              do niego dzwoni i sms-uje. W sierpniu spakowałam się z dziećmi i uciekłam z
              domu.Zatrzymałam sie u zaprzyjaźnionej pani 5 dni. A później wróciłam do domu.
              I wtedy chyba cos w nim pękło. Zrozumiał, że nie jest pępkiem świata. Jednak
              kontaktu nie zerwał z nią. W październiku postanowilismy zmienić mieszkanie-
              dzieci rosną, ale znów dorwałam jego komórkę i był tam sms od niej. Zerwałam go
              z łóżka- bo spał po nocy, i kazałam wypier..... do niej bo przestało to mnie
              juz bawić. Pomyslałam dość tego, ale on zadzwonił do niej i powiedział, że
              zostaje z żoną i dziećmi, zmienia nr tel i zastrzega go, żeby ona nie
              dzwoniła.Chyba nie dzwoni, ale tego juz nigdy nie będę pewna.
              • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 12:50
                Widzę ,ze Twoja sytuacja była gorsza. Mój mąż to chociaż okazał skruchę po tym
                co zrobił. Ona na drugi dzień zadzwoniła i błagała mnie o przebaczenie dla
                niego.Rzuciłam słuchawkę nie chciałam z nia rozmawiać. Nie wiem co myśleć o
                Twojej sytuacji, wydaje mi sie ,ze to tez DRAŃ. Jak on mógł po powrocie do
                Ciebie uważać ,ze to Ty powinnaś go całowac po piętach.Tym bardziej straciła
                bym do niego zaufanie .Wiesz ja myślę że jak oni postapili tak już raz to moga
                to zrobić jeszcze nie jeden taki numer. A tej Kaśce to bym chyba opinię popsuła
                naprawdę, skoro ona nie rozumie jak sie do niej mówi.
                • Gość: anita Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 13:34
                  ciekawa jestem co mysleli jej rodzice, jak sie wprowadził do nich mój mąż.
                  Jacys debile.po ich mieszkaniu pałęta sie jakis fagas, córeczka mu nadskakuje,
                  a oni pilnują jej synka, bo ona musi robic kolacyjkę facetowi. Porażka.
                  Ja niestety przy każdej okazji mu to wypominam. Obiecuje sobie, że juz nie
                  będę, ale to jest silniejsze ode mnie. Chyba psycholog by mi sie przydał
                  • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 13:37
                    To jest chyba najlepsze wyjście dla mnie i dla Ciebie. Bez niego sobie nie
                    poradzimy.
                • Gość: anita Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 13:37
                  Ona nigdy do mnie nie zadzwoniła i nie powiedziała przepraszam. To suka.
                  Zmieniła nazwisko tzn. wróciła do panieńskiego- i teraz jest Poliszak suka
                  jedna.
                  • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 13:50
                    Anita nie myśl o niej. Nie warto, szkoda zdrowia. Ja zaczynam myśleć o sobie i
                    o dziecku. Zaczynam być egoistką.Jeśli będziemy myśleć tak ciagle to sie
                    psychicznie wykończymy.
                    • Gość: anita Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 14:30
                      Psychcznie to juz jestem wykończona. mam wspaniałe córki i one trzymaja mnie
                      przy życiu. A kurw... śmierć.
                      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 14:40
                        Widzę że Ty bardzo to przeżywasz. Anita ona za to odpowie tam na górze.Tak mój
                        mąz o tym mówi, żebym go nie karała bo on na sadzie będzie za to odpowiadał.
                        Wie że mu lekko to nie przejdzie. Powiedz lepiej jak teraz wam sie układa?
                        • Gość: anita Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 14:44
                          Jest całkiem nieźle, kupilismy domek, staramy się aby było wszystko ok, ale ja
                          często wyskakuję z różnymi tekstami, chyba niepotrzebnie.
                          Napewno byłoby mi lżej jeśli Kaśka powiedziałaby sorry, wybacz, nie będę wam
                          przeszkadzać. To chyba dałoby mi troche spokoju wewnętrznego. staram się mu
                          ufac ale nie potrafię. Szukałam kogś dla siebie, ale nie nadaję się na skoki w
                          bok, a poza tym to nie tędy droga. Dzieci by cierpiały. Jakoś się trzymam, ale
                          bywa ciężko.
                          • Gość: iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 14:52
                            Będzie dobrze zobaczysz. Pozrdawiam Cię cieplutko.Muszę kończyć bo kończę już w
                            pracy.
    • Gość: night Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:12
      Sorry - ale wiecie co - ja wam powiem jedno. Oczywiście nie mam pretensji
      akurat do was - ale do kobiet, które traktuja sex, jak zaspokajanie (ktoś tam o
      tym pisał). Wybaczcie, ale jak mają nas traktować faceci, którzy dostają to na
      pierwszej randce? Po jaką cholerę mają się starać, skoro wiedzą, że jak pójda w
      inne miejsce, nie będą musieli czekać? Gdyby nie było puszczalskich, faceci nie
      spoczywaliby na laurach po zdobyciu kobiety na której im zależy. Wszystko przez
      te na jedną noc. Jak zwykle szystko przez te głupie babska. Jak myślicie, skoro
      dajecie za pierwszym razem jak facet ma was później traktować i co ma sądzić o
      naszym gatunku. Przecież to śmieszne - same jesteście sobie winne. A jeśli w
      małżeństwie coś nie gra, to sorry - ale nad czym tu się zastanawiać. Masz zamir
      żyć do końca życia miłością do kogoś, kto ma cię centralnie w dupie?? Zresztą
      to już też ktoś pisał - to zwykły brak szacunku do siebie. Jesteś masochistką?
      Lubisz się męczyć. Jest pełno skurw... i trzeba się z tym pogodzić, ale nie
      jesteś starą babcią - ułożysz sobie życie. le jest samotnych matek, które ktoś
      pokochał? Nie wolno się załamywać - tym bardziej kimś, kim nie warto ;(
      Zapamiętaj to.
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:16
        Dzięki że napisałaś. Jutro odp.bo własnie wychodzę a pracy.Do jutra
        • Gość: ania Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.ipee.pwr.wroc.pl 16.03.05, 12:54
          Mysle , ze powinnasc isc do psychologa, najlepiej w poradni malzenskiej.
          Mialam taka sama sytuacje i bardzo mi to pomoglo. Odzyskalam wiare w siebie i
          zdolnosc racjonalnego myslenia. Teraz juz nie mysle gdzie jest i co robi.
          Jestesmy razem, ale gdybym go teraz przylapala nie mialabym skrupulow. Pomysl o
          tym. Taka terapia nie jest krepujaca. Balam sie isc, a pozniej rozmawialysmy
          jak kolezanki. To dobra metoda. Zadreczysz sie, a im wiecej bedziesz myslala
          tym bedzie gorzej. Ja o malo przez to nie stracilam pracy, bo nie moglam sie
          skupic i popelnialam bledy.
          Pozdrawiam
          • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 13:01
            To bardzo dobry pomysł.Już o tym myślałam, ale tam gdzie mieszkam nie ma
            dobrego psychologa.Wiem i jestem przekonana że sama nie dam rady. Nawet to
            wszystko co czytam w internecie robi mi mętlik w głowie. Nie mogę sie skupić na
            niczym.Mam bardzo dobrą pracę i wiem że zaczynam ją olewać. Siedzę ciagle w tym
            internecie i czytam ale wiem ze to mi nie pomoże i rzeczywiscie sie zadreczam.
            Pstcholig to najlepsze wyjscie ale skad mam go wziasc?
            • Gość: ala78 Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.ipee.pwr.wroc.pl 16.03.05, 13:36
              Mozesz zadzwonic na jakas infolinie i popros o rade.Mam jeden taki nr
              0801120002
              • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 13:39
                Dzięki, ale poprostu nie stać mnie na to.A taka rozmowa może potrfac długo.
                • Gość: ania Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.ipee.pwr.wroc.pl 16.03.05, 13:43
                  Sa tez bezplatne, ale musisz poszukac w gazecie , bo ja nie znam i nie jestem
                  pewna ale ta chyba tez jest bezplatna, ale radze sie upewnic.
                  Pozdrawiam
    • martita60 Re: Zdradził mnie mąż! 16.03.05, 15:08
      Co do tego nr telefonu to jest chyba tak ze calkowity koszt połaczenia wynosi
      jakies 30 gr.
      A teraz do Izy......
      skoro to wszystko tak wyglada zastanow sie dlaczego w ogole wzielas slub z
      Twoim mezem....
      miłośc=wierność
      wiec skoro Twoj maz Cie zdradzil i tak Cie teraz traktuje to znaczy ze Cie
      kocha, ale chyba tez nigdy nie kochal
      ale wiernosc(czytaj: MIŁOŚĆ) oznacza tez przebaczenie...czyli oznacza to ze
      powinnas wybaczyc...
      Ja jestem wierząca, i z punktu widzenia kosciola radzilabym Ci jednak
      wybaczyc...
      ale...
      tak naprawde to Ty sama musisz wiedziec czy warto..czy go kochasz...
      odpowiedz jest w Tobie Izo, i Ty sama musisz ja znalezc!!
      radze z nim szczerze porozmawiac :dlaczego to zrobil? co nim kierowalo!zmus go
      do tej rozmowy i podejmij dobra decyzje!
      moze warto tez porozmawiac z ksiedzem z prawdziwego zdarzenia.. i zawierzyc tez
      zycie Bogu..pozwolic mu sie pokierować własciwie..-oczywiscie jesli jestes
      wierzaca!
      pozdrawiam!
      zycze trafnych decyzji
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 15:17
        Jestem jak najbardziej wierząca. Rozmawiałam juz o tym z księdzem,mówił mi
        żebym przebaczyła. Mąz tez pierwsze co zrobił to tez poszedł do spowiedzi. Ja
        go nadal kocham, ale co ja mam zrobic jak jemu chyba nie zależy na mnie.Ile mam
        stawać na głowie. Mam problemy ginekologiczne i to sie wiaże z sexem. To sa
        nasze ciagłe problemy. Leczę się i myślę że moe wszystko sie juz niedługo
        skończy.On rozmawiać o tamtym nie chce, nie chce wracać do tego . Nie chce mi
        powiedzieć jaki jest powód, jak go pytam to twierdzi że chce zapomnieć. Może to
        i lepiej,ja bym bardziej cierpiała.
        • martita60 Re: Zdradził mnie mąż! 16.03.05, 15:35
          wiesz....a ja bym wolala wiedziec dlaczego to zrobil, szukalabym zrodla tego
          problemu, tej zdrady, nawet jakbym jeszcze miala wiecej cierpiec!na pewno
          chodzi tylko o ten seks?zreszta skoro Ty chorujesz, dlaczego on nie Cie nie
          wspiera?przeciez na tym polega milosc...
          ale zrob jak uwazasz!!
          ciezko Ci bedzie mu znowu zaufac jesli zdecydujesz sie zostac.....praktycznie
          to juz zawsze bedziesz go o cos podejrzewac...
          • martita60 Re: Zdradził mnie mąż! 16.03.05, 15:41
            a;e i tak jestem zdania ze 1 zdrade warto wybaczyc..moze on naprawde mial
            chwile slabosci!!ale jesli Cie nie kocha-to sie powtorzy i naprawde nie warto
            dluzej tego ciagnac!
          • Gość: Do Matity60 Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:08
            Marita tu chodzi przedewszystkimo seks.Ja mając te problemy nie miałam chęci ,
            ciagle myślałam o miom stanie zdrowia.Nie miałam siły z nim rozmawiać o życiu
            codziennym.Cągle byłam przygnębiona.Ja wiem że jego to nic nie tłumaczy ,ale on
            mówił że u niej był ciągle uśmiech na twarzy, ona potrafiła go wysłuchać .A ja
            nie. Ja wiem że to jest chore co piszę że nie powinno sie to wydarzyć, ale ja
            zawsze chciałam normalna rodzinę ,której nie miałam prawdziwej w domu.
            Wiedziałam że na niego zawsze mogłam liczyć , byłam dla niego jak mnie
            nazwał ,,PERŁĄ''do momentu kiedy nie zaczęły się moje problemy ze
            zdrowiem.Chciała bym ,żeby było dobrze, szkoda mi tak to wszystko zerwać. Wiem
            że ciagle będe go podejrzewać. Musze skorzystac chyba z porady psychologa żeby
            umiec sie zacząć życ od nowa, myślec troszkę o sobie,żeby to mnie było dobrze.
    • Gość: rączka Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 19:03
      Droga Izo, ja jestem psychologiem:-)) Myślę, że to bardzo dobry pomysł, żebyś się wybrała na spotkanie do psychologa. Ja niestety nie mogę Ci pomóc, bo terapia przez internet to żadna terapia, a poza tym osobiście zaangażowałam się w Twoją historię. Jeśli w Twojej miejscowości nie ma poradni, postaraj się znaleźć inną, która jest w miarę blisko. Możesz szukać pomocy w poradni psychologiczno- pedagogicznej, w poradni zdrowia psychicznego. Psycholodzy przyjmują czasami również w przychodniach lub szpitalach. Zorientuj się także, gdzie w okolicy jest Centrum Interwencji Kryzysowej, tam również możesz uzyskać poradę. Możesz również zadzwonić do telefonu zaufania. Na stronie free.ngo.pl/pomoctel/ znajdziesz wszystkie regionalne numery telefonów zaufania, tak więc na pewno znajdzie się jakiś z Twojego rejonu. Numer telefonu który podała koleżanka wyżej, czyli :0 801 120 002 jest numerem ogólnopolskim dla ofiar przemocy w rodzinie. Ponadto telefony zaufania :
      1. ANTYDEPRESYJNY TELEFON ZAUFANIA
      Fundacji 'Itaka' 22 654-40-41 (pon., czw. w godz. 17-20)
      2. DLA SKŁÓCONYCH MAŁŻEŃSTW, PROBLEMY OSOBISTE I MŁODZIEŻOWE
      0 606 290 124 (całodobowy)
      22 736-84-86 (godz. 22-6)
      3. FUNDACJI RUCH POMOCY RODZINIE
      22 621 03 67 (pon.-pt. w godz. 10-16)
      życzę powodzenia:-)))
    • Gość: aga_k Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.05, 21:59
      Droga Izo, zdrady nie da się zapomnieć! Już nigdy między wami nie będzie dobrze
      i wg. mnie nie ma sensu tego sklejać. Zgadzam się w zupelnosci z piła i myslę
      że powinnaś spróbować ułożyc sobie zycie bez niego (dla mnie on jest kompletną
      egoistyczną swinią!). Jak mógł zabawiac się z jakąś laską, podczas gdy ty
      przechodziłaś tak ciężkie chwile? Bardzo poruszyła mnie Twoja historia, musisz
      przestać sie tym dręczyć i uważam ze powinnas go rzucić zanim ta cala sytuacja
      wykonczy cię psychicznie. Czytajac twój list stwierdzam,ze on ma cię totalnie w
      dupie, poza tym nie masz gwarancji ze to sie nie powtórzy...a zazwyczaj jezeli
      ktos zdradzi raz to później też to robi (mam koleżankę, która puszcza sie z
      kolegami swojego chlopaka, wszyscy dookoła wiedza tylko nie on - ona jest
      zwykłą szmatą i tyle, a jemu współczuje!!!) Mam chłopaka i raczej jestem pewna
      że nigdy mnie nie zdradził ale boję się i nie wiem jak bym to przeżyła gdyby mi
      coś takiego zrobił! Trzymaj się ciepło,i nie trać wiary w siebie! Dla Twojego
      własnego zdrowia i szacunku do samej siebie powinnaś go skreślić (może wtedy by
      do niego dotarło jak bardzo cie skrzywdzil bo wydaje mi się ze jak na razie on
      to po prostu zlewa)!
      • Gość: jaka Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 12:39
        Izo, czy Ty myslisz, ze on jest Ciebie wart? Nie!
        Nie rozumiem Twoje postepowania. Przechodzilas straszne chwile w swoim zyciu, a
        on, Twoj maz, zamiast byc z Toba, wspierac Cie, poszedl do jakiejs innej - w
        dodatku Twojej kolezanki. obydwoje sa siebie warci.
        Rozumiem, ze to Twoj maz, ojciec Twojego dziecka, ze go kochasz, ale do cholery
        jasnej, on po pierwsze Ciebie nie szanuje, a po drugie ma Cie gdzies. To ladak,
        swiania i zero. Ja bym takiemu pokazala palcem drzwi i jeszcze kopnela dla rozpedu.
        Pomysl o sobie i o dziecku, chcesz do konca zycia tak cierpiec, jezeli masz
        szanse na to, ze spotkasz jeszcze kogos, kto nie okaze sie takim padalcem i
        bedziesz mogla byc z nim szczesliwa?
        Mysl o sobie... na pierwszym miejscu Ty i dziecko, na drugim Ty i dziecko, na
        trzecim Ty i dziecko... dlugo i nic i cala reszta. Jestes najwazniejsza!!
        • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 12:56
          Jaka- dzięki że napisałaś. Wiesz jak bym miała kogoś to chyba dawno bym go
          zostawiła. Ciężko jest kogoś znaleść. Nie jestem już nastolatką. Studiuję,
          obracam sie między ludzmi i nikt nie zwrócił na mnie oka.To nie jest takie
          proste.Ja wiem że łatwiej może by mi było jak bym kogos spotkała, ja nie mówie
          juz o czyms wiażącym , ale o przyjażni.Powiedz mi a co byś zrobiła jak by sie
          zmienił, jak by teraz chciał wszystko naprawić. Szkoda mi tego bużyć.Wiem że
          jestem głupia że go nie popędzę ,ale ja go kocham.nawet bardziej niz przed tym
          numerem jego. Czy ja jestem MĄDRA???????????
    • aska41 Re: Zdradził mnie mąż! 17.03.05, 13:02
      w sumie to ci nie zazdroszcze... :-( bo i tez nie ma czego...
      sama jeszcze nie doświadczyłam zdrady, pomimo to bardzo ci wsółczuje, bo to
      musi być naprawdę bolesne.
      pisałaś, że nie wiesz co masz zrobić żeby zapomnieć-powiem ci jedno- ja czegoś
      takiego nie byłabym w staie wybaczyć i zapomnieć!!!
      wiem,ze go kochasz, bynajmniej tak piszesz, ale nie pomyślałaś nad tym, że
      jeżeli raz dałaś mu szanse to on to może wykorzystac licząc na to, ze dasz mu
      następną, nstępna, itp.?!
      zastanow się nad tym!
      pozdrawiam.
      asia
      • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 13:15
        Nie chcesz tego burzyć?? Ale czego? Bo gruzu juz się nie da bardziej zburzyć. I tak sobie myślę, że Ty go wcale nie kochasz bardziej, tylko uzmysłowiłaś sobie, że on może odejśc do niej i zostaniesz sama, więc wmawiasz sobie,że to miłość, a to zwykły strach. A tak poza tym to za co go kochasz??? za to, że jest wartościowym człowiekiem, że możesz na niego liczyć, że Cię szanuje?? W całej okazałości pokazał, że tak nie jest. A może go kochasz za to, że potraktował Cię jak śmiecia?? Jeśli on chce iśc na przeczekanie i zapomnieć to powiem Ci z góry, żebyś nie marnowała czasu-nie da się zapomnieć! Pamięci sobie nie wymażesz.
        • Gość: iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 13:29
          Piła Ty mnie dobijasz! Ty piszesz o nas tak jak byś znała nas od dawna.Jakbyś
          sama to przezyła kiedyś.Masz rację boje sie,ale równiez go i kocham.Domu
          rodzinnego też prawdziwego nie miałam,a zawsze marzyłam o swojej szcęśliwej
          rodzinie.I było tak.Ja wiem ze najłatwiej jest zburzyć to wszystko , ale mozna
          dać człowiekowi jedną szansę co??????? Tylko jedną szansę bo więcej nie dam.
      • Gość: iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 13:20
        Wiesz co - ja przed zdradą tez sie zażekałam że nigdy bym nie dała choćby
        jednej szansy,ale jak to sie stało to było tak jak by coś pękło w człowieku.Ja
        nie wyobrażałam sobie jak ja bym była sama bez niego.Ale wiem jedno drugi raz
        tego bym chyba nie przezyła psychicznie. Nie chciała bym go widzieć na
        oczy .Wtedy to już definitywny koniec.On o tym wie doskonale że nie miał by juz
        szans, ani u mnie ani u córki.
        • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:16
          Kroczek za kroczkiem i dokąd zajdziesz? Najpierw się zarzekałaś, że żadnej zdrady nie wybaczysz. Krok do przodu- teraz jedną już wybaczysz, ale za to następnej nigdy w życiu!! Nie życzę Ci żebyś musiała się przekonywać co byś zrobiła po drugiej. Ja nie obstawiam za wszelką cenę, że powinnaś go zostawić. Obstawiam za to, że powinnaś, bądz powinniście razem coś z tym zrobić, bo jak do tej pory to od roku siedzisz w tym gó..e i jakoś poprawy nie widać...a czas leci...
          • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:25
            To co mam zrobić jak on nie chce ze mna o tym rozmawiać??????? Starać sie
            stara ,ale nie chce rozmawiać.Twierdzi że nie chce wracać do tego.Mówi że to
            była ,,chwila zapomnienia'' i więcej takiej chwili nie chce mieć.
        • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:19
          > Ja nie wyobrażałam sobie jak ja bym była sama bez niego. To są Twoje słowa. Nie wyobrażasz sobie bycia samej...jeśli chcesz uratować to małżeństwo to lepiej poszukaj jakichś lepszych powodów niż strach, bo na tym wózku daleko nie zajedziesz.
          • Gość: anita Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:24
            A co powiedziec córce, że tata jest .....Przecież ona ma 12 lat i duzo
            rozumie.Tak sie wydaje, że łatwo pognać dziada, jesli się go kocha to kłopot.
            • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:39
              Ja mojęj córce nic nie mówiłam.Ona przypadkowo to słyszała jak mówiłam o tym
              wszystkim mamie. Ona jeszcze rok temu tego nie rozumiała. Ona ma pretensję ,że
              dla niej nie miał czasu żeby ja podwieśc do szkoły a dla niej to miał.Ale jeśli
              chodzi o seks to ona nie ma pojęcia.
    • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:24
      Jeśli chodzi o mnie to też miałam perypetie z facetem, ale gdybym opisała całą historię to niektórym osobom włosy by z głowy wypadły. Natomiast w Twoim i moim żyiu jest podobny wątek. Ja także miałam podejrzenie raka i tez nie mogłam w tym czasie liczyć na faceta.
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:36
        To dlatego tak znasz życie.Napisz chociąz czy jesteś z tym facetem i czy
        wszystko jest OK z Twoim zdrowiem .Bo to jest chyba najwazniejsze.
    • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:39
      No, tylko, że on wszystko rozumie, bo on to nakręcał, a Ty nie rozumiesz. Jeśli on również chce naprawić Wasze małżeństwo, to spróbuj pójśc trochę bardziej ryzykownie. Powiedz mu, że Tobie rozmowa jest potrzebna, że tego nie rozumiesz więc snujesz domysły, a to jeszcze gorsze. Postaw sprawę tak, że jeden raz porozmawiacie o tym otwarcie, on Ci to wytłumaczy, odpowie na twoje pytania, a potem faktycznie nie będziecie do tego wracać. Ty też masz prawo rozumieć i chcieć zapomnieć, więc niech Ci to umożliwi, bo inaczej to do końca życia będziesz się dręczyć.
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:47
        Dzięki Piła. Zrobię tak jak mówisz.Muszę tą sprawe raz do końca załatwić.Nie
        mogę sie bic z myślami.
    • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:45
      Dziękuję za troskę. Jestem zdrowa i wszystko jest w porządku:-)) jesteśmy razem, ale przeszłam straszny syf. Rozeszliśmy się na jakiś czas, wpadłam w totalny dołek, a potem wróciliśmy do siebie i jest dobrze. Jak sobie pomyślę o całej tej historii to aż trudno uwierzyć, że ludzie mają takie pokręcone życie.
      • Gość: Iza Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:56
        To fajnie ,że Wam sie udało. Może na to potrzeba czasu żeby sie rozstać na
        jakiś czas,przemyśleć.Piszesz że ludzie mają pokręcone życie , tak wiem o tym
        maja sytuacje w porównaniu do innych jest niczym .Mojej kuzynki mąż z romansu
        ma dziecko. To wyobraż sobie jaki musi mieć dół ta moja kuzynka.
        • Gość: piła Re: Zdradził mnie mąż! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 15:01
          Bardzo jej współczuję. Czegoś takiego to bym nie przeżyła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka