Seks kontra okres

IP: 212.160.172.* 21.04.05, 14:44
Czy seks z kobietą podczas okresu to coś złego? Czy odczuwacie dyskomfort z
tego tytułu? Jakie są Wasze opinie na ten temat?
    • Gość: MPDorota Re: Seks kontra okres IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 21.04.05, 14:48
      Nie jest calkiem spoko. Oczywiscie jak okres sie juz konczy i leci mniej krwi.
      Obowiazkowo facet zaklada gumke i penetruje wolniej i plyciej.
    • Gość: zedd Re: Seks kontra okres IP: 193.29.207.* 21.04.05, 16:28
      Dla mnie nie ma problemu, ale przydaje się gumka i tampon. Inaczej może
      wyjść 'indianiec' :)
      • Gość: bartek Re: Seks kontra okres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:30
        Dobry koń to i po błocie pójdzie:)
      • kaamilka Re: Seks kontra okres 21.04.05, 16:33
        Jak to tampon! To kochasz się z włożonym tamponem?!
        • zedd Re: Seks kontra okres 21.04.05, 16:53
          bywa. Zaręczam ci że nie przeszkadza.
          • kaamilka Re: Seks kontra okres 21.04.05, 16:56
            Kurcze, jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić! Może mam słabo rozwinętą
            wyobraźnię... Nie, nie... U mnie by to nie przeszło..
            • Gość: zedd Re: Seks kontra okres IP: 193.29.207.* 21.04.05, 18:01
              Wiesz, u nas teoretycznie też, ale kiedy cię opęta pożądanie to nie myśli się o
              takich rzeczach... :))
              • kaamilka Re: Seks kontra okres 21.04.05, 18:03
                Hmm... No chyba, że tak... Ale są, powiedzmy, formy zastępcze... :D
    • Gość: ekhm Re: Seks kontra okres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 17:03
      dobry marynarz, to rowniez przez morze czerwone...
      • Gość: lulu Re: Seks kontra okres IP: *.olsztyn.mm.pl 21.04.05, 20:10
        zedd zgadzam sie...chociaz moze to troche nie higieniczne ale pożądanie i
        namiętnosc robi swoje, jednak trzeba zachowac rozsądek i uwazac zeby koreczek
        nie wszedl glebiej bo moze byc tyci problem :D seks podczas okresu - TAK :)
    • iberia29 Re: Seks kontra okres 21.04.05, 20:58
      na indianina czemu nie?
    • Gość: Ryśka Re: Seks kontra okres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 21:06
      A ja już myślałam że do normalnych nie należe, dzięki za komentarze. Mnie
      coprawda też to nie przeszkadza ale mojemu nazwijmy go facetowi troche tak.
      Twierdzi że kobieta 3 dni przed okresem, w trakcie jak i 3 dni po nie
      współżyje. Pytanie dlaczego? Ponieważ jego poprzednie partnerki tak robiły. Dla
      mnie to beznadzieja totalna. Co Wy na to?
      • Gość: Rychu Re: Seks kontra okres IP: *.spray.net.pl 22.04.05, 01:02
        Zmien faceta - to jakis baran.
      • Gość: Marta:) Re: Seks kontra okres IP: *.citynet.pl 22.04.05, 01:11
        to jakas tradycja czy co?? post czy adwent czy jak to sie tam zwie?? buahah
        • kaamilka Re: Seks kontra okres 22.04.05, 01:13
          O, cześć Marta! A myślałam, że tu już wszyscy wymarli ;)
          • Gość: Marta:) Re: Seks kontra okres IP: *.citynet.pl 22.04.05, 01:15
            Heh, no wpadlam na chwilke :D:D bo wlasnie z pracy wrocilam ;)
            • kaamilka Re: Seks kontra okres 22.04.05, 01:18
              A to ciekawe. Ja znowu jak zwykle o tej porze zabieram się do nauki :) Ech...
              Ciężkie jest życie studenta ;)
              • Gość: Marta:) Re: Seks kontra okres IP: *.citynet.pl 22.04.05, 01:19
                no nie ma co, ja porzucilam studia, ale chyba jeszcze do nich wroce, tylko cos
                innego wybiore, w koncu kazdy musi znalezc swoja droge w zyciu :P
                • kaamilka Re: Seks kontra okres 22.04.05, 01:21
                  Ja też najchętniej bym ten kierunek rzuciła, ale żal mi kasy... Na pewno nie
                  czasu... Tylko kasy... Trzeba skończyć ten kieruek dla ludzi niespełna rozumu ;)
                  • Gość: Marta:) Re: Seks kontra okres IP: *.citynet.pl 22.04.05, 01:25
                    Heh, to chyba podobnie o swoich kierunkach myslimy :D nie ma co. mi w sumie
                    czasu tez nie szkoda, ale fajnie by bylo miec magistra ;)
                    • kaamilka Re: Seks kontra okres 22.04.05, 01:28
                      No właśnie dlatego też się męczę. Skoro zaczęłam to skończę... Chyba, że nie
                      zaliczę warunku :( Ale to odkładam na czerwiec, na razie zajmuję się bierzącymi
                      sprawami.
                      • Gość: Marta:) Re: Seks kontra okres IP: *.citynet.pl 22.04.05, 01:30
                        no i dobre, tak trzymaj, ja troche zaluje, ale jednak to musi byc chyba inny
                        kierunek, bo w poprzednim sie nie znalazłam, pozatym ludzie do "pupy" :P
                        • kaamilka Re: Seks kontra okres 22.04.05, 01:38
                          Ja na pierwszym roku z nikim nie rozmawiałam, a jak już ktoś do mnie podszedł i
                          np. spytał "skąd jesteś" to ja odpowiadałam "a co cię to obchodzi" :D Ale teraz
                          jest ok, mam grupke świetnych znajomych (w sumie samych chłopaków + 1
                          dziewczyna) i świetnie się dogadujemy. Jest naprawdę super! Czasem jakaś 50-
                          eczka na wykładach i w ogóle jest super! Tylko oni mnie tam trzymają. Szkoda,
                          że Ty na takich nie trafiłaś.
                          • Gość: Marta:) Re: Seks kontra okres IP: *.citynet.pl 22.04.05, 01:43
                            ano niestety trafiłam, same laski, a ja sie z laskami srednio dogaduje,
                            generalnie wole sie kumplowac z facetami, bo z dziewczynami to jest dziwnie,
                            tworza jakies te swoje grupki, latają w 5 do toalety, ehh masakra, poznalam
                            jedynie swietna kolezanke i trzymamy sie razem do tej pory, jedyne co milo
                            wspominam, nie lubilysmy sie na poczatku, ale polaczyla nas wspolna pasja do
                            tej samej muzyki :)
                            • kaamilka Re: Seks kontra okres 22.04.05, 01:50
                              A ja mam w deszkę tych moich chłopaków. Na wykładach (o ile jestm na nich)
                              pokładam się ze śmiechu! Cieszę się, że ich mam! Ale teraz chyba idę spać, bo z
                              nauki raczej nici. Wczoraj/dzisiaj uczyłam sie do 4 rano i chyba mi się oczka
                              kleją. Dobranoc, słodkich snów i owocnego wypoczynku po pracy! Buźaki.
                              PS Warto było tak się wczoraj burzyć? ;)
                              • Gość: Marta:) Re: Seks kontra okres IP: *.citynet.pl 22.04.05, 01:53
                                no ja tez lece spac. Warto nie warto, po burzy zawsze nastaje spokoj ;) trzymaj
                                sie cieplo i nie przemeczaj sie tak :) milej nocki ;)
    • Gość: sylwia Re: Seks kontra okres IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 22.04.05, 02:30
      moj chlopak jest taki dowcipny,ze jak mu mowie,ze mam okres i uzywam tampony,to
      go sam ze mnie wyciaga,hyc i po klopocie,jakos sie boje kochac z "zatyczka",bo
      wydaje mi sie,ze go wepchniemy za gleboko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja