matchbox
25.04.05, 13:41
moj problem jest ogromny- paralizuje wszystkie dziedziny mojego zycia, a
mianowicie nie potrafie odmowic, nawet gdy czegos bardzo nie chce, takze
nawet wtedy gdy wiem ze czegos nie zrobie a potem musze sie wykrecac, nie
potrafie postawic na swoim, zawsze musze sie podporzadkowywac...
kiedys nie potrafilam odmowic koledze pojscia na wesele mimo iz wiedzialam ze
moj chlopak zabilby mnie gdybym poszla i wiedzialam ze nie pojde...kolega
nalegal, wiec sie zgodzilam, a potem wykrecilam sie jakos glupia choroba a on
zostal na lodzie, innym razem kolega pisal do mnie smsy, wyraznie dajac mi do
zrozumienia ze chcialby ze mna byc, ja tego nie chcialam bo mam cudownego
cholpaka, ale nie potrafilam wprost tego powiedziec tylko owijalam w bawelne
i bylam dla niego mila, nie chcac tego i bojac sie ze moj chlopak dowie sie
ze ktos do mnie pisze ...tak sie stalo i omal go przez to nie stracilam-
przez glupote- przez to ze ie potrafilam wprost powiedziec daj mi spokoj...
jak mam sie nauczyc asertywnosci? jak wzmocnic swoj charakter????pomocy - to
dla mnie bardzo wazne, bo to paralizuje moje zycie- ciagle wykrety, nie
odbieranie telefonu gdy dzwoni ktos kogo znow oszukalam...
pomocy!!!!!!!!!!