Dodaj do ulubionych

udawanie orgazmu

17.05.05, 17:51
czy i jak często udajęcie orgazm?? ja np. co którys stosunek nie moge dojsc
i zawsze sciemniam.prosze o odp.
Obserwuj wątek
    • katia81 Re: udawanie orgazmu 17.05.05, 18:16
      Nigdy jeszcze nie udawałam.Po co???
      • Gość: she Re: udawanie orgazmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 10:00
        po co? po to, że jak sex trwa zbyt długo, to często kobietę już wszystko boli,
        jest poobcierana itd, a wie że i tak nie dojdzie, bo np miała ciężki dzień albo
        boi się ciąży czy diabli wiedzą co tam jeszcze. A facet jak to facet, za punkt
        ambicji i honoru stawia sobie doprowadzenie kobiety na szczyt... I ona, aby
        jemu nie sprawić przykrośći (by nie poczuł się "mało męski" itd), udaje ten
        orgazm, bo inaczej byłaby torturowana jeszcze pół nocy i zakończyłoby się to
        wspólną frustracją i jej boleściami.
        • katia81 Re: udawanie orgazmu 19.05.05, 18:27
          Nie mam takich problemów.
          Kiedy nie mam ochoty na seks-nie uprawiam go.Kiedy partner nie ma ochoty na
          seks-również go nie uprawiam.
          Kiedy miałam ciężki,stresujący dzień-seks daje mi odprężenie.
          Kiedy mam bóle menstruacyjne-pomaga je umierzyć.
      • Gość: Doti Re: udawanie orgazmu IP: 83.16.139.* 19.05.05, 19:41
        Właśnie, po co udawać? nie widze potrzeby
    • Gość: znudzony Re: udawanie orgazmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:02
      paula1818 napisała:

      > czy i jak często udajęcie orgazm??

      Tak. Nie dokońca _tak_. Właściwie to nie. Nie.
      • Gość: znudzony Re: udawanie orgazmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:20
        * error
    • Gość: ruda Re: udawanie orgazmu IP: *.krzeszowice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 09:46
      ja jeszcze nie miałam w ogóle i nigdy nie ściemniam...udaję,że się tego boję bo
      zwykle nie jesteśmy sami albo coś!Ale nie wiem co będzie jak on sie upoci jak
      mysz no i co wtedy??Chyba będę udawać...żal by mi go było:((
    • morena_ines Re: udawanie orgazmu 18.05.05, 10:46
      teee nie ma jak gigantyczne mniemanie o sobie!myślisz że tylko ty masz taki
      zaszczyt i tak cie natura wyposazyla heh łudz sie dalej
      • paula1818 Re: udawanie orgazmu 18.05.05, 14:16
        ej nie zmieniajcie tematu. pytam sie jeszcze raz czy czesto udajecie orgazm? i
        czy kiedykolwiek sie do tego przyznałyscie?
        • Gość: erazma Re: udawanie orgazmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 16:11
          ja nie mam powodu by udawac moj ukochany tak mnie rozgrzewa ze bez problemu
          mam orgazm!!!!!!!! bardzo ci wspolczuje ze musisz udawac, oklamywac swojego
          kochanka i ze nie przezywasz tej rozkoszy!!!!! nie wiesz co tracisz!!!!!!!!!!
          • kingakunowska Re: udawanie orgazmu 19.05.05, 00:29
            No wlasnie, przestan sie wyglupiac i miej ten orgazm wreszcie, no!
    • paula1818 Re: udawanie orgazmu 18.05.05, 14:14
      heheheh bardzo zabawne. to jakiego masz 25 cm?
    • Gość: MPD\ Re: udawanie orgazmu IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 18.05.05, 15:06
      Taaa... Chyba zwracajac tresc z zoladka.
    • Gość: Wotan Re: udawanie orgazmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 03:19
      Mi się jeszcze nie zdarzyło żebym musiał udawać orgazm...
      • agent_towarzyski Re: udawanie orgazmu 19.05.05, 09:45
        Ale ciekawe jakby to było.)
    • Gość: ktos Re: udawanie orgazmu IP: *.mtm-info.pl 19.05.05, 10:16
      jestem z moim facetem od 2lat. on jest moim pierwszym partnerem lozkowym i to
      on zrobil ze mnie kobiete. ale od tych 2 lat wspolnie spedzanych nocy nigdy nie
      przezylam tego ' wspanialego 'uczucia. mowi ze mnie kocha ale po 10 min jego
      zabawy kiedy juz mu jest dobrze kladzie sie obok i z dumna mina pyta jak
      bylo... a dla mnie to byl dopiero poczatek. musze udawac bo jelsi nie robie
      tego to pozniej sie do mnie nie odzywa...jest zimny i nieczuly... to jest
      przykre i to bardzo przykre i czasem sie nawet zastanawiam czy to 'udawanie '
      nie skonczyc razem z tym zwiazkiem :((
      • Gość: Wred Re: udawanie orgazmu IP: *.mex.mescomp.pl 19.05.05, 12:20
        A moze zamiast udawac ograzm zasgerowac facetowi zeby sie troszke bardziej
        postaral i zadbal o Was?

        Niech stworzy atmosfere, niech was rozpali - Niech mysli o was i na was sie
        skupi. Dla faceta to tez niesamowita przyjemnosc.

        Udajac orgazm oszukujecie zarowno jego jak i siebie. Siebie bo niedajecie sobie
        szansy. Facet uwaza ze wszystko jest ok, jest dumny i blady - i niema nawet
        pojecia ze cos robi ni etak - nie mowiac juz p tym, ze niedowie sie co robi zle
        wiec tego nie zmieni
        • agent_towarzyski Re: udawanie orgazmu 19.05.05, 17:19
          No proszę. Ktoś rozsądny.

          Popieram w 100%.
      • paula1818 Re: udawanie orgazmu 25.05.05, 15:17
        dzieki za szczerosc i odp. pozdro :)
    • Gość: Miliana Re: udawanie orgazmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 17:11
      Ja Cię rozumiem! Dłuuuugo czekałam aż poczułąm na własnej skórze "co to jest
      ten orgazm" A zanim to się stało nooo... powiedzmy że troszkę "udawałam" nie
      chciałam mu robić przykrosci bo widziałam że tyle z siebie daje! Ale nie
      robiłam tego zawsze... pozdro paa
      • Gość: koba Re:a ja udaje prawie zawsze IP: *.regionline.fi 22.05.05, 17:09
        bo lubie jak on sie cieszy. A im wiecej "wyje" tym lepiej. I love kwitnie.
    • Gość: złośnic@ Re: udawanie orgazmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 19:16
      chyba mam szczęście bo nie muszę niczego udawac, a już z pewnością nie orgazmu
      :)
    • Gość: ada a po co udawać?tylko na tym tracisz.. IP: *.chello.pl 22.05.05, 19:36
      ja nigdy tego nie robiłam, a jesli facet sie spyta to szczerze odpowiadam
      • seksoholik Re: a po co udawać?tylko na tym tracisz.. 22.05.05, 19:44
        Brawo. To jest jedyna słuszna droga.

        Szczerość.
        • Gość: ada Re: a po co udawać?tylko na tym tracisz.. IP: *.chello.pl 22.05.05, 20:05
          :*
          • seksoholik Re: a po co udawać?tylko na tym tracisz.. 22.05.05, 20:40
            Echhhhh.....:)
    • Gość: kaa Re: udawanie orgazmu IP: *.cable.satra.pl 22.05.05, 20:55
      a ja za to zgadzam sie z 3 wypowiedzia. Moj facet zajmuje sie mna za dobrze. Czesto juz nie jestem w stanie tego wytrzymac, a poza tym on jest bardzo duzy i rzeczywiscie moja wytrzymalosc czesto(moze 1/4 przypadkow)kaze mi sklaniac go do szybkiego konczenia. A ze nie ma konczenia bez mojej satysfakcji to trzeba...
      • Gość: xxx Re: udawanie orgazmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 15:14
        Do kobiet które nie miały nigdy orgazmu: Nie wpadłyście nigdy na to, zeby
        spróbować się samej do niego doprowadzić? Zobaczyc jak to fajnie?:P Trening
        czyni mistrza, może potem uda się wam go osiągnąć z facetami.
        • spurlos Re: udawanie orgazmu 23.05.05, 15:40
          ja nigdy nie udawałam ale z facetem nie miałam nigdy orgazmu a chcielibyśmy to
          zmienic bo sie bardzo kochamy. jest mi dobrze ale wszystko jest przedewszystkim
          dla mnie za krótko. on na samą mysl o mnie wymieka a ja potrzebuje dluższej
          rozgrzewki. macie jakies sposoby aby facet dłużej wytzrymywał??
          • Gość: Karolek Re: udawanie orgazmu IP: 157.25.9.* 24.05.05, 11:24
            wsadz u wkład od długopisu będzie ciągle sztywny i długo nie dojdzie, w
            zasadzie to już raczej nigdy ale jak cie kocha to sie poświeci :]
        • paula1818 Re: udawanie orgazmu 25.05.05, 15:26
          no cos ty,masturbacja jest do d...,to taki wybrakowany sex.
        • victoria8 Re: udawanie orgazmu 31.05.05, 12:57
          ja osiagam tylko sama...z moim facetem nigdy..takze chyba trening nie czyni
          mistrza...bo to nie ja mam byc mistrzem:>
    • Gość: Gosia Re: udawanie orgazmu IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 24.05.05, 13:12
      Nigdy nie muszę..Czasem go nie mam ale jest tak przyjemnie,że nie ma na co
      narzekać!obejdzie się..
      • Gość: netQa Re: udawanie orgazmu IP: *.acn.waw.pl 25.05.05, 08:38
        Zgadzam się w wypowiedzią Gosi. Pozdrawiam
        • paula1818 Re: udawanie orgazmu 25.05.05, 15:28
          a ja sie nie zgadzam.sex bez orgazmu jest do d...,to jest półsex.
    • Gość: Mii Re: udawanie orgazmu IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 25.05.05, 16:37
      Ja przezylam najlepszy orgazm w ostatnia sobote, i nie musialam udawac, a
      raczej zacisnac usta i przygryzc jezyk, zeby nie krzyczec zaglosno.Uwielbiam
      trojkaty i polecam, przespalam sie z moja przyjaciolka i jej facetem.
      wyobrazcie sobie po kilku drinkach ja robilam jej minete, a on kochal sie ze
      mna od tylu w tym samym czasie i w roznych inncyh konfigoracjach. Rano
      wypilismy kawe i wszystko ok. To bylo tez pierwszy raz dla mnie z kobieta i
      chyba zeczywiscie kobieta wie lepiej od faceta jak zrobic co trzeba:)
      • Gość: dr Re: udawanie orgazmu IP: *.devs.futuro.pl 25.05.05, 17:25
        ale jestescie wymagajace :P
      • seksoholik Re: udawanie orgazmu 25.05.05, 17:54
        Uważaj, bo gotój jestem uwierzyć. :)
        • seksoholik Re: udawanie orgazmu 25.05.05, 17:55
          Naturalnie nic nie gotój, tylko "gotów". :)
    • Gość: izabel Re: udawanie orgazmu IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 13:36
      ja nie udaje po prostu mowie ze tym razem bylo milo ale nie bylo krzykow,nie
      bylo spazmow placzu i tyle Facet sam widzi przeciez mnie zna Czasem nie mam
      dnia na orgazm ale facetowi moge dac. Nie wiem po co sciemniac jesli nie dojde
      podczas stosunku to moge dojsc w innej formie, dla mnie milosc francuzka tez
      jest przyjemna Choc nie ma to jak robota Wacka :) Ale mysle ze jak facet widzi
      jak szczytuje i nie jest to zawsze takie same to ma ogromna satysfakcje. Z
      kobieta nie byloby lepiej nie ma Wacka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka