softyk
25.06.05, 16:40
Mam chłopaka z ktorym jestem od 10 miesiecy. Wszysko jest bardzo dobrze, jest
na ze soba cudownie. Niestety w łózku mimo ze jest mi z nim dobrze i nie
narzekamy na nude, zazwyczaj udaje orgazm (ja mam 18 lat, Artur 30), ale jest
bardzo przyjemnie. Malo sie stara. mysle ze wie ze udaje ale woli nie widziec
problemu. On juz jest mezczyzna z duzym bagazem zyciowym, ja dopiero
zaczelam. 2 tygodnie wyjechal z Polski (wraca za miesiac), przez przypadek
kiedys spotkalam dobrego znajomego w klubie i zaprosilam go na aftrek imprezi
u mnie. Znajomi rano sie rozeszli 9w sumie to bylo juz popoludnie bo 17) a my
zostalismy i lezelismy obok siebie. Marek wtula sie w moje ramiona bo mowil
ze sa takie dziewczece i delikatne, bylo cudownie mimo ze poza w tym
wtulaniem jego w moje ramiona nic nie bylo. tak spalismy. bez stosunku mialam
orgazm, wlasnie tym jak mnie dotykal. Dwa dni pozniejh spotkalismy sie
rowniez u mnie i gdy ty razem lezelismy (rowniez nie bylo stosunku. a Marek
ma 35 lat i jest bardzo boski. kiedys byl modelem), on calowal moje plecy,
szyje, karg, uszko (poraz pierwszy calowanie uszka dla mnie bylo tak
przyjemnie bo wielu robi to nie udolnie i jest w zasadzie tylko mlaskanie),
rowniez mialam pelna satysfakcje. obcowanie z nim sprawie mi tyle radosci, a
wczesniej myslalam ze to tylk0o wyimaginowane przez kino czy proze
uniesienia. Che byc z Arturem, de facto nie wyobrazam sobie ze przestane si4e
sie spotykac z Markiem (wczoraj pierwszy raz sie kochalismy i bylam w niebie.
cala noic tylko mna sie zajmowal i pytal jak moge sporawic ci wieksza radosc.
nie myslam o sobie, tak jak inni. Arur niesety nigdy tak nie robil). Nie wiem
cop zrobie, na razie mam troche czasu na oprzemyslenia, za nim wroci chlopak.
najbardziej mnie irytuje to ze Arur nie dostrzega problemu i w ogole sie nie
stara w lozku doprowadzic mnie do szaleństwa. to ze udaje ze nic nie wie.
jesli dzisiaj zadzwoni to postaram sie w dyplomatyczny sposob cos nieco
wspomniec..
Ale Marek jest idalem"