Dodaj do ulubionych

Przeznaczenie..

25.09.05, 23:30
Nurtuje mnie pewna sprawa...nie wylewam swoich zali na to forum.Jednak mam
sporo problemow,szczegolnie ostanio...Doszłam do wniosku ,że człowiek nie jets
odpowoedzialny za swoje narodziny ale sam dobrze wie czy chciał się urodzic
czy powinien czy tez nie.Ja wiedziasłam ze nie powinnam.Moja mama mało nie
poroniła 2 razy w czasie ciazy.Później urodziłam się obwiązana pępowiną.Mąlo
nie zmarłam.2 proby samobojcze.Wiemdzis z enie chciałam się urodziuc bo nikmu
jestm nie potrzebna,nikt tak na prawde si eo mnie nie troszczy.Kiedyś nawet
matka naplula mi w twarz.Krzyczala na mnie a ja wytarłam jej sline ze swojej
twarzy.Dlatego.Ostanio powiedział że gdybyw iedziała z ejestem taka to by mnie
wyskrobała...co wy na moją torje o chceniu i niechceniu sie urodzic?
Obserwuj wątek
    • Gość: kiciunia_kicia Re: Przeznaczenie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 23:36
      Pozalowac mamy...
      • apsik87 Re: Przeznaczenie.. 25.09.05, 23:39
        naprawd enie hcce nikomu zawracac glowy swoimi bolami ale chyba doitrałam na
        dno:(jets mi tak smutno ze wszystko obojetne...naprawde...
        • dyskopata Re: Przeznaczenie.. 25.09.05, 23:47
          może pomyśl o tym żeby coś fajnego zrobić dla kogoś zamiast użalać się nad sobą
          to cię napewno podniesie na duchu
        • anusia202 Re: Przeznaczenie.. 25.09.05, 23:48
          a z chłopakiem? tez zle? Jeśli cie denerwuja domownicy to czemu nie wynajmiecie
          czegoś, mówiłaś ze sie zareczac bedziesz...
    • apsik87 Re: Przeznaczenie.. 25.09.05, 23:50
      on na drugim roku stodjow ja przed matura...jak cos wynajac?z kad wzisc
      kase...mama isc na ulice?nie da si erobic milych rzeczy w takim dolku...nawet
      nie milych sie nie da....
      • anusia202 Re: Przeznaczenie.. 25.09.05, 23:56
        myślałam ze zareczyny wiaza sie z jakimiś wiekszymi planami, ale skoro nie ma
        możliwosci to faktycznie lipa...Teraz myśl o maturze bo to najwazniejsze jak
        narazie. Problemy były są i beda...trzeba przejść, nie załamywać sie.
        • apsik87 Re: Przeznaczenie.. 25.09.05, 23:57
          no latwo mowic...sam to powtarzam wielu osobom.zareczyny wiaza sie z czyms
          powaznym...z naszym stanem emocjonalnym.bardzos ie to dla nas liczy.my juz
          prawie jak malzenstwo jestesmy dla siebie.tylko kasy brak:(
          • ojczym_apsika Re: Przeznaczenie.. 26.09.05, 02:54
            bardzo mi przykro apsiku ze masz taka rodzine
            naprawde mi przykro
            miejmy nadzieje ze ty bedziesz lepsza matka w przyszlosci.
      • dyskopata Re: Przeznaczenie.. 25.09.05, 23:58
        to wyobraź sobie może słodką perspektywę studiów w innym mieście
    • Gość: kali Re: Przeznaczenie.. IP: *.ztpnet.pl 26.09.05, 10:25
      Jakas Ty biedna, nikt Cie nie lubi.
      Dojrzejesz to Ci przejdzie.
    • apsik87 Re: Przeznaczenie.. 26.09.05, 11:28
      wlasnie wiem chce studjowac w krakowie a mieszkam w sosnowcu.bedzie mysleok ale
      do tego mam jeszczerok a i tak nie wiem czy sie dostane...ale nie hcce zebyscie
      opiniowali to jaka jestem czy cos tylko moja mysl...
      • Gość: Werka Re: Przeznaczenie.. IP: *.pool82107.interbusiness.it 26.09.05, 12:24
        Jak dla mnie to troche ubarwnilas ta historie.Pozatym dziwna jestes
        osoba,opowiadasz obcym ludziom ,ze ci wlasna matka na twarz naplula,po co w
        ogole piszesz o takich szczegolach,to sa twoje prywatne sprawy zachowaj to dla
        siebie.A tak na marginesie to skoro nie masz kasy na swpolne zamieszkanie z
        facetem to po co sie z nim zareczasz?
        • Gość: Asia Re: Przeznaczenie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 15:15
          zgadzam sie z Werką...:(((
          chcesz zebyśmy Ci apsik teraz współczuli?? Ja o Tobie zdania nie zmienie...i
          lepiej zaręcz sie z tym praktykantem,a chłopaka zostaw w spokoju :-/ poza tym
          każdy kij ma dwa końce, ciekawe co Twoja mama by nam powiedziała, jaka jest jej
          wersja wydarzeń...też w życiu nie miałam łatwo, ale się ne użalam nad sobą,
          tylko byle do przodu...
          • Gość: apsik Re: Przeznaczenie.. IP: *.smstv.pl 26.09.05, 17:44
            ja juz taka jestem ze nie wstydze sie tego co robie,jakie jest moje
            zycie.mowilam juz ze zareczamy sie z moim facetem nie po to by razem mieszkac a
            po to by uszczegolnic pewne rzeczy.to z eufamy sobie,to ze chcemy byc ze
            soba,bliskosc i wogule milosc.kasa nie ma tu nic do rzeczy.z praktykantem to byl
            tylko glupi zart...:D.wersja mojej mamy...hhmm...kiedys dalam popalic t
            prawda...ale teraz jetsm jzu inan osoba.jestem dojzalsza nie robie jzu glupot
            typu ciecie sie zyletkami.aprawde wczesniej nie znajdywalamw yjscia z
            niczego.jednak dalej chcilabym wrucic do mojego pytania:czy zgadzacie sie z moja
            teoria?nie chce zebsycie komentowali mnie.chce zebyscie skomentowali efekt moich
            przemyslen.a asiu jakie ty masz o mnie zdanie,przecie zmnie nie nzasz.to z eraz
            napisalm posta dla prowokacji nic o mnie nie znaczy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka