Dodaj do ulubionych

Cosmolala bylabym ale..

IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.02, 19:33
kurde, waze 53 kg i jakos nie pasuje do wizerunku wychudlych modelek..
Oj ja biedna, a tak bardzo chcialam zostac cosmo laleczka, trzepotac rzesami
i robic kawe szefowi, w tych cudnych szpilkach za 1600 zl..
Ah ja biedna, jestem za stara by uzywasz kremu chanel na zmarszczki, bo
przeciez reklamujace go dziewczyny maja po 16 lat, pewnie nawet nigdy nie
uzywaly takiego specyfiku, ohh.. chlip chlip...
Chyba sie powiesze, Cosmo ratuj, nie moge byc cosmodziewczyna, bo jestem
tylko czlowiekiem... Wstydze sie glosno mowic o sexie z partnerem no i nie
uzywam slowa vagina... Cosmo ratuj !!

hahaha, Cosmolala bylabym ale tylko motylem jestem, wolna i nie zwiazana
konsumpcyjna moda kobietka, i cosmolala byc nie mogem, oh ja biedna...
AMEN...
Obserwuj wątek
    • cichydrapiezca Re: Cosmolala bylabym ale.. 22.09.02, 20:19
      Gość portalu: barok barbie napisał(a):

      > kurde, waze 53 kg i jakos nie pasuje do wizerunku wychudlych modelek..
      > Oj ja biedna, a tak bardzo chcialam zostac cosmo laleczka, trzepotac rzesami
      > i robic kawe szefowi, w tych cudnych szpilkach za 1600 zl..
      > Ah ja biedna, jestem za stara by uzywasz kremu chanel na zmarszczki, bo
      > przeciez reklamujace go dziewczyny maja po 16 lat, pewnie nawet nigdy nie
      > uzywaly takiego specyfiku, ohh.. chlip chlip...

      Jak rozumiem nie lubisz żadnej gazety w której są reklamy gdzie pojawiają się
      modelki:) a które dotyczą kosmetyków, ubrań itp, czy też nie lubisz tych reklam
      w cosmopolitan??

      > Chyba sie powiesze, Cosmo ratuj, nie moge byc cosmodziewczyna, bo jestem
      > tylko czlowiekiem... Wstydze sie glosno mowic o sexie z partnerem no i nie
      > uzywam slowa vagina... Cosmo ratuj !!

      Czyli jak rozumiem nie rozmawiasz w ogóle z swoim partnerem o seksie:). To może
      być bardzo poważny problem we związku.....
      • kika_kika Re: Cosmolala bylabym ale.. 23.09.02, 11:21
        Cichy, a co Ty się tak czepiasz wszystkich??
        W jednym wątku napisałeś, że twoja dziewczyna z która jesteś już od 4 lat nie
        czyta już cosmo. A Ty?? Skoro ona nie, to co?? Idziesz do kiosku i mówisz:
        poproszę kosmo, dla kosmodziewczyn...?? Czy masz prenumeratę??

        A wracając do twojej dziewczyny, czy ona ma na imie Ewa?? Bo na "zdrowiu
        kobiety" jest laska, która atakuje w podobny Tobie sposób.

        • cichydrapiezca Re: Cosmolala bylabym ale.. 23.09.02, 12:08
          Kilka zdań tytułem odpowiedzi

          1. Moja dziewczyna nie czytała już Cosmopolitan kiedy po raz pierwszy pojawiłem
          się na tym forum... - patrząc jakie fora dyskusyjne funkcjonują na portalu
          gazety wyborczej. Widząc wypowiedzi przeciwników cosmopolitan atakujące w róźny
          sposób to pismo zdecydowałem się napisać parę zdań za co cenię tą gazetę, mimo
          że ja i osoba mi bliska nie miała już wtedy bezpośredniego z nią kontaktu:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=520&w=2896757
          Ataki które pojawiły następnie, przekonały mnie żeby poświęcić trochę czasu -
          aby odpowiedzieć.

          2.Moja dziewczyna pierwszy raz wypowiedziała się na formum Gazety Wyborczej w:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=520&w=2896757&a=3045262
          Używa ona nicka verdegatto

          3. Teksty które napisałem opierają się na znajomości z osobami które czytywały
          cosmo, ze sporadycznego przeglądania tej gazety, dostępu do danych na temat
          rynku prasowego w Polsce oraz dodatkowo od kilku dni na wiedzy na temat numeru
          październikowego. Sądzę że stanowi to solidną podstawę na której mogę prowadzić
          dyskusję i formułować moje wypowiedzi.

          4.Co do ostatniego numeru Cosmopolitan to moja dziewczyna kupiła go
          zainspirowana dyskusją na forum i chęcią sprawdzenia jak się zminiła ta gazeta
          od czasu kiedy ją czytała.

          5. Absolutnie nie czepiam się wszystkich- tylko co niektórych osób:)i co
          niektórych wypowiedzi.....

          Pozdrawiam

          Cichy Drapieżca

          • roger_moore Re: Cosmolala bylabym ale.. 23.09.02, 20:25
            Słuchaj no ty... barbie. Chcesz a nie możesz?
            Dla chcącego nic trudnego. Wiem to po sobie. Idzie mi coraz lepiej.
            Potrzebowałbym kogoś takiego jak ty. Będziesz mi pomagać stać się bardzo cosmo.
            Jak się będziesz starać to będziesz mogła całować mnie w bicepsy, pryskać
            drogimi perfumami, zapinać moją drogą skórzaną teczkę, w samochodzie będziesz
            robić za elektroniczny zamek bo sobie jeszcze nie dorobiłem. Jak będziesz
            grzeczna to pokażę ci się nago, pod prysznicem. CO ZA WIDOK!!!
            Może sama przy okazji się czegoś nauczysz?
          • Gość: Helenka Re: Cosmolala bylabym ale.. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 19:59
            Drogi drapieżco, czy tobie placą za takie wypowiedzi? ;D Przeciez widac jak na
            dloni jaki styl zycia promuje to czasopismo - Zycie to ma byc orgazm! Orgazm!
            ORGAZM! ;P I wystarczy ;)
            • Gość: vesna Re: Cosmolala bylabym ale.. IP: *.torun.dialup.inetia.pl 26.09.02, 12:00
              Fajnie jest miec w zyciu czasem orgazm, polecam. A dla rownowagi psychicznej
              mozna doczytac Tygodnik Powszechny i GW. U mnie sie sprawdza - jest rownowaga.
              Cichego Drapiezce pozdrawiam, bo jest chyba jedyna osoba na tym forum, ktora
              wypowiada sie uzywajac argumentow, a nie taniego sarkazmu i nie jest
              zaslepionym fanatykiem. To fajnie.

              A tak w ogole, pytanie do atakujacych Cosmo - po co to robicie? Nikt wam nie
              kaze czytac. A skoro tak swietnie wiecie, co tam jest, to znaczy, ze i tak
              czytaliscie. Dlaczego wiec opluwac tych, ktorym tez zdarzylo sie taka probe
              przeprowadzic? Czy to tak jak Franc Fiszer po zazartej dyskusji o Prouscie: "Ja
              mam nad panem te znaczaca przewage, ze ja Prousta nie czytalem"?
              • Gość: Helenka Re: Cosmolala bylabym ale.. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 12:15
                > Fajnie jest miec w zyciu czasem orgazm, polecam.
                Nie wątpię, mam liczne i często :)))

                > A dla rownowagi psychicznej
                > mozna doczytac Tygodnik Powszechny i GW. U mnie sie sprawdza - jest
                rownowaga.
                Z moją równowagą wszystko wspaniale, dziękuję ;)

                > Cichego Drapiezce pozdrawiam, bo jest chyba jedyna osoba na tym forum, ktora
                > wypowiada sie uzywajac argumentow, a nie taniego sarkazmu i nie jest
                > zaslepionym fanatykiem. To fajnie.
                Jego argumenty sa rozmyte i często mają się nijak do tego co pisze tu wiele
                osób :) Dlatego się zastanawiałam czy mu za to płacą - twoja wypowiedź na
                przykład brzmi znacznie naturalniej i bardziej do mnie przemawia niż jego :D

                > A tak w ogole, pytanie do atakujacych Cosmo - po co to robicie? Nikt wam nie
                > kaze czytac. A skoro tak swietnie wiecie, co tam jest, to znaczy, ze i tak
                > czytaliscie.
                Oczywiście, czasem czytuję (zszokowana? :D) Pisemko jest bardzo zabawne chociaż
                miejscami ten humor jest zbyt.. khm... genitalny że tak to określę ;)

                > Dlaczego wiec opluwac tych, ktorym tez zdarzylo sie taka probe
                > przeprowadzic?
                Nie oplułam nikogo :) Po prostu stwierdziłam jaki sposób życia lansuje to
                pismo - jeżeli to cię obraża...
                • amnestica Re: Cosmolala bylabym ale.. 26.09.02, 22:26
                  no tak...
                  orgazm ktos powiedzial...hmm podobno znacznie podnosi odpornosc...rzadziej
                  chorujemy...
                  Czy Cosmo lansuje styl zycia? Nie powiedzialabym...
                  Czytam Cosmo od 4 lat. Czy mnie to jakos szczegolnie zmienilo? Chyba raczej
                  nie. Kazdy z nas ma osobowosc, ktorej nie zmieni artykul przeczytany w owej lub
                  innej gazecie.
                  Cosmo ma tylko to do siebie, ze lubi szokowac..Pisze sie o tematach tabu. To
                  wywoluje duzo kontrowersji-co zreszta mozna zauwazyc tu na forum...
                  Autorki postu "Cosmolala bylabym, ale..." przyznam szczerze troszke nie
                  rozumiem. Cosmoratuj i cosmoratuj. sama sobie z zyciem nie radzi czy jak? Kazdy
                  normalny czlowiek po przeczytaniu jakiegokoliwek artykulu najpierw pomysli a
                  pozniej zrobi... Nikt nie kalkuje tego co pisza, radza, sugeruja w Cosmo bo i
                  po co! Wiec po co chcesz byc COSMOLALA, skoro faktycznie odpowiada Ci zycie
                  takie jakie masz..choc nie do konca bo piszesz z duzo dawka goryczy ?!?? Chcesz
                  podawac kawe szefowi w szpilkach za 1600 zl? Przepraszam ja mam ambitniejsze
                  plany...
                  Poza tym skad ty wzielas samo pojecie Cosmolali???!!! Moze zacznijmy od tego o
                  co Ci wlasciwie chodzi BARBIE...tiaa...cosmolala byc nie moge wiec zostane
                  Barbie lala...
                  • Gość: vesna Styl zycia propagowany przez Cosmo... IP: *.torun.dialup.inetia.pl 27.09.02, 17:37
                    Styl zycia propagowany przez Cosmo... Cosmo z zalozenia adresowane jest do:
                    a)kobiet
                    b)mlodych
                    c)"przebojowych" i ambitnych
                    d)bardzo dbajacych o swoj wyglad
                    e)"feministek" pragnacych miec prawa rowne mezczyznom
                    f)majacych bardzo swobodny stosunek do seksu

                    Tak mi sie wydaje po lekturze kilku numerow. Jesli ktos rozmija sie z ktoryms z
                    tych punktow - Cosmo mu sie raczej nie podoba, im bardziej sie rozmija, tym
                    mniej sie podoba. Stad liczne ataki - grupa odbiorcow jest specyficzna i
                    stosunkowo waska (wezsza niz np. w przypadku "Pani" albo "Gazety Wyborczej")

                    Przy specyficznym "targecie" specyficzny jest dobor tematow. Ok: orgazm,
                    ciuchy, kosmetyki, fitness, kariera. Robic z tego zarzut Cosmo to tak jak
                    narzekac, ze wg czasopisma "Wedkarz" zycie to tylko ryby, ryby, RYBY.

                    A jak ktos nie lubi, to niech nie kupuje. Za to wlasnie kochamy kapitalizm ;>
                  • Gość: kattie Re: Cosmolala bylabym ale.. IP: *.bmj.net.pl 02.10.02, 15:47
                    Droga amnestico! Radzę Ci przeczytać jeszcze raz wypowiedź barok barbie. Chyba
                    Ty i kilka osób jeszcze na tym forum nie zrozumiało wyraźnej ironii zawartej
                    tam. Przecież autorka wcale nie chce podawać szefowi kawki w pantoflach za 1600
                    zł- ona się z takich ambicji życiowych wyraźnie naśmiewa! Muszę przyznać, że
                    przeczytałam kilka numerów "Cosmo" i .. nie będę nic mu zarzucać ani wychwalać
                    go pod niebiosa. Ot, ciekawe, zabawne, przebojowe pismo dla młodych kobiet. Dla
                    wszystkich przeciwników: nie wszystkie artykuły musicie przecież wcielać w
                    życie, nie można tego brać na poważnie. Takie jest moje skromne zdanie.
                    Pozdrowienia
            • cichydrapiezca Re: Cosmolala bylabym ale.. 28.09.02, 14:06
              Gość portalu: Helenka napisał(a):

              > Drogi drapieżco, czy tobie placą za takie wypowiedzi? ;D Przeciez widac jak
              na
              > dloni jaki styl zycia promuje to czasopismo - Zycie to ma byc orgazm! Orgazm!
              > ORGAZM! ;P I wystarczy ;)

              Nie płacą:) - robię to z altruistycznych powodów

              Pozd..

              Cichy Drapieżca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka