robmicalyczas
04.11.05, 12:51
Hej .mam mały problem i nie wiem juz co robić...Bede sie streszczac:Otóż gdy
sie kochamy z moim faciem trwa to dosłownie chwilke :-/ Barszo go
kocham,rozmawialiosmy na ten temat ale on sie pozniej obraził,i powiedzial ze
oczekuje Bóg wie czego < dziwne...>,a mi chodzi tylko o to żeby zajął sie
całymmmm moim ciałem,dokładnie a nie jqakby go ktoś gonił...ostatnio było 8
minut///tragedia...nawet sie nie rozgrzeje a on już we mnie wchodzi...Z
innymi partnerami tak nie było,dlatego mnie to dziwi...