Gość: ala ma kota Re: Molestowanie w pracy IP: *.icpnet.pl 29.11.05, 23:32 nagraj na dyktafon i idź do sądu po odszkodowanie 10 mln PLN Odpowiedz Link Zgłoś
stoimi Re: Molestowanie w pracy 30.11.05, 01:08 karina_1981 napisała: > Mam problem. Właśnie rozpoczęłam pracę w dużej firmie. Wszystko jest super - > dobrze zarabiam, sympatyczni współpracownicy, szanse na karierę itd. Problem > polega na tym, że szef (od którego notabene zależy moja przyszłość w tej > firmie) cały czas mnie molestuje. Zaczęło się od niewinnych żartów na temat > mojego wyglądu. Teraz dochodzi już do niedwuznacznych propozycji i > obmacywania. Nie wiem jak się azchować. Mówiłam już, że nie życzę sobie > teakiego zachowania, ale to nie skutkuje. Zależy mi na tej pracy. Poradźcie > jak zniechęcić tego buraka. Rozwiazanie twojego problemu jest nastepujace: daj szefowi czego chce bez podmycia.Więcej nie bedzie tego chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna pani Re: Molestowanie w pracy IP: *.tokyo.ocn.ne.jp 30.11.05, 02:27 Walnij go po lapie, zapisz sie na aikido lub samoobrone - to na przyszlosc. Kup sobie lub pozycz kamerke i nagraj jak sie dobiera i twoje odpowiedzi. A na zaraz: powiedz, ze masz nowego faceta, ktory ma kolegow co wlasnie wyszli po wyroku za ciezkie pobicie kijami baseballowymi za dobieranie sie do dziewczyny jednego z nich. I ze twoj nowy facet zauwazyl, ze dziwnie pachniesz po powrocie z pracy i powiedzial, ze jak go znajdzie i dopadnie, to nie reczy za siebie. Moze pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niemolestowany Mam większy problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 07:38 Mam większy problem. Moja szefowa mnie wcale nie molestuje. Daję jej wyraźne znaki a ona nic. Jak jej dać do zrozumienia wyraźniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golota Re: Mam większy problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:27 musisz wyjac w odpowiednim momencie, zakladajac ze rozmiary pozwalaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: Molestowanie w pracy IP: *.reifenhauser.com 30.11.05, 09:17 Niekturzy Faceci nie zmadzeja nigdy, jezeli nietraktowanie takiej Osoby nie pomoze, jezeli Zdjecie twojego Mezczyzny na Biurku nie pomoze, jezeli psychologiczny pokaz ze jestes z drugiej Strony tez do niczego nie prowadzi, a takze dyplomatyczne powiadomienie jego Zony tez do niczego nie prowadzi, to nalezy mu sie jak to sie w Polsce muwi pozadny Wpie..jakiegos Wieczoru... Toni Odpowiedz Link Zgłoś
kerebron Re: Molestowanie w pracy 30.11.05, 10:58 Gość portalu: Toni napisał(a): > Niekturzy Faceci nie zmadzeja nigdy Mam nadzieję... Nie wiem, co to jest "zmadzenie", ale nie brzmi to apetycznie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Dobra Rada Inne pracownice też kiedyś rozpoczynały tam IP: 193.109.212.* 30.11.05, 10:17 pracę. Spytaj się czy ich nie molestował? Jeśli tak, to jak sobie poradziły? Przecież jakoś musiały rozwiązać ten problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Molestowanie w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 11:55 po prostu mu sie oddaj i badz zimna w lozku to stwierdzi ze nie ma po co dalej kombinowac i znajdzie sobie inna babke do obmacywania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalala Re: Molestowanie w pracy IP: *.chello.pl 30.11.05, 15:32 A tej się pozbędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
ojej11 Re: Molestowanie w pracy 30.11.05, 19:47 spróbuj oficjalnego tonu i stroju. Mini na wieczór , makijaż b.subtelny i nie noś obcisłych ciuchów .Faceci to wzrokowcy więc im nie pomagaj ( jesli nie chcesz) Odpowiedz Link Zgłoś
matka35 rekacja facetów 30.11.05, 20:55 Zawsze, kiedy kobieta oburza się na tzw. krzywe zaloty, albo kawały o blondynkach słyszy się, ze nie ma poczucia humoru - no to może spróbować przerobić kawały na facetów - zamiast kawał o głubiej blondynce, kawał o głupim dorosłym chłopczyku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja hm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 01:03 ludzie o słabej psychice nieradzacy sobie z problemami...typowe...autorka listu jest żałosna...nie chce stracic pracy? praca wazniejsza niż godnośc? powodzenia w życiu w takim razie...jeżeli jesteś wartościowa osobą pracę znajdziesz wszędzie, nie tylko tam gdzie molestują Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Molestowanie w pracy 01.12.05, 03:30 Jezeli pracujesz z innymi kobietami, staraj sie dowiedziec, czy szef sie tez do nich dobieral. Jesli zdecydujecie sie wspolnie pojsc z ta sprawa wyzej w hierarchii firmy, akcja kilku osob bedzie miala wieksze znaczenie niz skarga jednej, w dodatku nowej, pracownicy. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link Zgłoś
jan_dreptak Re: Molestowanie w pracy 01.12.05, 09:13 jeżeli jeszcze nie pracowałaś w korporacji to bardzo, bardzo uważaj, nie wiesz do której kliki należy dyrektor burak, może plecy dużo wyżej niż bezpośredni zwierzchnik, poza tym corporate policy z reguły chroni kierownika niż pracownika, dlatego nie ryzykowałbym z nagrywaniem, natomiast pomysł z barczystym kolegą brzmi zdecydowanie lepiej, mojej żonie jej przełożony robił też różne propozycje, nie wiedzieliśmy jak z tego wybrnąc, na szczęscie trafiła się firmowa impreza rodzinna, na której zrobiłem dziką awanturę prawie z rękoczynami Bogu ducha winnemu koledze żony z innego działu, wyszedłem na idiotę, furiata i zazdrośnika ale pomogło, kierownik Burak się odczepił Odpowiedz Link Zgłoś
karina_1981 Re: Molestowanie w pracy 01.12.05, 08:42 Witam Na wstępie chciałam wszystkim podziękować za odzew. Z kilku rad skorzystałam:), ale o tym później. Aby wyjaśnić nieco sytuację powiem tylko, że branża, w której pracuję jest zdominowana przez facetów. Jestem jedną z pięciu kobiet w tej firmie. A co zrobiłam? a) Przy panu Buraku wciąż mówiłam o jego żonie i cudownych dzieciakach (które miałam przyjemność poznać na spotkaniu integracyjnym) b) Zamieniłam obcisłe portki na dłuuugie spódnice, a dekolty na obszerne golfy:) c) Postawiłam na biurku zdjęcie kumpla (trochę chłopak pakuje na siłowni:)) i wciąż o nim rozprawiałam Pomogło. Przynajmniej na razie mam spokój, chociaż a) Pan Burak jest złośliwy i upierdliwy b) Pan Burak jest złośliwy i upierdliwy c) Pan Burak jest złośliwy i upierdliwy No cóż wolę już to niż gdyby miał być zbyt miły. To nie jest łatwa sytuacja dla kobiety. To, że jestem miła i dbam o siebie nie powinno być jednoznacznie rozumiane jako chęć przespania się z każdym kto popadnie. W zasadzie rozglądam się powoli za inną pracą, bo coś mi się wydaje że długo tu nie posiedzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalala Re: Molestowanie w pracy IP: *.chello.pl 01.12.05, 11:07 Jeżeli rzeczywiście chcesz się zwolnić (a byłaby szkoda) napisz chociaż po fakcie list do dyrekcji jak było. Może choć pomożesz innym. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalala Re: Molestowanie w pracy IP: *.chello.pl 01.12.05, 12:23 Pociesz sie że gorsze jest molestowanie na uczelni np. w czasie egzaminu. Zgłosisz - anulują ci egzamin i co dalej? Zawalasz studia? U nas okazało się ze na kierunku było 3 - 4 takich molestatorów. Nie wiem czy obecnie jest już osoba od takich spraw na każdym kierunku. Kiedyś nie było się do kogo zwrócić... Odpowiedz Link Zgłoś
iwona305 Re: Molestowanie w pracy 01.12.05, 17:53 A co ma zrobić kobieta mająca dzieci, ucząca się i molestowana, której grozi wylanie z pracy? Przecież wystąpienie na drogę sądową nie oznacza, że nadal będzie mogła w tej firmie pracować.. A nie jest powiedziane, że Burak musi nadal ją zatrudniać..... Ja szukałam pracy 12 lat i kiedy wreszcie znalazłam okazało się że mój szef jest zwykłym burakiem, a dzieci chcą jeść, chcą normalnie żyć.... Nie wiem czy odważę się cokolwiek z tym zrobić.Boję się że znowu będę szukała pracy nie wiadomo jak długo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobre rady w cenie Re: Molestowanie w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 08:53 Powiedz mu tylko dosadnie, w sposob ktory da mu do zrozumienia ze to nie przelewki, ze to zglosisz gdzie trzeba. A jesli cie zwolni albo bedzie szykanowal to tez to zglosisz, ze cie represjonuje albo zwolil bo mu nie chcialas dac... gosc sie wystraszy bo pewnie tez lubi prace i mu na niej zalezy :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: green Re: Molestowanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 11:07 Nie bądź bezradna.Powiedz mu, że nie pozwolisz na bezkarność. Zadbaj najlepiej o dowody. W najgorszym razie opowiedz o swoim problemie kilku osobom; one potwierdzą,że miałaś taki klopot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam zainteresowany Re: Molestowanie w pracy IP: *.cst.tpsa.pl 01.12.05, 12:21 to oszczerstwo - ona urodziła się w 1970 r i jejwyglad wcale nie zachęca do niczego - to jakas pomyłka - Kobieto nie podrywaj żonatych :) Odpowiedz Link Zgłoś
tulp1 Re: Molestowanie w pracy 01.12.05, 12:29 mam kamerkę, którą chętnie pożyczę, żebyś mogła nagrać te "końske zaloty". Z takim dowodem szef buraka nie będzie mógł dyskutować. Moim zdaniem warto wziąć adwokata i wywalic koleżkę z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble ble Re: Molestowanie w pracy IP: *.chello.pl 01.12.05, 15:19 debile, to prowokacja!!!!!!!!! taka reklama!!!!!!!! po co na to odpowiadać??????? i jeszcze reklama na gg;/ "szef mnie molestuje" sratatata... fiku miku. Odpowiedz Link Zgłoś
4oh Re: Molestowanie w pracy 01.12.05, 15:39 > debile, to prowokacja!!!!!!!!! taka reklama!!!!!!!! po co na to > odpowiadać??????? i jeszcze reklama na gg;/ "szef mnie molestuje" sratatata... > fiku miku. i wszystko oczywiście dobrze się skończyło, mimo, że karina_1981 nie zrobiła, tak, jak jej wszyscy radzili. Czyżby była postacią ficyjną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalala Re: Molestowanie w pracy IP: *.chello.pl 01.12.05, 16:40 No teoretycznie jest to możliwe że część takich intrygujących wątków zakładają pracownicy gazety żebyśmy wchodzili na forum i oglądali reklamy czy co tam. Przy okazji chciałam zapytać dlaczego godzicie się (czy w ogóle podajecie prawdziwe) podawać tyle swoich danych personalnych Agorze przy zakładaniu konta? To dziwne na innych forach tak nie ma... A tu pisze się wyjątkowo osobiste rzeczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_dzbonie Re: Nagraj kolesia 01.12.05, 17:18 A potem powiedz, ze to rozpowszechnisz jak bedzie dalej doskakiwal do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaska Re: Molestowanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 17:46 powiedz mu ze masz faceta i jak on jeszcze raz bedzie cie molestowac to naslesz na niego swego "boksera".lecz z drugiej strony moze cie wywalic...wiec nic oprocz tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brutal Re: Molestowanie w pracy IP: 212.244.49.* 01.12.05, 19:42 walnąć go w głupi łeb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Molestowanie w pracy IP: *.net24.one.pl / 213.77.25.* 01.12.05, 20:14 Hejka ;))moim zdaniem to jest nie do pomyslenia!!zabilbym goscia ktory dostawialby sie do mojej kobiety....A więc moja rada to powiedz ze Twojemu facetowi sie to nie spodoba albo jakby sie dowiedział to by sie wk.....!!!ale jest pewna granica !!powiedz to tak rzeby sie nie uraził bo może Cie wylac z pracy!!!!!troche pobajeruj i tyle;)))ale mówie Ci życie masz jedno i nie daj sie jakiemuś napalonemu oprychowi....nie będzie to łatwa sprawa ale kobiety potrafią;)))dasz rade...Pozdrawiam Grzegorz;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Molestowanie w pracy IP: *.rzeszow.mm.pl 01.12.05, 20:20 dziwie sie że sobie wogle na to pozwalasz (obmacywanie itp) hmm kariera ponad wszystko?! albo honor albo... sama wybierasz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ireneusz Re: Molestowanie w pracy IP: *.tvsat364.lodz.pl 01.12.05, 21:13 Trzeba szefa zapytać czy to są żarty czy może ma poważne zamiary .Jeżeli to drugie to trzeba zapytać o konkrety może wstydzi się poważnie zachowywać ma kompleksy,poprosić dowód osob i stwierdzić stan cywilny .Jeżeli szef nie zechce ujawnić się to znacz że jest nieuczciwy ,z takimi osobami należy utrzymywać dystans pozorując rozmowy z narzeczonym przez tel służbowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki tam szef Re: Molestowanie w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 23:47 jesteś co najmniej dziwna to chyba oczywiste dajesz gościowi w ryj i pokazujesz że nie wszystko ma się za pięniądze wybierasz sie do żony krótka rozmowa gość sie zastanawia nad swoim życiem chyba że kasa jest dla Ciebie ważniejsza wtedy TY się zastanów nad swoim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widmo Re: Molestowanie w pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.05, 02:41 i tak ci nie wierze ten post zalozyl jakis admin gazety pl zeby byla dyskusja buhaha :) niewierze ze jakis koles zajmowlaby sie panienka nowo zatrudniana po 2 tygoniach litosci. sam jestem szefem duzej korporacji i takie rzeczy nie istnieja buhaha. Zresszta jak to niby wyglada?> jestes jego sekretarka? przeciez jest duzo innych kobiet to zawsze jestes sama ? bzdury na maxa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakt Re: Molestowanie w pracy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.05, 02:43 fakt wszedlem na post po kliknieciu na GG faktycznie nikt nie dawalby tak dorgiej reklamy dla jednej osoby ktora zalozyla taki beznadziejny temat. Tez nei wierze molestowanie?? juz dawno by to ktos zglosil na policje a nie glupoty na forum :) buhaha smiac mi sie chce z tych co doradzaja Odpowiedz Link Zgłoś
agrrest Re: Molestowanie w pracy 02.12.05, 05:42 to sie kolego nie smiej, bo ci gwarantuje, ze tysiac dziewczyn, wierz mi prawdzich - zobaczyly tytul tego posta i od tamtaj pory sprawdzaja co piec minut czy nie przyszla nowa rada. i moze ktorejs zrobi sie razniej jak zobaczy taki brak przyzwolenia na buractwo. i mozesz teraz wraca przed lustro i powtarzac: "who's the men?! i'm the men!!!" bo rozgryzles szajke dziennikarzy zakladajacych watki na forum internetowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kilgor Re: Molestowanie w pracy IP: *.chello.pl 02.12.05, 03:08 powiedz o tym swojemy facetowi niech mu da do wiwatu. ew jak nie masz takiego to ja mogę wytłumaczyć temu smierdzielowi z dyplomem ręcznie. brzydze się takimi sukinsynami i bym dla własnej przyjemności łeb wsmarował w chodnik... Odpowiedz Link Zgłoś