Dodaj do ulubionych

jak to jest z tymi sponsorami?

26.12.05, 11:18
siedzialm ostatnio na czacie i czytam:szukam sponsora,zasponsoruje.jak wy
szukacie sponsorow?czy przez czata?nie boicie sie?
Obserwuj wątek
    • Gość: J@GODA Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 11:19
      Jakby szukały na ulicy to nie bylby sponsoring tylko prostytucja, dzięki temu
      mogą się nazywać bardziej elegancko.
      • apsik87 Re: jak to jest z tymi sponsorami? 26.12.05, 11:22
        no w zasadzie wiesz tak ale zastaanwiam sie czy takie panny sie nie boja bo
        przez net wiadomo co sie moz estac jakis zbok czy cos i po pannie
        • Gość: sattt Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.int.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 11:25
          tez czesto na czacie jest sponsoring, i nie wiem jak to wyglada,pewnie sie
          spotykaja ludzie a potem krag sponsoringu sie poszerza i staje sie agencja lub
          jest nia od poczatku. LAski sie nie boja,mozliwe ze chodza w grupach i umawiaja
          sie zbiorowo. ja bym na takie cos nie przystala:P
          • apsik87 Re: jak to jest z tymi sponsorami? 26.12.05, 11:32
            ja wlasnie tez bym sie bala....i zastanawiams ie jak to wszystko wyglada ciekaw
            eczy ktos na orum ma sponsora.
        • Gość: J@GODA Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 11:56
          Ryzyko zawodowe ;)
          • Gość: Truskawa Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 12:10
            Ja mam sponsora!!!!
            • Gość: taki jeden Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 12:24
              Zwykłe ku..
              • Gość: taki jeden Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 12:25
                Puszczalskie suki...
              • Gość: truskawa Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 12:25
                Ja nie jestem kurwą i nigdy nie będę
                • Gość: taki jeden [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 12:50
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: do J@gody Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 14:39
                  Nie mam chłopaka!!!zerwałam z nim pod koniec października!!!A w sponsoringu
                  jestem od końca lipca!!!
                • Gość: michu [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 14:50
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: MPDorota Elegancko? w swoim mniemaniu - to tez prostytucja! IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 27.12.05, 08:31
        Co za roznica czy daje sie na ulicy, czy w agencji, czy sponsorowi - sex jest
        placony, a to jest najstarszy zawod swiata.
    • Gość: Skin [...] IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 12:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: J@GODA Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 12:55
        Do TRUSKAWKA:
        A chłopaka masz? Godzi się na to?
    • Gość: podszeptywacz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 13:39
      luzik!ktos sobie rzucil jakis tekst i wszyscy to lykaja...smutne!!!
      • all_she Re: :) 26.12.05, 13:41
        > luzik!ktos sobie rzucil jakis tekst i wszyscy to lykaja...smutne!!!

        od tego przeciez jest forum;)
    • Gość: mala Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.run.pl / *.run.pl 26.12.05, 14:33
      truskawa powiedziala ze ma sponsora i co? co was to obchodzi? pytala o wasze
      zdanie na ten temat? NIE! typowe. polacy potrafia tylko krytykowac. lepiej sie
      wezcie za siebie a nie bedziecie naprawiac swiat w tym miejscu, gdzie wcale nie
      jest zepsuty.
      • all_she Re: jak to jest z tymi sponsorami? 26.12.05, 14:42
        Truskawko ale jak to wyglada? bo mnie to ciekawi? czest sie spotykacie? zabiera
        Cie wszedzie ze soba?? czy jak?
        • Gość: Truskawa Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 14:45
          ten facet nie zabiera mnie nigdzie,daje mi tylko miesięczna "pensje",która jest
          wcale nie mała,natomiast wczesniej jak spotykałam sie z facetem to chodziliśmy
          na zakupy do barów pod moim miastem.
        • Gość: truskawa Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 14:53
          A jak to wygląda!!W sumie to ja przyjeżdzam do niego,jemy obiad,albo kolacje,a
          poźniej wiadomo co robimy!!!A przyjeżdzam do niego na weekendy!!!
          • all_she Re: jak to jest z tymi sponsorami? 26.12.05, 15:04
            a "po" nie masz zadnych wyzutow sumienia?nie czujesz sie "kupowana", bo wsumie
            to on Cie kupuje...tzn Twoje cialo...
            • Gość: truskawa Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 15:15
              Codziennie o tym mysle,źle sie z tym czuje,ale chce spełnic swoje materialne
              marzenia i kończe z tym na zawsze,ale nie wymarze całkowicie ze swojego
              życialicze sie z tym,ze będe musiała powiedziec o tym mojemu przyszłemu męzowi.
              • Gość: zbych Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 18:13

                Odpowiadasz na :

                Gość portalu: truskawa napisał(a):
                > życialicze sie z tym,ze będe musiała powiedziec o tym mojemu przyszłemu męzowi.

                Nie chcesz powiedziec ze znalazłas faceta na męża.Moze to byc tylko taki co to
                mysli tym co ma w spodniach lub taki co był sponsorem wielu dziwek.
    • Gość: agus Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.05, 14:47


      apsik87 napisała:

      Nie udawaj ze tylko czytałas.Zapytaj jak to sie robi i zawsze ci ktos cos poleci.
      Lepszy gram handlu jak kilogram roboty.
      • Gość: mała mi Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 27.12.05, 00:06
        Witam,
        Przygladam sie waszym postom i chcialabym podzielic sie z wami moimi
        doswiadczeniami jesli chodzi o sponsoring. Oczywiscie istnieje jego
        wiele "odmian", ale ja przytocze wam moja historie. Moze rozwieje to niektore
        sądy na temat sponsorow i kobiet sposorowanych.

        Maiłam kiedys sponsora, rozstalismy sie niestety bo wyjechał za granice, po
        jakims czasie znalazłam nowego - w klubie (zaznaczam, ze nie była to jakas
        wiejska dyskoteka;) ale impreza z selekcją na wejsciu i zaproszeniami
        imiennymi). W klubie łatwo rozpoznac szukajacego sponsora. Ja rozmawiam tylko z
        osobami konkretnymi, jesli po paru minutach rozmowy widze ze koles cos kreci
        albo nie jest zdecydowany tylko cos sciemnia zeby poderwac to sie zegnam i
        odchodze. Na czacie jest o wiele niebezpeczniej, nie wiadomo z kim ma sie
        doczynienia, dlatego boje sie probowac poznawac sponsorow przez czata.

        Obecnie od 2 miesiecy jestem z panem X, ktory jest ode mnie starszy o 15 lat
        (ja mam 22) i poznalismy sie na wyzej wspomnianej imprezie. Poznał nas nasz
        wspolny kumpel i swietnie sie dogadalismy (powiedziałam mu ze jestem
        zainteresowana tego typu znajomoscia a on chetnie sie na to pisze). Z tego co
        wiem on nie ma rodziny ani dziewczyny, intensywnie pracuje zawodowo, nie ma
        zbyt czasu na poznawanie i podtrzymywanie znajomosci z kobietami, wiec pomyslał
        o sponsoringu. Wczesniejsze jego "utrzymanki" ofiarowały mu tez sex. Ja od
        poczatku mowiłam, ze nie chce aby nasz układ opierał sie na sexie. Spotykamy
        sie 2 gora 3 razy w tygodniu. Czasami wyjezdzamy na weekend poza miasto. Płaci
        mi co miesiac 3 tys zł., (przelewem na konto a nie do reki:)). Świetnie sie
        dogadujemy, mamy mnostwo tematow do rozmow (z czym był problem z moim
        wczesniejszym sponsorem). Nie angazujemy sie uczuciowo (prznajmniej staramy sie
        zeby do tego nie doszło). Ja nie mam faceta, jestem od roku sama. Studiuje,
        wynajmuje mieszkanie, zyje sama.
        Jesli chodzi o sex, to w ciagu 2 miesiecy kochalismy sie 2 razy. I było to
        podczas wspolnego wyjazdu w gory. Zaznaczam, ze oboje tego chcielismy. Jednak
        ja mam wielkie opory, nie chce sie z nim wiecej kochac, bo boje sie
        zaangazowania emocjonalnego. A tamte 2 razy to były po upojnej całonocnej
        zabawie pod gołym niebem;)poniosło nas, mam nadzieje ze nie dojdzie do
        podobnych sytuacji. Oprocz spotkan w srodku tygodnia na kawie w ciagu dnia,
        obiedzie itp. czesto przyjezdzam do jego mieszkania wieczorem (a nawet w nocy,
        jesli tego chce a mi to nie przeszkadza). Bo chciałam zaznaczyc, ze nie zawsze
        zgadzam sie na spotkanie, nie zawsze mam czas lub fizycznie jest to niemozlwie,
        bo jestem w innym miescie lub na uczelni. On to rozumie i nie wykorzystuje.
        Poza tym, zdarza sie ze towarzysze mu w jego słuzbowych imprezach, zjadach,
        spotkaniach. Przedstawia mnie wowczas jako swoja "przyjaciólke". Chociaz i tak
        doskonale wiadomo ze mi placi. Ja sama rozpoznaje jak jego koledzy z pracy
        przychodza z o wiele młodszymi od siebie panienkami i nikogo to nie gorszy.
        Wszyscy znaja sytuacje.

        Zgdziwilibyscie sie sami ile wokól was, waszych znajomych zgadza sie na
        sponoring (szczegolnie zabieganych facetow robiacych kariere). Zdarza sie ze
        zabiera mnie na zakupy, kupuje sukienki, buty itp. jesli mam dokads z nim isc.
        Przyznam sie, ze zaczełam czytac literature jaka on czyta, ksiazki
        bibliograficzne znanych rezyserow i muzykow. Dzieki temu mozemy sensownie
        porozmaiac a on widzi jak bardzo sie staram i jak zalezy mi na jego
        towarzystwie.(no i pieniadzach))
        Dziwi mnie jego podejscie, bo spodziewałam sie ze bedzie bardziej rygorystyczny
        i ze bedzie wymagał, abym robiła co on sobie zazyczy. Mi ten układ podoba sie
        bardzo, mysle ze to jest wymarzony "typ sponsora" dla dziewczyny, ktora tego
        szuka. Traktuje go bardziej jak kolege. Wiem, ze zdarzaja sie tez przykre lub
        niebezpiecznie sytuacje - kobiety trafiaja na zboczencow, maniakow,
        nieszczeslwie zakochanych itp. Wtedy taki koles moze narobic dziewczynie
        sporych klopotow. My nie ukrywamy sie z naszymy spotkaniami, widujemy sie w
        centrum miasta w zatłoczonych kawiarniach, pare razy widziały mnie osoby z
        mojej uczelni, spytały czy to moj facetem(zdziwone ze o wiele starszy) a ja
        wprost mowie, jaki chrakter ma nasza znajomosc. O dziwo, niewiele moich
        kolezanek to bulwersuje, potrafia to zrozumiec i przyznaja sie niektore ze tez
        znają podobne dziwczyny do mnie.

        Wybrałam taki styl zycia, jestem młoda, jeszcze studiuje, nie pracuje a
        potrzebuje pieniedzy, radze sobie własnie w ten sposob. Chociaz marze, ze w
        przyszłosci założe rodzine i bede szczesliwie zakochana. Nie uwazam, ze robie
        cos złego. Przeciez nikogo nie krzywdze. Oboje zgadzamy sie na taki stan
        rzeczy, a przy tym oboje czerpiemy korzysci. Czy cos w tym złego?
        Pozdrawiam
        p.s rozejrzyjcie sie dookoła, wielu ludzi tak zyje...
        • Gość: all_she Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.6.14.vie.surfer.at 27.12.05, 00:14
          wiesz ja sie wcale nie dziwie...mysle ze jesli bylaby taka sytuacja w moim
          zyciu, ze potrzabowalabym pieniedzy, bylabym wolna, to sama bym tego
          sprobowala.Bo moim zdaniem to nic zlego(zaraz pewnie mnie ktos tu czyms
          obrzuci:)))Kazdy ma swoj sposob zycia...
          • Gość: ikcaj Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 14:51
            dokladnie! kazdy ma swoj sposob na zycie, tylko nie mozesz wymagac by tego nie
            krytykowac. Nikt ci tego nie moze zabronic ale nie licz na aprobate, bo to
            zwykle zeszmacenie. Tak jak osoby spiace z szefem dla kariery, studentki
            puszczajace sie za ocene, pracownicy zdradzajacy swoich kumpli by przeskoczyc
            stolek wyzej, partnerzy zdradzajacy swoje drugie polowki, agenci kablujacy w prl
            na innych..to przyklady oczywiscie tylko czesciowo porownywalne, ale chodzi o
            to, ze maja wspolna ceche - jest nia wlasnie wybor sposobu na zycie( niestety
            wiazacego z zeszmaceniem swojej osoby). Bo przez zycie mozna stapac z godnoscia
            a mozna wybrac droge na skroty...

            ps. to nie mialo byc umoralniajace
            • Gość: ala23 Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.lipno.com.pl / 80.50.244.* 02.01.06, 12:20
              A ciekawa jestem czy choc jedna osoba na tym forum nie wybrala chociaz raz
              drogi na skroty.A cos takiego to wdg.mnie moga robic panny o bardzo twardym
              charakterze.Krytykujecie sponsoring,mowicie ze to prostytucja!A jak dziewczyna
              jest z chlopakiem bo ma kase to nie to samo?!Kazda marzy o ksieciu z kasa i
              glupio robicie obrzucajac sie blotem.Jak nie uprawiasz sponsoringu to napewno
              robisz cos inego co tez nie jest dobre.Pozdrawiam ludzi bez skazy!!!
        • Gość: gag Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 11:52
          Gość portalu: mała mi napisał(a):

          Nie wciskaj laleczko kitu.Musisz sie nieżle napracowac aby zarobic tyle kasy i
          nie mow ze w ciagu 2 miesiecy doszło do zbliżenia 2 razy.Chyba ze facet jest
          chory(impotent)i moze od czasu do czasu a chce pokazac kolegom ze na cos go tam
          stac.Jesdnym słowem bez obrazy chcesz czy nie jestes cichodajką.
          • Gość: sponsor Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 14:53
            ano racja, z takimi bujdami to ksiazki pisac a nie rady dawac ;)
    • Gość: mala Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.run.pl / *.run.pl 27.12.05, 00:55
      prostytutka to zawod a ku.. to charakter
    • Gość: ja Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 00:57
      sponsoring to to samo co prostytucja - sprzedawanie swojego ciala za
      pieniadze... a to, ze cena i klient jest inny - nie ma znaczenia... seks za
      pieniadze to kurestwo!
      • Gość: mała mi do "ja" i "mała" IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 27.12.05, 01:44
        są rozne rodzaje sponsoringu!
        sprzedawanie swego ciała za kase to jest prostytucja, ale istnieje takze
        sponsoring bez sexu i bez zapłaty za niego.
        Wiele dziewczyn spotyka sie z facetami na rozmowy, kawe, na impreze i nie
        laduja w łozku, po prostu sa "paniami do towarzystwa" i tylko za to biora kase,
        ze pokaza sie z nimi w towarzystwie i koniec!
        mnostwo samotnych potrzebuje miłej rozmowy w towrzystwie kobiety/męzczyzny,
        ktora/ktory mu odpowiada (zarowno pod wzgledem fizycznym jak i intelektualnym.
        I tak wyglada roznica miedzy sponsoringiem bez sexu a k...stwem
        • Gość: ojczym_apsika Re: do "ja" i "mała" IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 27.12.05, 05:09
          no teraz to mnie apsiku zawiodlas
          rozumie ze wolisz slask a nie kalifornie
          ale nie rozumiem dlaczego szukasz nabywcy na wlasne wdzieki a bezinteresowna
          pomoca rodziny pogardzasz
          • Gość: ojczym_apsika Re: do apsika IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 27.12.05, 05:10
            • Gość: truskawa Re: do apsika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 09:54
              Zgadzam sie z mała mi ze sponsoring nie polega tylko na seksie,ja np jezeli nie
              miałam ochoty bzykac sie z facetem to chodzilismy na zakupy,pogadac do
              kawiarni,pokazac sie gdzies,etc
              • Gość: taki jeden [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 10:44
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: truskawa Re: Truskawa to puszczalska baba-za kase IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 10:46
                  Powiedział co wiedział!Won taki jeden
        • Gość: gag Re: do "ja" i "mała" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 11:55
          Gość portalu: mała mi napisał(a):

          Ty naprawde jestes pop...na.Myslisz ze ktos ci uwierzy ze faceci tak sobie płaca
          za nic.Tacy to juz poumierali a ci z ktorymi urzedujesz płacą jak im dobrze dasz.
          • silicea Re: do "ja" i "mała" 28.12.05, 22:43
            Czytam Twoje wypowiedzi i smiac mi sie chce. Od razu widac ze nigdzie nie
            byles, nie ruszyles sie poza swoja mala wioske, nie czytasz - zaskoczona jestem
            ze wogole masz dostep do netu (tylko go nie uzywasz).

            Na zachodzie od dawna istnieje sponsoring, ktory wlasnie polega na "paniach do
            towarzystwa" bez sexu!!! Jak sie chce sex - to albo sie placi o wiele wiecej,
            albo szuka innego typu dziewczyny. Czy dziwne ze to przyszlo do Polski, skoro
            tylu facetow robi kariere, nie ma czasu na relationships a potrzebuje partnerke
            na rozne okazje???


    • Gość: truskawa Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 10:48
      Moja sprawa co robie,nikt cie o zdanie nie prosi
      • Gość: mała mi do "gag" IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 27.12.05, 14:52
        skoro nie znasz takich przypadkow to siedz ciecho i sie nie udzielaj w
        tematcie, o ktorym nie masz pojecia! sa tacy faceci i bys sie zdziwił/a ilu
        wokoł ciebie; jeli w swoim srodowisku spotykasz same k...wy to wspolczuje, ale
        nie sprowadzaj swoich spostrzezen (badz doswiadczen) do ogolu ok?
        • Gość: taki jeden Re: do "gag" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 14:55
          mala mi stare i nie modne durna bab
        • Gość: sponsor Re: do "gag" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 15:04
          boli cie prawda? to przykre ale prawdziwe - jestes szmata co bys sobie nie
          wmowila. Smieszy mnie takie stawianie sprawy: jest seks - k.restwo, wszystko
          podobnie ale bez seksu - k.restwa brak ;)) wielki lol ! Jak ktos juz napisal
          prostytucja to zawod a k.restwo - cecha charakteru (i nie koniecznie musi sie to
          wiazac z seksem).

          Ps.W ogole niektore babki to niezle idiotki. Znalem taka co to byla wielce
          religijna i z seksem czekala do slubu co to by czystosc zachowac:) Problem
          polegal na tym, ze zachowanie czystosci polegalo na niedopuszczeniu do wsadzenia
          w nia penisa(tylko i wylacznie). Wszystko inne wsadzane w nia(w rozne miejsca)
          czystosci tejze(w jej przekonaniu) nie naruszalo. I byla swiecie przekonana, ze
          seksu nie uprawiala ;DD
          • Gość: mała mi Re: do "sponsor" IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 27.12.05, 15:57
            nie kocham sie za pieniadze, spotykam sie z kolesiem, bo mi to odpowiada, jest
            na luzie i go po protu lubie, a jesli moge przy okazji dostac za to kaske to
            dodatkowy plus, mnostwo kobiet by tak chciało, ale sie czegos boja;
            czy to cos złego? czu ja kogos krzywdze? czy psuje to moja reputacje? hahahaha,
            mało mnie obchodzi co inni powiedza gdy mnie z nim zobacza. jak ktos nie zna
            sytuacji to najłatwiej jest mu oceniac pod siebie. A ile jest kobiet ktore
            spotykaja sie z kolesiami a ci je wykorzystuja a potem one rozpaczaja jak
            zostana porzucone? i to jest fajne?
            • Gość: sponsor Re: do "sponsor" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 16:26
              a co ma piernik do wiatraka ? Nawet to ze wymieraja tygrysy indyjskie nie zmieni
              faktu zes szmata i tyle.EOT
            • Gość: gag Re: do "sponsor" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 16:31
              Gość portalu: mała mi napisał(a):

              Mąda jestes bo anonimowa to po pierwsze.Daj namiar na tego geja co to ci daje za
              darmo kasę.Oj durna głupia dziwo.Takie farmazony to pisz na forum dla chorych
              psychicznie.Oni w to uwierza.

              czy to cos złego? czu ja kogos krzywdze? czy psuje to moja reputacje?

              A skąd to nic złego.Przeciez to nie mydło,nie wymydli ci facet.Ty wiesz co to
              jest reputacja?Poprostu sprzedajesz swoja d...e
      • Gość: anka Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.lipno.com.pl / 80.50.244.* 02.01.06, 12:29
        Aja chetnie bym sprobowala sponsoringu,faceci mnie wykorzystuja wiec co za
        roznica?Chociaz zostanie mi kasa po nim jak odejdzie.a panowie jak wykorzystuja
        panny to ok ale na sponsoring sie wsciekaja bo takie dziewczyny sie nie daja
        wykorzystywac .Faceci sie boja ze coraz wiecej takich bedzie a ich na to nie
        stac.Laski jak glupie to troche czulych slowek i obietnic i sama da.Swieci
        panowie sie znalezli.Czysta zazdrosc nic wiecej,jesli nie robia tego wasze
        bliskie osoby to o co wam chodzi?
    • kocurkaaa Re: jak to jest z tymi sponsorami? 27.12.05, 16:34
      To jejs prawa co roni,jesli jej z tym jest dobrze to wszystko jest ok.Ja znam
      faceta który klientce daje kase za nic,w sumie to sobie go okręciła wokół
      palca!!!
      • Gość: mała mi Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 28.12.05, 00:44
        "gag" nie znasz mnie wiec sie nie wypowiadaj i nie osadzaj, ja nikogo nie
        osadzam bo nie mam prawa, kazdy moze o sobie decydowac i innym gó..o do tego! a
        czemu nie skomentujesz postepowania sponsorow? według ciebie tacy goscie co
        płaca panienka sa ok? sory ale w jakim ty swiecie zyjesz człowieku, gorsze
        rzeczy sie wokoł dzieja, a jak wyrwiesz sobie laske w klubie na 1 noc to jest
        ok? to jest dobre traktowanie i normalne relacje? pewnie jetes starym
        kawalerem, ktory ma mnostwo komplexow i boi sie odezwac do kobiety i tylko
        obsrwuje kolesi, ktorzy radza sobie w zyciu (i kwestionujesz ich sposoby a przy
        okazji ich partnerki)
        • Gość: mała mi Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 28.12.05, 00:47
          a po co ci namiar do niego? sugerujesz ze jest gejem, wiec pewnie chcesz sie z
          nim umowic? hahaha, mozesz sprobowac, na pewno nie bede zazdrosna a on
          potrzebuje sexu, bo ode mnie go nie dostaje, i jeszcze ci za to zaplaci! czyz
          nie cudownie:)
          • elamodela Re: jak to jest z tymi sponsorami? 28.12.05, 01:04
            Hej Mała Mi. Ale czy ten facet Cię pociąga??? Tak z ciekawości pytam. Czy byś
            się z nim spotykała również nie za kasę? Ja miałam kiedyś taką sytuację, że
            przyczepił się taki jeden do mnie podstarzały z brzuszkiem i przez tydzień
            wydzwaniał i w ogóle tak mnie mdliło na samą myśl, że on może sobie coś
            związanego ze mną chociażby wyobrażać, ble..
          • Gość: gag Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 10:34
            Sugeruje właśnie że jest gejem i chcac pokazac sie z kobieta udawadnia innym ze
            jest inaczej.Ale to jest tlko podejrzenie.
            Co do sponsorowania zapamietaj jesli nie bedzie podaży nie bedzie tez
            popytu.Jestes chetna to cie biorą.
            Powiem ci gdybym sie dowiedział ze moja narzeczona jest z twojego pokroju
            typu.daje za pieniadze nawet szkoda byłoby mi ja opluc.Dla mnie takie sa
            niestety bez obrazy szmatami,i nie mow ze w dzisiejszych czasach ktos komus daje
            pieniadze za nic (za siedzenie przy stoliku z kawka w dłoni)DLATEGO POMYSLAłEM
            ZE MOZE TO BYC TYLKO GEJ.Uwazaj na HIV bo zrobi ci prezent na całe życie.
            • czekoladka_84 Re: jak to jest z tymi sponsorami? 28.12.05, 10:51
              Nie bądź taki mądry, bo na tej mądrości się przejedziesz.
        • Gość: gag Re: jak to jest z tymi sponsorami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 10:38
          ok? to jest dobre traktowanie i normalne relacje? pewnie jetes starym
          > kawalerem, ktory ma mnostwo komplexow i boi sie odezwac do kobiety i tylko
          > obsrwuje kolesi, ktorzy radza sobie w zyciu (i kwestionujesz ich sposoby a przy
          >
          > okazji ich partnerki)
          To jest radzenie sobie w zyciu?ze cie zerwał i jestes na zawołanie.
          Dziewczyno nie pomyslałas ze taki facet traktuje cie jak prostytutkę.Jak musisz
          miec mały możdżek!!!!!!!!!!
    • Gość: jacek I takim to sposobem szlachetne IP: *.icpnet.pl 28.12.05, 22:04
      narzędzie z zakresu rozwoju filantropii stało się narzędziem rozwoju
      prostytucji. Oj, tak to jest jak się dziwki biorą za używanie zwrotów znaczenia,
      których nie znają.
      • cosmo_boy Re: I takim to sposobem szlachetne 28.12.05, 23:42
        Mała mi, jesteś świrnięta po prostu. Jak ty wyobrażasz sobie poznanie teraz
        normalnego faceta? Przecież żaden nie będzie spełniał tzw. warunków! Chłopak w
        twoim wieku raczej nie będzie miał tyle kasy, a nawet jeśli, to na pewno nie
        będzie reprezentował podobnej mentalności (wygodnej dla ciebie) jak ów sponsor.
        Tracisz najlepsze lata życia kompletnie na pusto. Kasa gdzieś tam pójdzie na
        pierdoły, zresztą nie jest to jakaś olbrzymia kasa, a ty zostaniesz sama,
        rozpuszczona, rozkapryszona i niezdolna do zawiązywania normalnych relacji
        partnerskich.

        • Gość: mała mi Re: I takim to sposobem szlachetne IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.12.05, 14:51
          ale sie dzieje;) najpierw chciałam "podziekowac" "gag" za cenna rade, abym
          uwazała zeby mi nie sprezentował HIVa;) dobrze ze mi powiedziałes o tym, bo bym
          zapomniala <śmiech>
          nie mam obecnie faceta, byłam w zwiazku 2 lata i nic z tego nie wyszło a
          myslałam ze to wielka miłosc:( na razie nie szukam na siłe miłosci i idealnego
          faceta, co ma byc to bedzie, nie chce na siłe sie zakochiwac, ale musze
          przyznac ze brakuje mi czułosci i obecnosci ukochanego.
          moj sponsor nie pociaga mnie fizycznie, bo gdyby tak było to mysle ze kochała
          bym sie z nim za kazdym razem i odpowiadałoby mi to skoro pociagałby mnie
          sexualnie i mnie podniecał; kochalismy sie 2 razy, ale to była "wyjatkowa"
          sytaucja i nie mam zamiaru tego powtorzyc(ile jest dziweczyn, ktore poszły do
          łozka ze swoimi kumplami?), jak chce sie kochac z facetem to kocham sie z
          mezyczyzna ktory mi odpowiada i mnie pociaga;
          w moim sponsorze podoba mi sie jego styl zycia i charakter, jest konkretny,
          zaradny, zdecydowany, odwazny, ale chyba nie uczuciowy, bo nie miał jeszcze
          wielkiej miłosci;
          jesli chodzi o fizycznosc no to moze rzeczywiscie jak ktos go nei zna to moze
          przyjsc mu do głowy ze jest homosexualny, nigdy sie nad tym nie zastanawiałam;
        • Gość: mała mi Re: cosmo-boy IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.12.05, 14:56
          wyobrazam sobie poznanie "normalnego" faceta i bardzo bym tego chciała, jak
          spotkam miłosc to sie jej całkowicie oddam, potrafie byc wierna, lojalna, nigdy
          nie oszukiwałam moich partnerow; jestem młoda, mam nadzieje ze jescze wszystko
          przede mna, poznaje facetow, mam wielu kumpli ale do zadnego nie czuje
          tego "czegos"; narazie pasuje mi sytuacja w jakiej jestem, gdy na drodze stanie
          ten jedyny to mysle ze jestem w stanie rzucic dla niego wszystko, zawsze
          poswiecam sie w zwiazkach (moze to naiwne, bo pare razy sie na tym przejechałam:
          () ale jesli teraz jestem sama to nie musze liczyc sie z innymi, nie musze
          uwazac zeby kogos nie zawiezc
          pozdro
        • Gość: mała mi Re: cosmo-boy IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.12.05, 15:02
          aaa i jeszcze jedno - nie oczekuje od mojego przyszłego faceta, zeby miał kase
          i mnie sponsorował, spotykałam sie z mezczyznami, od ktorych nic nie
          dostawałam, chciałam po prostu z nimi byc bo czułam cos do nich, a do sponsora
          nic nie czuje (oprocz kolezenskiej sympatii)wiec nie mam skrupułow zeby brac od
          niego kaske; a poza tym nigdy nie byłam zwiazana z rówiesnikiem, zawsze byli to
          mezczyzni starsi ode mnie (moze dlatego ze nigdy nie miałam prawdziwego ojca?);
          teraz potrzebuje aske na studia i rozrywki a to jest dogodny dla mnie sposob na
          jej zdobycie i tyle, w przyszłosci chce pracowac i miec rodzine - typowka.


          p.s. najlepiej spalcie mnie na stosie! hihihi
          • Gość: mała mi Re: gag IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.12.05, 15:11
            gag a jak bys sie zakochał albo był ze swoja narzeczona juz wiele lat a ona by
            Ci wyznała, ze keidys miała sponsora to bys ja opluł? zostawił? rozwiodł bys
            sie? gdyby była dla ciebie najwazneisjza na swiecie, bys ja kochał i chciał byc
            z nia to bys odpuscił? az tak wazna bylaby dla ciebie jej przesżłosc? kazdy ma
            na koncie jakies grzeszki i kiepskie posuniecia w zyciu. Nie liczy sie to co
            jest i bedzie a nie to co kiedys bylo, gdy ciebie jescze nie znała? Watpie ze
            zrezygnowałbys z prawdziwej miłosci...
            • elamodela mała mi 02.01.06, 13:27
              No to życzę ci prawdziwej miłości i to jak najszybciej, żebys nie musiała
              dłużej być sponsorowana, mimo że ci to odpowiada, no chyba że sponsorowana
              przez uczucia i żebyś tylko ich nie przegapiła w obecnej sytuacji. Happy new
              year;*
              • Gość: mała mi Re: elamodela IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 02.01.06, 16:30
                dziekuje Ci bardzo, niewiele jest osob, ktore nie reaguja "agresywnie" ;)
                i Tobie wszystkiego czego zapragniesz!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka