Dodaj do ulubionych

Ty, Twój eks i seks

15.02.06, 17:37
Dziewczyny czy zdarzyło wam się pójśc do łóżka ze swoim eks? Jeśli tak to po
jakim czasie od zerwania i czy była to tylko jednorazowa przygoda czy
parokrotna? I jak to się skończyło? A co faceci mogliby pomyśleć o swojej
byłej która zaproponowałaby im spotykanie się wyłącznie dla seksu? Dzięki za
szczere odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • yasua Re: Ty, Twój eks i seks 15.02.06, 18:07
      niebieskooki-aniolek napisała:

      > Dziewczyny czy zdarzyło wam się pójśc do łóżka ze swoim eks?

      jeszcze nie... :-PP

      > A co faceci mogliby pomyśleć o swojej
      > byłej która zaproponowałaby im spotykanie się wyłącznie dla seksu?

      że... w chwili obecnej nie ma partnera i brakuje jej seksu... może nawet nic do
      Ciebie nie czuje, nie ma faceta, kocha seks- lepiej z pewniakiem (zdrowy, dobry
      w łóżku etc.)

      że... ma partnera ale albo jest prawiczkiem i jeszcze chce nim pozostac albo
      jej nie zaspokaja tak jak ona by tego chciała...

      że... coś jednak jeszcze do Ciebie czuje ale boi sie do tego przyznac (Tobie,
      sobie...)

    • Gość: justi Re: Ty, Twój eks i seks IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.02.06, 18:14
      z moim eks spotyklaismy sie na sex dłuuugo po tym jak juz nie bylismy ze soba
      i taki układ obydwojgu nam odpowiadał, bo wiedzielismy czego mozemy sie po
      sobie spodziewc w łozku, a ze nikt z nas nie miał zadnego partnera to spotkania
      sexualne były dobrym rozwiazaniem
      • cienmotyla yyyy 15.02.06, 18:23
        hmmm ja w takej sytuacji nie byłam ale jesli jest to osoba która ciebie
        zostawiła i chce sie spotkac tylko dla sexu to sobie daruj...Zyskasz miano
        Dzi..wki a tego nie chcemy:)
    • Gość: leocaltrop@wp.pl Re: Ty, Twój eks i seks IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 15.02.06, 18:28
      witajcie dziewczyny,co do tematu przewodniego, to prosze was dziewczyny nie
      idzcie do łóżka ze swoim byłym, jesli to ty zakonczyłaś znajomość to on
      zrozumie to jako powrot, obojetnie ile razy mówiłabys mu ze to bedzie tylko
      sex, jesli to on zerwał z tobą to bedzie cie traktował, przepraszam bedzie
      myślał o tobie jak o zwykłej szmacie (naprawde) Szczerze mowię ze nie warto. To
      juz nie bedzie ten zajebisty sex, tak jak dawniej. Upiory przeszłośći i
      niewygaszone pretensje dopadną was szybciej niz myslicie. Moja była zerwała ze
      mną, rozzttanie bez krzyków emocji, oboje bylismy z tym pogodzeni i wrociła do
      faceta który był przede mną, dwa tygodnie pozniej była ponownie w moim łóżku,
      brakowało jej dobrego sexu (ah ta moja skromność ;) ) i to było juz nie to. Po
      dwóch takich nockach okazałem sie brutalnym chamem i kazałem jej sp*******ć. A
      teraz jestem w czystym układzie bez zobowiązań z kolezanką z pracy. Nie wiem co
      wy pomyslicie sobie o mnie ale ja wiem ze jestem świnią, długo nie da sie tak
      zabawiac.Pozdrawiam
    • Gość: ggggg Re: Ty, Twój eks i seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:19
      Tak. Ja rozstalam sie ze swoim chlopakiem po 3 latach zwiazku w pazdzierniku
      chyba. Nigdy ze soba nie spalismy, ale nazwijmy te wszystkie pieszczoty seksem.
      Jakis miesiac po rozstaniu zaczelismy sie spotykac. Na poczatku czulam sie
      fatalnie. Ale teraz wiem, ze przyjazn moze miec tez takie oblicze;) W koncu
      nikomu nie ufam tak jak jemu i nadal nie jestesmy zwiazani z nikim innym. Uklad
      odpowiada nam obojgu. Nie jest to "tylko seks", bo jednak jestesmy dla siebie
      wazni, jednakze nie jestesmy razem.
      • Gość: kaja Re: Ty, Twój eks i seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 14:42
        taki sex moze byc juz bardziej mechaniczny...tak jak z kims nieznajomym, kims
        malo znaym gdzie kazdy chce sie zadowolic.
        nie bedzie namietnosci...jaka byla wczesnej, chociaz nie zawsze.
        u mnie pierwszy raz po rozstaniu sama zapropon. sex ten"ostatni" raz...on
        wczesniej pozanl jaks dziewczyne (przetrwalo 2 tyg.). i sa mi powiedzial; ze
        sypiajac z nia nie moze ze mna. taki wierny sie zrobil...
        pozniej kochalismy sie zowu, da sie...
    • Gość: wiadomo_kto Re: Ty, Twój eks i seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 14:48
      nie widialbym nic w tym zlego jesli oboje nadal byli by wolni, kazdy ma swoje
      potrzeby przecie, no ale jeszce zalezy z jakiego powodu nastapilo rozstanie
      • Gość: Kasik Re: Ty, Twój eks i seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 19:22
        Jesli sytuacja jest jasna dla obojga - niby w porzadku. Gorzej, ze po jakims
        czasie z reguly przestaje byc jasna. Ryzykowne - uczucie moze odzyc u tylko
        jednej ze stron i wtedy jest... klops.
        • Gość: sabinka87 Re: Ty, Twój eks i seks IP: *.c29.msk.pl 19.02.06, 12:57
          Dokładnie:( 3 tygodnie temu miałam po kilku miesiącach rozstania spotkanie z
          moim byłym, zadzwonił czy nie wpadłabym do niego (tego samego dnie byliśmy ze
          znajomymi w pubie, wiec widzielismy sie po dlugiej przerwie. Mimo to czesto
          rozmawialismy na gg). Tak wiec wpadłam do mojego ex, cel był wiadomy;)
          Niestety nagle w mojej głowie pojawiła sie wizja przeszlosci, czułam sie
          jakbysmy dalej byli razem... Dzien pozniej wyjezdzal na tydzien zostawil w
          opisie "Tesknie za Toba". Jak tu sobie nie robic nadziei, ze chcialby powrotu,
          zwiazku na nowo? ja go kochalam i wszystko nagle odżyło:( Potem 2 tyg pozniej
          po kilku dziwnych opisach typu "tęsknie", czy ":*" dowiedzialam sie od niego,
          ze chyba ma jakas inna na oku:( Złamał mi serce, po raz drugi. Na gadu
          rozmawialismy o wszystkim, a nie przyznał sie, ze jest zainteresowany inna
          kobietka. Świnia.
          • zbuntowany_aniol2 Re: Ty, Twój eks i seks 19.02.06, 19:46
            isc do lozka ze swoim eks?to tak jakby drugi raz wejsc dotego samego bagna
          • Gość: Sabinka 87 Re: Ty, Twój eks i seks IP: *.c29.msk.pl 20.02.06, 09:54
            Dobry seks, chwila uniesienia to za niska cena za pozniejsze cierpienie i łzy.
            Już nie powtórze tego błędu. "Seks bez zobowiazan" z byłym partnerem nigdy nie
            bedzie bez zobowiązan. Tak jak ktoś tu juz powiedział- któras ze stron znowu
            zacznie sie angażować i bedzie nieciekawie:(
    • Gość: liki20 Re: Ty, Twój eks i seks IP: 80.51.73.* 19.02.06, 20:59
      ja z moim ex spotykalam sie na sex 9 miesiecy...teraz zaluje bo zrobilam z
      siebie szmate. caly czas ludzilam sie ze do mnie wroci, ze bedzie jak
      dawniej...przez to zniszczylam swoje 2 zwiazki, bo kolesi caly czas
      zdradzalam...ehh poprostu beznadzieja...takze radze ci nie wchodzic w taki
      zwiazek bo beddziesz zalowac...a gorzej jak facet okaze sie chamem i zacznie
      rozpowiadac ze z nim sypiasz, jestem jego kobieta do lozka tylko ( u mnie na
      szczescie tak nie bylo, ale roznie to bywa)
    • ania66666 Re: Ty, Twój eks i seks 20.02.06, 14:16
      sorki ale ja bym z moim eks nie spala!!jeszcze raz do tego samego bagna??ja
      dziekuje!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka