cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 09.03.06, 20:00 a ja nadal sie odchudzam:) Sama przeciwko wszystkim... Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 10.03.06, 23:15 Zjadłabym coś słodkiego:((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siara Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 16:15 ja też chcę się odchudzać ale jakoś nie mogę się zorganizować :( mam 174 cm i waze 59kg ale i tak mam duży tyłek i brzuch :( jejku nie wiem co zrobić żeby ważyć 56kg... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcelina Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 12.03.06, 20:27 chcej dołącze od Ciebiebie ! bo ja tez sie odchudzam hehe :0 Tylko, że moja dietato nie dieta. Poprostu jem mniej I co 3 godziny. Ostatni posilek ok 18 Zaczełam tez sie wiecej ruszac. Chodze na tance procz tego skacze na skakance ok 500 (nieraz wiecej) podskokow dziennie, procz tego troszke sie rozciagam i takie tam :0 Trzymam kciuki! Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 12.03.06, 21:14 no to ja mam to samo tylkoze pije wode i nie jem słodyczy a co do cwiczen to tez rozciaganie i jakies tam głebsze .. ale 45 min:) zapraszam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcelina Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 13.03.06, 16:03 ja tez pije wode hehe :) procz tego ok 2 litry dziennie herbaty zielonej bo ją bardzoo lubie :) Jak tam sie trzymasz? Ja juz sama nie wiem jakie ćwiczenia wykonywać moze mi jakieś poradzić na uda i pośladki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarnulka Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:10 troche orientuję się w ditach i sposobach odchudzania ... powiem tylko że brak dostarczania do organizmu odpowiednich substancji odżywczych (nawet tłuszczów) np taką ''głodówką'' zmuszacie 'tłuszczyk' do tego zeby 3mał sie was jak najmocniej ... bo organizm przez ten niedobór 3ma wszystko przy sobie i nie pozwala na spalanie ... poprostu powiem cos co sie wszedzie slyszy ... trzeba jesc wszystko w malych ilosciach no i nic sie nie spali bez wysiłku :) wiem .. że sie nie chce i nie ma na to zbytnio czasu ale to jedyny, najlepszy sposob !!! :) pozdrawiam i zyczę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 13.03.06, 21:27 Dlaczego wszyscy co tu wchodza myslą ze ja sie głoduje??? ja juz nie raz mowiłam ze ja jem o połowę mniej i tylko zdrowe rzeczy.. nie głoduje sie bo muszesie uczyc i to by mi na dobre nie wyszło.. pije wode, jem razowychleb, nie jem smazonego i słodyczy...reszta normalnie...")) dzieki i ja mam nadzieje ze nadal trzymacie kciuki:PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Cieniu Motyla - Nie damy sie! IP: *.tvk.torun.pl 13.03.06, 21:34 nie zalamuj sie, we mnie chlopak wmusza jedzenie miedzy posilkami, szantazujac "jesli mnie kochasz, to zjesz":P a i tak sie nie daje i tak trzymam to swoje 5 regularnych posilkow dziennie i 1000 kalorii juz tydzien z kawalkiem;)! jestem z Toba! najwiekszym wstrzasem bylo zaczecie pic 8 szklanek wody dziennie - normalnie wypijalam 1, 2 szklanki plynu dziennie (jesli wogole), a tu taki skok... ale teraz juz sie przyzwyczailam i kiedy nie moge pic (np dzisiaj rano nie moglam), to moj organizm sie doprasza;) a nigdy wczesniej tego nie robil:) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Cieniu Motyla - Nie damy sie! 13.03.06, 23:21 fajnie ze jestes:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Cieniu Motyla - Nie damy sie! IP: *.mpss.osi.pl 14.03.06, 14:32 hej tez sie odchudzam:) ja to wogole jestem maniaczka odchudzania i mojego wygladu;/ ciagle tyje a pozniej lekko chudne i tak w kolko dzieki czemu mam ladne rozstepy;/ ale teraz postanowilam bo wkoncu niedlugo lato... ale powiedzcie mi jakie moge robic cwiczenia zebym miala mniejsze ramiona bo mam jak jakas bokserka;p 3majcie sie damy rade:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Cieniu Motyla - Nie damy sie! 14.03.06, 18:11 heh rób damskie pompki:))) no ja co dzien jakies cwiczenie nowe wymyslam:PPP a teraz bym sobie zjadła kotleta mielonego... ehhh ale kurcze to troche kaloryczne.... Odpowiedz Link Zgłoś
violatress Re: Cieniu Motyla - Nie damy sie! 15.03.06, 00:25 na kaloryczne rzeczy mozna sobie pozwalac od czasu do czasu, tylko w malych ilosciach. Np na podwieczorek (ktory powinien mie ok 100 kcal) zjesc ciasteczko. Na drugie sniadanie, maly kawalek lodzika (tak, jak ja dzisiaj). A co do cwiczen... kurcze... gdybym ja umiala chociaz jedna pompke zrobic:P jestem fizycznym zerem, a do tego NAPRAWDE Odpowiedz Link Zgłoś
violatress C.D. 15.03.06, 00:28 NAPRAWDE nienawidze cwiczyc, kazdy tego rodzaju wysilek fizyczny to dla mnie koszmar, nie rozumiem, jak ludziom moze sprawiac przyjemnosc to, ze sa wyczerpani i spoceni... Wiem, ze taka postawa nie jest zbyt wskazana, ale nie potrafie inaczej:P chyba, ze sex, to co innego;) ale postanowilam chodzic na dlugie spacery szybkim krokiem. Moze to cos da:) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Cieniu Motyla - Nie damy sie! 15.03.06, 00:28 nie mow tak ... wiesz ja tez kiedys mtslałamze cwiczyc nie umiem... jak juz siadłam przed kompem to oderwac sie nie mogłam, albo mi sie nie chciało albo tłumaczyłam sie sama ze dzis miałam wf w szkole:PPP ale teraz jakos daje rade.. robie przysiady rozciagam sie zginamrobie damskie pompki i tak przez 30min dziennie wiesz nawet sie lepiej czuje z tym bo wiem ze cos robie, wiem ze sie nie poddaje... no i teraz tylko czekam na rezultaty:))) eehh pewnie z miesiac poczekam... a czasem sobie pozwalam na kisiel:PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleciurka Re: Cieniu Motyla - Nie damy sie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 09:28 Pokrótce przeczytałam powyższe posty no i myślę, czy by się do was nie przyłączyć! Bo odchudzanie w większym gronie zawsze bardziej mobilizuje! Niespełna rok temu wziełam się za siebie tak poważnie no i tak ok 3 miesięcy trzymałam się twardo. Najgorszy był pierwszy tydzień! Ale jak go przeżyłam to miałam mobilizację, że tyle już wytrzymałam i nie ma co sie poddawać. Nawet nie wiem ile udało mi się schudnąć, ale zdecydowanie było widać jak patrzyłam w lustro, a zwłaszcza na ubraniach! Ale byłam z siebie dumna że hoho!! A najlepsze było to,że im dłużej trwała moja dieta, tym coraz mniej potrzebowałam by się nasycić. Powód - kurczył sie żołądek! Czułam się wtedy tak dobrze! Zarówno fizycznie jak i psychicznie. Przyzwyczaiłam się do jedzenia małych porcji i było luksik! Ale kurka sama nie wiem kiedy dobra passa mnie opuściła i stopniowo powracałam do starych nawyków żywieniowych :( No i teraz znów ważę tyle co przed tą wspaniała kuracją. Ale zamierzam to mnienić tylko potrzeba mi wspomagacza, który mnie zmobilizuje! Bo najważniejsza jest silna wola! ehhh Moja teraz niestety jest słaba. Ale może z wami powróci ze wzmorzoną siłą?? Cienmotyla - tak wogóle to ile zdołałaś zrzucić od początku kuracji??? I jeszcze taka mala uwaga: najlepiej przeprowadza sie diete latem, kiedy jest masa świerzych owoców i warzyw i są niedrogie. Nie trzeba wtedy się dodatkowo spłukiwać hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: Cieniu Motyla - Nie damy sie! IP: *.tvk.torun.pl 15.03.06, 11:25 wiesz, ja od dziecka mam tak, bylam dzieciakiem, ktory nie lubi biegac:) w podstawowce nienawidzilam w-fu, pozniej w gimnazjum (jestem pierwszym rocznikiem reformy) na 2gi wf przynioslam lewe zwolnienie i tak do konca liceum;) jakis poltora roku temu probowalam cwiczyc codziennie (takie tam 30 minut) i po miesiacu spasowalam, bo baaaaaardzo tego nienawidzilam:D tanca unikam jak ognia, bo tego nie znosze. Po prostu aktywnoc fizyczna jest nie dla mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: promoartes Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 12:01 Zapraszam na wyprzedaz swietnych kosmetykow na cellulitis! oferta do konca zapasow... www.allegro.pl/item95597023_cellulitis_wielka_wyprzedaz_zapraszam_.htmlPozdrawia m Promoartes GG: 19735 harmonny@mojafirma.pl p.s. co do odchudzania, jak kobieta jest ciut zaokraglona to jest rowniez piekna :-) wiec bez przesady z tym odchudzaniem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress A co chcecie osiagnac? IP: *.tvk.torun.pl 15.03.06, 11:33 bo ja zamierzam zejsc z 63 na 57 kg (mam 169 cm wzrostu), jednoczesnie utrzymujac rozmiar piersi D, co moze byc dosyc trudne (zwlaszcza, ze nie toleruje cwiczen fizycznych):( ale postaram sie:) a Wy? jaki macie cel? ps jeszcze jedno - zawsze jadlam dosyc malo, wiec boje sie, ze dieta nie poskutkuje tak, jak powinna:( po prostu poczekam miesiac (czyli jeszcze 2,5 tygodnia:D), a jak nic sie nie ruszy zejde na 700 kcal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: A co chcecie osiagnac? IP: *.mpss.osi.pl 15.03.06, 11:37 widze violatress ze masz tak samo jak ja i ja tez chce zejsc na 57 tylko ze ja duzo potrafie jesc i tu moj problem:((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: A co chcecie osiagnac? IP: *.mpss.osi.pl 15.03.06, 11:40 tak czytam Twoje posty violatress i mysle jakbym to ja pisala;p ja tez nienawidze cwiczyc i nigdy tez tego na wf nie robialam i zanosilam zwolnienie bo poprostu niecierpie cwiczen:( ahh czekam na lato moze czegos mi sie w koncu zachce;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleciurka Re: A co chcecie osiagnac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 11:57 ćwiczenia - feee !!!! też niecierpie! no i zwolnienia z wf były normą. taraz na szczęście nie mam wf hehe Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: A co chcecie osiagnac? 15.03.06, 15:05 Mój cel-> schudnąć z 60 to 55 kg, wzrost 169 poza tym zauważyłam po 18 dniowej kuracji ze pośladki mi sie ujedrniły:))) no i zanika mi celulit (nie mam duzo ale juz zapobiegam) heh na dodatek podobamsie bardziej sobie, czuje sie lekka i piekna:D:D i nie ma mowy zebym zaczeła jesc jak przedtem, juz nie mam wyrzutów sumienia, czuje ze dam rade.. a ile schudłam? jeszcze nic ale to dlatego ze im osoba ma mniejsza nadwage tym waga wolniej rusza.. taka prawda ale ja sie nie załamuje:)) wiem ze bedzie dobrze no i wy dacie rade:))) ale mi sie czekolady chce z orzechami brrr:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: A co chcecie osiagnac? IP: *.mpss.osi.pl 15.03.06, 16:08 Cieniumotyla powiedz mi co jadasz na obiad:) bo ja nie wiem wlansie co mam jesc;p ja to jestem taka niecierpliwa;/ i juz bym chciala schudnac a nie czekac ponad miesiac az bedzie cos widac:( oby sie udalo...:) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: A co chcecie osiagnac? 15.03.06, 18:51 No ja tez jestem niecierpliwa ale to z czasem mija:PPP co jadam?? juz mowiłam... jem normalnie... śniadanie to biore do szkoły kanapki dwie z ciemnego chleba(zadnych pasztetów) moga być z jakas chuda szynka czy cos:PP no i mało masła bo to nie zdrowe... na dodatek biore sobie DANIO straciatella i to jem w szkole... jak przychodze to na obiad mam zazwyczaj ziemniaki, surówke i jakis kotlet jak sobie zrobie.. no to jem najpierw duuuzo surówki ( ale nie takiej gdzie mnustwo oleju jest!) zazwyczaj kapuste kiszona albo sałatke z marchwii.. no a potem staram sie jesc jak najmniej ziemniaków.. a jesli macie zupke na obiad to ja proponuje kapuśniak bo podobno na odchudzanie bardzodobry:D:D jeszcze w ciagu dnia jak głoda jestem to sobie na podwieczorek kisiel zrobie (słodka chwila lub mus owocowy) jakas kanapka z razowego chleba ze szczypiorkiem... hmmm tylko pamietajcie zeby pić duuuzoo wody NIEGAZOWANEJ!! ona zapycha zoładek ze az brzuszek sie nadyma:PP hehe no i ja jeszcze rano sobie kawusie walne bo bez tego ani rusz:) hmm a chleb musi być razowy!!!!! kolacji nie jedzcie:))) no i ja jak juz kiedyś mówiłam cwiczesobie tak o 21:30 do 22:00 :) Powodzenia dziewczyny:) Odpowiedz Link Zgłoś
violatress Re: A co chcecie osiagnac? 15.03.06, 22:59 to ja inaczej jadam,:) sniadanie - 200 - 250 kcal - 2 kawalki chleba chrupkiego zytniego albo kukurydzianego z lisciem salaty, cienkim plasterkiem chudej, gotowanej lub wedzonej wedliny i ogorkiem drugie sniadanie - 100 kcal - przewaznie maly (140 g) jogurt naturalny 0% albo jakies male owoce, np 2 mandartynki obiad - 350 kcal -np. surowka do tego maly filecik z ryby albo jego czesc (ja zjadam 1/4 zwyklego fileta, najmniej kaloryczny jest chyba dorsz, koniecznie bez panierki) i chlebek chrupki do zagryzienia, ale dzisiaj akurat mialam udko z kurczaka (bez skorki, przygotowane beztluszczowo) i kupe suruowki podwieczorek - 100 kcal - staram sie jesc grejpfruta, bo pomaga spalic tluszcz, ale mozna np 1 ciasteczko, jesli ktos ma potrzebe kolacja - ok 200 kcal - maly jogurt albo puszka tunczyka w sosie wlasnym albo 2 kawalki chrupkiego chlebka z salata albo co tam checie:) dzisiaj moja matka kupila sobie torcik wiec zjadlam 2 gryzy (a nie mam zwyczaju robic wielkich kesow:P) spodu ze sladowo iloscia kremu - i powiem szczerze - mam nieco wyrzutow:P + oczywiscie CONAJMNIEJ 8 szklanek wody dziennie i zielona herbata wieczorem - nie dosc, ze te plyny nas zapychaja, to jeszcze pieknie przyspieszaja trawienie i metabolizm. tak wyglada moja dieta 1000 kcal, jest zreszta zgodna z wszelkimi zaleceniami, z jakimi sie spotkalam. Ale jak nie poskutkuje i moja waga sie nie ruszy (a bede sie wazyc za 2.5 tyg) wywalam kolacje i IIgie sniadanie i jade kolejny miesiac na diecie - tym razem 700 kcal. Odpowiedz Link Zgłoś
violatress Re: A co chcecie osiagnac? 15.03.06, 23:00 dodam jeszcze, ze pieczywo smaruje maslem tylko jak chlopak patrzy, a tak nigdy:) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: A co chcecie osiagnac? 16.03.06, 00:32 heh wariatka:P 700 kcal??chce cisie liczyc:PP ale powdzenia zawsze to sposób:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: A co chcecie osiagnac? IP: *.mpss.osi.pl 18.03.06, 21:30 ahh czemu nic nie piszecie?? ja dzisiaj przesadzialam i wlasnie najadlam sie ciastek:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A co chcecie osiagnac? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.06, 22:32 Wszystkie gadki :więcej się ruszac to bzdura.Ja przez pół roku do pracy jeżdżę na rowerze. Zajmuję się pracami na sporej działce i nic. Na mnie to nie działa.Wiem , żeby być szczupła musiałabym się odżywiać :rano marchewka, wieczorem liść sałaty. Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla bla bla 19.03.06, 19:46 ale mnie podłamałaś... buu zaraz nawpieprzam sie herbatników i bede gruba:PP ojj dziewczyny nie poddajcie sie:))) bedzie dobrze bedziemy piekne i szczupłe a jakjuz schudniemy to bedziemy sie cieszyc ze wytzymałysmya te inne "Krowy" beda nadal grube:PP a dlaczego?? BO NIE WIERZA W SIEBIE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: bla bla IP: *.mpss.osi.pl 19.03.06, 21:57 i racja;p ja 2 dzien zaszalalam z ciasteczkami;p ale sie nie poddaje i od jutra znowu dalej dietka:D wiem ze dam rade;p muuszeeee powodzonka for all :* Odpowiedz Link Zgłoś
violatress Re: bla bla 19.03.06, 22:39 ja sie nie lamie, nadal dieta. i nadal bez ruchu:P juz 2 tydzien i 1 dzien, jeszcze tylko 13 dni i sie zwaze:) (zadziwia mnie moja wlasna silna wola). co do "krow" - nie widze nic zlego w tym, ze nie chca sie odchudzac - w zasadzie, o ile nie dochodzi do chorobliwej otylosci - jest w tym cos zlego, ze akceptuja wlasne cialo? Ja im zazdroszcze:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: bla bla IP: *.mpss.osi.pl 20.03.06, 08:16 heh no ja tez podziwiam ludzi ktorzy akceptuja swoje cialo:) ja do nich nie naleze:( i dzisiaj po tygodniu sie zwazylam oczywiscie waga ta sama;p ale sie nie poddaje lepiej sie czuje i wierze w siebie:D a od kwietnia zamierzam isc na silke:P Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla mój 23 dzien 20.03.06, 17:02 wiecie co przysnam sie ze pozwoliłam sobie na kawałek ciasta z galaretka:PP a o czekoladzie nadal marze.. taka duuuuzo, milka z truskawkami mniami:PPP jeeejjkuu:(( ehh nie poddam sie :PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: mój 23 dzien IP: *.mpss.osi.pl 21.03.06, 14:34 a ja dzisiaj pieke ciasto bo moja mamamusia ma urodzinki wiec pewnie sie na nie skusze;p ahh ale i tak dalej jest dietka i chociaz nie schudlam to lepiej sie czuje bo wierze ze dam rade:) a od 1 kwietnia SILKA :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: mój 23 dzien 21.03.06, 16:40 a ja sie skusiłamna lodyy... ehhh ale mam wyrzuty sumienia... bo teraz jak mysle to mogłam wcale ich nie jesc... bo po co mi to było??co ja z tego mam?:PP heh a moja mama ma jutro urodzinki:))) a tam dzis bede cwiczyc wiecej i tyle:))) Odpowiedz Link Zgłoś
chani-nr1 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 21.03.06, 21:57 a ja proponuje -zwłączyć jakąs kumplę i zacząć uprawiac "biego-chody" -tzn. najpierw iść szybkim krokiem - a potem truchcikiem i... po jakims miesiącu - nawet nie wiadomo jak to się stało , że w udach znikło jakies 2cm, abieg do autobusu to przyjemność:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:42 dobre ale ja zaczynam jak sie cieplej zrobi:) i bede biegać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.tvk.torun.pl 21.03.06, 23:34 o nie, nigdy w zyciu w zasadzie bardzo lubie "szybkie spacery" (moge chodzic i chodzic:)), ale biegac?... o nie! a dzisiaj zalamka... 16 dzien diety i zjadlam ponad 1300 kalorii... i do tego to 300 okolo 21... :( mam takie wyrzuty sumienia, ze zaczynam sie zastanawiac, czy to nie jest choroba :D okropnosc: to dopiero 2 tygodnie, a ja juz peklam, nie potrafie nawet dotrzymac glupiej, prostej diety (i wiadomo jakie myslenie od razu sie wlacza :( ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 21.03.06, 23:40 ja dzisiaj jadlam ciasto ale tlumacze sobie ze mamy urodzinki wiec moge;p ale zaniedlugo silka... a jak bedzie cieplutko to biegi;d szkoda ze nie mam psa bo razniej by bylo aaa i nie lamac sie jakimis chwilami slabosci czasami mozna sobie pozwolic:) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 21.03.06, 23:50 heh ciasto o jejku... jak ja bym zjadła:PP takie hmm z galaretka i trukawkami:))) mniami:) pie..c diete:P nie nie nie uspokój sie spokojnie zaraz ci minie:PPP chwila wez głeboki oddech nie idz do kuchni!!! zostaw!! o tak włąsnie bardzoładnie... dasz rade.. tak wałsnie co dzien walcze ze soba:PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.tvk.torun.pl 22.03.06, 00:01 hehe, a ja nie musze walczyc, czasami sobie pozwalam na jakies slodycze np zamiast sniadania cieniutki paseczek loda (naprawde cienki:P), albo wafelki na obiadek:) a tak to mnie nie kusi z jedna rzecza mam tylko problem. otoz - platki pszenne, jakie zajadam z jugurtem na sniadanie. nie moge sie opamietac, po prostu MUSZE je podjadac, zwlaszcza, ze stoja w moim pokoju:) a dzisiaj odruchowo wzielam drozdzowke ze stolu, nie zdawalam sobie sprawy nawet, ze ja jem, zjadlam do polowy;) straszna jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 22.03.06, 00:37 a ja schudlam po dwoch tygodniach diety zmiescilam sie do spodni, do ktorych myslalam ze juz nigdy nie wejde!! po czym przyszedl czas zalamania, smutku, samotnosci i zlosci, w domu bylo duzo slodyczy i je wszystki zjadlam i tak jadlam do dzisiaj!! nawet nie wyciagam spodni z szafy, brzuch mam tak wielki jakbym byla w 6 miesiacu ciazy....jednak nie to jest najgorsze, ale moja slaba wola i to, ze jakies niepowodzenia wplywaja na moje odzywianie sie, mam nadzieje, ze jakos uda mi sie to wszystko opanowac i dzisaj nie zjem juz tych pieciu delicji, jakie zostaly w opakowaniu pozdrowienia dziewczyny i zycze byscie nie popadly w takie skrajnosci jak ja:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 07:06 Tori ale pamietajze zawsze mozesz zaczac od pocztaku i to wcale nie jest stracony czas... najwazniejsze bys zaczeła od dzis nie od jutra tylko od dzois... bo inaczej to bedziesz w nieskonczonosc przekładać... po prostu powiesz sobie ze jestes silna:P ja czasem z jedzeniem gadam:PP i pomaga:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 22.03.06, 09:56 nie mozna sie poddawac! ja jak mam slabosci i jem to wiesz jak mowie? ze mam DZIEN DZIECKA:D hehe ale tak to mwie ze dalej jest dieta i tak sie lepiej czuje mam wyrzuty ale wmawiam sobie ze to tak jednorazowo(ewentualnie dwu);p nie mozna sie poddawac nawet jak sie cos nie udaje, jak nam nie wychodzi! trzeba poprostu byc dobrej mysli i to pomaga:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 22.03.06, 22:01 dzisiaj znowu przecholowalam.... ahh:( ale juz wiem czemu...nastaly ciezkie dni i tym sobie tlumacze moj apetyt;p hehe Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 22.03.06, 22:44 ja zjadłam chyba z 10cukierków.. pie..... ku.. jaaa jakja mogłam ehh no nic... przezyje jutro nie zjem nic:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.tvk.torun.pl 23.03.06, 00:03 a ja dzisiaj znowu 1000 kalorii koniec ze slabosciami! Cieniu, nie mozna robic tak, zeby nic nie jesc;P jak chcesz nic (albo prawie nic) nie jesc, to przejdz na kopenhaska;p schudniesz 7 kg w 2 tygodnie, ale za to bedziesz mdlala, a potem w tydzien przytyjesz znowu;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 07:44 juz ja miałam i rzeczywiscie wesoło nie było... byłam cały czas zmeczona i niewyspana... w głowie mi sie kreciło i nie mogłam mysleć:PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.tvk.torun.pl 23.03.06, 10:11 moja kolezanka, jeszcze w liceum, to stosowala wiec przez 2 tygodnie- wlasnie kopengaska, a potem jadla przez nastepne 2 tygodnie jablko czy 2 dziennie + herbatki na odchudzanie, tabletki na zahamowanie apetytu itd no i mdlala na lekcjach, schudla w miesiac 16 kg (problem w tym, ze miala taka figure, ze i tak nie wygladala szczuplo - sa tacy ludzie), a potem wlaczylo jej sie takie jojo, ze jadla 6 czy 8 kotletow mielonych na raz, nastepnie ryczac matce, zeby dala jej kolejna stówę na tabletki <sciana> ale ona nigdy do najinteligentniejszych nie nalezala (klasowa maskotka);P My tak nigdy nie bedziemy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 23.03.06, 15:57 my jestesmy inteligentne i wiemy codla nas dobre:)) a zde chcemy ładnie wygladać to juz tylko nasza sprawa:) i przypominam ze damy rade i schudniemy:) a w wakacje bedziemy pomykac w slicznych sukienkach na ramiączka:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 23.03.06, 17:02 wy to twarde jestescie;p ja ostatnio sie troche kusze na slodycze ale tak to dalej jem regularnie i malo:) ahh ta wiosnaa :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 23.03.06, 17:05 a ja dzisiaj nareszcie jadlam mniej, do tej pory mala bulke z ogorkiem, talerz zupy i kostke czekolady + 2 szklanki herbaty czarnej, bo innych nie lubie Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 23.03.06, 20:24 no ja jem wiecej::P a ty sie nie głodz:PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.tvk.torun.pl 23.03.06, 21:33 dzisiaj - szklanke mleka z platkami, polowke pomaranczy, 2 pierogi z twarogiem(i jogurtem) i pol kromki chrupkiego chleba z salata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 23.03.06, 23:28 u mnie to jest tak zeby przede wszytskim jest regularnie i malo.jem co 3 godz niewielkie posilki i skutkuje:) widze ze mam mniejszy brzuszek...:D aa no i wieczorkiem troszke cwicze ale tylko ok 10 min;p ahh te lenistwo ;p Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 24.03.06, 00:10 ja tez jestem wielki leniuch, zmuszam sie jedynie do zrobienia tak ok 30 brzuszkow rano i wieczorem, ale inne cwiczenia odpadaja. Czekam na ocieplenie, a kiedy to nastapi zacznie sie bieganie....to chyba najlepsze cwiczenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 24.03.06, 05:19 kurczea ja ie mam juz czasy nawet na to zeb pomyslec o cwiczeniach ehh... i jak tu dsie odchudzac kiedy checi chca a czasu brak???:PP heh nie ma co niech tylkobedzie cieplej to biore rower i tak godzine dziennie bede pomykac chocby mial mnie szlag trafic:PPP ale rowwery to ja lubie:DDDD naprawde polecam ale nie jezdzijcie miastem tlko parkiem albo chociaz miejscami malo uczeszczanymi i gdzie sa sciezki rowerowe))) Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 24.03.06, 11:30 ech u mnie niestety nie ma zadnych sciezek rowerowych, jedynie gdzie moge bezpiecznie sobie pojezdzic to po lesnej sciezce, ale to zajmuje mi ok 20 minut i koniec trasy;) P.s. cienmotyla co robilas o piatej rano na forum??tak wczesnie wstajesz? podziwiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 24.03.06, 16:56 co ja robilam?? heh bo ja mam taka metode na nauke:) od kilku lat jaz ucze sie rano a nie po poludniu... fakt ze nie raz zaypiem i nici z nauki .. no i strasznie chce sie spac ale... po poludniu nie umiem sie uczyc, jest halas, przychodza znajomi itp.. wstaje sobie tak o 3 i sie ucze:))) wiem to jest BARDZO DZIWNA Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 24.03.06, 16:56 co ja robilam?? heh bo ja mam taka metode na nauke:) od kilku lat jaz ucze sie rano a nie po poludniu... fakt ze nie raz zaypiem i nici z nauki .. no i strasznie chce sie spac ale... po poludniu nie umiem sie uczyc, jest halas, przychodza znajomi itp.. wstaje sobie tak o 3 i sie ucze:))) wiem to jest BARDZO DZIWNA metoda ale coz.... Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 24.03.06, 21:26 nie kumam takich ludzi... ja szczupła?? a gdzie ona to przeczytała?? ee?? dzieki za poparcie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.tvk.torun.pl 27.03.06, 00:53 nie pekaj, dziewczyno! dobrnij chociaz do 30 dni i powiedz, jaki osiagnelas wynik! ja nie pekam, ale zaczynam tracic "regularnosc" posilkow, a to zle ale jeszcze tylko tydzien i wielki test wagi. jak sie okaze, ze nie schudlam, bede wsciekla i schodze na jakas nizej kaloryczna diete, zaczynam rozwazac 500 kcal. A jak schudlam, powiedzmy te 2-3 kg, to zostaje na 1000 kcal:) z widocznych efektow - zniknal mi cellulitis i mam chyba ladniejsza cere (czy to mozliwe, czy mi sie tylko wydaje?). Poza tym przez pierwszy tydzien czulam sie lekko, ale teraz znowu czuje sie ociezala i senna:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 27.03.06, 07:24 ja wczoraj zjadlam sernik i pierniki;/ grrrr sama jestem na siebie wsciekla;/ dzisiaj sie wazylam....i waga znowu ani drgnela<wnerw> ale widze po sobie ze wygladam ciutke lepiej... nie pekac mi tu! zjedz cos malego jak masz ochote ale diete dalej trzymaj:) dieta 500 kcl?? ooo matko!;p nie wytrzymalabym chyba;p Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 27.03.06, 13:37 ale ja wpieprzyłam kawałek torta... to mój hmm 30 DZIEŃ!!! i cholera nie mam wagi w domu:PP no a co do cery to sie zgadzam :) stała sie taka jakas ładna i gładka:) nawet pryszcze przed okresem mi nie wytskakuja:PP a celulitis hmm tez jakby mniej ale i tak ten peeling kawowy bede stosować zeby zobaczyc czy cos daje:)) Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 27.03.06, 14:01 a ja wczoraj bylam u cioci i musialam zjesc kawalek ciasta, a potem w domu zjadlam 3 pomadki a dzisiaj zjadlam tylko pol bulki z ogorkiem na sniadanie i juz mnie ssie w zoladku, a musze jeszcze poczekac godzine do obiadu p.s. co to za peeling kawowy?? Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 27.03.06, 16:20 ten peeling był opisany w jednym z topików... Podobno dobry na celulit... fusy z kawy zmieszane z zelem pod prysznic wcierane w uda... nie wiem moze to i dobre dzis spróbuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
mloda_kobieta84 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 27.03.06, 20:51 aby zapobiec atakom glodu i zachciankom na slodycze, a takze poprawic wyniki polecam wlaczyc w diete termogeniki i kwas CLA pozdrawiam i trzymam kciuki :) Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: wchodze w to :D 27.03.06, 21:15 Dzis moge byc z siebie dumna!!:) pzrez caly dzien zjadlam tylko jedna bulke i troszke makaronu na obiad a i troszenke slonecznika(ale to tylko w celu poprawienia cery) i jestem szczesliwa ze nie podjadalam zadnych slodyczy, chociaz jest ich sporo w domu, no i wyciagnelam hula hop i sie tak hulahopowalam pol godzinki:) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienmotyla Re: wchodze w to :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 21:25 no ładnie:))) heh ale ty sie głodzisz.. poza tym slonecznik kochana to ma duzo kalorii lepiej jest zjesc sobie marchew.. mowie wam jaka ja sie ladna zrobiłam heheh:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienmotyla Re: wchodze w to :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 21:26 ZAPRASZAMY:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wascka Re: wchodze w to :D 27.03.06, 22:08 a ja ćwiecze codziennie ok. 30 min. dość intensywnie, słodyczy za bardzo nei moge jeść więc nie ma problemu :P chyba troszke schudłam ostatnio,,, dam rade? powiedzcie ze we mnie wierzycie,, :P tak bardzo bym chciała ważyć poniżej 60, ale wydaje mi sie ze to nierealne, choć i tak uważam ze nie waze dużo bo >63 kg przy 170 cm Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: wchodze w to :D 27.03.06, 23:27 dziewczyno:)) ja mam podobna wage i wymiary:))) jasne ze dasz rade a czemu niby nie?? kto ci zabroni byc piekna iszczupła (puszyscia tez sa piekni zeby nie było) schudniesz do 58kg i bedzie ok ale pamietaj ze waga gdzies pomiesiacudopiero ruszy.. wiec sie nie zalamuj jak po tygodniu nic nie bedzie... no i pamietaj o wodzie i warzywach:))) powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: gdzie wszyscy sie podziali??? IP: *.mpss.osi.pl 28.03.06, 19:51 hehe ja ciagle jestem:D aczkolwiek ostatnio sie troszke opuszczam...:(:P Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: gdzie wszyscy sie podziali??? 28.03.06, 20:28 tylko mi tam nie podjadać:PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: gdzie wszyscy sie podziali??? IP: *.tvk.torun.pl 28.03.06, 23:40 tez jestem;P a jutro albo pojutrze sie waze (boje sie) ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienmotyla Re: gdzie wszyscy sie podziali??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 00:29 nie boj sie a przede wszystkim nie załamuj:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amanda Re: gdzie wszyscy sie podziali??? IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 29.03.06, 16:15 cholre ale jestem wsciekla.. ostatnio caly czas podjadam slodycze.. mialam niedawno urodziny i wiadomo dostalam ich sporo wiec nie mogew tak lezec bezczynnie :( Codziennie jesc po ok 5 ciastek + rafaello a dzis to juz prtzesadzilam cala paczka delicji i sezamki brrrr :((( Jak pozbyc sie tego wstretnego obzarstwa..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienmotyla kup sobie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:51 herbatki "Regulavit 3" wspomaga odchudzanie i lagodzi laknienie... Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: kup sobie... 29.03.06, 18:18 a czy ta herbatka dziala pzreczyszczajaco?? Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: kup sobie... 29.03.06, 18:38 nie ta herbatka działa dobrze:) wiem bo mam:) i kosztuje tak do 5 zeta:) Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: kup sobie... 29.03.06, 20:40 o to w takim razie musze w nia zainwestowac:) i przyznaje, ze dzisiaj poddalam sie trzem pomadkom:p a w ogole to przed chwila znalazlam metr, zmierzylam sie i sie przerazilam: w biodrach mam 97, w pasie 74 a w biuscie 88!!! aha i ostatnio bedac u cioci zwazylam sie (nie posiadam wlasnej wagi) i waze, az wstyd przyznac 59,5kg!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: kup sobie... IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 29.03.06, 20:49 ile masz wzrostu? Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: kup sobie... 29.03.06, 23:00 wzrostu mierze 1,64 czyli waze duzo!! kiedys, dokladnie jeszcze niecale dwa lata temu wazylam 45kg, potem mi sie tak przytylo przez stres podczas ktorego zawsze sie objadam, i dzisiaj tez o 22 jeszcze podjadlam 4 pomadki a to przez to ze zbliza sie maj i poprawka z matury a ja sie tak boje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: kup sobie... IP: *.tvk.torun.pl 29.03.06, 23:17 tez poprawiam maturke! i strasznie sie boje:( moj problem polega na tym, ze nigdy sie nie obzeralam, nie zjadalam ton slodyczy (no, moze troszke;)), jadlam bardzo malo - i w zasadzie teraz jem tyle samo nie wiem, czy dieta, oprocz tego, ze jest zdrowsza i pewnie stad efekty dla cery i ud w postaci zmniejszenia celulitu - tak naprawde cos dala a moje wymiary, kiedy ostatni raz sie mierzylam - 94-69-100 :/ za 2 dni bedzie miesiac diety, wiec sie zwaze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: kup sobie... IP: *.mpss.osi.pl 30.03.06, 07:42 ja mam 94-70-85 masakra;/ teraz mi ciezko ale mam nadzieje ze tylko z przyjsciem prawdziwej wiosny zmieni sie wszytsko i bede na rowerku jezdzila itd... a na mnie ta herbatka dziala przeczyszcajaco ale pomaga chociaz juz jej nie moge pic:( bo..praca ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienmotyla 33 dzien diety:PP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 09:08 a ja dzis mam matiurke próba... cos czuje ze w tym dniu ze stresu schudne ze 3 kg:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duza_asia Re: wchodze w to :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 23:38 czesc. przyłącze się. trzymam diete "mż" od 16 dni. na poczatku cwiczyłam, ale nie daje rady,meczę się po 10 min tak, że ledwo sie ruszam. ale ja chyba jestem najgrubsza z was wszystkich :(, nawet nie pisze ile waze. w kazdym razie po tych 16 dniach mam 3 kilo mniej [ czy to w ogole mozliwe? tak waga pokazuje]. jem 2 jablka dziennie i malutka porcje obiadu, wczoraj nie wytrzymalam i zrobilam sobie kanapke. problem w tym, ze boli mnie od 2 dni zolądek i nie wiem od czego [ kawa? ]. Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 30.03.06, 14:34 violatress tez poprawiasz mature!!:) a z czego? ja z historii i jestem dopiero na zjednoczeniu niemiec:/ a dzisiaj powtarzam wszystko jeszcze raz od napoleona bo cos czuje ze on bedzie na rozszezrzonej... no ale to forum nie o tym:) dzisiaj weszlam z powrotem do spodni!! po kilku dniach, ciesze sie i nie jadlam nic na slodko jeszce, mam nadzieje, ze nic nie zjem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: 5,6,7, głodówka- pier.dole:PP IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 30.03.06, 20:43 mam pytanie przed chwilą zjadlam jabłko a przed tym posile4k ok 17,30 czy zaszkodzi mi ono? Za pozna pora na owoc? Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: 5,6,7, głodówka- pier.dole:PP 30.03.06, 22:10 cienmotyla czy o glodowce bylo skierowane do mnie?? jesli tak to zapewniam ze sie nie glodze i na pewno nie mam zadnej glodowki:), tylko przeszlam na moja dawna diete, dzieki ktorej schudlam 15 kg i utrzymywalam taka wage ponad rok i ciesze sie, bo nareszcie moglam ta diete zastosowac, wczesniej nie mialam tyle silnej woli, zeby nie podjadac.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: 5,6,7, głodówka- pier.dole:PP IP: *.tvk.torun.pl 30.03.06, 23:11 ja zamiast IIgo sniadania, obiadu, podwieczorka i kolacji zjadlam gofry z bita smietana u siostry (nie moglam sie oprzec). czuje sie potwornie, ale trudno:( jutro robie 600 kcal za to. Tori86: ja wlasnie wyszlam z powstania cesartstwa niemieckiego :D i typologii feudalizmu:D ale mature poprawialam juz w styczniu, wiec cos umiem;) szykuje sie w zasadzie glownie na rozszerzona (poszerzam wiedze + jeszcze polski). A jakie studia po tym? bo ja wymarzona historia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: 5,6,7, głodówka- pier.dole:PP IP: *.mpss.osi.pl 30.03.06, 23:19 tori86 a powiedz co to za dieta ze az tyle schudlas??? bo mi tez by sie przydala ale ja nie wytrzymam jakies drastycznej;p dalej jestem na takiej ze nie licze sobie kalorii, ograniczam slodycze(chociaz czasami podjem cos), i jem co jakies 3 godz i nie duzo. nie chudne ale tez nie grubne z czego sie ciesze bo zawsze wieczorem mialam duuuzy brzuch i wiecej wazylam a teraz jest jakos tyle samo ale lepiej sie czuje nie objadajac sie:) a jak maturka probna??:) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla 5,6,7- robie sobie głodówke:D 31.03.06, 12:01 o to mi chodziło:) bo mam je..ego doła ze nie chudne:((( japierdziele przeciez to juz 34 dzien leci.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an!ulka Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 14:45 ja tez sie odchudzam mozemy nawzajem wspierac:):)chodze na silownie,basen,mam diete 1000 kcal i mam nadzieje ze mi sie uda a jak wam idzie???to swietny pomysla z tymn wspolnym internetowym odchudzaniem 3 mam kciuki:)pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 31.03.06, 16:04 dieta na ktorej jestem nie jest bardzo drastyczna:) ale trzeba dokladnie liczyc posilki i czas miedzy nimi. W ciagu dnia jem sniadanie( zazwyczaj 9 lub 10) obiad o 15 a kolacja o 19, czyli odstep pomiedzy posilkami powinien wynosic tak 4 do 5 godzin, oczywiscie pomiedzy posilkami nie wolno nic jesc, ja tez staram sie nic nie pic. z jadlospisu powinny zniknac takie uzywki jak: ziemniaki, ryz, makaron, jakiekolwiek pieczywo,sery zolte,tluste mieso, slodycze, owoce( przede wszystkim banany, winogrona), soki owocowe, napoje gazowane ja niestety nie do konca przestrzegam tych regul, czasami pozwalam sobie na obiad zjesc makaron(ale bez niczego, badz z jakims niskokalorycznym sosem), a takze codziennie zjadam jedna bulke z ciemnego pieczywa. ta dieta powinna byc i to jest bardzo wazne, urozmaicona!! ja stosujac ja rygorystycznie 2 lata temu nabawilam sie anemii i oslabienia organizmu, mialam jeszcze problemy z sercem. Dlatego najlepiej jest jesc duzo warzyw i na obiad jadac zupy, np barszcz czerwony!! ja dokladnie jadam teraz tak: na sniadanie pol bulki z bialym serem, na obiad zupa, a jesli nie to np smazona ryba z surowka( dowolna ilosc) i na kolacje druga polowka bulki z serem i ogorkiem, badz z jakas cienka wedlina.aha i jeszcze wazne: jezeli cos zjadlam to nie popijam tego od razu, tylko odczekuje pol godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 31.03.06, 16:16 P.s. do violatetres: ja na prawo, ale oczywiscie tez sie bede cieszyc jak dostane sie na historie sztuki badz historie:)albo pielegniarstwo, a na jaka uczelnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 31.03.06, 18:18 uuuuuuu <szok> ja wlasnie czytalam ze powinno sie jesc co ok 3 godz i male posilki bo lepiej sie trawi. ale tak jak Ty to bym nie dala rady chyba;p i chyba mam wala na silke:( kurde tylko sie zalamac bo to mnie wlasnie motywowalo;/ Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 31.03.06, 18:48 mysle, ze dla kazdego inna dieta ja wiem, ze tylko w taki sposob bede mogla schudnac i szybkie odchudzanie mnie motywuje, bo jak przez dluzszy czas odchudzania nie widze zadnych efektow, to zaczynam sie obzerac ale kazdy powinien diete dostosowac do wymagan swojego organizmu i do swoich potrzeb, a nie katowac sie, bo to jest chyba najgorsza rzecz jaka mozna sobie zrobic komus wystarczaja na caly dzien dwa posilki dziennie, inni potrzebuja ich piec, wszystko zalezy od tego jaki jest styl naszego zycia, jakie mamy wymagania itd. najlepsza rzecza w diecie jest to, ze uczymy sie innego, racjonalnego odzywiania, zeby sie nie obzerac, ale zeby moc zyc pieknie i zdrowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 03.04.06, 21:34 cos tu cicho ostatnio ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.fbx.proxad.net 31.03.06, 22:23 a ja z 62 kg spadlam na 45 kg i zem happy jak neiwiem co. brzuszekk zajechanie plaski, dupcia mala noi mieszcze sie w 34 tak jak chcialam a to dzieki bieganiu rano 30 min i na wieczor 30 min plus codziennie minimum godzina cwiczen w domu niekiedy wytrzymywalam do 2 godz. zero smazonego, tlustego o slodyczach niema mowy !!! i taka chcem zostac dlatego teraz 5 razy w tygodniu biegam wieczorem po 30 min i niekiedy cwicze. jak sie czegos chce to mozna wiele osiagnac !!!! i niestosowalam i niestosuje zadnych lekow czy kosmetykow na odchudzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hummi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 31.03.06, 23:04 a ile czasu ci to zajelo?? ja tez zamierzam schudnac na wiosne z 65 do 50 kg. mam nadzieje ze mi sie to uda. w zeszlym roku wlasnie bieganie mi pomoglo i w 3 tyg zgubilam 5 kg. a pozniej nie mialam czasu bo praca itd no i teraz znowu sie zaokraglilam. jako diete to proponuje pieczywo vasa, 0 slodyczy i taki napoj kawowy cykoria. wogole nie chce sie po tym jesc. gratuluje ci takiego wyniku i trzymaj tak dalej!!! p.s. dziewczyny my tez damy rade!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.fbx.proxad.net 01.04.06, 13:12 ja tak trenowalam i sie meczylam w zeszlym roku od stycznia do czerwca, ale wczesniej mialam dosc duzo stresow i problemow z druga polowka i wydaje mi sie ze to tez przez to tak chudlam. zalozylam sobie zeszyt 96 kartk. i zrobilam z niego kaledarz, tzn kazda zstronka to kolejny dzien, zapisywalam; sniadanie, obiad i kolacje. co jadlam ile cwiczylam. tak wiec notatnik mam do tej pory. np sniadanioe do 10h, obiad do 16h i kolacja do 18/19h. herbata zwykla czarna lub biala liptona, kakalko i soczek plus najwiecej ile mozesz wody. np na obiad 3 parowki na cieplo plus groszek z marchewka albo do parowek salata z pomidorem i bialym serem. jesli ktoras chce cos wiecej to na maila piszczie. kamila_paryz@o2.pl chcetnie pomoge noi nadal trzymam sie tego co zaczelam. pozdrawiam wszystkich :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Moje drogie.... 01.04.06, 15:34 dzis biegałam :)) i biegac bede o ile dopisze pogoda:)) Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Moje drogie.... 01.04.06, 19:50 oj ja tez bym chciala biegac, ale sama nie bede, bo nie mam motywacji i zreszta jakos tak by mi bylo samotnie:) a siostra narazie nie daje sie namowic... Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka_84 A ja 01.04.06, 20:00 wychodze na długi spacer z moim psem, bo mam las koło domu i chodze pieszo do miasta (około 3 km w jedną stronę). Mieszkanie na zadupiu ma swoje plusy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: A ja 02.04.06, 01:21 heh no ma ale uwazaj na wilka... podobno chciał pacnąc czerwonego kapturka:))) Odpowiedz Link Zgłoś
fela141 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 02.04.06, 17:08 Moze byc kolacja z facetem, ale potem romantyczny spacer przy gwiazdach. Brawa dla tych ktorzy nie boja sie spacerowac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 03.04.06, 00:20 ja sie nie boje :)) dzis przeszłam 7 km jak nie wiecej i dlatego bieganie se odpusciłam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress przez miesiac diety schudlam 2 kilosy IP: *.tvk.torun.pl 03.04.06, 12:10 i sama nie wiem, czy to dobrze czy zle ale w wysilek fizyczny sie nie damw robic! o nie:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: przez miesiac diety schudlam 2 kilosy IP: *.mpss.osi.pl 04.04.06, 07:36 u mnie tez waga ani drgnie;/ ale czuje sie chociaz lepiej i dalej wierze ze mi sie uda;d czekam na ladne sloneczko i rowerek w ruch;d Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla mam juz rower, nie mam słonka 04.04.06, 23:29 no i huj:P nie moge ćwiczyć... ja sie załamie.... ogolnie nie moge sobie pozwolic na wysiłek fizyczny... super co nie??powiedzcie mi cos bo zwariuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: mam juz rower, nie mam słonka IP: *.mpss.osi.pl 05.04.06, 07:19 ojj nie lam sie <przytul> na basen tez nie mozesz isc?? jak nie mozesz sie wysilac to idz na saune tez odchudza:) i moze spaceruj troszke szybciej to nie jest az taki wysilek. dasz rade powodzenia:* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opti Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 05.04.06, 09:13 Ja schudłam 8 kg w ciągu miesiąca nie ćwicząc (nie cierpię ćwiczyć) i nie męcząc organizm dietami. Wystarczy zmienic sposób zywienia sie i organizm sam doprowadza się do najlepszej dla niego wagi! Przy odpowiednim sposobie żywienia sie nie ma szans przytyć, waga utrzymuje sie stała przez cały czas. A po każdej, nawet najlepszej "diecie" jest zawsze efekt "yo-yo" i waga powraca. Lepiej nie stresować organizm, a odpowiednio go odżywić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 05.04.06, 15:06 powiedz co jadlas i w jakich odstepach czasowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olusia1.9 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 15:54 Dzisiaj postanowiłam się ujawnić. Zaczęłam się odchudzam mniej więcej w tym samym czasie co cienmotyla i choć często jestem na forum nie przeczytałam jej postu, przeczytałam jedynie tytuł i sobie pomyślałam : "może też napiszę, że się odchudzam ? Jednak doszłam do wniosku, że nie chcę zapeszać,gdyż już klka razy się odchudzałam i nigdy nie chudłam więcej niż 2kg, ostatecznie więc postanowiłam nic nie pisać. Dzisiaj po prawie 2 miesiącach mogę powiedzieć, że schudłam 6kg z czego jestem bardzo dumna!! Dodam jeszcze, że nie stosowałam żadnej konkretnej diety, starałam się jedynie nie przekraczać 1200, 1500 kcal dziennie, jednak nie zawsze mi to wychodziło. Odchudzam się dalej i mam nadzieję, że uda mi się stracić kolejne 5 lub 6 kg. Pozdrawiam serdecznie wszystkie odchudzające się i życzę silnej woli!! :) Ola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opti żywienie vs. "diety" IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 05.04.06, 19:04 Gość portalu: kasia napisał(a): > powiedz co jadlas i w jakich odstepach czasowych Przy prawidłowym sposobie żywienia się, "odstępy czasowe" nie maja żadnego znaczenia, jak również i praktykowane przez niektórych niejedzenie po 18. Jem tylko wtedy, kiedy domaga się tego mój organizm, czasem "śniadanie" zjadam o 15, a kolacje o 1 nad ranem. Godziny posiłków nie mają żadnego wpływu, a najważniejsze jest to, co sie spożywa a nie kiedy. Co jem? Bardzo dużo jaj (dziennie ok. 3), tłusty twaróg, śmietankę 30%, boczek, przerośnięty karczek lub inne tłuściutkie mięsko, ziemniaki (frytki na smalcu prawie codziennie). To podstawa. Chleba nie jem wcale, ani żadnych słodyczy (oprócz gorzkiej Wedlowskiej czekolady), troche owoców, troche warzyw... Skutki? Waga spadła z 72 do 64 kg w ciągu nie całych 4 tygodni i utrzymuje się niezmiennie na 64. Zniknęły problemy (alergia) ze spożywaniem produktów mlecznych (od 10 lat nie mogłam zjeść NIC, co zawierało by chociażby odrobinkę mleka, śmietany, sera). Przestały wypadać włosy (dawniej na szczotce, na poduszce pozostawały duże ilości). Cera przestała się przesuszać, zniknęły wypryski. Zniknął celulit, chociaż wysiłku fizycznego nie miałam żadnego. Zniknęły bóle głowy i wrażliwość na wahania ciśnienia i pogodę. Cały czas czuję się pełna energii i dobrego nastroju. Znikły wszystkie bóle brzucha, wzdęcia, gazy i ferment. Jak to jest możliwe? poprostu chodzi o to, by nie popełniać podstawowego błedu w żywieniu i NIE MIESZAĆ "paliw", które dostarczamy naszemu organizmowi. A jakie to paliwa? Otóż człowiek jest "napędzany" albo przez węglowodany, albo przez tłuszcz. Z tym, że tłuszcz jest dla nas o wiele korzystniejszy niż cukier, łatwo przyswajalny i łatwo zamieniany na energię. Więc cały sens polega na tym, żeby dostarczyć organizmowi tego, co dla niego najlepsze w odpowiednich proporcjach. Wtedy on odwdzięcza nam się idealnym funkcjonowaniem, sprawnością umysłową oraz piękną szczupłą sylwetką. Człowiek niesłusznie boi się tłuszczu, ale jeszcze nigdy nikt nie przytył od spożywania tłuszczu, tylko od węglowodanów! Tłuszcz jest jaknajbardziej potrzebny, ale kiedy połączymy go z weglowodanami w podobnej ilości, to jesteśmy na prostej drodze do otyłości, cukrzycy i miażdżycy. Dla tego najlepiej spożywać około 50 g węglowodanów dziennie (mniej też nie jest zalecane, bo wtedy skutki dla organizmu są negatywne, jak przy diecie Atkinsa) i ogólnie trzymać się proporcji 1 część białka : 2,5-3,5 części tłuszczu : 0,8 części weglowodanów. Wymaga to ważenia jedzenia i liczenia składników. Wymaga dyscypliny. Ale nie jest męczące. Je się małe porcje i ze smakiem i nigdy nie jest się głodnym i nie ma uczucia, że coś by się jeszcze "przegryzło". Ale najważniejsze jest to, jak się czuje nasz organizm, kiedy dostarczy się mu najlepsze dla niego pożywienie. Nie wierzyłam, ale przekonałam się na własnej skórze, że warto było zmienić sposób żywienia się. Sięgnijcie do źródła, poczytajcie ze zrozumieniem, pomyślcie i same podejmijcie decyzje. dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=80 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: żywienie vs. "diety" IP: *.mpss.osi.pl 05.04.06, 20:47 chyba dla mnie to zbyt skomplikowane;p te liczenie tego wsyztskiego i wazenie... grr nie lubie tak;p dalej trzymam sie swojego sposoby i wciaz czekam:)do lata mam jeszcze troche zeby zrzucic co nieco i moc sie jakos pokazac;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 13:24 A próbowałaś kiedyś preparatu o nazwie Good Life 2000 Strong? Gorąco ci polecam. Sama przetestowałam i jedząc wszystko co lubię schudłam!!! Wiem, że to brzmi dziwnie ale takie są fakty. A co najważniejsze mam jędrną skórę i żadnych obwisłości. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: violatress Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.tvk.torun.pl 06.04.06, 14:26 a co to jest? gdzie sie takie cudo kupuje i w jakiej jest cenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 06.04.06, 21:50 i pierwszy dzien silki mam za soba;d boosko ale zobaczymy jak bedzie jutro ;/ i teraz sie ostro biore za siebie;d muuuuuuuuusze dac rade!!:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:44 Jak chcesz to dam ci e-mail do tego gościa co to sprzedaje. Sama popytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla no to dawaj emajla:P 08.04.06, 22:56 heh i jak dziewczyny? co sie nie odzywacie? ja za swoja nieobecnosc przepraszam ale byłam w szpitalu... wrrrr no nic dzis jest 42 dzien i czuje sie dobrze... zaczynam sie przyzwyczajac do niejedzenia słodyczy... ale najgorzej jak jestem głodna i do sklepu wejde.... straszne... katorga... tak mam zazwyczaj po szkole... Odpowiedz Link Zgłoś
rozalia22 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 08.04.06, 23:12 oklaski dla wszystkich pan odchudzajacych sie za wytrwalosc! Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla ależ dziekujemy dziekujemy:) 09.04.06, 22:41 tylko ze cos nam tu kobity peniaja:PP heh gdzie wysie podziałyście?? ejj moja grupa trzymajaca forme?? gdzie jestescie??:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Odchudzaj się z przyjemnością :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 20:32 Po co się tak męczyć i katować??? Ha ha ha! Użyj Good Life 2000 strong i po krzyku. Kobiety to jest na prawdę łatwe i co najważniejsze skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienmotyla wole naturalne sposoby... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 23:53 Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: wole naturalne sposoby... 12.04.06, 22:57 u mnie nastapila niestety porazka...zaczelo sie w weekend, kiedy pojechalam do babci i nastepnego dnia do cioci. Juz w sobote sie objadlam plackami, salatkami, kanapeczkami i powiedzialam sobie ze w niedziele nicnie wezme do ust. Ale oczywiscie u cioci niegrzecznie byloby odmowic zjedzenia jej wlasnego ciasta i jeszcze tortu!! to weekendowe obzarstwo wyzwolilo we mnie chec jedzenia slodyczy( czyzby efekt jojo?) i tak sie nimi objadam az do dzis. brzuszek mi sie zrobil, czuje sie ciezka i jakas taka gorsza...ech nauczylam sie jednego, bedac na diecie najlepiej nie pozwalac sobie na takie dobrocie, bo pozniej trudno jest z nich zrezygnowac mam nadzieje, ze jutro mi sie juz uda:), ale sczerze mowiac rozwazam kupno apptrimu P>S> co sie stalo ze bylas w szpitalu??pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Re: Odchudzaj się z przyjemnością :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:23 Co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaa56 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 13.04.06, 12:22 wiesz co pierwsze ci schudnie.......to czego byś nie chciała hehe tak jest zawsze i ja jestem tego doskonałym przykładem (z D do B)hmmmm a tylko 5kg. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opti Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 13.04.06, 15:46 aaaaa56 napisała: > wiesz co pierwsze ci schudnie.......to czego byś nie chciała hehe tak jest > zawsze i ja jestem tego doskonałym przykładem (z D do B)hmmmm a tylko 5kg. > powodzenia To prawda, biust zmniejsza się przy każdej drastycznej diecie. Ale nigdy się nie zmniejszy jeśli zamiast diet zaczniemy stosować odpowiednie ŻYWIENIE. Ja schudłam 8 kg, "zleciało" wszystko z ud, brzuszka, tyłeczka, ramion. I ani grama z biustu! Nie musiałam kupować żadnych nowych staników. Przy dietach, organizm spala to co najszybciej i najłatwiej, więc chudnie biust, a uda zostają takie same. Przy odpowiednim sposobie żywienia się spala to, co najgorsze, więc ubywa Ci tam, gdzie trzeba, a biust zostaje na miejscu. Ale nie każda kobieta chce o tym myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaa56 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 14.04.06, 11:18 > To prawda, biust zmniejsza się przy każdej drastycznej diecie Nie stosowałam żadnej drastycznej diety. Tych 5 kg pozbyłam się w czasie 5 miesięcy (to nie jest szybko), a moja dietapolegała na tym, że nie jadłam słodyczy i niczego po godzinie 19. Po za tym jadłam wszystko, więc spadek biustu nie może być tym spowodowany. Zabawne jest to, że teraz już się nie odchudzam, moja waga stoi w miejscu (50kg) a biust spada nadal (help).Jeśli tobie się udało schudnąć i go nie stracić to gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 14.04.06, 22:09 szpital bo jestem chora... ale nic to... a ja jestem po pierwszym opakowanie SYSTEM SLIM FIGURA Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 14.04.06, 22:30 i co pomaga?? chetnie bym sobie cos takiego kupila, byleby wlasnie byly jakies efekty i zeby czasem nie szkodzilo to organizmowi. Mozesz napisac ile ten preparat kosztuje? ja ciagle cos podjadam, a dzisiaj to wsunelam polowe babki(mama narobila pare wypiekow na swieta), i do tegojeszcze zjadlam winogrona i pomadki=efekt jojo jak nic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opti Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 14.04.06, 23:17 tori86 napisała: > ja ciagle cos podjadam, a dzisiaj to wsunelam polowe babki(mama n > arobila pare wypiekow na swieta), i do tegojeszcze zjadlam winogrona i pomadki= > efekt jojo jak nic! Nieźle się ZATRUWASZ! A efektu jo-jo mogło by nie być (i podjadania też) przy odpowiednim żywieniu się, a nie głodzeniu się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cienki kalisz Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 23:19 GRUBE BABY SĄ OHYDNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla spie..j! - faszysto grubasowy!! 15.04.06, 00:56 System slim figura to takie włąsnie herbatki najpierw pieje sie 3 razy dziennie niesłodzona i przez dwa tygodnie czylina to ida dwa opakowania z kategori SPALANIE potem przez tydzien tez po trzy dziennie kategoria OCZYSZCZANIE czyli takie na sranko chyba(tego sie boje) nastepnie STABILIZACJA łacznie 4 opakowania kazde kosztuje do 7 zł:) jednostarcza na tydzien... misie apetyt zatrzymał.. no i chce brac CHROM PLUS ale nie mam pojecia ile kosztuje a tez jest dobry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cieńkutasa Re: spie..j! - faszysto grubasowy!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 00:58 tak wziąć na preczyszczenie i posr.. się to ci najlepiej zrobi zaropiała feministko Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 dalsze odchudzanie 15.04.06, 14:43 kolejne herbatki:)mama mnie zabije jak jeszcze jakies kupie, bo mam ich mnostwo a zadne nie przynosza oczekiwanych rezultatow, no ale moze te sa dobre:) a co do tabletek to slyszalam, ze chrom jest bardzo niezdrowy, podobno rzeczywiscie pomaga w odchudzaniu, ale zle wplywa na organizm, moze byc przyczyna nawet powstania nowotworu. Kiedys o tym czytalam w jakims magazynie medycznym, zreszta byl okres ze trabili o tym we wszystkich wiadomosciach, zeby nie brac chromu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opti Re: dalsze odchudzanie IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 15.04.06, 15:29 tori86 napisała: > kolejne herbatki:)mama mnie zabije jak jeszcze jakies kupie, bo mam ich mnostwo > a zadne nie przynosza oczekiwanych rezultatow, no ale moze te sa dobre:) Bo "herbatki" nie spalą Twojego tłuszczu! Lepiej przemyśł sposób, w jaki się odżywiasz, ogranicz węglowodany do 50 g dziennie, nie mieszaj je z tłuszczem, a zobaczysz wtedy efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: dalsze odchudzanie 15.04.06, 16:31 Opti czy moglabys napisac przykladowy jadlospis diety na jeden dzien? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opti Re: dalsze odchudzanie IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 15.04.06, 23:41 Tori, mój jadłospis Ci nie będzi epotrzebny, bo i tak musiałabyś wypracować sobie swój własny. Poza tym, nie jestem na żadnej "diecie", ja się poprostu ODŻYWIAM, a to znaczy, że moja waga CAŁY CZAS utrzymuje się taka sama a i ja nie chodzę głodna i nie mam ochoty "podjadać" coś co chwila. Najlepiej będzie, jeśli sięgniesz DO ŹRÓDŁA, przeczytasz, SAMA to wszystko obmyślisz i zadecydujesz. To w końcu przecież o TWOJE życie chodzi. Możesz zacząć od tej strony: dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=80 Jeśli przeczytasz uważnie, zrozumiesz i zapragniesz zrobić coś niesamowicie ważnego dla własnego organizmu, to następnie możesz kupić książkę o żywieniu oraz książkę kucharską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: dalsze odchudzanie IP: *.mpss.osi.pl 16.04.06, 09:47 ahh a teraz swieta i objadanie sie.... u mnie to nie unikonione:( i chodze na silke i nawet ona nie pomaga nic nie idzie dalej a wrecz przeciwnie czuje sie gorzej i podjadam;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opti Re: dalsze odchudzanie IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 16.04.06, 21:23 Gość portalu: Didi napisał(a): > ahh a teraz swieta i objadanie sie.... u mnie to nie unikonione:( > i chodze na silke i nawet ona nie pomaga nic nie idzie dalej a wrecz przeciwnie > czuje sie gorzej i podjadam;( A przecież MOŻNA czuć się silną i mieć piękne mięśnie nie chodząc na siłownie! MOŻNA jeść i nie czuć potrzeby podjadania. MOŻNA "przeżyć" Święta beż objadania się. WSZYSTKO JEST MOŻLIWE! Wystarczy CHCIEĆ i mieć WOLE. No ale komu by się chciało... Łatwiej ulec pokusie i później biadolić, że znów się objadło, że brzuch boli, że kilogramy zwiększają się... Cieszę się, że nie mam juz tego problemu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: dalsze odchudzanie IP: *.mpss.osi.pl 18.04.06, 08:13 no widzisz Ty sie mozesz cieszyc... ale ja mam bardzo slaba wole i nie umiem sie czasami pohamowac. chce a nie moge... ale i tak sie nie poddaje;d a na silownie chodze nie zeby miec miesnie ale zeby uprawiac jakis sport i zrzucac ten zbedny tluszczyk;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opti Re: dalsze odchudzanie IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 18.04.06, 13:44 Masz rację, bez WOLI nie da się tak na prawdę niczego osiągnąć w życiu. A tak swoją drogą, to jeszcze nie tak dawno nie wyobrażałam sobie życia bez mojej dziennej dawki czekolady i słodyczy. Wszyscy, kto mnie zna, nie mogli uwierzyć, ze JA mogę przestać jeść słodycze i chleb (który wręcz uwielbiałam). A jednak! Odbyło się to naturalnie, bez wysiłku, bez wymuszania czegoś na moim organiźmie. Poprostu w momencie kiedy zaczynasz dostarczać organizmowi paliwa z tłuszczu on (organizm) przestaje potrzebowac weglowodanów i taka niepochamowana ochota na słodycze sama naturalnie znika. Bo organizm wie najlepiej co dla niego jest potrzebne i dobre. I nie są to bynajmniej słodycze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.toya.net.pl 18.04.06, 09:50 aaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
motylek0077 Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 20.04.06, 15:19 chciałam sie tylko dowiedziec jak Ci idzie;)...i ile schudłas;d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.mpss.osi.pl 24.04.06, 18:53 halo co tu tak cicho;p jak tam? ile kilogramkow zrzuconych??:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 13:59 ja to nawet ani jednego nie zrzucilam a raczej 2 mi przybylo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opti Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 03.05.06, 16:29 Gość portalu: anka napisał(a): > ja to nawet ani jednego nie zrzucilam a raczej 2 mi przybylo A to tylko i wyłącznie dlatego, że nie potrafisz zapomnieć o cukrze: dobrametoda.com/ARTYKULY/artykuly-cukier1.htm dobrametoda.com/ARTYKULY/artykuly-cukierpowody.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Forum Odchudzanie :) !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 17:23 Witam ! Przeczytałem ten wątek i chciałem zaprosić wszystkie osoby, które walczą ze zbędnymi kilogramami, podzielić się wszystkimi problemami związanymi z odchudzaniem na specjalnie po to stworzone forum. www.chudniemy.fora.pl Może będzie komuś łatwiej z tym walczyć będąc wśród ludzi mających ten sam problem... Z góry sorrki jeżeli kogoś uraziła reklama :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Forum Odchudzanie :) !! 06.06.06, 18:16 Dziekujemy, ale sądzę, że juz jest po wszystkim:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Forum Odchudzanie :) !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 21:57 Cieszę się, że Ci się udało ale może ktoś jest jeszcze przed i akurat mu się przyda :) Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Dopiero teraz ? Dopiero od jutra ? :P 28.07.06, 23:10 hehe:) No to trzymaj sie:)Ja juz chyba nie musze:) Niektórzy wiedzą:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_vel_lol2 Re: Dopiero teraz ? Dopiero od jutra ? :P 28.07.06, 23:21 troche starawy ten watek ... Odpowiedz Link Zgłoś
cienmotyla Re: Dopiero teraz ? Dopiero od jutra ? :P 28.07.06, 23:21 oj marudzisz:D ja jestem stara to dlatego:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_vel_lol2 Re: Dopiero teraz ? Dopiero od jutra ? :P 28.07.06, 23:24 druga mlodosc przezywa Odpowiedz Link Zgłoś
agaaaata Re: Zaczynamy się OdChUdZaĆ!!! 18.08.06, 01:48 nie wiem czy to od tego ale ja jemm wszystko co popadnie , tłuste, chude, smarzone itp, itd, ale nie lubie chleba i żadko go jem . może tam raz dziennie jakąś kanapke jak nie chce mi sie nic innego robić. nie jem chleba do zadnych sałatek. po prostu nie jem suchego chleba bo go nie lubie, nie lubie wogóle pieczywa. i jakoś przytyć nie moge, tzn. waze 43kg ale niska jestem wiec wyglądam normalnie. nie to ze sama skura i kości tylko w pasie szczupła jestem. i wydaje mi sie ze to od tego bo co innego pozostaje. nawet próbowałam przytyc troche ale jakoś nie mtrwało to długo, po tygodnmiu znudziło mi sie wciskanie wysokoenergetycznych serków, wole mięsko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyśka Moja Historia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:22 chciałabym opisać wam moją droge prawie na sam szczyt i sposób w jaki się potknęłam i spadłam :( zawsze byłam lekko przy sobie, co wynikało z uwarunkowań genetycznych a także złych nawyków żywieniowych w domu, mając 13 lat trenowałam piłkę koszykową i to był moment, w którym waga zaczęła troche spadać, zrzuciłam samym tylko sportem 7 kg i byłam zadowolona, niestety wakacje zaniedbałam i waga sama wróciła. Później nie było żadnej metody, zawsze chciałam być szczuplejsza,ale nie miałam żadnej motywacji:( w końcu przestałam o tym myśleć, mimo że swoje niepowodzenia i nie za duże powodzenie u chłopaków tłumaczyłam tą moją nadwagą. W wieku 16 lat zakochałam się z wzajemnością,poczułam się zaakceptowana, nabrałam wairy w siebie. Nie to jednak było moją motywacją, wcale nie zaczęłam sie odchudzać. Gdy poznałam koleżankę w liceum, z którą rozmawiałam o wszystkim, zobaczyłam,że ona się przykłada do dbania o sylwetkę mimo tego,że jest szczupła. To mnie zaskoczyło. Jednak nie ruszyłam się. Dopiero gdy, uwaga: na wf miałam kilka okrążeń do zaliczenia, chciałam wypaść jak najlepiej, więc w 1 dzień przebiegłam pare km i do chwili zaliczenia starałam się trenować. Nawet nie przypuszczałam, że schudnę!!! Nie miałam tego w planach! Efekt zrzucenia paru kg był bardzo budujący. potem zaczęły się rozmowy z ową koleżanką i ona mnie zmotywowała. Unikałam słodyczy, choć jadłam normalnie wszystko. Zaczeły sie wakacje. Kupiłam sobie balsam, tabletki, ale już mniej ćwiczyłam, czasem bieganie, czasem rowerek, wiec waga spadała bardzo wolno. Rzuciłam słodycze i w połowie lata miałam już 60kg, a nie 70!!! ale to było baaardzo stopniowo, przez 2,5 miesiaca. Najważniejsze było to,że sie nie spieszyłam, czekalam na jakies efekty, ale nic na siłe. Mój chlopak mnie motywował, chcialam byc piekniejsza dla niego. Po powrocie do szkoły dowiedziałam się,że koleżanka leży w szpitalu na anoreksje, to było smutne. Ja nie miałam nigdy tego problemu, bo lubie jeść, chyba jak każdy. Po prostu nie jadłam wcale słodyczy, czasem chodziłam na trening. Przez pare miesiecy (bardzo szczesliwych)chyba 5, schdłam do 55 kg, jadłam zdrową żywność,tj. otreby, jogurty,herbatki,płatki,drób, owoce,warzywa; czasem kanapki z nutellą (nie umiem się jej oprzeć), ale nie tyłam jak zjadłam je raz na jakiś czas. Ważne,że wszystko z umiarem. Byłam szczęśliwa, każdy mnie upominał,że dość już, wystarczy, ale to mnie bardziej motywowało,że skoro są efekty, to warto jednak o coś walczyć! Czułam się podziwiana za swoją wytrzymałość. Byłam szczęśliwa, mój organizm juz nie upominał sie nawet o słodycze, w ogóle zero. Niestety przyszedł czas, gdy nie układało mi się z facetem i zerwaliśmy. Stopniowo wpadałam w załamanie i się pogrążałam. Nie miałam już oparcia, szcześcia, tego sensu życia, tej radości. Moja silna wola skończyła się wraz z pierwszą czekoladką, poczułam się cudownie, bo wydzielił się hormon szczęścia. Święta wielkanocne to było jedno wielkie zajadanie emocji. Jadłam co popadnie, aż żołądek mnie bolał - bo się rozciągał. Bardzo wolno tyłam, bo wolno chudłam. Nie zauważyłam tych zmian szybko. Po miesiacu jednak ważyłam już 60 kg, czułam się gorzej, ale nie było tak strasznie. Niestety załamanie się pogłębiało coraz bardziej, mimo wyjazdu w góry i stracenia 3 kg, dalej się objadałam słodkościami.W wakacje jeszcze miałam pewne ślady motywacji, jadłam musli i warzywa,owoce przez tydzień najwyżej, bo nie mogłam obyć się bez nutelli, niestety tym razem w nadmiarze. Mój coraz większy brzuszek demobilizował moje działania:( chciałam, ale nie wychodziło. Były różne skoki 62,65,62,66,62,59,63,65,a teraz niestety 70 :( jest listopad, a ja wciąż się objadam, już ze stresu, nie wiem, uzależniłam się chyba (dobrze,że nie od alkoholu), ale wiem,że muszę z tym walczyć, wiem, że dla dobrego samopoczucia, dla zdrowia fizycznego i psychicznego, dla zadowolenia z siebie, dla szczęścia, jakie czułam rok temu. Często wyję z tego powodu, bo straciłam tak dużo:( Codziennie próbuję zacząć tygodniową głodówkę, żeby zrzucić chociaż 5 kg dla motywacji na początek, ale po powrocie ze szkoły nie moge oprzeć się,by nie zjeść. Jestem podłamana, wiem,że potrzebuję pomocy specjalisty, ale nie mam czasu, bo teraz jest nauka. Mam bardzo ciężki okres i nie wiem kiedy z niego wyjdę. O dziwo powiem,że mam aż za duże powodzenie wśród facetów, a waże 70kg przy wzroście 1,61, a więc mam nadwagę. Jest tak,że nie moge sie opedzic od 5 kolesi,i to jest zastanawiajace, nie ważne już,bo teraz spotykam się z jednym, bardzo miły, może coś z tego wyniknie, może uda mi się zmobolizować, staram się. Chciałabym zacząć od jutra,jak zwykle,...za 2 miesiące studniówka, więc mam zamiar schudnąć!!! tak np. do 55kg, jak Bóg pozwoli, będę się modlić, bo wierze,że wiara czyni cuda, może dzięki temu postowi się zmobilizuję. Wasze wypowiedzi bardzo mi pomagają, dziękuję, nie czuję się sama. Bo najważniejsze jest wsparcie :) Pozdrawiam!!! Powodzenia!!! Wybieram tylko owoce i warzywa na pożywienie, będę ćwiczyć codziennie i pić green tea. Napiszę jak mi poszło :) i tak co jakiś czas będę dzielić się sukcesami mam nadzieje :) Dobrej nocki:* Odpowiedz Link Zgłoś