12.03.06, 16:19
Co zrobic zeby przestac obgryzac paznokcie ??u mnie to nawyk a wręcz nałog
ale chce go pokonac pomozecie ???moje rece wygladaja ochydnie mialam przez
jakis czas tipsy ale one mi przeszkadzaly!chcialabym wreszcie 1 raz w zyciu
zapuscic swoje pazurki :)pomożcie prosze :)
Obserwuj wątek
    • srubka_87 Re: paznokcie 12.03.06, 16:22
      sa specjalne lakiery do paznokci o paskudnym smaku :) pododobno skuteczne :)
      • Gość: amelka Re: paznokcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:54
        kiedys mialam taki lakier- byl gorzki ale mi to nie przeszkadzalo:) oduczylam
        sie obgryzania paznokci jak chcialam zeby ladnie wygladaly. przez obgryzania
        paznokcie wolniej rosna, bardzo sie niszcza, skorki rosna szybciej i wogole
        pomysl sobie jakie to niehigienicznie (nie wspominajac juz o wygladzie)- wczoraj
        jak bylysmy z kolezanka u manikurzystki(czy jak to sie tam pisze) to jej zrobila
        caly wyklad na ten temat:)
        • stokrota87 Re: paznokcie 12.03.06, 16:58
          Nio wiem wygląda to paskudnie :(( Ale dla mnie to taka katorga zapuscic
          paznokcie moze tez przez to ze jestem nerwowa a to juz tak mi weszlo w krew ze
          czasem tego nie kontroluje niewiem kiedy a juz trzymam palce przy buzi :(
          dziekuje za rady :) Jutro kupie jakis lakier i bede obsesyjnie myslec jaki to
          paskudny nałóg mam nadzieje ze sie uda zapuscic chociaz kilka milimetrow :)
          • say.go.cici Re: paznokcie 12.03.06, 17:40
            też obgryzałam pozankcie, i wiem jak brzydko to wygląda. Ale poradzilam sobie z tym mysląc jakie ładne paznokcie moge miec jesli przestan..no i przestałam :)
            • cienmotyla Re: paznokcie 12.03.06, 17:57
              No i ja tez obgryzamale jakoś nie wierzetym preparatom na obgryzanie ale skoro
              mówicie ze sa skuteczne... moze kupie jak bede miała pieniażki:PP
            • reese18 Re: paznokcie 12.03.06, 17:58
              Ja też kiedyś obgryzałam.To wnerwiało moją Matkę.Ale wkońcu przestałam poprostu
              znalazam inne zajęcie i już nie obgryzam:)
              Pozdrawiam:)
              • stokrota87 Re: paznokcie 12.03.06, 19:07
                dziekuje bardzo!!!jakos mi lepiej ,podbudowaliście mnie teraz juz wiem ze dobre
                nastawienie to połowa sukcesu :)DZIEKI I 3MAJCIE ZA MNIE KCIUKI :)
    • srubka_87 Re: paznokcie 12.03.06, 18:29
      P.S juz nie obgryzam paznokci- wyrosłam. Teraz obgryzam całe palce-masakra :)
      • cienmotyla Re: paznokcie 12.03.06, 18:32
        heh ale to jest objaw nerwicy co u niektórych...
        nie wszystkich ale NIEKTÓRYCH:PP ( jak to sie pisze?? razem??:PPP)
        • Gość: Srubka_87 Re: paznokcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:19
          Ja jestem w śród Znerwicowanego Narodu Wybranego :P:P:P:P
    • stokrota87 Re: paznokcie 12.03.06, 19:09
      dziekuje wam za wszystkie rady teraz wiem ze dobre nastawienie to polowa
      sukcesu!Bardzo bym chciala zeby mi sie udalo zapuscic chociaz minimalnie moje
      paznokietki :)3majcie za mnie kciuki :)
    • Gość: urszullcia Re: paznokcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:14
      mam 19 lat. paznokcie obgryzam zawsze odkad pamietam. nie pomagaja juz gorzkie
      lakiery do ich smaku po jakims czasie sie przyzyczaisz i bedziesz obgryzac. ja
      obgryzam paznkcie bo po prostu to lubie! po kilkudziesiecziu nieskutecznych
      probach zapuszczania pazniokci nauczylam sie przez jakis czas potrafic nie
      mylec o tym zeby je ciagle obgryzac i udaje mi sie je zapuscic. ale potem jakis
      sie lamie i znow je "zjadam". kiedys robilam to metoda stopniowego nie
      obgryzania. najpier jednego dnia nie obgryzalam jedego paznokcia potem
      nastepnego innego paznokcia. metoda jasen pomogla ale na dluzsza mete niezbyt
      polecam bo paznokcie sa nie rowne. teraz robie to po prosatu. stopniowo
      obgryzam coraz mniej az w koncu przychodzi taki dzien ze nie obgryzam wcale.
      ale tak podejzewam ze skonczy sie na tym ze pojde do psychologa bo u mnie to
      nalog jak kazdy inny. ale sie rozpisalam. pozdrawiam i zycze powodzenia!!!
    • Gość: anka Re: paznokcie IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 23:37
      zostaw sobie jeden paznokiec do obgryzania, najlepiej najmniejszy a reszte
      zapuszczaj, moze po pewnym czasie uda ci sie zapuscic takze tego jednego. mi
      sie udalo a obgryzalam paznokcie odkad pamietam, a teraz prawie kazdy pyta sie
      mnie czy to moje paznokcie czy tipsy...
    • Gość: mysha Re: paznokcie IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.03.06, 02:05
      ja obgryzalam od 5 roku zycia... czyli jakies 14 lat gryzlam tak mocno ze prawie nie bylo widać nawet tych strzębkow paznokci... poznalam wreszcie chlopaka na ktorym mi bardzo zalezalo jemu podobbaly sie dlugie pazurki i lubi jak sie go drapie po brzuszku :D no i sukces hehe teraz mam zdrowe mocne długe pazurki... trzeba popostu sie panować też sobie wkrecałam ze jestem nerwowa ale jak zobaczysz ze juz chocaz troszeczke urosły to pomysl jak byłoby fajnie miec dłuuugie pazurki i robic sobie na nich przerózne fane rzeczy:] pozatym wiele męzczyzn zwraca bardzo duzą uwage na ręce kobiety
    • Gość: kaska.... Re: paznokcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 09:49
      heheh a ja jak zaczelam pracowac w biurze jakis facet spojrzal mi na rece.....
      sypnał textem w stylu '' taka ladna dzieczyna a rece jakby 10 lat w polu
      robila'' ....
      od tamtego czasu nie obgryzam:):)
      radze zapuscic, bo od obgryzania znieksztalcic sie moga nawet palce...
      powodzenia:)
      ( ps. gorzkie lakiery niestety nie dzialaja, bo mozna sie do tego smaku
      przyzwyczaic)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka