sperma a pocałunki...

25.12.02, 22:41
czy faceci brzydzą sie swojej spermy..? czy po tym jak kobieta zrobi im loda
facet nie bedzie sie z nią całował zanim ona nie umyje zębów..? mnie to nie
spotkało ale znajomy twierdzi że w wielu przypadkach tak własnie jest... ja
np, jeśli została bym tak potraktowana wysmiała bym kolesia a potem
powiedziała mu 'see ya'... czy tak jest..???
    • nasturcja20 Re: sperma a pocałunki... 28.12.02, 18:36
      wiesz co? Nie mam pojecia jak to jest z innymi facetami, ale moj po wytrysku
      jak uprawiamy milosc francuska nie chce sie ze mna calowac. Ma swiadomosc tego
      ze ja mam jeszcze w ustach badz na zebach jego sperme i poprostu niechce. Nie
      znaczy to ze musze isc umyc zeby! po prostu po chwili calujemy sie juz
      normalnie.
      • sweetwitch Re: sperma a pocałunki... 28.12.02, 21:54
        eeeeeeee
        Nie chce calowac Cie po tym, jak zrobilas mu te przyjemnosc, bno mozesz miec
        jeszcze sperme!!!!!
        haaaaaaaahahahahahah
        ale facet
        Gdyby moj taki byl, to bym powiedziala papa
        A jak on tobie zrobi przyjemnosc, to tez nie chcesz go valowac??? Brzydzisz
        sie???
        • Gość: alicja Re: sperma a pocałunki... IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.01.03, 20:11
          Niezły koleś...Brzydzi się własnej spermy?
          A nie bierze pod uwagę tego, że kończy w Twoich ustach...i Ty musisz ją brać w
          usta?!?
          I się 'jakoś' nie brzydzisz..?
          Jak ja robię dobrze mojemu Kochanemu...i jeszcze mam w ustach resztki spermy
          (którą połykam)..to On w ogóle się nie brzydzi...
          Całuje mnie jeszcze bardziej namiętnie, bo wiele to dla Niego znaczy to co
          robię...
          Zresztą nie ukrywam, że okropnie bym się czuła na Twoim miejscu i poprostu się
          z Twoim pożegnała.....
    • Gość: jagoda Re: sperma a pocałunki... IP: proxy / *.lubartow.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 13:02
      Choć mam niecałe 18 lat czytając to ,źle pomyślałam o tym faciecie ,który nie
      chce całować swojej kobiety!! tak postępują tylko świnie ,którzy chcą
      wykorzystać dziewczynę.moje słowa nie są puste ponieważ mam chłopaka i zawsze
      kiedy jest już po wszystkim tzn.kiedy juz nie mam go w buzi Przemek dosłownie
      żuca sie na mnie i całuje mnie w nieskończoność i to ja zawsze unikam tych
      pocałunków nigdy on!! jestem dumna ze swojego faceta dzięki za Twój problem :)
      • Gość: kamila Re: sperma a pocałunki... IP: 62.233.185.* 07.01.03, 14:35
        Jakby moj facet zrobil mi cos takiego to wcale bym sie z nim nie pozegnala!!!
        Po prostu nie zrobilabym mu wiecej loda...ciekawe jak dlugo by wytrzymal;)))a
        przy kazdej okazji mowilabym mu ze ma nie za swiezy oddech i nie mam zamiaru
        sie z nim calowac!!!Pewnie i tak skonczyloby sie to zerwaniem ale przynajmniej
        facet pomyslalby nad swoim zachowaniem i nie skrzywdziby innej panny.Poza tym
        to moglby zrobic tylko facel ktory nie ma za grosz kultury!!!A prawdziwe
        swinie sie przy nim chowaja!!!
    • ludgar.kruger Re: sperma a pocałunki... 08.01.03, 11:26
      czas go "rozdziewiczyc"! zaproponuj mu "sniezke"...
      • marylkaa Re: sperma a pocałunki... 15.01.03, 20:22
        ludgar.kruger napisał:

        > czas go "rozdziewiczyc"! zaproponuj mu "sniezke"...


        CÓŻ TO TAKIEGO TA "ŚNIEŻKA"???
    • lola^ Re: sperma a pocałunki... 15.01.03, 21:16
      mój kochany całuje mnie po tym jak go całowałam tam gdzie najbardziej lubi, a
      ja całuję go po tym jak on mnie smakował tam gdzie ja lubię. nie widzę w tym
      nic dziwnego, wszystko jest nasze, brzydziłabym się zapachu innej kobiety, ale
      swojego? tak samo mój miły.
      • Gość: ambienter Re: sperma a pocałunki... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 23:37
        ja wam powiem to tak
        gdy ona mnie caluje w tych partiach ciala to sie nie brzydze jej i zawsze
        namietnie ja caluje... czasami mnie namawia zebym posmakowal spermy... nawet
        chce sprobowac ale do czasu az dojde wtedy mi odchodzi ochota i jakos nie
        moge... moge to zrobic ale po pewnym czasie... czasem to zrobie bo ja kocham i
        chce jej sprawic przyjemnosc, niestety niedobrze mi sie robi od tego smaku :/
        • Gość: aaaa bez przesady! IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.03, 15:53
          dlaczego mialby chciec calowac?? kobiety. powidzcie szczeruze czy smakuje to
          tak super by i on musial sie w tym mazac? ja nie przepadam za wytryskiem w
          mojej buzi. wiec jesli juz go pieszcze oralnie to wytrysk jest na piersiach!
          a jak juz dojdzie ze w buzi to zawsze najpierw myje zeby i mozemy sie dalej
          piescic.nie widze w tym nic zlego
          • Gość: k Re: bez przesady! IP: 80.48.243.* 21.04.03, 17:37
            zgadzam się, ja nie przepadam za calowaniem mojego chlopaka kiedy piesci mnie
            oralnie, czemu on mialby czuc inaczej? nie robimy z tego problemu, bywa roznie,
            nie myjemy zębów :), ale zazwyczaj mamy w pogotowiu cole lub cos co zabije owy
            smak :) a kobiety ktora prosi faceta zeby sprobowal wlasnej spermy nie
            zrozumiem nigdy... my, kobiety, lubimy sprawiac ukochanym facetom przyjemnosc,
            dlatego to robimy, nie dlatego ze mamy ochote na spermę...
    • Gość: abc Re: sperma a pocałunki... IP: *.ny325.east.verizon.net 21.04.03, 16:31

      18-lat i sperma w ustach, na wymioty sie zbiera
      co z wami wyprawiaja te chlopaki.
    • Gość: Spoza Re: sperma a pocałunki... IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 13.06.03, 15:52
      Nie mam żadnych doświadczeń erotycznych, wszystko to robiłam li i jedynie w
      marzeniach, niemniej myślę, że rozumiałabym takiego faceta. Ja sama miałabym
      olbrzymie opory przed pocałowaniem partnera po tym, jak on by mnie pieścił
      ustami.
      • leilla Re: sperma a pocałunki... 13.06.03, 18:08
        jejku Ty naprawdę dziwna jesteś...
        • Gość: Spoza Re: sperma a pocałunki... IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 13.06.03, 18:35
          I co z tego, leillo? Sądzę, że nie jestem nawet jedyna. Do kompleksów mamy
          prawo, mamy prawo do życia jako zmagania się z życiem, nie jako radosnej
          przejażdżki... do grobu.
          Wiem, zbyt ponuro wyszło...
          A co to znaczy "dziwna"? Dla mnie to określenie pozytywne, bo odróżnia mnie od
          świata, z którym się nie identyfikuję.
          A Twoje jego użycie potwierda moją tezę: we współczesnej kulturze "dziwny"
          stało się performatywem (słowem o mocy sprawczej) - ma moc symbolicznego
          wukluczania.
          Nie złość się na mnie, proszę. Wiem, że bunt kulturowy to troszkę moja idee
          fixe. Ale i bunt, i zgoda coś tam dają; coś za coś...
    • Gość: magda Re: sperma a pocałunki... IP: *.dsl.hccnet.nl 13.06.03, 16:01
      Gdy nie mam ochoty probowac jego spermy - nie robie tego, ale jesli moj
      ukochany nie chce sie ze mna calowac bo brzydzi sie SWOJEJ spermy to cos jest
      nie w porzadku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja