joasia2343
01.05.06, 15:39
mowi, zeby nie pozadac partnera blzniego swego... Ale kiedy te pozadanie sie
zaczyna? Wtedy, kiedy podoba mi sie chlopak kolezanki i wyobrazam sobie,
jakby to bylo z nim, jednak nie robie nic w tym kierunku by go zdobyc?
czy tez dopiero jest grzechem, jak go jej odbije, jak pojde z nim do lozka?
a moze dotyczy to tylko malzenstwa, a nie takich luznych zwiazkow?