Dodaj do ulubionych

gwałt............

05.05.06, 13:23
Długo się zastanawiałam czy zakładać takiego posta, no ale... Czy któraś z was
wie (przeżyła) gwałt? Czy był to ktoś bliski czy dopiero poznany? Bo ja
miałam, jak mi się wydawało, super przyjaciela. ALe tylko mi się wydawało, bo
w moim przypadku on był sprawcą...
Obserwuj wątek
    • jurek_dzbonie Re: gwałt............ 05.05.06, 14:00
      Idz z tym na policje.
      Jesli to byl przyjaciel, czyli znaliscie sie jakis czas, to moze zle ocenil
      jakies twoje sygnaly, ze chcesz czegos wiecej.
      • stodola2005 Re: gwałt............ 05.05.06, 14:05
        na Policje!!!Jeżeli tego naprawde nie chciałaś to niech go zamkną...takich
        debili powinni zamykac i kastrować...
        • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 05.05.06, 14:55
          To było prawie 3 lata temu. Mój cudowny chłopak, z którym jestem 2,5 roku pomógł
          mi "wrócić" do rzeczywistości i za to mu chwała. Nie myślałam nigdy o policji,
          uważałam go za super faceta, ale zmieniłam po "tym" zdanie. Najśmieszniejsze w
          tym wszystkim jest to, że miał wtedy dziewczynę i jest z nią do dziś! Nawet
          przeprowadziła się do niego. Najgorsze jest to, gdy go spotykam udaję, że go nie
          znam (zresztą teraz już chyba się nie odezwie do mnie do końca życia!) a
          przecież pewnie nigdy nie zdołam tego zapomnieć!!!
          • Gość: ola885 Re: gwałt............ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 16:07
            ja bylam molestowana przez nauczyciela z wf-u.przykro mi o tym mowic ale z takimi nie wygrasz.moja sprawa trwa juz 4 rok.mam wystarczajace dowody a mimo to sprawy wygrac nie moge...ale idz z tym na policje.przynajmniej wszyscy sie dowiedza co niego za dupek.moze w ten sposob uchronisz przed tym jakas inna dziewczyne.przede wszystkim powiedz o wszystkim rodzicom.papa.pozdro:*
    • kalinazkalinowa Re: gwałt............ 05.05.06, 18:57
      Współczuję ci bardzo.....
      Ale pomyśl, a jeśli to spotka inną dziewczynę ?
      Jeśli raz spróbował skąd wiesz, że tego nie zrobi ponownie ?
      Jak on się wobec ciebie zachowuje ?
      • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 05.05.06, 19:22
        w ogole sie nie zachowuje. udajemy ze sie nie znamy. podaje czesc tylko mojemu
        chlopakowi...
        • stodola2005 Re: gwałt............ 05.05.06, 19:44
          dlaczego spotykasz sie z takim debilem????co na to Twój chłopak??????? podaje mu
          jeszzce reke na przywiatanie???.....nie no niemam wiecej pytań.......
          • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 05.05.06, 22:47
            Ten niby przyjaciel nie wiem, że komuś powiedziałam o tym i pewnie w życiu się
            nie dowie. A co ma zrobić mój chłopak? Zna go tyle co i mnie, a jak podaje rękę
            to co? To dziwne, ale nic nie zrobię... Na szczęście minęło już...:)))
            Najgorsze, że to był mój 1 raz:((((((((((((
            • stodola2005 Re: gwałt............ 05.05.06, 23:30
              spoko..staraj sie o tym już nie myslec głowa do góry i 3maj sie!!!! inni mają
              gorzej!!!!!!!!!!Ty żyjesz i zycie jeszzce przed Tobą!!! :P reszta sie juz nie
              liczy......
              pozdrawiam
              • Gość: mexicana22 Re: gwałt............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 23:37
                to musi byc straszne przezycie dla kobiety ale jezeli nie bedziecie tego
                zglaszac to zgwalci jeszcze inne dziewczyny i nie wazne ze mialas krotka
                spodniczke czy nie ....powinnas powiadomic o tym organy scigania !!!
            • Gość: aga Re: gwałt............ IP: 86.68.212.* 06.05.06, 10:17
              co ma zrobić Twój chłopak?? no napewno nie podawać mu ręki!! to jakieś chore!
              normalny facet to by mu jeszcze w morde przyłożył, a nie rękę podawał,
              bo "kolega" :/
              • Gość: rrose7 Re: do aig IP: 80.54.176.* 06.05.06, 12:12
                to nie jest jego kolega! ale co mu powie: "za to co zrobiłeś mojej dziewczynie
                nie podam Ci ręki"? zresztą wtedy nie znałam mojego obecnego chłopakai nie
                lubię, gdy mi czasem przypomni o tym!
                • Gość: Anka Re: do aig IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:24
                  > ale co mu powie: "za to co zrobiłeś mojej dziewczynie nie podam Ci ręki"?

                  Wiesz, prawdziwy facet wpie...ił by takiemu kolesiowi, że aż tamten by sie nie
                  pozbierał. Taki trochę ciotowaty powiedziałby to co napisałaś. A tylko zwykłe
                  zero (łagodnie mówiąc) może podawać rękę kolesiowi, który zgwałcił jego
                  dziewczynę. Jeśli Ty sie na to godzisz to pewnie wcale nie jesteś lepsza i
                  jakoś strasznie Ci nie współczuję.
            • Gość: ewa Re: gwałt............ IP: 80.54.169.* 13.05.06, 19:01
              portalu: rrose7

              Jessli twoj chłopak taki wyrozumiały dla tej sytuacji to powinien mu postawic
              piwo i podziekowac moze za przetarcie ścieżki.No wiesz twoje wypowiedzi sa
              conajmniej żałosne jak przypada na to święte miasto
    • stodola2005 Re: gwałt............ 05.05.06, 23:40
      też jestem za tym, żeby powiadomic policje...chociaż ..roztrząsać to na
      nowo...jest sens?? czy lepiej o tym zapomnieć i żyć dalej....hmhmhm
      -
      owłosione kobiety to jest to ......!!
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33411
      • Gość: XYZ Re: gwałt............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 01:06
        miałam identyczną sytuacje ;( tyle że było to jakieś 5 lat temu... miałam wtedy
        16lat, nie zgłosiłam tego ngdzie - wstydziłam się i bałam, ten chłopak kiedyś
        Mi się podobał, mówił że nie ma dziewczyni i.. myślałam że się poznamy troche
        lepiej... ale niestety okazało się zupełnie inaczej... nie wiem czy coś Mi dał
        alkohol czy coś innego ale prawie nic nie pamiętam.. jedynie że bolało!!! to
        był Mój pierwszy raz, teraz jest normalnie, czasem zdarza się że chce Mi się
        płakać jak się kocham z Moim facetem, ale już nie.... ps. mogłam iść z tym na
        policje,teraz nie moge mieć żalu że tak wyszło...po 5 latach chyba nikogo sie
        nie oskarża, prawda??????
    • Gość: Ana Re: gwałt............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 11:53
      ;( faceci potrafią być okropni ;/
      • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 06.05.06, 12:16
        tak, tyle że jak "spotykałam" się z tym moim "przyjacielem" przez 2 czy 3 lata
        i dopiero po takim czasie. A jak ja mu to udowodnię, co? Powie, że chciałam i
        na tym sie skończy. A czy ginekolog może mi pwoedzieć kiedy był mój pierwszy
        raz?
        • Gość: XYZ Re: gwałt............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:48
          no Ja tego chłopaka też juz znałam wcześniej... hmm.. nie wiem czy ginekolog
          potrafi powiedzieć kiedy był Twój pierwszy raz - raczej nie, bo niby na jakiej
          podstawie mógłby to stwierdzić?? ale zawsze można iść do psychologa oni podobno
          pomagają w takich sytuacjach. nie wiem czy po takim czasie można iść z tym na
          policje i czy przyniesie to jakiś skutek... Ja sobie postanowiłam że kiedyś się
          zemszcze na nim.. teraz śpi spokojnie ale nie bedzie mógł tak zawsze ;/ To
          bolało i też nie pogłam przez niego spać....
          • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 06.05.06, 12:55
            ale czytałam ostatnio, że raz ginekolog zapytał dziewczyny czy ktoś ją zgwałcił
            czy miała aborcję...?
    • Gość: XYZ Re: gwałt............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 14:35
      gdybyś odrazu pszła do ginekologa nie było by problemu, ale teraz to nie weim
      czy można stwierdzić medycznie gwałt, po takim czasie....może porozmawiaj o tym
      z mama, one zawsze wiedzą co robić :D a jak tamta dziewczyna miała aborcje i to
      nie wiadomo gdzie robioną to mogła mieć jakieś powikłania... bo u Nas nie można
      robić legalnie aborcji, dlatego pytał o gwałt... tak Mi się wydaje.
      • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 06.05.06, 14:40
        nie, nie, one nie miała aborcji tylko była zgwałcona a gineokolog zapytał czy
        to był gwałt czy aborcja. Mamie na pewno nie powiem, bo zna tego chłopaka, to
        syn jej (byłego, bo teraz mieszka w innej miejscowości) sąsiada. Zresztą nie
        kazała mi do niego chodzić wtedy:( :)
        • Gość: XYZ Re: gwałt............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:21
          i co że nie kazała.. przecież to nie była Twoja wina, nie możesz mieć do siebie
          pretensji. Jeżeli chcesz pociągnąć kolesia do odpowiedzialności, niestety pare
          osób się o tym musi dowiedzieć.
          • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 06.05.06, 17:04
            wolalabym zapomniec. juz nie ma chyba takich kolezanke, bo mieszka z dziewczyna
            to moze zadnej sie juz nic nie stanie...?
            • Gość: ala Re: gwałt............ IP: *.azartsat.pl / *.azartsat.pl 06.05.06, 21:40
              No miejmy nadzieje:) ale ja na Twoim miejscu zaraz po calym zajsciu bym zrobila
              afere! A dlaczego nie wolalas o pomoc?jakie to byly okolicznosci?
              • Gość: rrose7 Re: do ali IP: 80.54.176.* 08.05.06, 17:58
                często widywaliśmy się albo u niego albo po prostu na świeżym powietrzu w
                większym gronie. Tym razem siedzieliśmy u niego w pokoju, we dwoje w całym domu
                (nie pierwszy raz oczywiście!). Na początku żartował i myślałam, że tak będzie
                do końca no ale pomyliłam się i nawet nie zorientowałam się, gdy wyciągnął ze
                spodni swój cholerny "narząd"! :(((
    • stodola2005 Re: gwałt............ 08.05.06, 18:55
      nie myśl już o tym!!!!!!!!! sio sio sio......ładna dzisiaj pogoda.....co nie??
      • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 08.05.06, 19:07
        napisałabym Ci po imieniu, ale nawet nie jakie masz:) nie zapomnę o tym nigdy,
        zwłaszcza że mój chłopak dość często mi otym przypomina i to pewnie
        niespecjalnie! radze sobie z tym choć nie zawsze:)
        • vanite1 Re: gwałt............ 08.05.06, 19:46
          O matko dziwie sie twojemu chlopakowi, moj by kogos takiego poprostu zabil,
          powiesil za jaja. poza tym naprawde pojdz z tym na policje, bo ten koles czuje
          sie bezkarny!!! i zrobi to poraz kolejny!! Prosze zrob to
        • stodola2005 Re: gwałt............ 08.05.06, 19:49
          ja mam na imię Krzysiek... wiem że nieda sie o tym nie mysleć...że im mniej
          chcesz o tym wszystkim mysleć tym więcej to robisz...z czasem wszystko
          minie!!!czas goi rany..wiem że łatwo mi to pisać ale musisz żyć dalej!!! tyle
          Cię moge pocieszyć że żyjesz i że jesteś cała jakoś wszystko sie ułozy ta
          dziewczyna niestety nie ma juz szansy ...
          fakty.interia.pl/news?inf=743677
          Ty żyjesz i to jest najważniejsze!!! głowa do góry!!!! żyj tak żeby Tobie było
          dobrze nie innym!
          owłosione kobiety to jest to ......!!
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33411
          • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 08.05.06, 20:41
            dzięki Krzysiek! o tym zdarzeniu słyszałam, bardzo przykra sprawa. w sumie to
            nawet nie była taka bliska osoba jak chłopak, choć wtedy uważałam inaczej.
            nawet wczoraj go widziałam na meczu, był z tą swoją dziewczyną. widział mnie a
            ja chcę, by widział jaka jestem teraz szczęśliwa...!!!
            Pozdr
            • stodola2005 Re: gwałt............ 08.05.06, 21:30
              i tak ma być Ty masz być szczęsliwa!!!!! w tym powinien Ci pomóc twój
              chłopak....i powinnaś zerwać wszelakie znajomości z tym palantem!!! nawet jam
              masz taką możliwosc to zmienić otoczenie..wyprowadzić sie gdzies nawet do innej
              dzielnicy miasta...i zawsze sie usmiechać!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: dziewczyna Co z Twoim chlopakiem??? IP: 217.153.162.* 08.05.06, 22:07
                Nie chce nawet myśleć,że mnie mogło by sie cos takiego przytrafić,bo to musi
                być okropne,ale zastanawia mnie postawa Twojego chłopaka!Gdyby mój dowiedział
                sie że ktoś mnie zgwałcił to przy podawaniu ręki temu kolesiowi złamałby mu ją
                i pewnie nie tylko ręke!Jak on wogóle może sie z nim witać?!To jest dla mnie
                chore!
                • Gość: smoczyca1005 Re: Co z Twoim chlopakiem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 22:18
                  Dla mnie tez! jak on moze sie z tym czyms witac??
                  • Gość: Aksamitka23 Re: Co z Twoim chlopakiem??? IP: *.13.radom.pilicka.pl 08.05.06, 22:23
                    Nie rozumiem jak twoj chlopak moze ci przypominac o tak traumatycznym
                    przeżyciu!!!!Powinien ci nigby o tym nie wspominac,wspierac cie i pomóc ci o
                    tym zapomniec!! Co do podawani ręki to raczej powinien dac mu w morde!
                    • stodola2005 Re: Co z Twoim chlopakiem??? 08.05.06, 22:38
                      popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • Gość: dziewczyna Re: Co z Twoim chlopakiem??? IP: 217.153.162.* 08.05.06, 22:40
                        ale co mu powie: "za to co zrobiłeś mojej dziewczynie
                        nie podam Ci ręki"?
                        A czy to nie jes tystarczający powód aby nie podawać ręki?!
                        • stodola2005 Re: Co z Twoim chlopakiem??? 08.05.06, 22:52
                          to jest wystarczający powód żeby powybijać mu wszystkie zęby!!!..połamać
                          wszystkie gnaty!!!!ze....ąć mu dupe!!!!i wykastrować!!!!! dla takich debili to
                          tylko kastracja!!!!
                          • Gość: dziewczyna Re: Co z Twoim chlopakiem??? IP: 217.153.162.* 08.05.06, 22:56
                            No właśnie dlatego nie moge tego pojąć jak on może tak po prostu obok niego
                            przechodzić i w dodatku dodawać mu ręke!Skoro nie zgłosoła tego,to niech koleś
                            przynajmniej wie,że mw kogoś kto ją obroni i niech przedewszystkim odpowie w
                            jakiś sposób za to co zrobił!
                • Gość: rrose7 Re: do "dziewczyny" IP: 80.54.176.* 09.05.06, 13:30
                  ale to sie stalo zanim zaczelam byc z moim obecnym! a co ma nie podac i
                  powiedziec "zrobiles to i to mojej dziewczynie i dlatego nie podam Ci reki"???
                  • Gość: Kaczulla Re: do "dziewczyny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 14:00
                    ale to nie jest istotne czy on Cie zgwalcil przed czy po tym jak zaczelas byc
                    ze swoim chlopakiem! Moim zdaniem powinien powiedziec tamtemu chu... ze wie, ze
                    Cie zgwalcil i najlepiej jakby od razu mu wpier... skoro Ty nie chcesz isc na
                    policje, to przynajmniej niech Twoj chlopak nastraszy tamtego debila, by nie
                    czul sie bezkarny!!!!!
                  • Gość: dziewczyna Co z Twoim chłopakiem?? IP: 217.153.162.* 09.05.06, 15:02
                    A jakie to ma znaczenie,że to stało sie zanim zaczełaś z nim chodzić?!Wiesz to
                    co Cie spotkało jest okropne,ale skoro dla Ciebie i wojego chłopaka to
                    normalne,że jek go widzicie to sie z nim witacie,to chyba nie było to dla
                    Ciebie aż takie wielkie przeżycie!Sory,że tak mówie,ale nie wyobrazam
                    sobie,takiej sytuacji ze mna i moim chlopakiem w roli głównej!Tak jak już
                    pisałam on by mu nie dał żyć!!!
    • myosotis86 Re: gwałt............ 09.05.06, 12:21
      To jest zwyczajne znecanie sie, Tobie przypomina o sprawie, a jemu podaje
      reke... jak on smie, to jest dla Ciebie podwojnie upokarzajace...nie wyobrazam
      sobie bycia z kims, kto raz,ze siebie nie szanuje, dwa, że dreczy tym Ciebie
      pogadaj z nim, nie wierze ze Tobie to nie przeszkadza
      • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 09.05.06, 13:36
        nie widze go czesto, bo on mieszka na wsi tam gdzie moja babcia a ja o
        trzydziesci pare km dalej, wiec to sporadyczne nawet bardzo przypadki, gdy sie
        widzimy... jest juz dobrze, kiedys w ogole soe tym nie przejmowalam dopiero
        pozniej zrozumialam co sie stalo, ale juz wyszlam z tego wszytskiego...:)!!!
        • stodola2005 Re: gwałt............ 09.05.06, 14:28
          ten koleś powinien dostać taki wpier..ol...że głowa boli!!!!!!! na miejscu Twojego chłopaka, za każdym razem jak bym go spotkał (tego debila gwałciciela) to bym go lał po mordzie!!!!!!!!!!!! za każdym razem!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: rrose7 Re: gwałt............ IP: 80.54.176.* 09.05.06, 15:05
            ja się z nim nie witam! nie rozmawiamy ze sobą już o tym pisałam!!!
            • stodola2005 Re: gwałt............ 09.05.06, 15:11
              spoko..ale ja takie bydle to bym zaje...bał!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dla takich to nie ma litośći!!!!
            • Gość: dziewczyna Re: gwałt............ IP: 217.153.162.* 09.05.06, 15:18
              Ok Ty sie nie witasz,ale najbliższa Ci osoba to robi!
    • stodola2005 do : rrose7 09.05.06, 15:40
      Czy Ty jesteś z Krakowa....??
      • Gość: rrose7 Re: do : stodola IP: 80.54.176.* 09.05.06, 18:15
        nie jestem z Krakowa a czemu pytasz?


        zbytnio mi to nie "przeszkadza", bo ten człowiek dla mnie już od dłuższego
        czasu nie istnieje!
        • stodola2005 Re: do : stodola 09.05.06, 18:44
          tak z ciekawości ...
          • Gość: jaaa Re: do : stodola IP: 80.54.176.* 10.05.06, 15:52
            Ty jesteś z Krakowa?
            • Gość: smak.moich.ust Re: do : stodola IP: *.telpol.net.pl 10.05.06, 17:22
              Wiesz co... takieog czegoś moim zdaniem sie nie zapomina.. a twój chłopak?
              Podaje mu reke? Może cie jeszcze kocha co? Jak tak wygląda miłość to cieszę się
              ze mi sie nie przytrafiła.
              Ja juz nie bede sie plula ze ma mu dac w morde, jeśli niechcecie juz tego
              rozstrzasac, ale ku... reke mu podac? Reke podaje sie czlowiekowi do krrego ma
              sie szacunek! A szanowac skur... którzy zgwalcil kobiete z którą się jest?
              Nieno chore... Co to za chłopak? Beznadzieja... Gratuluje mezczyzny...
              • Gość: rrose7 Re: do : stodola IP: 80.54.176.* 10.05.06, 19:38
                jest cudownym mężczynzną i dltego go przecież kocham, ale nigdy wcześniej mi to
                nie przeszkadzało. Ten chłopak jest dla mnie teraz całkiem obcą osobą, więc
                wali mnie czy podaje mu rękę czy nie! I to jest miłość!, bo to właśnie mój
                chłopak pomógł mi w tym wszystkim...
                • Gość: Werka Re: Paranoja IP: *.pool8546.interbusiness.it 12.05.06, 18:34
                  Wiesz co kolezanko,(ze sobie pozwole tak Cie nazwac) wspolczuje Ci,jednakze
                  wiecej takiego chlopaka.Nie dosc ,ze wita sie z tym dupkiem podajac mu reke,to
                  jeszcze Tobie wypomina,to ze Cie gosciu zgwalcil.No paranoja!!!Wyrazy
                  wspolczucia,totalne zero.
                  Co ma powiedzic tamtemu hu..i? Nic!!!Kompletnie nic,ma go zlac jakby byl
                  powietrzem,jezeli uwaza,ze nie nalezy mu sie porzadny wp.....l!
                  Jak Cie zgwalci inny to tez sie z nim bedzie wital i moze Tobie wpieprzy za to
                  co sie stalo?Powodzenia.Nie ma to jak wsparcie
                  • rrose7 Re: Paranoja 13.05.06, 12:29
                    trzeba radzić sobie samemu w tym beznadziejnym życiu...



                    _Pocałuj mnie w dupę i jak gó.. poczuj się...
                    • Gość: Werka Re: Paranoja2 IP: *.pool8546.interbusiness.it 15.05.06, 12:43
                      Opowiedzialam twoja historie swojemu chlopakowi i powiedzial,ze ktos z Was jest
                      nienormalny,bo on by byl w stanie nawet zabic kogos kto mnie zgwalcil,a twoj
                      chlopak podaje mu reke...Moze to on mu kazal Cie tak potraktowac,albo z
                      jakiegos powodu boi sie twojego bylego oprawcy.Nie wiem, szukam wyjasnien,bo ta
                      sytuacja jest chora.A ty sie jeszcze na to godzisz,przez co mam wrazenie,ze ten
                      gwalt(?) nie byl wcale dla Ciebie taki straszny...Wybacz,ale zadna normalna
                      kobieta nie pozwolilaby by jej mezczyzna traktowal z szacunkiem faceta,ktory ja
                      zgwalcil..
                      A te stare teksty Karamby zachowaj dla siebie,a jak chcesz mi cos
                      przekazac,wysil sie i wymysl cos sama.
                      • Gość: rrose7 Re: Do Werki IP: 80.54.176.* 15.05.06, 14:17
                        Qrde! To nie było do Ciebie!!! Słuchałam akuret tej piosenki i sobie napisałam!
                        Jeszcze raz przepraszam, źle mnie zrozumiałaś!

                        Wczoraj znowu widziałąm go, bo byłam ze swoim na meczu, ale tym razem nie podał
                        mu ręki, nie wiem czy lepiej było mi przez to czy nie. A podanie ręki nie
                        świadczy o szacunku!!!
                        • Gość: Werka Re: Do Werki IP: *.pool8546.interbusiness.it 15.05.06, 15:30
                          W tym wypadku nie swiadczy o szacunku do Ciebie.
                          Wiesz,to sa wasze prywatne sprawy,jezeli Ty nie czujesz sie urazona
                          postepowaniem swojego chlopaka,to widocznie (z niewyjasnionych dla mnie
                          powodow) tak Ci dobrze.Ja wiem o Was tyle co tu napisalas,ale z mojego punktu
                          widzenia,twoj luby nie jest wobec Ciebie w porzadku i ja napewno burzylabym sie
                          gdyby to mnie ktos tak traktowal.Pozdr.
          • Gość: ewa Re: do : stodola IP: 80.54.169.* 13.05.06, 19:05
            stodola2005 napisał:

            > tak z ciekawości ...

            Zaspokoje twoja ciekawośc i powiem ci ze jest ona z Częstochowy
            • Gość: rrose7 Re: do ewy IP: 80.54.176.* 15.05.06, 14:18
              nie jestem z Czętochowy!!!
              • Gość: dziewczyna Re: do ewy IP: 217.153.162.* 15.05.06, 21:39
                Juz tu pisalam co mysle o tym,ze twoj chlopak podaje reke temu kolesiowi i Ty
                go ciagle usprawiedliwiasz,ale przed chwila przeczytalam inny Twoj watek o
                tym,ze Twoj facet ciagle klamie,wiec kobieto zastanow sie bardzo powaznie nad
                dalszym zwiazkiem,bo jak do tej pory to nie napisalas nic co mogloby wskazywac
                na to,ze Twoj facet jest naprawde mezczyzna z ktorym mozna myslec o przyszlosci!
                • Gość: dziewczyna do rrose7 IP: 217.153.162.* 15.05.06, 21:41
                  Sory temat nie mial byc "do ewy"
                  • Gość: ja Re: do rrose7 IP: 80.54.176.* 19.05.06, 11:14
                    przykra sprawa
    • Gość: Skin Re: gwałt............ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 14:19
      Wiesz nie wierze w co tu piszesz!Normalny chlopak obil by mu ryj skopal i nalal mu na pyska on podaje reke wez przestan kur wa
    • Gość: aaaaaaaaa Re: gwałt............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 22:12
      Bardzo dobrze Cię rozumiem bo sama przez to przeszłam. Nie będę opisywała
      sytuacji bo nie chcę o tym pamiętać. Też tego nigdzie nie zgłosiłam, wie tylko
      kilka najbliższych mi osób. Większośc krzyczy o zgłaszaniu tego, tylko że nie
      mają pojęcia jak trudno powiedzieć o czymś takim komukolwiek, nawet komuś kto
      wiemy, że będzie zawsze po naszej stronie. Co do zadchowania Twojego chłopaka
      to nie będę tego kompentowała. Nie jest moim zadaniem ocenianie kogokolwiek.
      Ale gratuluje Tobie siły ducha, że udało Ci się jak mówisz "wyjść z tego". Ja
      niby "normalnie żyje" ale nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się z kimś związać.
      Trzymaj się.
      • Gość: rrose7 Re: do skina IP: 80.54.176.* 20.05.06, 11:02
        taka jest prawda! to bylo dawno temu i wtedy nie znalam swojego obecnego
        chlopaka! tamten jest dla mnie nikim i tak wlasnie go traktuje!!!
    • kirk12 Re: gwałt............ 21.05.06, 02:29
      Do aaaaa,gdy czytam twoją wypowiedż ogarnia mnie wzruszenie i pamięć o
      szczęściu jakie przeżywalem, że moja wtedy przyszła żona, mimo równie bolesnego
      doświadczenia / tak mi powiedziała / byla otwarta na seks, a ja przez lata
      czułem się winny za moją płeć.Niestety łzy jakie lała mówiąc mi, że chłopak,
      który jej się spodobal zgwalcił ją były krokodylimi łzami, ktore na lata
      zamknęły mi możliwośc rozmowy z nią o jej przeszłości, bo ja o swojej gotów
      byłem udzielić jej wszelkich wyjaśnien , których by ona oczekiwała.
      Ty w swojej wypowiedzi jesteś prawdziwa , ale autorka topiku nie.
      Na pewno spotkasz kogoś takiego jakim byłem ja kiedyś i on pomoże Ci się
      otworzyć na mężczyzn.
      • Gość: aaaaaaaa do kirk12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 20:02
        Widzisz mnie nie bardzo obchodzi czy dziewczyna która założyła ten wątek
        powiedziała prawde czy skłamała. Nie chce mi się w to wnikać, nie bardzo mnie
        to tez obchodzi. W necie mozna napisac wszystko co się chce bez wielkich
        możliwości sprawdzenia czy to prawda czy fałsz. Co do tego co pisałes o swojej
        żonie to u mnie lęk przed seksem również teraz nie jest problemem. Udało mi się
        z tym poradzić, choć nie ukrywam początki były bardzo cięzkie. Nawet
        przypadkowy dotyk w autobusie z powodu tłoku wzbudzał we mnie panikę. Od
        tamtego wydarzenia minęło już ponad 5 lat, wspomnienia się zatarły choć wiem,
        że nigdy się ich nie pozbędę. W tym czasie byłam w związkach, byłam również
        mocno zakochana ale to wszytsko się rozpadało, czasem z mojej winy o czym sama
        wiem. Nie potrafię nikomu zaufać i tu jest problem. Njagorsze jest chyba to, że
        z natury jestem optymistką, która ufa (a raczej ufała) ludziom, pewnie trochę
        naiwną, a przez gwałt musiałam to zmienić. Wierzę w to, że będzie dobrze
        inaczej już dawno by mnie tu nie było. A historia Twojej żony pokazuje że można
        być szczęsliwym po czyms takim (bo zakładam, że jest teraz szczęsliwa :)
        Pozdrawiam i dzięki za te słowa
        • Gość: rrose7 Re: do aaaaa IP: 80.54.176.* 22.05.06, 20:10
          a po jaka cholere mialabym klamac i wysilac sie by takie cos wymyslec?!! zycie
          samo uklada nam historie i nie rozumie ludzi ktorzy pisza na forum bo im sie
          nudzi i wymyslaja cos calkiem banalnego i glupiego!
    • kirk12 Re: gwałt............ 21.05.06, 02:47
      I jeszcze jedno,o tym , że autorka kłamie świadczy jeszcze fakt, że równolegle
      otworzyła kilka innych postów.Między innymi o dziewictwie. Mimo,że psychiki
      kobiet nigdy nie poznam do końca, to dla dziewczyny zgwałconej problem braku
      błony jest " równie istotny " jak dla kobiety z usuniętą piersią po raku, ważne
      jest, czy ta druga, która pozostała ma rozmiar B czy C.
      • Gość: rrose7 Re: do kirk12 IP: 80.54.176.* 21.05.06, 19:08
        a co ma do tego tamten post? a moze jednak jest zwiazek z nim, bo jako
        "pokrzywdzona" nie moge chwalic sie ze jestem dziewica!!! pytalam czy dla innych
        to jest takie wazne bo ja nigdy "tego" nie odzyskam! rozumiesz? po co mialabym
        klamac w takiej sytuacji jak to dla mnie nie jest zbyt mile!!!!!!!!!!
        • Gość: rrose7 Re: do kirk12 IP: 80.54.176.* 22.05.06, 14:19
          i czemu nie odp?
          • Gość: kirk12 Re: do kirk12 IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.05.06, 01:16
            Nie odpowiadalem,bo nie mam za bardzo czasu, a na forach jestem przechodniem,
            chociaż rok przez kilka miesiecy " bawiłem" się polemizując z osobami o bardzo
            odległych mi poglądach.
            Do aaaa , starałem się napisać możliwie zwiężle o historii z mojego życia stąd
            mogłaś mnie nie zrozumiec. Moja przyszła żona na 3 mies. przed naszym ślubem,
            po naszym perwszym wspólnym razie, gdy zadałem jej pytanie o przeszłość
            seksualną , bo zorientowałem się,że nie byłem pierwszy powiedziała, że została
            zgwałcona. Wcześniej wielokrotnie w rozmowach mówiła ironicznie o
            koleżankach , przechodzących różne łóżka, a ja byłem może zbyt zadufany w sobie
            i nie pomyślałem, że ten cud świata,mógłby się oddać komuś wcześniej w
            całości,gdy się poznaliśmy miała 20 lat i nie zapytałem , bo nie brałem tego
            wogóle pod uwagę.W tej rozmowie, gdy jak sparaliżowany usłyszałem gwałt ,
            dodała jeszcze, że gwałciciel na pewno siedzi.W trakcie rozmowy rozpłakała się,
            i pobiegła w stronę morza, bo ta nasza podróż przedślubna miała miejsce nad
            Morzem Czarnym. Ja początkowo stałem jak skamieniały , kłębiły mi się myśli
            Myśl, że znajdę gwałciciela i zabiję zniwelowały jej słowa, że on na pewno
            siedzi/więc więzienie jak myślałem zrobiło to co ja powinienem zrobić/. Po
            kilku minutach, otrząsnąłem się i pobiegłem za nią . Szukałem ją na plaży
            blisko godzinę.W trakcie poszukiwań myślałem, że to może wspomnienie gwałtu tak
            na nią zadziałało , bałem się że moze się utopić w morzu, modliłem się, żeby
            nic się jej nie stało i postanowiłem nigdy do tematu nie wracać.
            Po latach w kłótni , gdy jednak do tematu wróciłem , dowiedziałem się, że ten
            gwałciciel bardzo się jej spodobal. Była wtedy na obozie harcerskim , ona wraz
            z koleżanką były najstarsze i dwóch najstarszych z gości się z nimi
            skumplowało . Pierwszy raz się porządnie upiła, trochę chciała trochę nie,
            ale w kazdym razie goście się z nimi przespali.A póżniej jeszcze przychodzili
            przez kilka nocy , aż zabroniła mu przychodzić , bo przyjechał jej ówczesny
            chłopak/ chodziła z nim 4 lata/
            Po tej naszej kłotni ,jeszcze parę razy wracałem do tematu. Wyjasniała, że
            ten "gwałciciel" był całkiem innym , fajniejszym facetem niż jej chłopak, a ona
            była wtedy głupia / miała 18 lat /.
            Od tych wyjaśnień / chyba minęło 8 lat / , ale między nami nigdy nie było juz
            tak jak dawniej , ja piłem, chorowałem na raka, znowu piłem, . Jest między nami
            przyjażń, ale i nienawiść.
            Za dużo o sobie , teraz do Rosse, ale niestety chce mi się spać.
            w Twoich wypowiedziach jest niestety wiele niekonsekwencji. Piszesz,, że
            chłopak pomógł Ci przejśc przez , Twoją sytuację, a równocześnie co jakis czas
            Ci o tym przypomina.Również, ten gest podania ręki jest dla mnie nie do
            pojęcia.Ja tego bogu ducha winnego "gwałciciela" z mojej historii znalazłbym
            i zabił bez względu na konsekwencje, lecz mury rzekomego więzienia wtedy
            wydawały mi się nie do przeskoczenia , tym bardziej, że nigdy, nie pokazał się
            on w moim mieście, , a ja miałem zone, wspaniałe dzieci .
            Znamy tylko Twoją relację, nie twego chłopaka,a gdybanie nie ma sensu. Moge
            tylko sądzić po sobie, że ja gdybym tak postępowal jak on, to tylko wtedy, gdy
            nie wierzył bym Tobie .
            • Gość: rrose7 Re: do kirk12 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 12:30
              W niczym nie skłamałam. Może małe wyjaśnienie się należy...? Uważałam go za
              super kumpla a moze nawet przyjaciela. Mój chłopak wiedział, zresztą chyba sam
              się domyślił, że nawet jak się poznaliśmy to tamten pomimo tego, że czułam do
              niego nienawiść to nadal mi się podobał. Mojemu chłopakowi wydawało się (nie
              wiem czy teraz także?), że ja tego chciałam, że to nie było tak na siłę. Nie
              chcę go usprawiedliwiać, bo wtedy myślałam inaczej i teraz kiedy jestem tyle
              starsza to dotarło do mnie co starciłam. I pomimo tego, że teraz wg mnie cnota
              to nic takiego najważniejszego (może przez to wydarzenie) to na pewno mój
              chłopak cieszyłby się! Ale z jednej strony skoro ja i tak nie byłbym pierwsza u
              niego, to tak bardzo nie ubolewam. Choć to przecież normalne, że gdy pomyślę o
              tym co się stało to łzy w oczach od razu:(
              To prawda, że czasem mi o tym przypomina ( najczęściej gdy pytam o jego
              przeszłość ). Być może zazdrosny jest i może wydaje mu się, że nadal mi się
              podoba, nie wiem?
              Pozdrawiam Cię serdecznie i chcę napisać, że nie miałabym czasu wymyślać takie
              historie! To samo, głupie, życie!!!
              • Gość: jaaa gwałt IP: 80.54.176.* 25.05.06, 14:55
                autorka ma rację
    • Gość: apsik87 Re: gwałt............ IP: 213.25.48.* 25.05.06, 17:12
      ja mało nie padłam ofira gwaltu.z własnej głupoty.od tamtej pory wiem jak sie
      zachowywac gdzie chodzi ci z enigdy nie sama i jak sie ubierac zeby nie
      prowokowac..to byla moja wina i wiem to.drugi ra znie bede tak głupia
      • Gość: rrose7 Re: do apsik IP: 80.54.176.* 25.05.06, 19:18
        dlaczego uważasz, że to Twoja wina?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka