Dodaj do ulubionych

A co z nim...??

05.05.06, 19:59
Mam pytanie...takie dosc dziwne...chodzi o to, ze gdy piescimy sie z
chłopakiem on dostaje wzwodu... a jesli juz jest całkiem sztywny, a ja np
bede musiała wyjsc nagle albo cos podobnego to czy on sam opadnie?? Czy
chlopak musi recznie doprowadzic sie do konca?? Bo jesli nei to ta sperma
sama sie chyba nie cofnie... I czy jesli jest bardzo podniecony a nie
bedziemy sie kochac i nie bedzie miał wytrysku to moz go bolec penis albo
jądra??
Sory za pyatnie ale ciekawi mnie to, bo ostatnio nie moglam sie kochac...i
byla pomiedzy nami jego "Sprezynka" i poszedł do łazienki...potem wyszedł
ubrany i raczej nie stał mu juz...:)
Obserwuj wątek
    • Gość: lalunia Re: A co z nim...?? IP: 212.244.27.* 05.05.06, 20:03
      wiesz co moj chłopak ciągle mi mówi( jak nie mam ochoty sie z nim kochać a on
      jest już podiecony) ze potem go boli wiec moze tak jest albo o ich taka spiewka;)
    • Gość: Romek78 Re: A co z nim...?? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.05.06, 20:46
      Bo jesli nei to ta sperma
      > sama sie chyba nie cofnie...


      a skad ma sie niby cofnac? przeciez jeszcze nawet nie wyszła;p dopiero w
      trakcie wytrysku wydostaje sie z nasieniowodow przeciez, to nie sperma napełnia
      członka w trakcie wzwodu ale krew:p

      sprawiasz wrazenie jakbys miała zerowa wiedze na te tematy wiec z czym do
      łozka??
    • Gość: julka Re: A co z nim...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 20:52
      zrób mu ręką i po sprawie. albo niech sobie sam zrobi
      • Gość: beaciulka Re: A co z nim...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:13
        no ale skoro jest juz podniecony...to co potem jesli nei bedziemy uprawiac
        seksu to on musi jakos doprowadzic do wytrysku, zcy to mu sprawia ból??
        • Gość: A Re: A co z nim...?? IP: *.aster.pl 06.05.06, 15:13
          e tam ból,opadnie i po sprawie.Ból to by mu sprawiło, gdybyś wykańczała go tak
          kilka razy z rzędu:)Oni aż tacy biedni nie są,nie martw się tak o niego,jak
          będzie bolało to sobie sam z tym poradzi, skoro Ty mu ulżyć nie chcesz:P
    • lizzan Re: A co z nim...?? 06.05.06, 20:54
      > Czy
      > chlopak musi recznie doprowadzic sie do konca??

      Musieć nie musi, a że to robi to już inna śpiweka.

      > Bo jesli nei to ta sperma
      > sama sie chyba nie cofnie...

      Cofnie gdzie ?

      > I czy jesli jest bardzo podniecony a nie
      > bedziemy sie kochac i nie bedzie miał wytrysku to moz go bolec penis albo
      > jądra??

      Raczej nie powinno się tak dziać.

      To że twój partner jest podniecony nie jest równoznaczne z KONIECZNOŚĆIĄ
      osignięcia orgazmu (wytryskiem). To ze miło jest jeżeli jest taki final to
      zupełnie inna sprawa. Pomyśl...meżczyźni podniecją się widzać np atrakcyjna dla
      nich kobiete...załóżmy w tramwaju - to nie znaczy ze odrazu szukaja najbliższej
      toalety zeby "sobie ulzyc".

      pozdrawiam,
      lizzan
      • stefex Re: A co z nim...?? 07.05.06, 01:19
        >> I czy jesli jest bardzo podniecony a nie
        >> bedziemy sie kochac i nie bedzie miał wytrysku to moz go bolec penis albo
        >> jądra??

        >Raczej nie powinno się tak dziać.

        Ale tak sie dzieje. Gdy facet jest naprawde mocno podniecony i nie dojdzie do
        orgazmu to moze bolec, nawet bardzo bolec :o Dlatego lepiej nie przerywac :)
    • btabu Re: A co z nim...?? 07.05.06, 11:46
      Opadnie, spokojnie to nie maszyna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka