netti18
24.05.06, 21:22
Nie wiem co robić. Chcę pomóc mojemu przyjacielowi (prawie chłopakowi- ale teraz to juz nic nie wiadomo) wyjść z tego gówna ale nie mam pojęcia jak. To wszystko wydaje się takie prostek jak nas nie dotyczy. Osrodki, psychologowie itp. Ale ja wiem że on napewno się na to i tak nie zgodzi. Jest coraz gorzej. Na początku było zielsko a teraz dowiaduję się o dużo gorszych rzeczach. Powiedział,że nie możemy byc razem bo on nie chce zebym przez niego cierpiała.. nie chce żebym widziała jak się stacza. Powiedział ze chce przestać ale nie potrafi. Wytrzymuje tydzień a poźniej koniec.. Chcę z nim być, chcę mu pomóc ale nie wiem jak. Czy powinnam powiedzieć kategorycznie że go nie zostawię bez względu na wszystko?? Przecież nawet jak nie będziemy razem to nie zmieni faktu że będę cierpiała widząc jego glupotę.Wiem tez że jak go zostawię samemu sobie to też będzie źle. Nie wiem co robić.. Jak do niego przemówić, co powiedzieć żeby zrozumiał i spróbował na nowo ? ;(