22.06.06, 10:19
Zastanawiam się czy wielu z was zdecydowałoby się na coś takiego jak czysty
układ. Związkiem nie da się tego nazwać, po prostu układ, czysty seks i tyle.
Co myślicie o dziewczynie która się decyduje na coś takiego? Jakie powody
wami kierują że wchodzicie w taki układ? A wy dziewczyny, byłyście może
kiedyś w czymś takim? Jak się czułyście?
Obserwuj wątek
    • 1jujka1 Re: Układ 22.06.06, 10:28
      Ja bym tak nie potrafila.
      • elamodela Re: Układ 22.06.06, 10:31
        Ja w sumie też nie, ale lepsze to, niż raz tu, raz tam. I byle ten układ nie
        był za kasę..
    • waldek1610 Ja dziekuje :) 22.06.06, 10:39
      Niektore kobiety, zwlaszcza te tzw; wyzwolone, chca czuc sie "wolne" i
      koncentruja sie glownie na ich karierze i osobistych celach w ich zyciu
      prywatneym. Ale nawet te kobiety potrzebuja faceta, przynajmniej do seksu, albo
      po prostu czuja sie samotne...

      Kiedys trafilem na taka dziewczyne Junko, i ona wlasnie traktowala mnie
      rzeczowo jako cudzoziemska zabawke seksualna, bo wogole nie brala pod uwage
      moich potrzeb emocjonalnych, wydawalo sie ze Ona mysli ze jedyna moja potrzeba
      bylo posiadanie kobiety do pieprzenia (przepraszam za wyrazenie, ale to fakt).

      I moze wyda sie to ironiczne ale to ja mowilem o milosci, a Ona gdy uslyszala
      odemnie slowa: "I love you" zrobia mine jakbym powiedzial ze ja nienawidze,
      albo cos w tym stylu...

      Teraz kobiety, boja sie uzalezniania od mezczyzn, zwlaszcza w krajach bogatych;
      Japonia, USA...bo zdaja sobie sprawe ze moga sobie poradzic finansowo bez
      mezczyzn, ale Polkom to narazie nie grozi :)
      • diablica880 Re: Ja dziekuje :) 22.06.06, 10:41
        odpada!!!!
      • agatka_to_ja Re: Ja dziekuje :) 22.06.06, 10:51
        Teraz kobiety, boja sie uzalezniania od mezczyzn, zwlaszcza w krajach bogatych;
        > Japonia, USA...bo zdaja sobie sprawe ze moga sobie poradzic finansowo bez
        > mezczyzn, ale Polkom to narazie nie grozi :)


        a ty jak zwykle nie na temat... byle napisac milionowy raz o Junko....


        • waldek1610 Re: Ja dziekuje :) 22.06.06, 10:59
          jednak jest to bardzo "na temat" bo Ona, chciala wlasnie taki uklad o kotrym
          mowi autorka tego watku, zebym sie z nia kochal jak bedzie bedzie miala czas od
          nauki, ale wpgole nie chciala sie angazowac emocjonalnie.

          Ale ty robisz wszystko zeby sie ze mna sprzeczac bo po prostu nie znosisz faktu
          ze mam inne podejscie do spraw seksu i zwiazkow miedzy kobieta i mezczyzna niz
          ty...
          • agatka_to_ja Re: Ja dziekuje :) 22.06.06, 11:10
            ale o co ci chodzilo w tekscie "Teraz kobiety, boja sie uzalezniania od
            mezczyzn, zwlaszcza w krajach bogatych;
            > Japonia, USA...bo zdaja sobie sprawe ze moga sobie poradzic finansowo bez
            > mezczyzn, ale Polkom to narazie nie grozi :)"

            ??? co masz na mysli? ze Polki nie potrafia poradzic sobie bez faceta, a
            Amerykanki potrafią?
            • waldek1610 Re: Ja dziekuje :) 22.06.06, 11:35
              agatka_to_ja napisała:

              > ale o co ci chodzilo w tekscie "Teraz kobiety, boja sie uzalezniania od
              > mezczyzn, zwlaszcza w krajach bogatych;

              To proste, mlode kobiety w Japoni boja sie panicznie powtarzac los swoich
              matek, zreszta widzialem ze mama Junko byla kura domowa, wiec Ona nie chciala
              skonczyc jak jej matka, i powiem ze sporo przesadzila marzac nie tylko o
              wyjezdzie z Japoni, ale o pracy stewardesy, no i powiedzala mi ze co dziesiec
              lat chce mieszkac w innym kraju, najpierw w USA, po tem w Polsce ze mna, ale
              tak sie nie stalo, bo nie o to chodzi zeby miesztac tu czy owdzie, chodzi o to
              zeby byc z osoba ktora Ciebie kocha, nie wazne gdzie jestescie.

              > > Japonia, USA...bo zdaja sobie sprawe ze moga sobie poradzic finansowo bez
              > > mezczyzn, ale Polkom to narazie nie grozi :)"
              >
              > ??? co masz na mysli? ze Polki nie potrafia poradzic sobie bez faceta, a
              > Amerykanki potrafią?

              Polki sa chyba bardziej zaradniejsze od Amerykanek jesli chodzi o umiejetnosci
              praktyczne, ale jednak nie zawsze jest praca, zwlaszcza dobrze platna z ktorej
              sie kobieta moze sama utrzymac zwlaszcza w Polsce. A dajmy na to moja ex
              Chanieng, ktora byla managerem w firmie telecomunikacyjnej gdy z nia bylem
              zarabiala wystarczajaca zeby sobie kupic dom...Nie potrzebowala moich
              pieniedzy...
              • agatka_to_ja Re: Ja dziekuje :) 22.06.06, 13:19
                Wiele Polek radzi sobie swietnie na wysokich stanowiskach!
                a "kur domowych" w Polsce nie ma wcale wiecej niz w Stanach
                • waldek1610 Re: Ja dziekuje :) 23.06.06, 10:59
                  agatka_to_ja napisała:

                  > Wiele Polek radzi sobie swietnie na wysokich stanowiskach!
                  > a "kur domowych" w Polsce nie ma wcale wiecej niz w Stanach


                  Ile procent dokladnie? "Wiele" to by wedlug mnie przynajmniej 30-60%
                  ogolu....ale bez sciemniania, jaka jest prawda? Wiem ze kobiety potrafia
                  swietnie sobie radzic, czasami nawet lepiej niz mezczyzni, ale nie radza sobie
                  bo kobiecie w Polsce jest trudniej znalezc prace niz kobiecie w USA, to jest
                  fakt.
          • Gość: t Re: Ja dziekuje :) IP: *.icpnet.pl 22.06.06, 11:18
            niech nam Walduś powie kiedy to ostatnio był w Polsce, że tak wszystko wie o
            sytuacji Polek w kraju? I nawiasem mówiąc nudzi mnie to już "w USA to a w
            Polsce tamto.."
    • bitch.with.a.brain Re: Układ 22.06.06, 10:57
      jesli nie bylabym w zwiazku w ktorym jestem to pewnie wlasnei cos takiego by
      mnei interesowalo
      • milusidopodusi Waldus 22.06.06, 11:43
        ty chyba rano seksu nie miales...:)bo klepiesz klupty...:) to nie jest wogole
        obiektywne..
        • Gość: Aniaaaaaaaaaaaaaaa Re: Waldus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 15:00
          Ja bylam kiedys w takim jak to nazwe "luznym zwiazku" spotykalam sie z facetem
          i uprawialismy sex, oczywiscie NIE za kase. To byla czysta przyjemnosc moja i
          jego. Ja nie mialam wtedy czasu na staly zwiazek bo jak juz ktos wyzej napisal
          kariera byla wazniejsza dla mnie niz facet, a mimo tego nie bylam i nie jestem
          samotna, mam duzo przyjaciol i znajomych i spotykamy sie itd. i oni zapelniaja
          mi ten czas. Nadal nie mam faceta bo nie mam czasu poprostu zeby poswieci sie
          komus uczuciowo i spedzac z nim duzo czasu, bo w zwiazku moim zdaniem trzeba
          poswiecic duzo czasu, a ja go nie mam...
          A z nim sie nadal spotykam i jest nam dobrze w takim ukladzie oboje jestesmy
          zadowoleni i nic nie czujemy do siebie prucz dobrej znajomosci :)
          Pozdrawiam wszystkich...
          • lobotomia_story Re: Waldus 22.06.06, 23:35
            czy słowo "prucz" nie ma przypadkiem czegoś wspólnego z "prukaniem" albo jak kto
            woli - "prykaniem"?
            ;P
            • Gość: Aniaaaaaaaaaaaaaaa Re: Waldus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:38
              sorki tam mialo byc "oprucz dobrej znajomosci" :)
              • agatka_to_ja Re: Waldus 22.06.06, 23:41
                oprócz!!!!!!!!!!!!!!
    • vivien1987 Re: Układ 22.06.06, 19:16
      Zgadzam sie lepszy taki uklad niz puszczanie sie tu i tam. Jezeli oboje sie na
      to godza i zaden z kochankow sie nie angazuje uczuciowo to droga wolna i w
      sumie to ich sprawa, nikt nie ma prawa ich osadzac.
      • Gość: Aniaaaaaaaaaaaaaaa Re: Układ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:28
        No wlasnie i takie podejscie do tej sprawy mi sie podoba :)
        bo wielu osoba jest latwo osadzac ale tak naprawde to nie maja zielonego
        pojecia jak jest naprawde :)
        Popieram takie "zwiazki, uklady" bo zadna ze stron nie krzywdzi nikgo :)
        Pozdrawiam
    • Gość: kamilka Re: Układ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:31
      tak..zdecydowałabym sie na taki układ. Co więcej zyje w takim układzie, jest ok
      ale na krótką, króciótka mete bo wkraczaja w ten układ uczucia...przynajmniej
      jednej ze stron! Zapewne masz taka propozycje?? tak?
      • Gość: Aniaaaaaaaaaaaaaaa Re: Układ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:37
        ja tez jestem nadal w takim zwiazku, juz prawie rok i z mojej strony jak i z
        jego strony nie ma zadnych uczuc, powiedzielismy sobie ze jak ktos cos poczuje
        to ma to otwarcie powiedziec i wiem ze jakby tak bylo to on by mi powiedzial i
        na szczescie nie ma zadnych uczuc. Tylko tak moze przetrwac taki uklad, bo jak
        wejda uczucia to momentalnie wszystko zniszcza... (tak mi sie wydaje)
      • agni82 Re: Układ 23.06.06, 10:53
        Ja również jestem już w takim układzie. Ciekawił mnie po prostu pogląd innych
        na tą sprawę ponieważ sama czasem mam mieszane uczucia. Dopadają mnie "wyrzuty
        sumienia" albo co ;)Co do uczuć to tak, czuję sympatię do tego chłopaka chyba
        odwzajemnioną, prócz zgrania się w łóżku, jest również świetnym kompanem do
        rozmowy. Nie potrafiłabym wejść w coś takiego bez chociażby lubienia tej
        drugiej osoby. Nie licze, że to się rozwinie w coś więcej, nie chce tego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka