Mam problem jak malolata

28.07.06, 20:04
Spotkalam na imprezie u znajomych super faceta i zakochalam sie po uszy. On
ma to cos, co mi w nim pociaga. Po tej imprezie spotkalismy sie juz sami na
kawie(w tym tygodniu), jak sie zegnalismy do spytalam sie czy sie jeszcze
zobaczymy to odpowiedzial: no pewnie ze sie jeszcze spotkamy, Teraz piszemy
smsy ale nie codziennie.chcialabym sie z nim spotkac co mam mu napisac? w
ogole co mam zrobic zeby bardziej sie mna interesowal? Dodam ze na imprezie
caly czas sie razem bawilismy i powiedzial ze cieszy sie ze moze sie ze mna
bawic. Mam 25 lat i pierwszy raz taki problem, bo naprawde sie w nim
zakochalam, POMOCY
    • kotek_vel_lol2 Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 20:06
      kobieto nigdy chlopaka ne mialas?
    • little_vampire Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 20:06
      "a co byś powiedział na kolejne spotkanie?"
      "nie mogę się doczekać, kiedy znowu spojrze w Twoje oczy"
    • kotek_vel_lol2 dobra rada 28.07.06, 20:08
      graj niedostepna. jesli sie Toba interesuje sam Ci to zaproponuje.
    • agatka_to_ja Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 20:09
      zaproponuj mu kolejne wyjscie na kawe :) albo na piwo w taki upał... ale nie
      bądź natarczywa - to zniecheca facetów. Jezeli mu pokazesz, jak bardzo ci na
      nim zalezy - moze sie przestraszyc.
      Kawa, lody czy piwo, do tego spacer i mila rozmowa.. i zobaczysz jak to sie
      dalej potoczy... nic na siłę...
      Powodzenia:)
      • little_vampire Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 20:15
        najlepiej to napisz to tak, żeby on zapytał, czy sie spotkacie
        faceci lubią myślec, że to oni pracują ;)
        • jajajajajajajaja Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 20:20
          do little_vampire to jak mam to napisac?
          • little_vampire Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 20:21
            np "wszyscy znajomi powyjeżdżali na wakacje, ja siedze taka sama biedna w domku,
            nie ma sie kto ze mną kawy napić ani wyjść na spacer...:)"
            • kotek_vel_lol2 Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 20:34
              ja bym po czyms takim nie zaproponowal spotkania :)
              • little_vampire Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 21:46
                "ah, te wszytskie samotne noce, chłód pustego łóżka, moje niesamowicie gorące
                lecz wysuszone samotnością i spragnione ciało i ciągle Ty przed moimi oczyma"

                :P
                • kotek_vel_lol2 Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 21:48
                  napisalbym "jestes prostytutka"?
                  • little_vampire Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 21:52
                    no właśnie to że jej ciało jest głodne wskazuje raczej na wstrzemięźliwość

                    macie coś do nimfomanii? ;)
                    • agatka_to_ja Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 21:54
                      tak, to choroba, ktora nalezy leczyc :)
                    • kotek_vel_lol2 Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 21:59
                      w Twoim przypadku tak ... :)
                      • little_vampire Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 22:00
                        czyim? moim?
                        • kotek_vel_lol2 Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 22:03
                          tak Twoim ...
                          • little_vampire Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 22:05
                            owszem, dużo myśle o sexie ale chyba nie jestem nimfonamką

                            poza tym po drugiej stronie monitora raczej nie jestem w stanie dotknąc Cię nią

                            zresztą...kiedyś Ty to wywnioskował? ja na forum nie pokazuje siebie pod tym
                            względem
                            • kotek_vel_lol2 Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 22:07
                              ja nie mowie ze jestes w stanie mnie dotknac tylko ze jestem przeciwny
                              nimfomanii w Twoim przypadku ... sama dobrze wiesz dlaczego ...
                              • little_vampire Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 22:09
                                nie wiem
                                napisz mi na @
                                nie kojarze faktów, przynajmnej nie teraz
                                • little_vampire Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 22:18
                                  aha

                                  nigdy o tym nie zapominam, ale czasami o tym nie mysle
                • agatka_to_ja Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 21:48
                  hihi.. wypisz wymaluj wyznanie nimfomanki.... hihihi
    • jajajajajajajaja Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 20:19
      Mialam juz chlopaka i to nie jednego. Ale ten jest inny nie potrafie
      go "rozgrysc". Z jednej strony jest bardzo sypatyczny,milo sie do mnie odnosi a
      z drugiej strony gra twardziela. Gdyby sie mna nie interesowal to nie umowilby
      sie ze mna na kawe co? A jednak sie juz raz spotkalismy.
      • kotek_vel_lol2 Re: Mam problem jak malolata 28.07.06, 20:21
        agatka dobrze napisala nie rzucaj mu sie na szyje...

        powoli przeciez Ci sie nie spieszy nie?
        • Gość: Niusia_20 Re: Mam problem jak malolata IP: *.kozieglowy.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 22:43
          miałam identyczną sytuację w zeszłym roku, też gościu był trudny do
          rozgryzienia, ale próbowałam aż do skutku, Ty tez próbuj, jesteśmy ze sobą
          ponad rok, przeżyliśmy naprawdę wspaniałe chwile ale trudne też nas nie
          ominęły.. teraz się coś zaczyna psuć :( zaproponuj mu spotkanie, może nie
          nachalnie tylko tak jakby od niechcenia.. walcz jeśli Ci zależy, może warto ;)
          PZDR i daj znac jak Ci idzie :)
    • Gość: amelka Re: Mam problem jak malolata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 22:55
      nie narzucaj mu sie za bardzo, ale jednoczesnie niech sie domysla ze Ci sie podoba;)
    • misiu_koala87 Re: Mam problem jak malolata 29.07.06, 03:17
      na facetow jest tylko jeden sprawdzony i zawsze niezawodny sposob...poprostu
      przestan okazywac mu zainteresowanie..wiem ze to moze ciut dla normalnego
      czlowieka nielogiczne bo jesli chcesz zawrzec z kims blizsza znajomosc to
      zazwyczaj podejmujesz jakies srodki w tym kierunku ale z nimi(mezczyznami)
      trzeba odwrotnie..poprostu nie badz na kazde jego wezwanie nie odpowiadaj na
      smsy od razu..pokaz mu ze masz swoje zainteresowania,ciekawe zycie ze on nie
      jest i na razie nie bedzie calym Twoim swiatem co pozwoli mu najprawdopodobniej
      docenic bardziej to ze wyrazasz (umiarkowana) chec podtrzymania z nim
      kontaktu...facet to mysliwy,zdobywca(przynajmniej oni lubia tak o sobie myslec
      nie zdajac sobie sprawy z tego ze w wiekszosci przypadkow sa sprawnie przez nas
      kierowani-zeby nie powiedziec manipulowani;)-i ich "polowanie" odbywa sie na
      naszych warunkach...) chodzi w koncu o to zeby gonic kroliczka a nie zeby od
      razu go zlapac:] w ten sposob zabawa bedzie trwala nadal,on bedzie mial poczucie
      ze inicjatywa lezy w jego rekach a Ty pozwolisz mu na tyle ile Tobie bedzie
      wygodnie...najlepsza uniwersalna na KAZDEGO faceta metoda:]a jesli to nie pomoze
      znaczy poprostu ze nie jest zainteresowany:/...powodzenia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja