misiu_koala87
01.08.06, 09:30
nie spalam od 24h,cala noc siedzialam nad ksiazkami ledwo laze,moje powieki
prowadza nierowna walke z grawitacja,przed chwila poszlam do lazienki(bo tam
czasami zostawiam papierosy) juz,juz mialam zapalac patrze:O a w dloni miast
papierocha dzierze...szczoteczke do zebow:p za 2h mam ostatni w tym semestrze
i dosc wazny dla mnie egzamin ale obawiam sie ze moge zaspac idac do
autobusu:] eh...zyczliwych prosze o duchowe wsparcie i trzymanie kciukow:]