Gość: potrzebujaca
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.02.03, 13:50
Dziewczyny poradzcie,jak sie uwolnic od przesladujacego poczucia wlasnej
niedoskonalosci fizycznej...
Wszystko oczywiscie rozpoczyna sie od mojego faceta,ktory owszem prawi mi
komplementy,ale chwilke pozniej wychwala pod niebiosa nogi Carmen Electry
albo tylek Lindy O'Neil..
Nie jestem doskonala,ale robie duzo zeby sie ''ulepszyc''-
dieta,aerobic,silownia.
Gdy stoje przed lustrem mowie sobie:jest dobrze,ale gdy tylko zobacze
seksowne zdjecie jakies modelki,ogarnia mnie ten stan depresji.Dochodzi do
tego jego komentarz...i dobry humor na caly dzien mam z glowy.
Wiem,ze jestem gluptasem,ale nawet uswiadomienie sobie tego nie pomoglo.
Rozmawialam z nim o tym;powiedzial,ze to ja jestem ta ''naj''i ze on tylko
tak sobie oglada te zdjecia i nic dla niego nie znacza.A ja wrocilam do
punktu wyjscia...
Poradzcie jak przestac obsesyjnie sledzic fotki supermodelek(juz jestem w tym
lepsza od niejednego faceta).potrzebujaca