Dodaj do ulubionych

przesadzam?

08.09.06, 22:34
Hej. mam problem i wydaje mi się że tylko ja go mam niestety.
Jestem z moim M od 1,5 roku. Niby wszyskto jest między nami ok. Wydaje mi się
jednak że on darzy mnie mniejszym uczuciem niz ja jego. Wnioskuję to z tego,
że rzadko się spotykamy. ja chciałabym częściej on chyba nie. Powiedzcie czy
normalne jest że mimo iż mieszkamy bardzo blisko siebie( ale oddzielnie)
widujemy się tylko 1 w tygodniu, w niedzielę popołudniu. Oboje pracujemu on 8
godz. ja 12godz. dziennie. Mam taka prace że on spokojnie mógłby mnie tam
odwiedzać w tygodniu, nic nie stoi na przeszkodzie. Mimo mich próśb on rzadko
mnie odwiedza w pracy, ograniczając nasze spotknia do niedzieli. W tygodniu
to wychodzi raptem 4-5 godz. Gdy staram się delikatnie zasugerować że to mało
on poirytowany odpowieda że nie wie o co mi chodzi. Powiedzcie, przesadzam?
Ja stwarzam niepotrzebne problemy? nie wiem już co myśleć
Obserwuj wątek
    • pupciulka Re: przesadzam? 08.09.06, 22:36
      ojj... mi to wygląda na romansik... :(
      • jutka10 Re: przesadzam? 08.09.06, 22:41
        no raczej nie. on od początku taki był. mieszkamy bardzo blisko siebie, mamy
        wokół kupę znajomych, nie miałby szans na romans. to raczej odpada.
        • lizzan Re: przesadzam? 09.09.06, 10:18
          nie zeby tak bylo ale takie myslenie "nie mialby szans" jest bledne

          lizzan
        • Gość: kamila Re: przesadzam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 16:58
          uciekaj jak najszybciej od niego bo bedziesz cierpiala... najwidoczniej nie
          zasluguje na ciebie.... palant... a facetow na jego miejsce napewno znajdzie
          sie wielu!!!!!
    • anka8329 Re: przesadzam? 08.09.06, 22:41
      mi to bardzo dziwnie wygląda...spotkania tylko raz w tygodniu???
      hmmm....zastanów się czy poprzednie dni nie zajmuje mu ktoś inny a ty jestes
      tylko miłym urozmaiceniem....
      daj sobie spokój z tym pi pi pi...stać cię na więcej:)))
    • xxonaxx Re: przesadzam? 08.09.06, 22:58
      Nie przesadzasz!Skoro mieszkacie blisko siebie to nie powinno mu być trudno
      ruszyc tyłek z domu!Widocznie ma jakies inne zajęcia,że nie ma czasu dla Ciebie
      w tygodniu i nawet w sobote.Może działa na dwa fronty...
    • lizzan Re: przesadzam? 09.09.06, 10:21
      1,5 roku razem i spotkania 1 w tygodniu ??
      Conajmniej dziwne.

      Jezeli traktujesz go powaznie (i on Ciebie w co chyba troche watpie) to pogadaj
      z nim. Powiedz brutlanie ze nie podoba ci sie to ze widujecie sie raz na tydizen
      (wybacz ale nastolatki czesicej chodza na randki/widuja sie ze swoja dziewczyna).

      Ja sie pytam gdzie tu milosc ? Gdzie uczucie? Gdzie chec spedzania czasu razem,
      gdzie radosc z obecnosci drgugiej osooby..........

      pozdrawiam,
      lizzan
    • Gość: facet z M2:) bolesna prawda !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 19:25
      Ma teraz ciebie jako dziewczyne żeby nie być samemu a pewnie cały czas szuka może coś lepszego się trafi, a wtedy rozstanie z tobą to będzie formalność
      • atena42 Re: bolesna prawda !!!! 09.09.06, 21:09
        troszeczke dziwne ja tez tak mam ale to dlatego ze mojego to tydzien nie ma w miescie i na weekend przyjezdza, wiec moge przyznac ze co naj mniej to mniej nas łączy niż inne pary bo w sumie to tylko przyzwyczajenie i poczucie ze kogos sie ma. ale w twoim przypadku to troche nie bardzo.z jednej strony to dobrze bo nie nudzicie sie soba tak u mnie jest przynajmniej ale ... co on robi przez cały tydzien opowiada ci o tym?
        • Gość: jutka10 Re: bolesna prawda !!!! IP: 82.160.189.* 09.09.06, 22:24
          On pracuje do 14 lub 15. potem w zasadzie siedzi w domu albo wyskoczy z kumplem
          na piwo( ten kumpel to mój kochany kuzyn, nie kryłby go). soboty ma w zasadzie
          wolne z tym że często robi coś w mieszkaniu bo mieszka sam z matką, siostrą i
          babcią więc potrzebna jest męska ręka. Generalnie popołudnie w sobotę ma wolne
          i spędza je w domu. ja niestety w tej chwili pracuję po 12 godz. dziennie,
          takze w sobotę. Tylko niedzielę mam wolna. Dorabiam, jestem studentką.
          Chciałabym aby on także odwiedzał mnie w pracy bo jest taka mozliwośc, praca
          jest dośc luźna. Ale on tylko wpadnie tam na chwile w tygodniu i ucieka. w
          soboty wcale się tam nie pokazuje. widzimy sie dopiero w niedziele.
    • Gość: Damian Re: przesadzam? IP: *.srg.vectranet.pl 09.09.06, 22:27
      to wyglada bardzo normalniem ja tez tak mam ze swoja dziewczyna, takie zycie
      jejku, trzeba sie z tym pogodzic i tyle :)
      • Gość: evel86 Re: przesadzam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:20
        bo jestes matolek koziolek. zgadzam sie z wczesniejszymi wypowiedziami oprocz
        Twojej ze to wyglada "normalnie". to NIE JEST NORMALNE!!! dziekuje
        • Gość: pestka Re: przesadzam? IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 11.09.06, 09:56
          tak tonie jest normalne bo gdy sie kogos bardzo kocha to chce sie z ta osoba
          spedzac jak najwiecej czasu- krotka pilka!
          p.s. a moze on ma inna orientacje ale sie tego wstydzi? bo mam kumpla ktory
          woli facetow ale kiedys sie tego wstydzil i bronil sie przed tym wiec trwal
          przez prawie trzy lata w podobnym zwiazku...i z gory przepraszam jesli kogos
          urazilam
          • Gość: olek Re: przesadzam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 18:39
            Proste jak drut.
            Facet ma mały temperament i potrzebuje tylko raz w tygodniu;)
    • Gość: Kasia Re: przesadzam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 18:45
      Nie stważasz problemów... Jesteś kobietą! bardziej emocjonalnie podcodzić do
      wszystkiego i to jest normalne!
      Proponuję Ci mniej zabiegać. Ja też naginałam na częste spotkania! i z
      doświadczenia wiem, że nie warto!!! bo im mniej się starasz o cłopaka to jemu
      na tobie bardziej zalezy bo to on wtedy musi się starać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka