Gość: nieczuły
IP: *.acn.pl / 10.70.4.*
05.03.03, 13:06
Czy to możliwe, że nie potrafię kochać? Mam 25 lat, a nigdy tego nie
poczułem. Nie byłem zakochany jako nastolatek, po przekroczeniu dwudziestki
też nie. Podobają mi się kobiety, ale jest to zainteresowanie czysto fizyczne
(choć seksu też jeszcze nie uprawiałem), a nie odczuwam żadnej więzi
emocjonalnej. W ogóle jestem człowiekiem mało wrażliwym i uczuciowym,
niewiele rzeczy mnie "rusza". Może to wpływ wychowania? W moim domu nigdy nie
mówiło się o uczuciach. Nigdy nie rozmawiałem szczerze z rodzicami...
Chciałbym się zakochać, założyć kiedyś rodzinę, ale wewnątrz czuję się zimny
jak kamień. Nie potrafię wzbudzić w sobie uczuć. Jak to zmienić? Proszę o
konkretne rady, a nie ogólnikowe i banalne "otwórz się", "pokochaj", "wyjdź
do ludzi". Z góry dziękuję.