Dodaj do ulubionych

On ja i jego byla

19.09.06, 16:43
Czy boicie sie ze wasz partner/tnerka wroci do swojego/jej ex?
Podobno stara milosc nie rdzewieje
. Mysle ze zawsze bedzie taki strach no moze nie strach ale obawa przed tym
exem ja np. niechce jej widziec ani znac a tym bardziej niechce zeby on mial
z nia cokolwiek doczynienia.
Obserwuj wątek
    • kalmia Re: On ja i jego byla 19.09.06, 18:01
      zawsze jest taka opcja. może odejść do byłej lub do całkiem innej. wszystko się
      może zdarzyć... trzeba się mocno kochać i ufać sobie ;)
      • Gość: rrose7 Re: On ja i jego byla IP: 80.54.176.* 19.09.06, 18:35
        kalmia napisała:

        > zawsze jest taka opcja. może odejść do byłej lub do całkiem innej

        do innej tak, ale nie do bylej, bo powiedzial kiedys mi ( a jestesmy prawie 3
        lata ze soba i to szczesliwi bardzo na te chwile ) , ze pomimo wielkiej milosci
        i tego, ze bardzo by cierpial nie wrocilby do mnie, gdybysmy zerwali...
        • Gość: znacie mnie:P Re: On ja i jego byla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:46
          oo widze ze lecimy na 2 nicki?
          • Gość: kingishan Re: On ja i jego byla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 11:53
            dokladni!caly czas jest ten strach i niepewnosc ze moze kiedys... ze on...ale
            trzeba ufac i kochac i duuuuzo ze soba rozmawiac
            • alutta Re: On ja i jego byla 20.09.06, 11:57
              zgadzam sie w 100%
    • Gość: spanishair Re: On ja i jego byla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 12:12
      bez przesady - skoro z kims sie rozstajemy, to sprawa chyba jest jasna. wiem, ze
      nigdy do niej nie wroci. nie utrzymuja kontaktow mimo 4,5roku bycia razem. ja
      jestem w podobnej sytuacji i wiem, ze szybciej zostawilabym swojego mezczyzne
      dla kogos nowego, niz dla bylego. nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.
      no chyba, ze wasi faceci maja mentalnie po 18 lat. wtedy duzo sie nie
      zastanawiaja nad sensem bycia z kims z kims juz raz nie wyszlo.
      • Gość: Losie Re: On ja i jego byla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 12:22
        Co to znaczy nie wyszło, żeby wyszło to trzeba chciec i pracować nad tym samo
        nie przyjdzie, i w tedy najlepiej się usprawiedliwić że nie wyszło, co z głupota.
      • Gość: spanishair Re: On ja i jego byla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 12:35
        'nie wyszlo' oznacza zaniedbanie, zdrade, wyjazd, rozstanie z powodu
        niezgodnosci - jedna osoba moze byc pokrzywdzona, ale moga cierpiec oboje..
        jesli ktos wiaze sie z druga osoba czujac jeszcze cos do eks - jest wg. mnie
        osoba nieodpowiedzialna i niedojrzala, bo zakladam, ze zeby zejsc sie ponownie
        trzeba miec w sercu jakas resztke uczucia. ja zdecydowalam sie na nowy zwiazek
        po 1,5roku od rozstania, bo wtedy bylam w 100% gotowa i zniknelo pozadanie,
        milosc i uwielbienie dla mojego bylego partnera. w dniu dzisiejszym jest mi
        obojetny i nawet nie czuje rozrzewnienia wspominajac dawne, wspolne czasy -
        mimo, ze bardzo go kochalam. bylo - minelo. i jestem przekonana, ze nic nowego
        miedzy nami juz nigdy nie bedzie. swojego obecnego mezczyzny jestem rownie
        pewna, co siebie.
    • Gość: martka Re: On ja i jego byla IP: *.lanet.net.pl 20.09.06, 13:18
      hej.
      Moj obecny chlopak sie spotyka z bylymi. Ja nic nie mam do tego. Uwazam ze
      zazdroscie i tego typu rzeczy sa dla ludzi niedowartosciowanych, ktorzy maja ze
      soba problemy. Czy stara milosc nie rdzewieje... Wiele razy sie przekonalam, ze
      facet jak mowi: "kocham" to nie wie do konca co to znaczy. Kiedys mialam zwiazek
      1,5 roczny, chlopak mi jako pierwszy powiedzial, ze mnie kocha, ja mu
      uwierzylam, a w miesiac potem jak sie rozstalismy znalazl sobie inna (ktorej
      wczesniej NA PEWNO nie znal).
      Z kolei moj kolega inny sypia z byla (nie jest w zwiazku) i to jest dla niego
      normalne.


      ....


      • Gość: :) Re: On ja i jego byla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 13:59
        No widzisz jaka nie dojrzała jesteś.
    • anka8329 Re: On ja i jego byla 21.09.06, 00:13
      nie nie boję się, że do niej wróci, bo za bardzo go zraniła. zreszta jak sam
      mówił nie czuł do niej tego co do mnie:)))
      wszyscy jego znajomi mi mówili, ze jak mnie poznał zwariował...a z nią tak nie
      było...
      zreszta juz kilka razy próbowała wrócić i nic jej nie wyszło...
      ale ma we mnie wroga za to://
      • zbuntowany_aniol2 Re: On ja i jego byla 21.09.06, 09:56
        nie boje sie.
      • zbuntowany_aniol2 Re: On ja i jego byla 21.09.06, 09:56
        bo znam swoja wartosc i wiem ze jestem lepsza od bylych..
        • saba63 Jak facet będzie chciał...to i tak odejdzie... 21.09.06, 09:59
          Bez wzgledu na to jak bardzo kobieta będzie sie bała.
    • Gość: Kochana Re: On ja i jego byla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 11:10
      Słyszałam opinie jego znajomych i nawet jego rodziców na temat jego byłych
      dziewczyn.. Wszystkie są negatywne.. On sam mówi mi że żadna z nich nie dorasta
      mi do pięt, więc nie boję się o to, że mógłby mnie dla którejkolwiek ze swoich
      byłych dziewczyn zostawić, bo czuję i wiem, że daje mu to czego one mu nie
      dawały.. Chodzi tutaj oczywiście o rzeczy duchowe :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka