Dodaj do ulubionych

Aborcja-co sadzicie?

27.09.06, 15:21
temat troszke w celach poznania zdania innych:) Ja jestem za zalegalizowaniem
prawa do aborcji, a wy?
Co sadzicie?
Obserwuj wątek
    • katja_24 Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 15:52
      Niedawno bylo na ten temat...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=47878861
    • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 16:19
      O.o
      jasne ze nie !
      wiesz jakie beda tego skutki?!
      chyba nie zdajesz sobie sprawy !!!
      • zbuntowany_aniol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 17:28
        aborcaj powinna byc legalna tylko w szczegolnych przypadkach..zreszta to jest
        kwestia sumienia kobiety..to jest poprostu indywidualna sprawa matki....
        • holy.m Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 21:25
          ze co????to od kiedy kobiety rozmnazaja sie samodzielnie(bez mniej lub bardziej
          swiadomego udzialu mezczyzny?)
      • Gość: zdecydowanie nie Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.upc-e.chello.nl 27.09.06, 19:00
        swiat sie zmienia ,ludzie sie zmieniaja ale najwazniejsze jest prawo natury te
        wyraznie jest przeciwko aborcji
    • daphny1 Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 18:38
      little_star napisała:

      > temat troszke w celach poznania zdania innych:) Ja jestem za zalegalizowaniem
      > prawa do aborcji, a wy?
      > Co sadzicie?


      Wiesz co Ci powiem - nie powinnaś mieć prawa nazywać się kobietą! Wejdź na tą
      stronkę i zobacz o co walczysz:

      www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/aborcja2.html
      • diablica880 Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 19:03
        nie nie nie ...!!!!!!!!!!!!!!
      • little_star Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 08:48
        daphny1 napisała:

        > little_star napisała:
        >
        > > temat troszke w celach poznania zdania innych:) Ja jestem za zalegalizowa
        > niem
        > > prawa do aborcji, a wy?
        > > Co sadzicie?
        >
        >
        > Wiesz co Ci powiem - nie powinnaś mieć prawa nazywać się kobietą! Wejdź na tą
        > stronkę i zobacz o co walczysz:
        >
        > www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/aborcja2.html

        Daphny1 dlaczego uwazasz ze nie powinnam miec prawa nazywac sie kobieta? Bo co?
        bo walcze o to, żeby kazda kobieta miała prawo wyboru i mogła zadecydowac czy
        chce urodzić dziecko czy nie
        • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 11:04
          to moze ja zadecyduje za Ciebie, czy bedziesz nadal zyla, co?
          • little_star Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 11:16
            kotek_vel_lol2 napisał:

            > to moze ja zadecyduje za Ciebie, czy bedziesz nadal zyla, co?
            >

            Nie jesteś moja matką zeby decydować o tym czy mam życ czy nie, mną tez nie
            jestes. Gdyby ktoś chciał jednak zadecydowac za mnie i nie byłby moim rodzicem
            to byłoby to morderstwo
            • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 12:08
              wiec aborcja tez jest morderstwem ...
        • holy.m Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 21:31
          alez kazda kobieta ma do tego prawo.
          tak jak kazde poczete dziecko ma prawo do zycia
    • Gość: A. Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.chello.pl 27.09.06, 19:25
      ja sadze ze mieszkamy w kraju gdzie glos maja starzy impotenci i zdewociale
      mohery po menpopauzie co to by chcieli a nie moga. problem ich nie dotyczy, wiec
      moga mowic wielkie NIE aborcji i mysla ze do nieba za to (plus godzine
      tygodniowo w kosciele) pojda.

      aborcja to nie jest srodek antykoncepcyjny, tylko ostatnia deska ratunku w
      pewnych sytuacjach. myslicie ze jak jest legalna to co, podstepem robia
      nieswiadomym niczego kobietom w ciazy?! zblazowane panny dla rozrywki prosza o
      skrobanke?!
      • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 23:02
        a ty uwazasz ze nie???
        popatrz chociazby na usa ...
        czytalem wywiad z lekarzem, ktory dokonal ponad 10tys zabiegow aborcyjnych w
        swoim zyciu !
        i tu nie chodzi o mohery, tylko o moralnosc ...
        • Gość: A. Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.chello.pl 28.09.06, 00:04
          a co sie stanie twojej moralnosci jak jakas kobieta dokona aborcji na samym
          poczatku ciazy?!

          ciekawa jestem gdzie ten wywiad. pewnie lekarz z 'tych' reborn co strzelaja do
          anestezjologow z klinik polozniczych. USA - kraj, w ktorym ludzie wierza w
          jedynego slusznego boga, kosmitow, bron masowego razenia w Iraku i Busha;>
          • wujo_prezio Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 10:05
            i jakos ten kraj pozostawia europa daleko za soba, ze ledwo ja przez lonetke widac
          • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 14:10
            mojej nic sie nie stanie, ale pomysl o tych wszystkich gowniarzach w wieku
            przedprodukcyjnym ...

            a jesli chodzi o tego lekarza - napisal nawet ksiazke, niestety nie pamietam
            tytulu :)

            btw polska staje sie takim drugim usa - dziwi mnie, ze tego nie dostrzegasz ...
            • Gość: A. Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.chello.pl 28.09.06, 23:46
              dostrzegam! jeszcze jak! 100% zgoda
              • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 23:53
                chociaz w tym sie zgadzamy
                :-)
      • little_star Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 08:50
        Gość portalu: A. napisał(a):

        > ja sadze ze mieszkamy w kraju gdzie glos maja starzy impotenci i zdewociale
        > mohery po menpopauzie co to by chcieli a nie moga. problem ich nie dotyczy, wie
        > c
        > moga mowic wielkie NIE aborcji i mysla ze do nieba za to (plus godzine
        > tygodniowo w kosciele) pojda.
        >
        > aborcja to nie jest srodek antykoncepcyjny, tylko ostatnia deska ratunku w
        > pewnych sytuacjach. myslicie ze jak jest legalna to co, podstepem robia
        > nieswiadomym niczego kobietom w ciazy?! zblazowane panny dla rozrywki prosza o
        > skrobanke?!

        Popieram cie w 100% :)
        • holy.m Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 21:35
          Jest to na tyle zgodne z prawda na ile zgodne z prawda jest to,ze aborcji
          domagaja sie same dziwki ktore sie koorwia bez opamietnia
    • krokiecica Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 19:27
      Jestem za.
    • agatka_to_ja Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 19:37
      Jestem przeciw ( z wyjatkiem sytuacji typu gwałt, zagrożenie życia itp.)
    • alutta jestem za a nawet przeciw 27.09.06, 20:15
      szczerz powiem ze moim zdaniem to powinno zalezec od rodzicow podkreslam od obu
      stworzycieli
      • Gość: zaintrygowany Re: jestem za a nawet przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 21:50
        alutta napisała:

        >to powinno zalezec od rodzicow podkreslam od obu
        >
        > stworzycieli

        czyich rodziców i stworzycieli ?
        • alutta Re: jestem za a nawet przeciw 28.09.06, 08:58
          czyli od '' przyszlych" rodzicow nienarodzonego dziecka
          • Gość: zaintrygowany Re: jestem za a nawet przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 09:38
            alutta napisała:

            > czyli od '' przyszlych" rodzicow nienarodzonego dziecka



            rodzice dziecka mają decydować o tym ,czy mają je zabić, czy nie ?
    • cienmotyla Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 21:54
      Stanowczo tak.
    • khaki3 Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 21:59
      Popieram aborcje.
    • Gość: A. Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.chello.pl 27.09.06, 22:34
      nb sformulowanie 'za aborcja' uwazam za wyjatkowo nieszczesliwe. 'za' aborcja
      moze byc chyba tylko psychopata;> ja jestem za mozliwoscia aborcji w pewnych
      przypadkach, co nie znaczy ze uwazam aborcja za dobra rzecz. to tak jak jestem
      za kara dozywocia w pewnych przypadkach, ale nie uwazam ze dozywocie jest 'dobre'.
      • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 27.09.06, 23:04
        no to nic konkretnego tu nie powiedziales ...

        ale nie uwazam ze dozywocie jest 'dobr
        > e'.

        to dla Ciebie zadne wyroki kary wiezienia nie sa dobre?
        • Gość: A. Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.chello.pl 27.09.06, 23:58
          'dobre' nie sa. sa potrzebne.
          • Gość: blue Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 01:01
            A,mam zdanie podobne do twojego ale uwazam ,ze w dyskusji nie nalezy używać
            pewnych argumentow ponizej pasa-nie powinnas wyzywac kogos od dewot czy
            impotentow,staram sie szanowac wiare innych ( mimo,ze razi mnie radykalizm
            islamu) to,ze ktos jest katolikiem czy czlowiekiem zwyczajnie wierzacym nie
            znaczy ,ze od razu jest moherem,po drugie:jestem w stanie po czesci zrozumiec
            obawy tej drugiej strony esli chodzi o zalegalizowanie aborcji ,czy w
            dzisiejszym świecie gdzie seks jest czesto tylko
            przyjemnoscia ,rozrywka ,numerkiem na jedna noc aborcja nie bedzie po prosotu
            jeszcze jednym radykalnym srodkiem antykoncepcyjnym? czy w jakims momencie nie
            przerodzi sie w cos tak strasznego jak eutanazja w Holandii? czyli nie tylko
            uśmiercanie chorych nieuleczalnie ale też dziarskich staruszkow na zyczenie
            rodziny bez ich wiedzy? zdaje sobie sprawe ,ze powininen to być wybor kobiety i
            jestem za tym jak najbardziej ale czy nie przeobrazi sie to w cos gorszego?
            • Gość: A. Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.chello.pl 28.09.06, 10:55
              masz racje, nie powinnam wyzywac...

              mnie bardziej razi radykalizm katolicyzmu niz islamu - bo islamu mnie mniej
              dotyczy, a katolicki mam na miejscu.

              srodkiem antykoncepcyjnym aborcja nie bedzie - bo jest drozsza, bolesniejsza i
              bardziej niebezpieczna od innych. myslisz ze te hedonistki-nimfomanki co to maja
              naduzywac mozliwosci aborcji beda wolaly droga nieprzyjemna i zagrazajaca ich
              wlasnemu zdrowiu metode od tabletek?

              z tymi dziarskimi staruszkami podstepnie usmiercanymi w Holandii to
              pojechales... argument z serii 'a u was bija murzynow'. ja chcialabym starzec
              sie ze swiadomoscia, ze jak pod koniec zycia bede wyc z bolu bez perspektywy
              wyzdrowienia - to w odwodzie bede miec taka opcje.
          • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 14:12
            to co wg Ciebie jest dobre?
            resocjalizacja? ktorej efektow jakos nie widac?
            • Gość: A. Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.chello.pl 28.09.06, 23:47
              resocjalizacja jest dobra i bardzo nieskuteczna. wiec trzeba niestety na zle
              przyzwalac. np. na dozywocie, na aborcje, itd.
              • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 23:54
                no to pytam sie co z nimi zrobic?
                skoro wiezienie zle i resocjalizacja zla?
                podaj ten zloty srodek !
                • Gość: A. Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.chello.pl 29.09.06, 00:22
                  a co ja, Arystoteles? mniejsze zlo trzeba wybierac, jak pierwszy general
                  trzeciej RP :D
                  • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 08:15
                    raczej drugiej :P
                    mazowiecki wprowadzil III RP ...
                    • Gość: A. Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.chello.pl 29.09.06, 12:04
                      trzeciej!!! krol Aleksander I go mianowal:P dopiero w czwartej zostanie
                      zdegradowany do szeregowca-czyscibuta:D
    • Gość: alowa Re: Aborcja-co sadzicie? IP: 80.48.115.* 27.09.06, 22:38
      tylko i wyłącznie w przypadku zagrożenia życia matki lub dziecka. Życie ludzkie
      to nie zabawka. Każdy przychodzi tylko raz na ten świat. Nie można tak po
      prostu pozbawic kogos szansy na życie, zabierając je zanim się w pełni zacznie.
      Jeżeli ciąża jest nieplanowana i jest naprawde "nie na rękę" to zawsze można
      zostawic dziecko w szpitalu i zrzec się go. Ale nie zabijać!!
      • little_star Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 08:55
        Gość portalu: alowa napisał(a):

        > tylko i wyłącznie w przypadku zagrożenia życia matki lub dziecka. Życie ludzkie
        >
        > to nie zabawka. Każdy przychodzi tylko raz na ten świat. Nie można tak po
        > prostu pozbawic kogos szansy na życie, zabierając je zanim się w pełni zacznie.
        >
        > Jeżeli ciąża jest nieplanowana i jest naprawde "nie na rękę" to zawsze można
        > zostawic dziecko w szpitalu i zrzec się go. Ale nie zabijać!!

        Sa takie mozliwosci, masz racje, ale wydaje mi sie ze to jest o wiele gorsze dla
        psychiki takiego porzuconego dziecka. Nie kazde z tych dzieci bedzie mogło
        wychowywac sie w rodzinie zastępczej, niektórzy z nich do 18 r. ż pozostana w
        domu dziecka. Co z nimi?
    • Gość: dd Aborcja=morderstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 00:36
      ===GRZECZNE DZIEWCZYNKI IDA DO NIEBA, A NIEGRZECZNE...TAM GDZIE CHCE DIABEŁ

    • zbuntowany_aniol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 11:22
      zalozmy ze kobieta zostaje zgwalcona i zachodzi w ciaze.I tu pojawiaja sie
      pytania: Ma prawo usunac ciaze?-tak bedzie miec wyrzuty sumienia?-tak bedzie
      cierpiec po stracie dziecka?-niekoniecznie..byc moze bedzie miec nowa
      szczesliwa rodzine..Powinna urodzic te dziecko?-powinna ale nie musi,ma prawo
      przeciez decydowac,dlaczego zgwalcona kobieta musi przechodzic katusze po raz
      kolejny?przeciez nie chciala dziecka,nie wpadla z wlasnej winy.No ale otatnie
      pytanie jest najwazniejsze..Czym zawinilo te niewinne dziecko?-Niczym ale
      dziecko powinno byc wynikiem mlosci a nie przemocy!koniec!
      • holy.m Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 21:45
        w przypadkach gwaltu dokonuje sie w Polsce legalnych aborcji.W USA podobno
        zgwalconym kobietom,ktore dotra na posterunek policji daje sie od razu
        tabletke "anty po"
        Poza tym gwalt to sytuacja wyjatkowa,ktora nalezaloby rozpatrywac osobno
    • frutinka Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 12:13
      Nielegalność aborcji niczego nie rozwiązuje - te kobiety, które chcą to zobić i
      tak to zrobią, a te, które uważają to za niemoralne (czy jakkolwiek to nazwać),
      niezależnie od problemów, choćby im nawet za darmo proponowali - nie zrobią
      tego i tyle. Uważam, że lepiej postawić na edukację. W Niemczech przeprowadzono
      fantastyczną kampanie antyaborcyjną - zamiast krzyczeć z ambon, piętnować itp,
      powysyłali figurkę dzieciątka - tak jak ono wygląda w łonie matki w czasie, gdy
      jeszcze aborcję się dopuszcza (nie pamiętam do którego tygodnia). W każdym
      razie owa figrka miał już rączki i nóżki, i nosek, i wszystko, tyle że
      maciupeńkie. Jestem przekonana, że było to bardziej wymowne niż tysiąc
      okrzyków, jakie to niemoralne. A poza tym trzeba uczyć ludzi od najmłodszych
      lat brania odpowiedzialności za swoje czyny. Żeby seks nie kojarzył się
      wyłącznie z megaorgazmem, ale również z możliwością posiadania dzieci.
      • little_star Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 08:58
        frutinka napisała:

        > Nielegalność aborcji niczego nie rozwiązuje - te kobiety, które chcą to zobić i
        >
        > tak to zrobią, a te, które uważają to za niemoralne (czy jakkolwiek to nazwać),
        >
        > niezależnie od problemów, choćby im nawet za darmo proponowali - nie zrobią
        > tego i tyle. Uważam, że lepiej postawić na edukację. W Niemczech przeprowadzono
        >
        > fantastyczną kampanie antyaborcyjną - zamiast krzyczeć z ambon, piętnować itp,
        > powysyłali figurkę dzieciątka - tak jak ono wygląda w łonie matki w czasie, gdy
        >
        > jeszcze aborcję się dopuszcza (nie pamiętam do którego tygodnia). W każdym
        > razie owa figrka miał już rączki i nóżki, i nosek, i wszystko, tyle że
        > maciupeńkie. Jestem przekonana, że było to bardziej wymowne niż tysiąc
        > okrzyków, jakie to niemoralne. A poza tym trzeba uczyć ludzi od najmłodszych
        > lat brania odpowiedzialności za swoje czyny. Żeby seks nie kojarzył się
        > wyłącznie z megaorgazmem, ale również z możliwością posiadania dzieci.

        Święte słowa, ale w Polsce seks nadal jest tematem tabu. Rodzice nie potrafia
        rozmawiac ze swoimi dziećmi na ten temat. To wlasnie prowadzi do takiej liczby
        niechcianych ciąż, bo młodziez czesto nie wie jak sie zabezpieczać, boją sie
        kupować prezerwatywy, moze tez wstydzą. Gdyby rodzice wiecej rozmawiali ze
        swoimi dziećmi może mogłoby być inaczej
      • holy.m Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 21:48
        popieram.jedno ale:to,ze te kobiety,ktore chca to zrobic i tak to zrobia nie
        oznacza,ze powinny miec na to zgode spoleczenstwa w ktorym zyja.
    • b-beagle Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 14:20
      Jestem jak najbardziej o zalegalizowania prawa do aborcji. To sprawa sumienia a
      nie prawa
      • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 14:27
        to moze wszystko zalegalizowac i zyc w anarchistycznym panstwie?
      • Gość: *** Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 15:19
        b-beagle napisała:

        >To sprawa sumienia a
        > nie prawa


        gdyby społeczeństwa nie opierały się na prawie tylko na sumieniu swoich
        obywateli szybko wrócilibyśmy na drzewa


    • Gość: Paula1985 Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 15:57
      Ja tez jestem za.Lepiej usunac w lonie niz potem zabijac lub pozucac gdy sie
      urodzi.Albo znecac sie za to ze sie urodzilo.Zdecydowanie jestem za
      • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 28.09.06, 23:56
        pomysl sobie, ze ty tez moglas sie nie urodzic, bo twoja mamusia mogla zrobic
        sobieg aborcji i co?
        popierasz?
        no to gratuluje !
        • trypel Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 08:08
          kotek_vel_lol2 napisał:

          > pomysl sobie, ze ty tez moglas sie nie urodzic, bo twoja mamusia mogla zrobic
          > sobieg aborcji i co?
          > popierasz?
          > no to gratuluje !

          To akurat rodzaj najbardziej bezsensownego argumentu. Jeżeli bym się nie urodził
          to bym tego nie żałował bo by mnie nie było. Jeżeli moja matka usunęłaby mnie
          (tzn nie mnie tylko zlepek komórek z wykształcajacym się dopiero systemem
          nerwowym) to ani ja bym tego nie żałował ani nikt inny bo nigdy by mnie nie
          było. Chyba logiczne.
          • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 08:14
            nie to mialem na mysli ...
            z reszta niewazne ... niech idzie i zabija ...
      • little_star Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 09:01
        Gość portalu: Paula1985 napisał(a):

        > Ja tez jestem za.Lepiej usunac w lonie niz potem zabijac lub pozucac gdy sie
        > urodzi.Albo znecac sie za to ze sie urodzilo.Zdecydowanie jestem za

        Dokladnie tak:) matka ktora dokonuje aborcji wbrew pozorom rózni sie od matki
        porzucającej dziecko np. w reklamówce na smietniku. Czym? bo w łonie matki to
        płod, zlepek komórek, który jeszcze nie czuje (w poczatkowej fazie). Natomiast
        żywe dziecko porzucone w ten sposób jest skazywane na smierc. I czuje o wiele
        więcej niż płod
      • holy.m Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 21:51
        wiadomo,ze lepiej.Tylko dla kogo????
    • Gość: xyz Re: Aborcja-co sadzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 08:31
      Czas wreszcie, zebysmy sami decydowali o swoim życiu.
      Przestańcie, nas kobiety traktować przedmiotowo -
      jak opakowania na dzieci.
      Moje zycie, moje sumienie - MOJA SPRAWA i reszcie nic do tego!
      W tym kraju wsztystko jest obłudne i niemoralne.
      Dzieci rodzić - owszem, pomóc potem jak matka nie ma
      za co dzieciaka wychować - nie ma mowy,
      lepiej dac ksiedzu na tace albo zwyczajnie przeżreć.
      Środki antykocepcyjne - nie
      Edukacja seksualna -nie
      To co do cholery??
      A najsmieszniejsze jest to, ze najgłośniej krzyczą
      faceci i stare baby, które wiek rozrodczy daaaawno mają juz za sobą
      wiec sa 100% pewne, ze im sie "wpadka" nie trafi.
      Sama jestem matką i to trójki dzieci.
      Nie sądzę, zebym kiedykolwiek zdecydowała sie na usuniecie,
      ale nie odmawiam tego prawa kobietom, które zmusza sytuacja,
      lub poprostu taka jest ich zyciowa decyzja.
      Dlaczego macie tyle współczucia dla płodów,
      a nie pomyślicie o tym, ze kiedy to dziecko jednak przyjdzie ns swiat
      czesto czeka je bicie, dreczenie, głodzenie, porzucenie
      - niedawno słyszałam o handlu niemowlętami.
      I co? to jest katolickie? Kto cos robi dla tych dzieciątek?
      Babcie u Rydzyka niedomyła?
      Faceci w sejmie? Wszyszskich was g.... obchodzą te dzieci.
      Kwestia aborcji jest u nas argumentem politycznym,
      nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością i wiarą.
      To wszystko woła o pomstę do nieba!
      Asia
      • katja_24 Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 11:09
        W koncu ktos cos madrego powiedzial...Popieram w 100%
      • holy.m Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 22:01
        dlaczego mylisz moralnosc z religia? co ma wspolnego z radiem Maryja
        instykt,ktory mowi mi,ze odbieranie zycia drugiej istocie jest ZLE,bo nie mam
        do tego prawa? i niewazne,w jakiej fazie rozwoju ta istota sie znajduje.
        bosh... o swoim zyciu masz prawo decydowac(np.nie bzykac sie z kims,z kim nie
        chcesz miec dziecka-bo przeciez nie ma metody antykoncepcyjnej pewnej w 100%
        ale dlaczego chcesz miec prawo do decydowania za to nie narodzone dziecko,czy
        chce sie urodzic czy nie?
        i nie mieszajmy do tego polityki,wazniejsza jest etyczna strona tego zagadnienia
        a co do pomagania matkom,ktore sa w trudnej sytuacji to masz racje.
    • essene Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 12:49
      zdecydowanie przeciwko legalizacji, tzn.:
      - potrafiłbym odnaleźć jakąś sensowność w obecnym prawie RP (prawo do aborcji
      przysługujace ofiarom gwałtu, cięzkie uszkodzenia płodu, etc)
      - ale z drugiej strony nie potrafiłbym podpisac się pod wyrokiem smierci na
      jakiekolwiek dziecko

      ergo sprzeciwiam się.
    • Gość: <> Re: Aborcja=morderstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 19:34
      morderstwo z premedytacją
      • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja=morderstwo 29.09.06, 19:41
        jasna sprawa ...
        a za to jest dozywocie ...
    • kotek_vel_lol2 Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 21:32
      hm przekonywujace ...
    • suzi12 Re: Aborcja-co sadzicie? 29.09.06, 23:55
      nie!!!!!!!!!ja walczyłam o to aby miec dziecko...z choroba,lekarzami(ktorzy
      mowili o mozliwych kaplikacjach dla mnie)i z cholerna iloscia lekow po ktorych
      paskudnie sie czułam.....a ktos tak poprostu SKROBANKA i po problemie....dla
      mnie ciaza-to DZIECKO od chwili poczecia nie mozna zabijac....za czyny ponosimy
      kasekwecje.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka