masumi2006
18.10.06, 07:37
Miałam dziś dziwny,ale jakże przyjemny sen:
Trafiłam do obozu pracy dla kobiet.Nie wiem jak,nie wiem gdzie -
nieważne.Strażnikiem byli różni mężczyźni,mało przyjamni dla nas-kobiet i
często wykorzystywali nas sexualnie.Mnie zdarzyło się to tylko raz i był to
wyżej wspomniany Murzyn.Mimo,że pierwszy nasz raz to był gwałt wcale nie było
tak źle;)Gwałtem okazało się namówienie mnie na stosunek,potem było już
baaaaaardzo miło.Z biegiem czasu zdarzało nam się częściej uprawiać sex i za
każdym razem było bardzo przyjemnie.Doszło do tego,że się w sobie
zakochaliśmy i jak tylko miał zmianę,uciekaliśmy gdzieś razem i kochaliśmy
się do upadłego.Raz wzięliśmy moją najlepszą koleżankę do zabawy,ale nie było
już tak miło i nie wynikało to z mojej czy jego zazdrości,a
z "nieumiejętności" mojej koleżanki w tej dziedzinie:)Jak już było nam ze
sobą coraz lepiej,tzn między mną a moim strażnikiem,okazało się,że mam
opuścić obóz,chyba nawet zostałam ułaskawiona.Nie cieszyło mnie to wcale,bo
musiałam rozstać się z Ukochanym.Ech...
Jakie te nasze sny są pokręcone.Nigdy nie miałam tego typu marzeń
erotycznych,a tu ciach...i okazuje się,że przemoc może być
przyjemna.Masakra ;-)Zdarzają się Wam podobnie pokręcone sny?