Dodaj do ulubionych

Ex narzeczonego a jego rodzice

08.01.07, 23:09
Czy któraś z was miała podobną sytuację?
Mój narzeczony podad 4 lata temu rozstał się ze swoją ex. Jego rodzice
pracują w zawodzie, w którym kształciła się tamta dziewczyna. Do dziś, mimo
że on zerwał z nią wszelkie kontakty, ona próbuje utrzymywac kontakt z...
jego rodzicami. Ostatnio przyszła do ich domu płakać, że nie może znaleźć
pracy i żeby mój przyszły teść jej pomógł. Z tego co wiemy - on odmówił, z
braku chęci lub możliwości, nie wiadomo...
Uważam to za obrzydliwą bezczelność i brak krzty honoru ze strony tej panny.
Przyznaję - wkurza mnie to okropnie. Ja na pewno nie poszłabym na żebry do
rodziców moich ex, choćby nie wiem co...
Myślę, że nie chodzi jej o odzyskanie mojego narzeczonego, który nigdy nie
dawał jej złudzeń co do przyszłości ich związku. Zresztą to juz przecież
ponad 4 lata, nasz ślub za pasem... A rodzice narzeczonego nawet go nie
informują, że ona znowu dzwoniła czy przyszła... Nie wiemy, jak często to
robi...
Ja się wkurzam w środku, ale teściom nic nie mówię, bo i niby co... Ich
sprawa, z kim utrzymują kontakt. Ale gdzieś tam w środku kłuje... Czy
słusznie?
Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja Re: Ex narzeczonego a jego rodzice 08.01.07, 23:19
      Słusznie. Tez bym sie na to wkurzyła.
      No, chyba że dziewczyna byla zdesperowana brakiem pracy i nie miala innej
      mozliwosci. Ludzie robia rozne dziwne i ekstremalne rzeczy, zeby zdobyc
      pieniadze.
      Na twoim miejscu na razie nie robilabym afery tylko trzymalabym reke na pulsie
      i poczekala, czy te kontakty sie powtorza. Jesli tak - niech twoj narzeczony
      pogada z rodzicami.
      • znowu_nie_tak Re: Ex narzeczonego a jego rodzice 08.01.07, 23:28
        Rozmawiałam z nim dzisiaj...
        On uważa, że liczy się tylko to, co jest między nami - on nie utrzymuje z nią
        kontaktów, nie dzowni do niej, nawet zmienił numer telefonu (3 lata temu, bo
        ona się narzucała) więc problemu nie ma. Mówi, że dla niego to taka sama babka,
        jak każda inna z ulicy.
        I mowy nie ma, żeby poszedł do rodziców i powiedział... no właśnie - co? Jak
        ona zadzwoni, to rzucajcie słuchawką? Jak przyjdzie, zatrzaśnijcie jej drzwi
        przed nosem...? Nie wyobrażam sobie tego... Zwłaszcza, ze rodzice ją nawet
        lubili.
        :(
        • zbuntowany_aniol2 Re: Ex narzeczonego a jego rodzice 08.01.07, 23:47
          "Mówi, że dla niego to taka sama babka,
          >
          > jak każda inna z ulicy. "-wiekszej sciemy nie slyszalam
          • Gość: znowu_nie_tak Re: Ex narzeczonego a jego rodzice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 23:53
            W to akurat wierzę, bo dla mnie moi ex mogliby nie istnieć. Choćby mi przeszli
            koło nosa, choćby stali pod oknami - dla mnie to obcy ludzie. Znalazłam swoją
            miłość, reszta nie istnieje. Mój narzeczony jest taki sam, jak ja, mamy bardzo
            podobne podejście do tej i wielu innych spraw.
            • zbuntowany_aniol2 Re: Ex narzeczonego a jego rodzice 09.01.07, 00:05
              ok.nie chodzi mi o sfere uczuciowa ale nie uwierze w to ze dla niego jego eks
              jest jak kazda babka na ulicy,jakies tam wspomnienia pozostaja,lekki sentyment
              no chyba ze traktowal te swoje eks tylko przedmiotowo nic do nich nie czul.ale
              spoko to twoj chlopak i ty wiesz najlepiej:)pozdr
              • Gość: kali Re: Ex narzeczonego a jego rodzice IP: *.ztpnet.pl 09.01.07, 00:47
                Kobieto ku.., nie odbieraj wszystkiego tak doslownie do ch..a.
      • Gość: H2O Re: Ex narzeczonego a jego rodzice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 23:30
        robisz aferę z niczego, przecież to Ty będziesz żoną, ona w najlepszym wypadku
        tylko kochanką
        • aniiatka Re: Ex narzeczonego a jego rodzice 08.01.07, 23:37
          Cóż..to chyba dość prymitywna dziewczyna skoro się do tego stopnia poniża. To
          twój narzeczony powinien ja sprowadzić do pionu i stanowczo wybić z głowy
          kolejne wizyty. Bo rodzice pewnie tego nie zrobią, ty takze nie pomozesz więc
          został on.
          • Gość: znowu_nie_tak Re: Ex narzeczonego a jego rodzice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 23:48
            Tia, bo ona go posłucha...
            Z tego, co pamietam i co opowiada N, to uparta babka. Tak głupio uparta, byle
            tylko na złość zrobić. Nie ma po co do niej dzownić, bo jak się zorientuje, że
            nam (a zwłaszcza mnie) te jej wizyty przeszkadzają, będzie latała do jego
            rodziców co tydzień. Tylko tyle może nam zrobić... Więc zrobi. Eh
    • merci666 Re: Ex narzeczonego a jego rodzice 10.01.07, 22:00
      Hmm...Rozumiem ze kluje.. Ale jesli ona sie zaprzyjaznila z jego rodzicami to ma prawo do nich przychodzic i prosi o rade, pomoc... Zrozum, ze to tak jakby przychodzila do nich zupelnie obca twojemu narzeczonemu dziewczyna...Nie martw sie tym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka