Dodaj do ulubionych

wstydliwy problem :-(

    • lenka30a Re: wstydliwy problem :-( 10.01.07, 08:28
      ale mnie ominęło:):)
      • klara1231 Zrobiłam to 10.01.07, 09:19
        Pozwoliłam mężowi dobrowolnie skończyć na moją twarz ,troche nasienia dostało
        sie do moich ust ,nie wiedziałam co zrobić więc połknęłam. To było obrzydliwe -
        musiałam iść zwymiotować! Na szczęście mąż od razu po stosunku zasnął więc nic
        nie słyszał.
        Co ja zrobie jeśli znowu będzie chciał? Boje sie ,że mogłabym zwymiotowac na
        niego!!!

        • moofka Re: Zrobiłam to 10.01.07, 09:20
          Co ja zrobie jeśli znowu będzie chciał? Boje sie ,że mogłabym zwymiotowac na
          > niego!!!

          zwymiotuj - bedzie remis
          • klara1231 Re: Zrobiłam to 10.01.07, 09:21
            Przecież on na mnie nic nie zwrócił.
            • anca03 Będzie poważnie. Ale tylko trochę 10.01.07, 10:40
              , albo poczytajPoważnie to za chwilę, bo muszę przyznać, że wiele Waszych
              wypowiedzi to perełki godne Sztautyngera i obśmiałam się jak dzika kaczka na
              wiosnę :))))))) A teraz troche poważnie dla poważnej Klary. Nie wiem Klaro1231
              gdzie mieszkasz, ale przypuszczam, że w jakiejś głębokiej wsi i spowiadasz się
              u leciwego kapłana. Bo gdyby tak nie było, to powiedziałby Ci on, że wszystko
              co dzieje sie w małżeństwie ZA ZGODĄ dwojga KOCHAJĄCYCH się ludzi to nic innego
              jak KOMUNIA osób. A co to takiego KOMUNIA to chyba nie musże wyjaśniać osobie
              głębokwo wierzącej. Poczytaj o KOMUNII OSÓB w "Miłość i odpowiedzialność"
              Karola Wojtyły albo poczytaj tu
              www.isr.org.pl/slownik0/teologia/komunia.htm albo jeszcze gdzie indziej.
              Ja tak jak i Ty cieszę się moją wiarą, co wcale nie przeszkadza mi cieszyć się
              od kilkunastu lat rozkoszami jakie czerpię z małżeństwa :)))))))))))))))))))
              Więcej plastyczności dziewczyno!!!!! I wcale tu nie chodzi o sięganie to
              waginy ;) A kończąc - wspomniany wyżej Sztautynger napisał "Każda jej pozycja,
              to już propozycja" więc "Myjcie się dziewczyny bo nie znacie dnia ani
              godziny" :)))))))))))))))))))))))))))
              Uważaj przy garach :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • anca03 Re: Będzie poważnie. Ale tylko trochę 10.01.07, 10:46
                Przepraszam za tę wklejkę na początku ale w międzyczasie musiałam biec szorować
                córkę, która wysmarowała tuszem do pieczątek siebie, stół, dywan i parę innych
                rzeczy. Nie zauważyłam wysyłając, że tam coś się "wymksnęło" spod kontroli.
                Narazicho i czytajmy dalej co tam w małżeństwie Klary ;)))))))))))))
        • monia145 seks codziennie? 10.01.07, 10:06
          No wiesz co? Z Twoim nastawieniem do spraw seksu w małżeństwie to moznaby
          domniemywać, że stosunek raz w miesiacu albo i rzadziej, a co ja widzę?
          Nie tędy droga, nie tędy...rozumiem obowiązek małżeński, no bo przysiegałaś,
          więc nie możesz odmówić, ale codzienny seks to najkrótsza droga do tego, że
          mężowi jescze przyjdzie do głowy uznać, że ty PRZYJEMNOŚĆ z tego czerpiesz( a
          fuj, fuj) i jeszcze innych praktyk od Ciebie zarząda;)
          • moofka Re: seks codziennie? 10.01.07, 10:07
            monia, seks niie jest dla przyjemności, seks jest dla higjeny ;P
            • monia145 Re: seks codziennie? 10.01.07, 10:10
              Ooo... Klara się chyba z Tobą nie zgodzi- sperma( a fuj, rzyg, bleeeeee) i
              higiena?:))))
    • wrozka.cycuszka Re: Zrobiłam to 10.01.07, 10:02
      moze trysnij mu do oka mlesiem z cycy, niech zobaczy jak to boli zboczuch jeden
    • mamcia71 Re: Zrobiłam to 10.01.07, 10:07
      dziewczyno wy po prostu nie dobraliście się temperamentem i charakterem
      chyba.Mój mąż zawsze pyta czy cos mi odpowiada czy nie a małżeństwem jesteśmy
      prawie 14 lat)=
    • anik801 Re: wstydliwy problem :-( 10.01.07, 10:40
      To co dla jednych jest obrzydliwe dla innych jest przyjemne.Bycie matką nie ma
      tu nic do rzeczy!Co matkom to już się nic nie należy?Może niektórym facetom nie
      wystarczy tylko pozycja na misjonarza przez całe małżeńskie życie;)
    • bj32 Re: Klara! 10.01.07, 13:11
      "Pozwoliłam mężowi dobrowolnie skończyć na moją twarz ,troche nasienia dostało
      sie do moich ust ,nie wiedziałam co zrobić więc połknęłam. To było obrzydliwe -
      musiałam iść zwymiotować! Na szczęście mąż od razu po stosunku zasnął więc nic
      nie słyszał.
      Co ja zrobie jeśli znowu będzie chciał? Boje sie ,że mogłabym zwymiotowac na
      niego!!!"
      Następnym razem niech nie dostanie się trochę, a całość. I pluń mu tym w tę
      zbączoną fizjognomię. Niech ma za swoje, łobuz jeden, sadysta uprawomocniony
      chrześcijańsko! A co!
      • donkaczka a może "snowball"? 10.01.07, 14:42
        droga Klaro,
        zawsze możesz po sotunku namiętnie pocałować męża oddając mu to co zostawił Ci w
        buzi
        pewnie będzie zachwycony ;)
    • anik801 Re: wstydliwy problem :-( 10.01.07, 14:31
      Mnie też się ten wątek podoba-taki pikantny!A może raczej słony;)
    • klara1231 byłam u księdza 10.01.07, 15:36
      Poszłam do spowiedzi - nie wiedziałam jak to powiedzieć ale zrobiłam to -
      opisałam księdzu co mój mąz ze mną wyprawia. Ksiądz był zbulwersowany ,kazał
      przyprowadzić męża na rozmowe! W końcu jakieś wsparcie!!!
      • zonazona Re: byłam u księdza 10.01.07, 15:38
        Dlaczego mieszasz w to Księdza? Chcesz żeby maż - dorosły człowiek - dostał
        zjebkę od niego?
        Nie umiesz sama tego załatwić? Boisz się meża czy wstydzisz?
        • bakusiowa1 Re: byłam u księdza 10.01.07, 15:39
          Do mojego męża nie trafia to co mówie.
          • bakusiowa1 Re: byłam u księdza 10.01.07, 15:40
            więc wcale sie nie dziwie że do twojego też.
            Współczuje Ci sytuacji. Ale żeby do księdza iść to chyba troche przesada.
            • klara1231 Re: byłam u księdza 10.01.07, 15:41
              Dlaczego przesada? Przecież jestem wierząca ,poszłam sie wyspowiadać ,zwierzyć
              komuś. Tutaj niestety nie znalazłam zrozumienia.
              • pepsi000 Re: byłam u księdza 10.01.07, 15:59
                Klara..uważam, że zdrowo przesadzasz...zamiast porozmawiać z mężem, pognałaś od
                razu do księdza. jeśli większe wsparcie masz u księdza niż u męża, to powinnaś
                moja droga zakonnicą zostać. Z całej tej sytuacji wynika, że Twój mąż ma
                zachowania seksualne takie jak większość mężczyzn. To normalne, że facet chce
                zmian, zresztą kobiety też tego chcą. Nie mówię o maseczkach na twarzy ze
                spermy, ale spróbuj miłości francuskiej, analnej, różnych pozycji...to nie jest
                zboczenie, to po prostu sprawianie sobie przyjemności...a o to chyba chodzi w
                życiu, żeby żyć przyjemnie !!!
                • kalinkaagata Klara gdzieś ty się uchowała???? 10.01.07, 16:32
                  O ile to nie podpucha....
                • anik801 u księdza? 10.01.07, 16:39
                  A jakiego wsparcia tu oczekiwałaś?Co mam napisać,że Twój mąż to zboczeniec i
                  trzeba mu odciąć interes?Jesteście dorosłymi ludźmi!Usiądźcie pogadajcie na
                  spokojni.Ksiądz?Dla księdza wszystko co wykracza poza płodzenie dzieci w
                  religijny sposób będzie złe i zboczone!Myślisz,że Twój mąż przestraszy się
                  księdza?Ja na jego miejscu w ogóle na żadną rozmowę z duchownym bym nie poszła!
                  Swoją drogą umieram z ciekawości jak opowiedziałaś to księdzu?
    • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 10.01.07, 16:41
      Wstydziłam sie ale powiedziałam księdzu ,że mój mąż chce zostawiac swoje nasie
      nie na mojej twarzy a nie w pochwie.

    • klara1231 mąż klary 10.01.07, 16:45
      tak naprafde moja zona ma na imie marta nie chcialem rzeby tu napisala ale
      teraz to w sumie sie ciese bo moze zona w koncu zrozumie ze sex mozna uprawiac
      tez inaczej niz tylko w pozycjj klasycznej
      chociarz z tego co widze jest coraz gozej poszla juz do ksiedza ,jestesmy
      wierzacymi ludźmi ale to juz przesada ja nie bende szedl na zadne rozmowy do
      ksiendza
      poradźcie jak namowic zone
      morze macie jakies kobiece sposoby?
    • klara1231 to że mój mąż 10.01.07, 16:53
      Nie potrafi dobrze pisac oznacza ,że zmyślam???
      Najpierw kpiłyście z mojego problemu.
      Teraz kpicie z mojego męża dlatego ,że ma problemy z ortografią.
      Tak - mój mąż jest po szkole zawodowej.
      Ja ukończyłam studia.
      Widze ,że dla was to mezalians.
      Nie wiedziałam ,że można być tak złosliwym.
      Ja naprawde mam problem a dla was jest to świetna zabawa.
      Żałuje , że udostępniłam mężowi możliwość napisania tutaj.

      • klara1231 Re: to że mój mąż 10.01.07, 16:55
        Komputer mamy od niedawna i mój mąż nie zna sie na tym. Czy wam sie wydaje , że
        każdy człowiek jest zoorientowany w tych kwestiach?
        • mamooschka Re: to że mój mąż 10.01.07, 16:57
          ŁO matko!!!
          • mysz007 "Klarcia" - przestań !!! 10.01.07, 17:27
            Niestety ostatnie Twoje jak i Twojego "męża" wypowiedzi jednoznacznie ukazują,
            że cały Twój problem, to jedna ogromna podpucha. Ale gratuluję dziewczyno...masz
            na prawdę super pomysły!!! Wzięcie godne polecenia.
            • mathiola Re: "Klarcia" - przestań !!! 10.01.07, 18:31
              A ja bym już chciała puentę bo mi sie znudziło :-)
              • mamcia71 Re: "Klarcia" - przestań !!! 10.01.07, 18:46
                Ale numer!Weszłam na forum po dłuższej nieobecności a tu takie zmiany.Mój mąż
                też jest po zawodówce a tak nie pisze.
                • sebaga Mamcia71 10.01.07, 18:51
                  Może dlatego, że Twój mąż istnieje naprawdę..
                  • Gość: edcwoc Re: Mamcia71 IP: *.CNet2.Gawex.PL 12.01.07, 17:05
                    hahaha, hmmm moze Klara(marta) ma rozdwojenie jazni?
    • meciula Re: wstydliwy problem :-( 10.01.07, 19:13
      lubię gazetkę edziecko, od paru dni buszuje po forum, na tym po raz pierwszy. z
      zaciekawiniem poczytałam sobie...jakby to powiedziała moja piętnastoletnia
      siora, normalnie brechtam. wydawało mi się - jeśli chodzi o sferę seksualną -
      że jestem osobą o umiarkowanych pogladach oraz potrzebach. Teraz wiem że jestem
      wyuzdaną ladacznicą !!! POMOCY !!!
      • renia1807 Re:dziewczyny! 10.01.07, 20:02
        A nie przyszło wam do głowy, że być może odwalacie robote za kogoś kto pisze
        erotyczne opowiadania do gazet?
        Część dialogów ma już napisanych przez was.
        A wątkowa klara, baraszkuje sobie w łożu z ukochanym i testuje kolejne pozy.
        Takich świętych kobiet jak klara juz nie ma w XXIwieku chyba, ze przeszła
        transformację ze średniowiecza:)))
        • mathiola Re:dziewczyny! 10.01.07, 20:07
          Takich świętych kobiet jak klara juz nie ma w XXIwieku chyba, ze przeszła
          transformację ze średniowiecza:)))

          Są, są. Ale nie mają takich wyrozumiałych mężów. Właściwie to w ogóle nie mają
          mężów :-)
          • renia1807 Re:dziewczyny! 10.01.07, 20:18
            Cyli coś na zasadzie ludzi jedzących czosnek- zdrowi, ale bardzo samotni...
            • renia1807 Re:dziewczyny! 10.01.07, 20:20
              Cyli:) wyszło tak jakbym sepleniła:)))miało byc czyli
    • bj32 Re: Klara! 11.01.07, 09:33
      Jeśli poziom nie spadnie i mąż półanalfabeta nie będzie się pojawiał, to ja
      proszę o jeszcze!
      • jagoda.li Re: Klara! 11.01.07, 09:54
        Też myślę że to podpucha.Najbardzięj mnie ciekawi czy to prawda ze sperma
        szczypie w oczy poniewaz nigdy nie miałam jej pod powieką ale w pochwie i
        ustach to i owszem i nic nie szczypieto pomijając resztę klary wynurzeń uważam
        że dziwne żeby sperma szczypała bo to by oznaczało mega ból krocza.Poza tym czy
        Klara nie ma przyjemności z seksu czy miewa orgazmy?Nic nie pisze poza tym że
        to obrzydliwe i zboczone .Podpucha jak nic.
    • anik801 Droga Klaro! 11.01.07, 09:50
      Przypomnij sobie!A może mąż składał Ci jeszcze jakieś inne niemoralne
      propozycje?A może ten świntuch zmuszał Cię do jeszcze bardziej zboczonych
      rzeczy?Chętnie poczytamy i oczywiście doradźimy co z takim dewiantem robić?
      • klara1231 Re: Droga Klaro! 11.01.07, 09:54
        Ale po co mam pisac skoro mi nie wierzycie? Potrafiecie sie tylko naigrywac z
        człowieka. Ja już nie mam argumentów żeby was przekonać ,że mówie prawde :-(
        Zrobiłyście ze mnie ,jak wy to nazywacie - trolla. Więc niech wam będzie. Nie
        mam siły tłumaczyć ,że to nieprawda!

        • bj32 Re: Droga Klaro! 11.01.07, 10:18
          Ależ skąd! Ja Ci wierzę i Cię popieram w całej rozciągłości! A na potwierdzenie
          może jakieś zdjęcia? Zawszeć to dowód i jakie miłe urozmaicenie:)))
        • iizaa Re: Wy durne jesteście:P 11.01.07, 10:21
          Bardzo dobrze, że poszła do księdza. Chłop z chłopem pogada, doświadczeniami
          się wymienią, pogadają o ulubionych pozycjach itp. I jak ksiądz powie, że to
          słuszne , to Klara to zaakceptuje i po kłopocie.No.

          Troll nie troll - fajnie jest.
          • bj32 Re: Wy durne jesteście:P 11.01.07, 10:25
            A wiesz, że Ty możesz mieć rację? Jakoś nie spojrzałam na to z tek strony:)))
            • dlania Rekord 11.01.07, 11:02
              Jaki jest rekord długości podpuchowego wątku na tym forum? ;-)
              Czy padnie rekord?
              • iizaa Re: Rekord 11.01.07, 11:09
                cicho, nie zapeszaj:PP
    • klara1231 Re: no i ją wystraszylyście:(( 11.01.07, 13:35
      Nie wystraszyłam sie.
      Po prostu uważam ,że dalsza rozmowa z tymi Paniami nie ma sensu.
      Nie będe siedzieć i opisywać swojego zycia intymnego skoro jest ono pożywką do
      kpin.

      Dla mnie to jest trudne do pojęcia ,że ludzie moga tacy być.
      Mieszkamy na wsi ,mąż jest prostym człowiekiem ,wywodzi sie z wielodzietnej
      rodziny ,nie miał skąd pobrac wykształcenia. Nie jest dobry z ortografii ,zdaje
      sobie z tego sprawe. Czy wam sie naprawde wydaje ,że takich ludzi nie ma? I że
      mój mąż nie może miec żony po studiach? Naprawde uważacie ,że to takie
      niemozliwe? Wdodatku ci ludzie są religijni a zona dodatkowo lubi sie kochać w
      sposób normalny ,bez dziwactw. Waszym zdaniem takich ludzi nie ma. Cóż - są!
      Dzięki temu możecie sie dobrze bawić.

      Powiem to jeden jedyny raz - jestem normalna kobietą ,która lubi sie kochać ze
      swoim mężem ale nie w taki sposób jak wy. Jestem bardzo wierząca . Zostałam
      wychowana w sposób konserwatywny , rodzice byli surowi ,może dlatego jestem
      jaka jestem. Mieszkam na wsi ,mam męża stolarza. Jestem prawdziwą osobą. Moje
      imie to marta - a klara to tylko pseudonim.

      • madziaaaa Re: no i ją wystraszylyście:(( 11.01.07, 13:59
        to prawie jak Ania i Leszek z "Daleko od szosy", ale prawie czyni dużą różnicę..
        Na filmie nie pokazywali, gzdie Leszek Ani celował.
        • juliegianni Re: no i ją wystraszylyście:(( 11.01.07, 14:01
          Leszka kręciły kółka i śrubki.Ania była motywacją i muzą.Nie kalał tej miłości
          świętokradczym i lubieżnym seksem
      • bj32 Re: no i ją wystraszylyście:(( 11.01.07, 14:33
        Ależ wierzymy Ci, Klara. Czy tam Marta. Mąż bez wykształcenia może mieć żonę po
        studiach. I do tego religijną. Taka żona to skarb i trzeba go głęboko zakopać.
        Ciekawi mnie, gdzie mąż edukację sexualną pobierał, że się takich świńśtw
        nauczył? Czyżby u wiejskich dziewek? A jak on jest stolarz, to może sobie
        przecież poużywać z dziurą po sęku. Po co się znęca nad Tobą?
        • milko2411 Re: Klaro 11.01.07, 15:39
          Dziwi mnie troszkę fakt,że będąc na studiach nie poużywałaś sobie studenckiego
          życia.Oj,szalało się,szalało i to nie tylko na imprezkach.
          A tak do wszystkich:dziś spróbuję,czy sperma faktycznie szczypie w oczy,na cerę
          dobrze mi robi a i smakuje całkiem niezle,warto się przekonać może gałkom ocznym
          też dobrze zrobi??
          :):):)
          • chloe30 Re: Klaro 11.01.07, 15:44
            milko2411 napisała:

            > Dziwi mnie troszkę fakt,że będąc na studiach nie poużywałaś sobie studenckiego
            > życia.Oj,szalało się,szalało i to nie tylko na imprezkach.
            > A tak do wszystkich:dziś spróbuję,czy sperma faktycznie szczypie w oczy,na
            cerę
            > dobrze mi robi a i smakuje całkiem niezle,warto się przekonać może gałkom
            oczny
            > m
            > też dobrze zrobi??
            > :):):)

            Tylko żebys nam potem relacje zdała!! Bo nei wiem czy te gogle kupować czy
            nie :PPPP
            • anik801 Klaro-Marto! 11.01.07, 15:58
              A jakie studia skończyłaś?Może teologię?Niech zgadne-uczysz w szkole katechezy?
              A dzieci jakieś mąż stolarz wystrugał?A może on normalnie celuje tylko tak
              jakoś mu na twarz wychodzi!Przyjrzyj się,czy jego interes nie jest zakrzywiony?
              A jakby co to poproś niech Ci wystruga coś zastępczego!Powodzenia moja droga!
              • bj32 Re: Klaro-Marto! 11.01.07, 16:05
                Dziecko jedno mają, to już Klara pisała. Mnie jeszcze zastanawia inna
                kwestia... Może to nie mąż ma zakrzywiony interes, tylko Klara twarz w
                nieodpowiednim miejscu? Jak u Picassa, czy cos? Bo jak jej żaden student nie
                dopadł, to coś w tym musi być:)
            • milko2411 Re: Z samego rana zdam relację:):)!!! 11.01.07, 15:59
              • chloe30 Re: Z samego rana zdam relację:):)!!! 11.01.07, 16:01
                Ja będziesz na oczy jeszcze widziała :PPPPPPPP
                :)
                • anik801 Re: Z samego rana zdam relację:):)!!! 11.01.07, 16:11
                  Ja bym nie ryzykowała!Strata wzroku murowana!To jest jak kwas!Kurczę a już
                  myślałam,że może można zrobić z tego odżywkę na rzęsy.
          • renia1807 Re: Klaro 11.01.07, 16:05
            Chyba nie dam rady dzis tego czytać! Jestem świeżo po obiedzie!!!!!
            • klara1231 Re: Klaro 11.01.07, 16:13
              Acha. Czyli dla was nalezy tracić dziewictwo przed slubem tak??? Chyba nie
              jesteście katoliczkami???
              • chloe30 Re: Klaro 11.01.07, 16:16
                klara1231 napisała:

                > Acha. Czyli dla was nalezy tracić dziewictwo przed slubem tak??? Chyba nie
                > jesteście katoliczkami???

                Nie należy.
                Będąc katolikiem nie należy też żonie tryskac spermą po twarzy bez uprzedzenia
                oraz uprawiac stosunków przerywanych - twoj mąż to przepraszam katolik???
                • milko2411 Re: Klaro 11.01.07, 16:38
                  Jestem katoliczką,ale kota w worku nie kupuję.Zmieniły się czasy i światopogląd
                  na te sprawy.Mam 7-letnią córkę,która wie,że dzieci nie przynosi bocian ani nie
                  znajduje się w kapuście.Jak zapytała co to jest prezerwatywa(bo usłyszała TAKIE
                  słowo)to też jej wytłumaczyliśmy.A jak mi powie za parę lat,że ma okres-to biorę
                  za łapkę i od razu do gina po TABLETKI.I wierz mi,że NIE pozwolę jej wyjść za
                  mąż,zanim nie zamieszka ze swoim chłopakiem (MINIMUM rok).Czy to znaczy według
                  Ciebie,że chowam córkę na nieprzyzwoitą panienkę??Nie,bo moje dziecko będzie
                  UśWIADOMIONE,a o TYCH swiństwach będzie mogła zawsze pogadać ze mną.Acha,jak
                  będzie chciała wibrator,to jej osobiście doradzę i kupię.BO LUBIę TAKIE GADżETY
                  i niedzielną spowiedz w kościółku,wolno mi z mężem świntuszyć,kościół tego nie
                  zabrania.A Ty pilnuj swojego męża,bo takiego seksu chłopak długo nie
                  wytrzyma....,a cudzołóstwo jest okropnym grzechem,raczej ksiądz nie odpuści
              • bj32 Re: Klaro 11.01.07, 16:16
                Nie wszystkie katoliczkami, nie wszystkie żarliwymi i nie wszystkie uważamy, że
                należy tracić dziewictwo kidykolwiek. Jesteśmy pod tym względem nader
                tolerancyjne;)
                • anik801 Re: Klaro 11.01.07, 16:22
                  Klaro!Super są Twoje moralne rozterki!Twój mąż za ten lubieżny wyczyn ze spermą
                  na Twoim obliczu na pewno skończy w piekle!W dodatku w kotle z gorącą spermą!
                  A co jeszcze lubi Twój mąż,poza tryskaniem Ci w źrenice?
                • klara1231 Re: Klaro 11.01.07, 16:22
                  Mój mąż jest katolikiem. Najwidoczniej zbłądził - a błądzić jest rzeczą ludzką.
            • klara1231 Poza tym 11.01.07, 16:22
              Rozmawiałam z mężem ,obiecał mi ,że juz więcej nie zrobi nic wbrew mnie.
              Więc na nic wasze złośliwości. Mąż mnie kocha i to jest najważniejsze.
              Wiem ,przezwycięży w sobie to co nieodpowiednie.

              • anik801 Re: Poza tym 11.01.07, 16:24
                A to "nieodpowiednie" to dla Ciebie wszystko poza klasyczną pozycją tak?
                • klara1231 Re: Poza tym 11.01.07, 16:26
                  Na pewno nieodpowiednie jest kończenie stosunku na twarz bądź do ust żony. Czy
                  też jakieś brutalne zachowania . Mnie najbardziej odpowiada pozycja klasyczna
                  czy na boku. Czasami pozwalam mężowi na pozycje od tyłu choć nie bardzo ja
                  lubie ,czsami też pieszcze penisa męża ustami.
              • chloe30 Re: Poza tym 11.01.07, 16:25
                klara1231 napisała:

                > Rozmawiałam z mężem ,obiecał mi ,że juz więcej nie zrobi nic wbrew mnie.
                > Więc na nic wasze złośliwości. Mąż mnie kocha i to jest najważniejsze.
                > Wiem ,przezwycięży w sobie to co nieodpowiednie.
                >
                Czyli koniec tematu??
                Nie!!!
                Najlepszy watek od nie_wiem_kiedy :DDDD
                • klara1231 izaa 11.01.07, 16:30
                  A gdzie ja napisałam , że mam z mężem sosunki pod kołdrą i przy zgaszonym
                  świetle. Jak mąż ma ochote to zapala światło. I wcale nie chowamy sie pod
                  kołdre.
                  Choć przyznaje ,że kiedy mąz prosi bym brała jego członek w usta to wtedy wole
                  aby światło było zgaszone gdyz ja sie krępuje i jest to dla mnie niezbyt
                  komfortowe.
                  Ale robie to dla męża.Więc dla mnie jest logiczne , że powinien byc zadowlony.
                  Uważam ,że jestem dobrą żoną.



                  • iizaa Re: izaa 11.01.07, 16:33
                    jejku biedaczko, jak Ty się strasznie musisz poświęcać, jak cierpieć żeby
                    zrobić dobrze mężowi.CZy oby on sie równie mocno poświęca ażeby ci dogodzić
                    ustami? Czy również bardzo cierpi i na forum "mężczyzna "opisuje, jak do
                    wymiotów doprowadza go Twoja "wilgotna wagina"
                    • klara1231 Re: izaa 11.01.07, 16:36
                      A gdzie ja napisałam ,że mnie doprowadza do wymiotów oddawanie sie mężowi?
                      Bardzo koloryzujesz.
                      Ale tak jest jak ktoś w swoim zyciu nie ma żadnych innych wartości jak tylko
                      sex.

                      • iizaa Re: izaa 11.01.07, 16:37
                        • Zrobiłam to
                        klara1231 10.01.07, 09:19 + odpowiedz


                        Pozwoliłam mężowi dobrowolnie skończyć na moją twarz ,troche nasienia dostało
                        sie do moich ust ,nie wiedziałam co zrobić więc połknęłam. To było obrzydliwe -
                        musiałam iść zwymiotować! Na szczęście mąż od razu po stosunku zasnął więc nic
                        nie słyszał.
                        Co ja zrobie jeśli znowu będzie chciał? Boje sie ,że mogłabym zwymiotowac na
                        niego!!!

                        o tu:)))
                        • klara1231 Re: izaa 11.01.07, 16:44
                          Tutaj dlatego ,że połknęłam sperme - pisze wyraźnie! A nie dlatego ,że
                          uprawiałam z mężem sex.

                          • iizaa Re: izaa 11.01.07, 16:48
                            klara1231 napisała:

                            > Tutaj dlatego ,że połknęłam sperme - pisze wyraźnie! A nie dlatego ,że
                            > uprawiałam z mężem sex.
                            >
                            a ja napisała o tym, że kiedy pieści cie ustami, a nie o stosunku. Czytaj ze
                            zrozumieniem, tudzież parę razy przepłucz oczy łan mor tajm
          • Gość: agunia Re: Klaro IP: *.chello.pl 20.04.07, 14:59
            > A tak do wszystkich:dziś spróbuję,czy sperma faktycznie szczypie w oczy,na cerę
            > dobrze mi robi a i smakuje całkiem niezle,warto się przekonać może gałkom oczny
            > m
            > też dobrze zrobi??
            > :):):)

            Szczypie i to bardzo. Wiem z własnego doświadczenia bo tez dostałam w oko przez
            przypadek :)
        • vrf Re: no i ją wystraszylyście:(( 11.01.07, 23:59
          Stolarz jest, to i rżnąć lubi :P
    • chloe30 Re: Poza tym 11.01.07, 16:31
      klara1231 napisała:

      > A o ty sobie wyobrażasz? że będe ci opisywac swoje pożycie z mężem?
      >

      A do tej pory co robiłas???
      :P
      • iizaa Re: Poza tym 11.01.07, 16:36
        chloe30 napisała
        > A do tej pory co robiłas???
        > :P


        Szukała ratunku,a kamasutra sie chowa...
    • bj32 Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 16:41
      "Choć przyznaje ,że kiedy mąz prosi bym brała jego członek w usta to wtedy wole
      aby światło było zgaszone gdyz ja sie krępuje i jest to dla mnie niezbyt
      komfortowe."
      To faktycznie musi być niekomfortowe... Niedość, że w ciemnościach nie widzisz,
      co bierzesz w usta, to jeszcze okiem, możesz nadziać się na jego ten... A jak
      on wtedy skończy to katastrofa gotowa.
      • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 16:46
        Nie skończy ponieważ ja robie to tylko chwile. Uważam ,że tyle wystarczy.
        • bj32 Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 16:47
          Wiesz, różnie to bywa. Sekunda nieuwagi i po ptokach.
          • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 16:48
            Nie sądze ,mąż sie kontroluje. Poza tym on długo potrafi.

            • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 16:55
              ja sie juz zgubiłam.
              To kontroluje się , czy "wyjmuje i strzela" bez kontroli, boo w oko, noo??
              • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 16:57
                Chyba masz jakieś braki w tej dziedzinie. Idź poproś męża żeby skończył ci
                prosto w oko i potem opowiedz czy było miło.

                A mnie daj spokuj!!!!!!!!!!!!
                • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 17:00
                  klaro rób zrzutę na sciereczki czyszczace monitor, bom znowu go zapluła:))

                  Mam braki w dziedzinie seksu. proszę , błagam wręcz ( w imieniu własnym i
                  innich 'wybrakowanych, co nie?) UŚWIADOM MNIE. Twoje doświadczenie skarbem
                  jest wrecz niebywałym, na wagę złota.
                • milko2411 Re: Ty w jakiejś sekcie jesteś lub byłaś??? 11.01.07, 17:05
                  Wątpię już nawet w twoje studia,czytasz tekst bez zrozumienia.Nie kupię dziecku
                  wibratora,ale go kupię, jak już będzie na tyle Dużą Dziewczynką(jakieś 20
                  lat),żeby mogła go sobie używać.A niech dzieciak korzysta z uciech życia.
                  aMóJ Mąż MOżE KOńCZYć GDZIE chce,właśnie dzisiaj będzie kończył w oczy,wczoraj
                  było w pupkę......
                  • iizaa Re: Ty w jakiejś sekcie jesteś lub byłaś??? 11.01.07, 17:08
                    milko2411 napisała:
                    > aMóJ Mąż MOżE KOńCZYć GDZIE chce,właśnie dzisiaj będzie kończył w
                    oczy,wczoraj
                    > było w pupkę......
                    ..a jutro na oknie sąsiadki, a co mu żałowac:))))))))))))))))))))))))))))))))
                    • milko2411 Re: Ty w jakiejś sekcie jesteś lub byłaś??? 11.01.07, 17:10
                      No właśnie:)
                    • klara1231 Re: Ty w jakiejś sekcie jesteś lub byłaś??? 11.01.07, 17:10
                      Naprawde wstydźcie sie!!!

                      Pewnie bedziecie sie śmiać ale pomodle sie za was!

                      A mój mąż mnie nigdy nie zdradzi bo mnie kocha!

                      Ale najwyraźniej wy jesteście tak mało wartościowe ,że aby zatrzymac przy sobie
                      męża pijecie jego sperme!

                      • mamooschka Re: Ty w jakiejś sekcie jesteś lub byłaś??? 11.01.07, 17:12
                        aaaaaaaaaaaaa no nie mogę..... Umarłam:))))))
                        • bj32 Re: Ty w jakiejś sekcie jesteś lub byłaś??? 11.01.07, 17:18
                          Tam było:"Nie sądze ,mąż sie kontroluje. Poza tym on długo potrafi." Że długo
                          potrafi, to tylko pozozdrścić. A raz już się kontrolował i proszę, jaki mamy
                          wąteczek:)))
                          --
                          Nie są ważne te ciosy, które zadajemy, tylko te, które zdołamy przyjąć.
                      • milko2411 Re: Klaro,nigdy nie mów nigdy 11.01.07, 17:12
                        Oczywiście nikomu zdrady nie życzę,ale u Ciebie to kwestia czasu,kiedyś się
                        chłopak ocknie..
                      • pyza3d34 Re: Ty w jakiejś sekcie jesteś lub byłaś??? 11.01.07, 17:13
                        Otoz powiem wam ze w oko faktycznie szczypie nawet niewielka ilosc.Nie
                        polecam.Wyglada sie potem jak przy galopujacym zapaleniu spojowek.
    • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 17:06
      ...i pewnie dzieki takim potencjalnym umiejętnościom mój potencjalny mąż nie
      będzie szukał kochanki zeby sobie "pochędożyć" :)))

      Uśiechnij się
    • pyza3d34 Re: No to juz wiem 11.01.07, 17:23
      Wszedze fajnie byle nie po oczach!!!
    • pyza3d34 Re:A ja spróbuję 11.01.07, 17:33
      To zakup wczesniej krople do oczu.Powiedz w aptece o co chodzi to cos ci
      doradza.
      • mamooschka Re:A ja spróbuję 11.01.07, 17:35
        OJ, ja bym się bała... Może jednak gogle?
    • emilly4 do KlArY!!!!! 11.01.07, 17:56
      Czesc.Od razu przyznaje sie,ze nie czytalam calej historii odpowiedzi jakie
      tutaj padly.Zainteresowala mnie twoja sprawa ,a przede wszystkich sposob w jaki
      zareagowalas ty i inne kobiety.
      Powiem ci tak-faceci to chlopcy ktorzy od wejscia w wiek dojrzewania interesuja
      SIE KOBIETAMI I SEXEM...dlatego masowo(!!)ogladaja filmy
      pornograficzne,ogladaja gazetki itp-my kobiety nigdy tego nie zrozumiemy,ale w
      pewnym sensie mozemy to zaakceptowac.Nie trzeba od razu skarzyc meza o
      molestowanie-paranoja.Kazdy z nas ma jakies fantazje erotyczne-twoj maz
      widocznie mial taka...tylko zamiast porozmawiac o tym z toba...brzydko
      mowiac"wystrzelil z grubej rury".Porozmawiaj z nim o tym na spokojnie-nie boj
      sie. A moze to was do siebie zblizy.Pamietaj tylko aby nie godzic sie na to co
      ciebie teraz nie kreci i co uwazasz za obrzydliwe. Powodzenia!!
    • anik801 emilly! 11.01.07, 19:04
      Czy można zracać się do Ciebie Emilio?To ładnie brzmi "Klara i Emilia".Robi się
      tak uroczo!Oby tylko prądu mi nie odcieli z powodu wichury!
    • ibulka Re: przeczytałam wszystko... :o)) 11.01.07, 19:21
      Cały wątek.
      O Boże, jaka zabawa... :o))
      • emilly4 Re: przeczytałam wszystko... :o)) 11.01.07, 19:25
        A przeczytalas ostatnia wypowiedz??
        O Boze,ale zabawa!!:)
    • mamooschka Och, jak się przestraszyłam... 11.01.07, 20:12
      przez godzinkę mnie nie było a tu Klary nie ma! panika niemalże. Ufff, jak
      dobrze że Was znalazłam :P Klaro, jak skończycie daj znać co Twój mąż wymyślił
      tym razem :P
      • Gość: BUC Re: Och, jak się przestraszyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 22:14
        mysle ze sa tylko 2 rozwiazania:
        1. rozwod
        2. gogle. w koncu jest zima
    • mysia0085 Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 23:41
      Na początku jak przeczytałam twój problem to zabolało mnie serce.Też
      niechciałabym żeby facet bez mojej zgody zlał mi się na twarz.
      Gdy przeczytałam dalej zrozumiałam że masz problem z seksem.
      Piszesz że zostałaś tak wychowana,ale nie chciałabyś wiedzieć co robią twoi
      rodzice w łóżku.Kiedyś myślałam że moji rodzice też tacy święci są,dopuki ich
      nie przyłapałam.A jakie żeczy wyprawiali!
      Seks jest darem BOGA.Nigdzie nie ma takiego przykazania że niewolno robić
      niegrzecznych rzeczy w łóżku.
      Miałaś już kiedyś orgazm?
      Mam coś na rozwiązanie twojego problemu KUP COSMOPOLITAN!!!!
      To co napisałam jest na poważnie wcale nie mam zamiaru się z ciebi wyśmiewać.
    • vrf Re: Zrobiłam to 11.01.07, 23:51
      Zaprzyjaźnij się z Jej mężem, zboczuszko :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka