jak to jest z tymi EX????

13.01.07, 01:04
ja na przykład uważam, że jeśli nawet tylko na chwile, to było się kimś
bardzo ważnym w życiu innego człowieka:)
dlatego nie warto sie obrażać na całe życie i jak emocje po rozstaniu opadną,
to można i pogadać i się spotkać. może nie wielka przyjaźń, spotykania
codziennie...ale żyć w zgodzie, umieć pogadać, czasem powspominać:)
moi byli albo poobrażali się smiertelnie, albo chcieli się ciąć szantażująć
mnie:/
tylko z 2 osobami mam kontakt do dziś- i uważam, że to świetnie. wyjaśnilismy
sobie co było nie tak, jakich błędów unikać na przyszłość:) no i fajnie
spotkać się z byłym i móć pogadać jak z dobrym kolegą:)
a jakie wy macie zdanie na ten temat?
    • anka8329 Re: jak to jest z tymi EX???? 13.01.07, 01:05
      ups:) błąd- spotykanie maiło być a nie "spotykania" hahaha
    • Gość: ola Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.cnb.com.pl 13.01.07, 09:50
      Tez tak uwazalam, ale po 8 latach spedzonych z jednym czlowiekiem nie chce go
      znac. Mimo, ze obiecywalismy sobie ze zostaniemy przyjaciolmi ...

      Teraz jestem z kims innym,a tamten jest dla mnie obca osoba, mam nadzieje ze
      nigdy go nie spotkam, bo czuje odruch wymiotny...
    • zbuntowany_aniol2 Re: jak to jest z tymi EX???? 13.01.07, 10:40
      zazdroszcze tym ktorym sie udalo ciagnac takie cos.W moim przypadku jest to
      niestety niemozliwe.
    • merci666 Re: jak to jest z tymi EX???? 13.01.07, 10:53
      Kiedys po rozstaniu z chlopakiem nadal sie z nim widywalam, chodzilismy gdzies razem, mielismy o czym pogadac i nie udawalismy ze sie nie znamy... Mysle ze dzieki temu ze umielismy na chlodno porozmawiac o naszym zwiazku i bledach pozwolilo nam zebysmy teraz byli ze soba:)
      • Gość: anka8329 Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 11:12
        ale mi nie chodzi o pozostawanie w przyjacielskich stosunkach, bo może jeszcze
        kiedyś nam się uda...
        mi chodzi o szacunek do tej drugiej osoby, a nie plucie na jej widok:)
        oczywiście sa wyjątki nad którymi nie należy sie nawet zastanawiać- perfidna
        zdrada, agresja, przemoc...
        • Gość: feel_fine Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.cnb.com.pl 13.01.07, 14:32
          Założyłam właśnie niedawno wątek dotyczący mojego eks. Myślę, że kobietom
          łatwiej byłoby utrzymywać przyjacielskie stosunki z facetami. Mężczyźni
          najczęściej nie mogą dojść do siebie, bo cierpi ich męskie ego. Prosżę o porady
          w wątku : Psychinczy eks, co zrobić ? ;) pozdrawiam
          • Gość: s Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.01.07, 12:45
            olac ich cholera. Tylko krzywde robia:(s
            • Gość: majorka Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:31
              moj glos w tej sprawie: bylam z facetem 4 lata. bylo cudnie. z dnia na dzien
              zostawil mnie. a miesiac wczesniej zapewnial ze kocha ze zyc beze mnie nie
              moze, ze jestem najwspanialsza kobieta pod sloncem. nagle wszystko prysnelo. do
              tej pory nie wiem co sie stalo. minal juz rok. staram sie nie myslec i nie
              rozpamietywac. nie mamy zadnego kontaktu i tak jest lepiej. jestem sama on
              kogos ma. ale w prawdziwa milosc na cale zycie juz nie wierze...
              • Gość: majorka Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:51
                dodam moze jeszcze ze wiem jak to jest byc porzuconą, wiem jak to boli, wiem
                jak swiat nagle wali sie na glowe i wiem jak to jest miec w takiej chwili
                przyjaciol ktorzy wyciagna pomocna dlon... jednak przyjaciel nawet najlepszy
                nie zastapi tej drugiej polowki, to nie to samo. oczywiscie przyjazn jest
                najpiekniejsza rzecza pod sloncem,przyjaciele odgrywaja bardzo wazna role w
                moim zyciu jednak to i tak cos troszeczke innego niz ta druga osoba.
                • Gość: majorka Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:52
                  czekam na wasze opinie drodzy forumowicze:)
                  • strusia_pedziwiatrka Re: jak to jest z tymi EX???? 14.01.07, 20:16
                    Ja juz od 28 grudnia sobie cekam az sie odezwie:( glupia ja. Jak sobie z tym
                    radzilas??? Ja juz nie mam pomyslu:/ Czasami jest w miare lekko, tlumacze
                    sobie, ze tak jest lep[iej bo i tak sie wciaz klocilismy, a innym razem nie
                    potrafie zlapac oddechu i musze zwinac sie w klebek bo tak strasznie kocham i
                    tesknie za nim:( Probowalam juz chyba wszystkiego. A jeszcze 15 grudnia chcial
                    zebym z nim zamieszkala niedlugo...
                    • Gość: majorka do strusi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:41
                      moje jedyna rada: staraj sie zapomniec jak najszybciej. wiem ze to tak latwo
                      powiedziec. ja na przyklad staralam sie caly czas cos robic, czyms sie
                      zajmowac, miec wypelniony caly czas. poza tym wszystkie zdjecia i wspolne
                      pamiatki schowalam na dno szafy. mozekiedys jak bede miec juz ulozone zycie to
                      sobie otworze to pudeleczko i z usmiechem powspominam. ale nie teraz.
                      jestes teraz w najgorszym okresie, pierwszy miesiac. rozumiem cie doskonale. i
                      on tez tak jak tobie obiecywal mi mieszkanie i w ogole wspolne zycie. ile
                      byliscie razem??? ps. pewnie masz teraz zaniżoną samoocene - rozumiem, ale to
                      tez minie. w koncu przypomnisz sobie jaka bylas dziewczyna i zaczniesz zyc od
                      nowa. naprawde zycze ci powodzenia. jak chcesz to podaj maila to
                      pokorespondujemy. pozdrawiam serdecznie.
                      • Gość: majorka Re: do strusi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:45
                        naprawde dziewczyno nie przejmuj sie. mi tez swiat nagle sie zawalil, nie
                        wiedzialam co zes oba robic, zycie nie mialo sensu. ale to minie zobaczysz!
                        glówka do góry! no już! :)
                        • Gość: strusia Re: do strusi IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.01.07, 21:05
                          Majorka, moje gg:7606108, jesli wolisz pisz na maila gazetowego. Chetnie
                          pogadam :(
              • Gość: ana Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 14:51
                moge jakis namiar do ciebie Majorka?? chętnie pogadam. Moje gg:
                3860218
                • Gość: majorka Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 19:34
                  skontaktuje sie z Toba na dniach. odezwe sie na gg :) moze byc?
    • nikitka78 Re: jak to jest z tymi EX???? 14.01.07, 20:14
      W teorii brzmi świetnie :-) Ja z moim poprzednim rozstałam się
      fantastycznie: "misiek" i "wszystkiego dobrego", a potem jak on chciał wrócic a
      ja poznałam swojego obecnego męża i w związku z tym powiedziałam że jednak nie
      chcę powrotu, to różne rzeczy przy różnych okazjach usłyszałam.
      Z innym rozstanie nie było tak miłe (w sensie "miśków") za to potem kontakt był
      świetny do czasu gdy on chciał wrócic do mnie (nie wiem co ich tak naszło na
      powroty) a ja poradziłam mu, żeby zainteresował się naszą wspólną kolezanką-
      fantastyczna babka. Dziś są razem, ale kontaktu nie mam ani z nią ani z nim, w
      suie trochę załuję, bo to fajni ludzie :-)
      • myszka243 Re: jak to jest z tymi EX???? 14.01.07, 21:11
        mnie zostawił po 4.5 roku,planowalismy slub itp.w jednym dniu mówił ze kocha,w
        nastepnym zerwał. to było mies. temu,nie widujemy sie, napisal ostatnio
        jakiegos durnego sms-a jak tam zdrowie...szkoda gadac:(
        • Gość: majorka Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 21:16
          i jak sobie z tym radzisz?
    • ivva1 Re: jak to jest z tymi EX???? 14.01.07, 22:08
      Myszka to Ty się ciesz ,że on Cię zostawił teraz a nie jak byłaś w 9 miesiącu
      ciąży-tym sposobem zyskałaś na weselisku, rozwodzie nie mówiąc o samotmym
      wychowywaniu dziecka. Faceta godnego Ciebie napewno jeszcze spotkasz.
      Czas leczy rany.
      • Gość: anka8329 Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 22:35
        matko, ci faceci serio sa upośledzeni!!!
        faktycznie lepiej niech zostawi przed ślubem niż po...
        dziewczynki współczuję wam szczerze...
        moja koleżanka trafiła jeszcze gorzej- 6lat razem, ślub w niedalekich planach,
        wspólne mieszkanko....
        jak tylko zaszła w ciążę, to sielanka się skończyła:(((( zostawił ją samą w
        ciąży, okazało się że od 2lat ma kogoś na boku-teraz to już jego żona!!!
        jeszcze bezczelnie migał się od alimentów!!!w sązdie twierdził, że to
        niemożliwe żeby był ojcem, bo... ON JEJ PRAWIE NIE ZNA!!!! zrobił z niej
        najgorzszą, ehhhh....szkoda gadać
        ale bez niego ułożyła sobie życie z córeczką:))) i nawet jest zakochana -
        SZCZĘŚLIWIE:))) mam nadzieję, że jej wyjdzie
    • khaki3 Re: jak to jest z tymi EX???? 14.01.07, 22:13
      moim zdaniem jak sie juz ktos z kims rozstaje to nie ma sensu sobie siekiery
      wbijac w plecy. w koncu kiedys bylo cos co laczylo 2 ludzi wiec po co to tracic?
      z kazdym moim bylym mam dobry kontakt, no przynajmniej z 99%. spotykamy sie raz
      na jakis czas, rozmawiamy ze soba, pamietamy o swoich urodzinach, imieninach,
      skladamy sobie swiateczne zyczenia. a sytuacja typu ty taka smaka i owaka bo juz
      nie jestes ze mna swiadczy wylacznie o dziecinnosci osoby,z ktora sie wlasnie
      rozstalismy.
    • zbuntowany_aniol2 Re: jak to jest z tymi EX???? 14.01.07, 22:20
      nie kazdy ma ochote utrzymywac kontakt ze swoimi bylymi i wg mnie tak jest lepiej.Ale to jest moje wylacznie zdanie.Mi poprostu sprawialoby(sprawia bol) samo patrzenie na te osobe.Wracaja wspomnienia,a moze nawet znow nadzieja sie moze rozbudzic w ktores z osob,nie wierze ze bedac z kims dluzszy czas,przezywajac piekne chwile mozna tak pozniej tylko spojrzec w oczy i podac dlon.Dla mnie to jakies dziwne.
      • Gość: majorka Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 08:36
        zbuntowany aniele! w 100% zgadzam sie z Tobą!!!
        • kamisiaolisia Re: jak to jest z tymi EX???? 15.01.07, 13:29
          Z trzema moimi eks,jestem na stopie koleżeńskiej,była dziewczyna mojego męża
          jest chrzestną naszej córki,ups...
          • Gość: myszka243 Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 17:01
            musze sobie jakoś radzic...ale chyba same wiecie ze to jest tak trudne ze nie
            mozna tego opisać. Dzis rozmawiałam z nim przez tel. i taki milutki jakbysmy
            byli najlepszymi przyjaciółmi-z jednej strony fajnie, z drugiej znów mi przykro
            i nie moge zrozumiec dlaczego mi to zrobil, nadzieje sie znów budzą choc ich
            nie chce miec...ehhh marze tylko o tym zebym to wszystko juz miała za sobą....
            • Gość: majorka Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 19:33
              zle robisz, nie mysl ze cie oceniam czy osadzam, ale wiem co mowie. bedzie ci
              tylko jeszcze gorzej. nie dajesz sobie szansy zapomniec...
              • Gość: ja Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.13.radom.pilicka.pl 16.01.07, 20:09
                a ja miałam nieco odwrotną sytuację. rozstalismy sie po dwóch latach bez
                zadnych kłotnic po prostu stwierdzilismy ze juz sie wypalila ta nasza milosc i
                bylo ok przez pol roku utrzymywalismy ze soba kontakt dopoki sie nie dowiedzial
                ze znalazłam sobie faceta nie wiem czemu ale nagle mu sie odmienilo powiedzial
                ze nie kocha i chce zebym wrocila to sie juz ciagnie pare ladnych miesiecy jemu
                nie przechodzi a ja staram sie nie utrzymywac kontaktu, nie chce go ranic :
                (...a bylo juz tak przyjemnie
                • Gość: ja Re: jak to jest z tymi EX???? IP: *.13.radom.pilicka.pl 16.01.07, 20:11
                  miało byc "mnie kocha" a nie "nie kocha" sorki zgubiłam literke :)
                  • myszka243 Re: jak to jest z tymi EX???? 16.01.07, 20:36
                    nie moge uniknąc calkowitych kontaktów z nim,bo blisko siebie mieszkamy,wspólni
                    znajomi itp. to jest nieuniknione,choc i tak przestalam bywac tam gdzie on,zeby
                    sie nie ranic bardziej....
                    • mayrah1 Re: jak to jest z tymi EX???? 17.01.07, 13:29
                      Jak to opisuje w swoim poście "Jak to przeżyć?? Facet mnie Porzuca!" nie moge ot
                      tak przestać o nim mysleć, troszczyć się o niego i przestać chcieć być blisko
                      niego! To nie jest takie sobie ot bycie razem.. ja na prawde Go kocham! nie mogę
                      pozwolić by stracić cos czego ludzie szukaja neiraz całe zycie.. przecież seks z
                      innymi nie jest najważniejszy?!!!! Jak to poprowadzić by zrozumiał ,z ena serio
                      to c nas łączy lub łączyło jest zbyt cenne by to tracić? Nie zmusze go do
                      tego... wiem,ze mnie kocha i nie tylko jego slowa mi to mowią... ale kocha tez
                      wolność i to ze sam o sobie decyduje.. bez oglądania się na mnie..

                      Ehhh wiem ze gadam bzdury.. ale ja nei chcę tego rozstania!
Pełna wersja