23.04.03, 13:31
Uważam, że wszyscy ludzie powinni być poddani zabiegowi po którym byliby
bezpłodni. Dopiero po badaniach psychologicznych para chcąca mieć dziecko
dostawałaby na to zgodę lub nie. Moim zdaniem wiele osób nie nadaje się na
rodziców,a na tym cierpią tylko dzieci, bite, głodne, zaniedbane... potem
często trafiają albo do Domu Dziecka albo na ulicę... Nasze społeczeństwo
jest chore a wszystko przez te błędne koło, bo przecież -nie daleko pada
jabłko od jabłoni...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Dzieci IP: *.acn.pl 27.04.03, 19:06
      Nie wiem co cię skłoniło do napisania takiego listu.Czyżby własne przeżycia?
      Zgadzam się, że wielu jest nieodpowiedzialnych ludzi, ale przecież nie
      wszyscy.Ja mam 21 lat, prawie roczne dziecko i czuję się z tym wsaniale. Daję
      wszystko co moję swojemu dziecku i nie czuja się zła matką.
    • Gość: sexii Re: Dzieci IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 14:53
      kasia Cie chyba zle zrozumiala. napewno kazda mloda matka powinna po porodzie
      zastanowic sie, czy napewno pragnie tego dziecka. wiele rodzin czeka na
      malenstwo, jezeli ta zrzekla by sie praw, dziecko trafiloby do prawdziwego
      domu, natomiast jezeli odda dziecko i nie zrzeknie sie praw, ono skazane jest
      na Dom Dziecka do konca. nic innego nie napisze, bo nic innego w Polsce nie
      zmienisz. ludzie powinni obserwowac innych, by nie dochodzilo do tak strasznych
      sytuacji, jak ostatnio.
      • Gość: jam Re: Dzieci IP: 80.48.243.* 04.05.03, 21:54
        idealna perspektywa, 30% matek oddaje dzieci do domu dziecka, gdzie nie ma
        pieniedzy na ich utrzymanie, z tego te nieliczne trafiają do rodzin
        zastępczych; jezeli kobieta nie chce wychowywac dziecka zrzeka się praw -
        przecież na pewno ktos sie o nie zatroszczy, czyms normalnym staje sie, ze
        dziecko nie zna biologicznych rodzicow... w jakim Ty swiecie zyjesz? to Ty zle
        zrozumialas temat. veronna chce wlasnie tego typu sytuacji zapobiec, nalezy
        zastanowić się przed urodzeniem dziecka czy mamy ochote je wychowywac - nie po.
    • Gość: czapski Re: Dzieci IP: utp.:* / 10.10.9.* 04.05.03, 21:28
      no i wyszloby ze tylko 5 procent sie nadaje, z czego czesc z tych nie chcialaby
      miec dzieci, wiec ludzkosc wyginelaby w ciagu kilku pokolen. coz za cudowna
      perspektywa
    • Gość: Veronna Re: Dzieci IP: *.ld.euro-net.pl 05.05.03, 13:03
      Dziękuję tym kilku osobom za wypowiedzenie się, bo uważam że to jest istotna
      sprawa. Niektórzy być może żle mnie zrozumieli, otóż ja wcale nie
      powiedziałam, że nikt się nie nadaje na rodzica. Chodziło mi o to, by zapobiec
      tragediom. A odpowiedzialni i zdrowi psychicznie ludzie przecież i tak
      dostaliby pozwolenie na posiadanie dzieci. Myślę, że sama tu niestety nic nie
      zdziałam. Ale chciałam napisać co o tym myślę i zobaczyć czy będzie to miało
      jakiś oddzwięk. Szkoda, że tak mało osób zainteresowało się tematem dzieci-
      ale w końcu o czymś to świadczy...
      • sagan2 Re: Dzieci 05.05.03, 13:23
        twierdzisz, ze brak odzewu na Twoj post jest przejawem
        braku zainteresowania losem dzieci? i ze to "o czyms"
        swiadczy?
        rozumiem, ze Ty jestes zainteresowana losem dziecmi, cala
        sprawe masz dobrze przemyslana, wiec z latwoscia
        odpowiesz mi na ponizsze pytania:

        1) na jakich podstawach dawano by parom "zezwolenia" na
        posiadanie dzieci? jakimi kryteriami by sie kierowano?
        choroby psychiczne? przeciez mozna zachoworowac nagle...
        prosze o dokladne wyliczenie warunkow, ktore sa
        niezbedbe, by byc rodzicem

        2) KTO wydawalby takie pozwolenia??? korupcja kwitnie od
        zawsze i wszedzie, wiec jak widzisz rozwiazanie tego
        problemu? przeciez wiadomo, ze jak ktos ma odpowiednia
        forse, to kazde zezwolenie uzyska... a co z biednymi?...
        teraz nie mozna nawet zeba wyrwac bez lapowki, wyobrazasz
        sobie, jaka wladze beda posiadali ludzie, ktorzy maja
        decydowac o cudzym potomstwie??? kto by bylanial takowe
        komisje? a kto wylaniajacych?...

        3) w jaki sposob chcesz przywracac plodnosc osoba
        wysterylizowanym??? zacznijmy od tego, ze jest to w
        polsce zabieg niedozwolony (sterylizacja). a nawet jesli
        jest wykonywany (gdziekolwiek), to jego odwracalnosc jest
        bardzo mala. mowiac inaczej - jesli ktos poddaje sie
        sterylizacji, to ma bardzo nikle szanse na przywrocenie
        plodnosci! jak chcesz ten "techniczny" szczegol
        rozwiazac????

        4) kogo sterylizujemy? kobiety? mezczyzn? oboje?

        5) a co, jesli sterylizacja zawiedzie u pary bez
        zezwolenia? z badan wynika, ze ok. 0.1 kobieta
        wysterylizowana na 100 w ciagu roku zajdzie w ciaze.
        przypuszczam, ze podobnie jest ze sterylizacja facetow.
        czyli takim bez zezwolenia moze zdarzyc sie wpadka... co
        sie stanie z nimi i dzieckiem???

        6) a co, gdy para z zezwoleniem bedzie zletraktowac swoje
        dzieco???

        7) a co, jesli para bez zezwolenia zostala potraktowana
        niesprawiedliwie?

        8) a co, a co, a co?....

        czekam niecierpliwie na Twoja odpowiedz. mam nadzieje, ze
        bedzie ona "o czyms" swiadczyla...
        • Gość: Veronna Re: Dzieci IP: *.ld.euro-net.pl 05.05.03, 13:52
          Sporo agresji wyczułam w Twoim liście. Ale dziękuję za niego bo widać, że
          chyba Cię zainteresowałam. Słuchaj, ja napisałam poprostu swoje przemyślenia
          na ten temat. Aż tak bardzo nie znam się ani na medycynie ani na psychologii i
          powinni się tym zająć fachowcy a nie ja. Ja tylko dałam pomysł. Masz rację, że
          korupcja kwitnie, ten problem jest niestety wszędzie. Jeżeli chodzi o ludzi
          biednych, jeżeli nadawali by się na rodziców to z pewnością dostaliby te
          pozwolenie. A jeśli osoby biedne ale nie nadające się na rodziców nie miałyby
          pieniędzy na przekupienie, to tylko lepiej. Fakt, że z pomocą kasy można dziś
          niemal wszystko. Poruszyłeś (-aś?) tu ważny temat, ale nie wiem czy da się tu
          coś zrobić... W każdym razie chociaż połowie tragedii można by w ten sposób
          zapobiec. A jak wynależć idealną "szczepionkę" na bezpłodność? Nie jestem
          naukowcem ale wierzę, że ludzie którzy się tym zajmują znają odpowiedz na
          Twoje pytanie, może kiedyś ją poznamy...
          • Gość: sagan2 Re: Dzieci IP: *.desy.de 05.05.03, 14:54
            w moim poscie nie ma agresji. jest zdrowy rozsadek.
            wybacz, ale utopi bylo juz bardzo wiele i jakos zadna sie
            nie udala...
            jesli dac ludziom wladze, aby decydowali, kto moze miec
            dzieci, a kto nie, to ta wladza na pewno zostanie
            wykorzystan przeciwko pewnym ludziom.
            piszesz, ze na wielu rzeczach sie nie znasz i ze masz
            tylko takie teoretyczne przemyslenia. ale w takim razie
            czego oczekujesz? ze wszyscy Ci przyklasna? pomijajac
            fakt, ze sam pomysl jest BARDZO kontrowersyjny, gdybys
            naprawde miala glebokie przemyslenia na ten temat, to
            potrafilabys odpowiedziec chocby na pytanie komu sie
            powinno wydawac zezwolenie, a komu nie... kto tak
            naprawde jest dobrym rodzicem? jakie cechy do tego
            predysponuja czlowieka? myslisz, ze ludzie sie nie
            zmianiaja? zarowno na gorsze jak i na lepsze? moze pod
            wplywem takiego doswiadczenia, jak wlasne dziecko, wiele
            ludzi moze wspiac sie na szczyty swego czlowieczenstwa? a
            tutaj nie dostaliby pozwolenia...

            oczywiscie tragiczny jest los niechcianych, zaniedbanych,
            okrutnie traktowanych dzieci. ale wydaje mi sie, ze nie
            tedy droga... Twoj pomysl pachnie mi totalitaryzmem. bo
            przeciez u jego podstaw lezy przekonanie, ze jedni ludzie
            wiedza lepiej od drugich, kto powinien miec dzieci, a kto
            nie a Ty chcesz im dac wladze do reki... od tego juz
            malenki krok do stwierdzenia, ze przeciez potrzebni nam
            sa tylko piekni i madrzy, po co skazywac dzieci na
            glupote, niepelnosprawnosc, brzydote... pamietasz
            faszystowskie proby produkcji nadczlowieka?... tez sie
            zaczelo niewinnie - aby ludzie bylo lepszi... ktos na
            poczatek okreslil, ze jasnowlosi aryjczycy to lepsza rasa
            a potem potoczylo sie z gorki na pazurki...
            dlatego takie pomysly wywoluja u mnie dreszcze...
            zwlaszcza, gdy pozbawione sa praktycznych rozwazan, jak u
            Ciebie...

            trzeba do tego podejsc inaczej. trzeba uswiadamiac ludzi,
            ze dziecko tez czlowiek - istnieje przeciez prawo
            chroniace dzieci!
            trzeba edukowac seksualnie - aby mniej bylo dzieci w
            wpadek! przeciez to glownie one zasilaja domy dziecka!
            jesli swiadomosc antykoncepcji bedzie wieksza, ja rowniez
            jej spoleczny odbior lepszy, to mniej bedzie niechcianych
            dzieci.
            myslisz, ze te wszystkie koszmarnie traktowane dzieci
            byly zaplanowane, chciane i kochane od poczatku, a potem
            nagle cos sie zmienilo??? watpie... gdyby ludzie
            wiedzieli, jak nie miec dzieci, byloby duzo lepiej
        • Gość: Veronna Re: Dzieci IP: *.ld.euro-net.pl 05.05.03, 14:26
          Wiesz co Sagan1? Studjujesz dziennikarstwo? Tak sobie pomyślałam, że
          nadawałbyś się tam...
          • Gość: v Re: Dzieci IP: *.ld.euro-net.pl 05.05.03, 14:31
            Sorry... Sagan2
          • Gość: sagan2 Re: Dzieci IP: *.desy.de 05.05.03, 15:19
            nie, nie studiuje dziennikarstwa. i w ogole mam nadzieje,
            ze wszelkie studia juz poza mna ;)
            a czemu uwazasz, ze bym sie nadawala?? nigdy mi to nie
            przyszlo do glowy
            • Gość: Veronna Re: Dzieci IP: 212.33.69.* 06.05.03, 17:53
              Pomyślałam, że nadawałabyś się na dziennikarstwo dlatego, że umiesz
              dowalić, "przystawić do muru" i masz dużo argumentów. Jestem pewna, że gdybyś
              była wśród dziennikarzy na jakiejś konferencji to byś zagieła niejednego. Masz
              nadzieję że studia już za Tobą, no widać to muszę przyznać, ale szkoda bo
              wydział dziennikarstwa dużo stracił. Co do moich przemyśleń o dzieciach- bardzo
              Ci dziękuję za Twój komentarz bo naprawdę się zaangażowałaś. Słuchaj, ja wiem
              że świata nie zmienię ale bardzo bym chciała aby można było coś w tym kierunku
              zrobić. Pewnie te wszystkie menele nawet do głowy sobie nie biorą
              antykoncepcji - "po co?", to niby nie ich sprawa co się z "bachorem" stanie. O
              takich ludziach tu myślałam. Za każdym razem, gdy oglądam "Kochaj mnie" (TVP2
              pon 20:55 i wt lub śr ok.12:15) aż mnie serce boli. To m.in ten program skłonił
              mnie do tych przemyśleń.
              • sagan2 Re: Dzieci 07.05.03, 09:51
                oczywiscie, ze menele nie biora sobie antykoncepcji do
                glowy. a nawet jakby chcialy (kobiety), to pewnie nie
                wiedza co i jak i moze nie maja forsy.
                dlatego to wlasnie trzeba zmienic! trzeba EDUKOWAC. od
                "malego", czyli juz w szkole. jak smarkateria nie bedzie
                wiedziec, ze z seksu (KAZDEGO seksu) moga byc dzieci i
                jaki jest los porzuconych dzieci, to nigdy sie nie nauczy
                odpowiedzialnosci. odpowiedzialnosci bardzo nam brakuje!

                ale droga nie wiedzie przez odgorna sterylizacje i
                wydawanie pozwolen! to glupi i paskudny pomysl (moim
                zdaniem). i bardzo niemoralny.
                trzeba ludzi (dzieci) uczyc odpowiedzialnosci.
                a oprocz tego zmienic (i to szybko!) prawo adopcyjne!

                pozdrawiam rowniez. teraz rozumiem Twoje motywy i
                dylematy, ale przyznam, ze sam pomysl rozwiazania
                problemu mnie szokuje.
                choc tez sobie czasami mysle (np jak opowiadaja o jakims
                gwalcicielu lub pedofilu), ze takiemu to najlepiej jaja
                obciac... ;)
    • Gość: KKK Re: Dzieci IP: *.acn.waw.pl 06.05.03, 20:57
      Hmmm.
      właśnie czytam "ONO" Doroty Terakowskiej.
      Polecam.
      • Gość: Veronna Re: Dzieci IP: *.ld.euro-net.pl 07.05.03, 14:18
        No to chociaż co do pedofili i gwałcicieli sie zgadzamy, ja też jestem za tym
        żeby im jaja poucinać... A co do tej książki "Ono"- napewno po nią sięgnę jak
        tylko skończą mi się egzaminy. Miło mi było z Tobą podyskutować. Pozdrawiam!
        • sagan2 obcinanie... 07.05.03, 14:40
          wiesz, ale ja jednak po zastanowieniu to bym im nie
          obciela... nie mam zadnego prawa tak robic, nie chce sie
          z nimi zrownywac. ale bardzo surowo karac trzeba. szkoda,
          ze sie tego nie widzi :(
          • Gość: Veronna Re: obcinanie... IP: *.ld.euro-net.pl 07.05.03, 15:11
            bo najciemniej jest zawsze pod latarnią... A ja bym ucięła! ;)
        • Gość: Veronna Re: Dzieci IP: *.ld.euro-net.pl 07.05.03, 15:16
          A zauważyłaś że najwięcej zboczeńców to tacy przykładni mężowie i kochani
          tatusiowie? Sama takiego znam a jeszcze pewnie wielu jest naokoło mnie ale się
          dobrze maskują. Najgorzej gdy najbliższa rodzina udaje że nic nie widzi,
          poprostu nie ma problemu... No comment...
    • Gość: DD Re: Dzieci IP: 80.51.242.* 28.07.03, 19:47
      Najwięcej na temat domów dziecka krzycza ci, którzy nie mieli z tym nigdy nic
      wspólnego. Tak się składa, że znam bardzo blisko kilka osób wychowanych w domu
      dziecka i zapewniam cię, że nie zasmiecają krajobrazu.
      W domach dziecka mają już komputery i internet i dzieci czytają także i to
      forum. Czasem jest im przykro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka