Dodaj do ulubionych

Chłopak mnie pobił

08.03.07, 15:12
jesteśmy ze sobą 3 lata.znam go od liceum przygotowywalismy się do matury
razem,bawiliśmy na balu maturalnym,soedzaliśmy wakacje wszystko robilismy
razem...Była mojego chłopaka go zdradziła.to była typowa kur..a dziś sie
ejszcze dziwie co łukasz wniej widział.Włoski jasny bond tipsy i dresik
puszczała się na lewo i prawo ale Łukasz ją kochał w końcu nie wytrzymal i
się rozeszli...
Od kąd jesteśmy razem starałam się by nie miał powodów do narzekań by
zapomniał o tej przykrej przygodziez tamtą laską...
Na ulicach nawet niechcacy nie moglam spojrzec na jakiegoś goscia bo od razu
byl wnerwiony..Nigdy mi nic nie brakowała Łukasz to przystojny facet nie
przyszłoby mi dogłowy by go zdradzic bo nikt mu nie dorówna wtych sprawach
Ale od jakiegoś czasu było coraz gorzej..Najpierw awantura,że pojechałam na
szkolenie hostesy do warszawy.wyszło szybko wiec mu nie powiedziałam..Był zły
siedzieliśmy u mnie i robił mi wyrzuty.Tułmaczyłam przepraaszałam wiem co
przezedł przez tamtą laske dlatego jestem wyrozumiała i robiee wszystko by
się nie wkurzał.Zaczeliśmy siękochać-BYŁa zgoda

.w tej samej chwili zadzwonił mój telefon komórkowy.SMS z wyznaniem milości-
najprawdopodobniej pomyłka bo skutecznie odstraszałam wszelkich adoratorów ze
wzgedu na łukasza..Mój chłopak odebrał mój telefon(zawsze tak robił mnie to
nie przeszkadzało bo nie miałam tajemnic przed nim nigdy mógł sobie czytać)
przeczytał tego esa przerwał pieszczoty wyzwał mnie od wstrętnej zdziryy
udeżył 3 razy i szarpał....Gdyby nie siostra wpokoju obok ktrora weszła
słyszac szamotanine ni eiwem jak by się tso skończyło..A szykowałam się na
seks.....dziś przyszedł i przepraszał .Przez takie nieporozumienie głupie
mozna tak zpsuć zwizek.Już nigdy dokońca niebede się czuła przynim
bezpiecznie....Przed każdym seksem bedzie to wracac i bede nerwowo patrzec na
komórkę czy znów się ktoś nie pomyli;-(
Obserwuj wątek
    • Gość: szmeksik Re: Chłopak mnie pobił IP: *.lan.net.pl 08.03.07, 15:17
      to Ty chcesz byc z nim dalej??masz chyba swoja godnosc i jezeli pozwolisz mu sie
      traktowac jak szmate to tak bedzie Cie traktowal.i o co chodzi z tymi smsami
      kazdy potrzebuje prywatnosci i nie wyobrazam sobie zeby moj facet czytal
      wiadomosci do mnie.Twoj chlopak to frajer i tyle
      • Gość: szalona dziewucha Re: Chłopak mnie pobił IP: 165.72.200.* 08.03.07, 15:19
        jeez, przeciez podpucha jak nic... litosci...
        • Gość: sz Re: Chłopak mnie pobił IP: *.lan.net.pl 08.03.07, 15:23
          myslisz ze podpucha??moja przyjaciolke pobil przeprosil nadal traktuje jak
          szmate ale sa dalej razem wiec wierze ze sa takie pozbawione myslenia kobiety na
          tym swiecie
    • Gość: Agnieszka Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 15:21
      Wiem ze łatwo się radzi rzuć go w cholere tez kiedys miałam taka sytuacje facet
      był potworem a ja go kochałam...to nie podpucha dziewczyny sa naprawde takie
      porabane jak sie zakochaja miłosc jest slepa..
    • Gość: mloda_wkurzona Re: Chłopak mnie pobił IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.03.07, 15:29
      Jeżeli to co piszesz to prawda to moim zdaniem nie ma o czym mówic. Wczoraj o
      mało Cię nie pobił a dziś przyszedł z przeprosinami i według Ciebie wszystko
      jest w porządku ? Miej trochę szacunku dla siebie a i zdrowy rozsądek by się
      przydał bo z twojego opisu to wyłania się obraz początków patologicznej
      zazdrości, która czasami kończy się naprawdę tragicznie.
      • renata-czap Re: Chłopak mnie pobił 08.03.07, 15:37
        Ja wam w tym poście napisałam same złe rzeczy o nim.datego nie dziwi mnie wasza
        reakcja.Bo wy go nie znacie i nie znacie jego licznych zalet.Jest
        opiekuńczy ,zawsze przy mnie gdy go potrzebuje,na każde zawołanie..nie biega z
        kolegami nie pije jest tylko ze mną .Świata pozamną nie widzi bardzo mnie
        kocha...Dużo mu zawdzięczam,ale nie będę tego wszystkiego tu opisywała.
        Ja mam tylkotakie pytanie do was.Czy są jakieś terapie które pomogły by mu
        zwalczyć tą chora niczym nieuzasadnioną zazdrość?Może jakiś terapeuta psycholog
        co o tym myślicie?
        • Gość: agnieszka Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 15:49
          cóż ci mogę poradzic kup sobie dobry podkład by móc tuszować siniaki:/
          • martalek Re: Chłopak mnie pobił 08.03.07, 15:55
            dobrym roziwazaniem byloby pozbyc sie komorki, ewentualnie chlopaka
        • Gość: kali Re: Chłopak mnie pobił IP: *.ztpnet.pl 08.03.07, 17:21
          > Ja wam w tym poście napisałam same złe rzeczy o nim.datego nie dziwi mnie wasza
          > reakcja.Bo wy go nie znacie i nie znacie jego licznych zalet.Jest

          Hehe za to Ty go znasz. I jego ciosy tez. Bedziesz kretynka jesli z nim
          zostaniesz. Kiedys bedzie bil raz Ciebie, raz dziecko. Na zmiane :)
        • Gość: Rychu Re: Chłopak mnie pobił IP: *.spray.net.pl 08.03.07, 19:40
          > Czy są jakieś terapie które pomogły by mu
          > zwalczyć tą chora niczym nieuzasadnioną zazdrość

          Tak. Rozstanie i Rozwod.
        • anka8329 Re: Chłopak mnie pobił 08.03.07, 19:50
          Jest
          > opiekuńczy ,zawsze przy mnie gdy go potrzebuje,na każde zawołanie..nie biega
          z
          > kolegami nie pije jest tylko ze mną .Świata pozamną nie widzi bardzo mnie
          > kocha...
        • anka8329 Re: Chłopak mnie pobił 08.03.07, 19:52
          Czy są jakieś terapie które pomogły by mu
          > zwalczyć tą chora niczym nieuzasadnioną zazdrość?Może jakiś terapeuta
          psycholog
          właśnie- pewnie są ale musisz sie rozejrzeć w koło siebie w swoim mieście. a
          po pierwsze to on musi sam sobie zdać sprawę, że źle robi.siłą go nie wyleczysz
        • Gość: mloda_wkurzona Re: Chłopak mnie pobił IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.03.07, 08:12
          Ale to , co piszesz dziewczyno to właśnie klasyczny facet z reklamy "bo zupa
          była za słona". Oni zawsze są tacy jak piszesz i dlatego zawsze u ich ramienia
          wisi jakaś naiwna "zbawicielka", która wierzy że on się zmieni. Nie życzę Ci
          tego, ale możesz się ze swoich złudzeń obudzić z dziećmi, długami oraz "panem i
          władcą" rozwalonym na kanapie z papierosem w ręku oglądającym ostre porno z
          kilkuletnim synem i udzielającym mu przy tym światłych rad kobietach-sukach,
          które nawet jak się je obije na granatowo to i tak się puszczają jak je się
          spuści z oka . To spotkało moją przyszywaną ciotkę i choć dzisiaj po prawie 10
          latach potrafi o tym opowiadać spokojnie i bez emocji to nadal na widok gościa
          przechodzi na drugą stronę ulicy. Nie mówię, że tak będzie w twoim przypadku,
          ale ryzyko takie istnieje jeżeli twój facet już w tej chwili nie panuje nad
          agresją. Ponadto zastanów się czy to co nim kieruje to na pewno zazdrość czy po
          prostu poczucie prawa własności do twojej osoby ?
          P.S. Na twoim miejscu to bym spróbowała porozmawiać z poprzednią dziewczyną
          twojego chłopaka, bo jakoś mi się wydaje, że jej wersja ich związku i powodów
          rozstania może być skrajnie różna od tego co powiedziała ci twój facet.
        • zonajoanna Ideał? 09.03.07, 12:26
          renata-czap napisała:
          Bo wy go nie znacie i nie znacie jego licznych zalet.Jest
          > opiekuńczy ,zawsze przy mnie gdy go potrzebuje,na każde zawołanie..nie biega
          z
          > kolegami nie pije jest tylko ze mną .Świata pozamną nie widzi bardzo mnie
          > kocha...


          Skoro nie pije to prawdziwy skarb! Spełnienie marzen każdej kobiety! Trzymaj go
          i nie puszczaj!!!
        • Gość: deodyma Re: Chłopak mnie pobił IP: *.111.20.martel.pl 05.04.07, 18:53
          oooo. jakiz on szlachetny! no to niech Cie wali skoro Ci tak bardzo odpowiada.
          bo to napewno nie byl pierwszy ani ostatni raz. przygotuj sie na powtorke z
          rozrywki!
      • sloneczna_dzis Re: Chłopak mnie pobił 05.04.07, 00:14
        buahha a jak nastepnych razem dostaniesz pomylkowego smsa ze wspomnieniem
        upojnej nocy to co? zakatuje cie na smierc... porazka
    • Gość: majka Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 16:30
      buhahahahahahahahaa to się nazywa miłość rodem z romansu:-)
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Chłopak mnie pobił IP: *.ds14.agh.edu.pl 08.03.07, 17:49
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Chłopak mnie pobił IP: *.ds14.agh.edu.pl 08.03.07, 18:07
        */ coś za szybko ostatnio naciskam enter.. :P */

        Są w życiu takie chwile, w których człowiek po prostu wie, że powinien odejść
        bez słowa.. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, abym podniósł rękę na swoją
        kobietę.. Cokolwiek by nie zrobiła.. Dla mnie to akt desperacji i brak poczucia
        jakiejkolwiek, choćby najmniejszej godności, świadectwo słabości i kalectwa..
        Trudno o większe poniżenie, na dodatek poniżenie wymierzone samemu sobie.. Nie
        szanuję takich ludzi.. Dla mnie to "śmieć".. Po czymś takim nie mógłbym spojrzeć
        kobiecie w oczy, a przed oczami miałbym krajobraz dobroci wymuszonej strachem
        przed moim gniewem.. Zwykłą iluzję..
    • Gość: Arek Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 19:26
      Idz go przeproś w końcu to nie jego wina poniosło go..he he co za wariatka....
    • Gość: Rychu Re: Chłopak mnie pobił IP: *.spray.net.pl 08.03.07, 19:38
      Rzuc. NATYCHMIAST. Jesli raz ciebie uderzyl, to bedzie ciebie tlukl jak mokre
      zyto, obojetnie im dluzej bedzie pozniej przeprazal.
    • hholy Re: Chłopak mnie pobił 08.03.07, 19:41
      oczywiscie to jest sciema ale jesli nie,to:c#uj nas obchodza jego zalety,bo
      wady go dyskwalifikujace!!!badz z nim dalej jesli sprawia Ci przyjemnosc bycie
      czyjas wlasnosciaa!
      ale nie zycze Ci dojscia w takim toksycznym zwiazku do etapu,do ktorego ja
      doszlam-bo pewnie nie wiesz,ale bedzie gorzej
    • Gość: anitka_88 Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 20:06
      Hmm... Myślę że powinnaś porozmawiać z nim o tym co się stało... (I dlaczego,
      choć to dość oczywiste, że jest zazdrosny. No ale to nie jest powód by swą
      ukochaną (z tego co piszesz wynika że faktycznie mimo wszystko cię kocha) bić….
      Musi zrozumieć że jego podejmie do sprawy zazdrości jest bardzo nieprawidłowe.
      Większość facetów jeśli są zazdrośni to raczej pobiliby tego kto chce im odbić
      wybrankę) Pewnie juz sobie wyjaśniliście to że to była fatalna pomyłka... No jak
      by nie było to jego wina, że nie mógł zapanować nad uczuciami. Proponowałabym
      abyś spróbowała go faktycznie namówić na jakiegoś psychologa. Jakaś terapia po
      której mógłby ci w pełni zaufać (bo skoro jest tak zazdrosny, i to uznając że
      mogłabyś spojrzeć na kogoś innego, mimo tego że na pewno mu mówiłaś że świata
      poza nim nie widzisz, znaczy że nie ufa ci, i to pewnie przez tamtą poprzednią
      swoją laskę).
      Jeśli go kochasz powinnaś spróbować mu pomóc, bo przecież jest tylko człowiekiem
      (jak każdy popełnia błędy) i jak widac ma problem ze sobą.
      Jeśli by się jednak okazało, że jego wybuchy będą się powtarzać to lepiej bezie
      dla ciebie go zostawić. Mam oczywiście nadzieję że tak nie będzie;] No to by
      trochę pasowało do tematu o cholerykach:P
      A co do komórki... Proponuje żebyś wyłączała ją kiedy z nim jesteś;] Choć o to
      też może być zły, bo może się bac że coś przed nim ukrywasz skoro jest tak
      zazdrosny... No ale spróbuj mu wytłumaczyć że przez to co zrobił teraz już
      właściwie zawsze będziesz się stresować że znów ktoś się pomyli i w ten sposób
      za obopólną zgodą wyłączyć tel .
      Ale powtórzę jeszcze raz: Terapia z psychologiem:P z wami obojgiem;] Niestety
      nie znam żandych konkretnych, ale myslę że jak poszukasz w necie na temat
      psychologii to znajdziesz to czego szukasz, a wtedy będzie ci juz łatwo znaleźc
      odpowiedniego lekarza.

      Życze powodzenia i szczęścia.
    • Gość: 123 Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 21:32
      ja bym odeszła.nie łudz się ,że psycholog cos da.
      • Gość: kinga Re: Chłopak mnie pobił IP: *.ashbva.adelphia.net 09.03.07, 03:03
        ale ciul z niego, a ty glupia jak but i te teksty szykowalam sie na sex hehehe
        i teraz jak bedziesz sie szykowac to lęki hiii dla mnie to patologia i zwiazek
        z marginesu
        • aniiatka Re: Chłopak mnie pobił 09.03.07, 10:43
          zrobił to raz, zrobi i kolejny...
          • majki1976 daj sobie z gosciem spokój 09.03.07, 11:07
            w nim tkwią odruchy psychicznej zazdrosci połaczonej z sadyzmem, zrobił to
            raz , zrobi jeszcze wiele razy, zerwij z nim , chyba ze lubisz jak cie
            tłucze,gdyby to zrobił chłopak mojej siostrze już by nie zył, bym go zatłukł
            • Gość: Pan Dobra Rada Re: daj sobie z gosciem spokój IP: *.ds14.agh.edu.pl 09.03.07, 11:20
              Dokładnie.. :] "Prawdziwy z niego Macho".. :] Ech.. :] Ja też, gdybym się
              dowiedział o tym, że jakiś facet podniósł rękę na moją znajomą, jeszcze tego
              samego dnia miał puzzle zamiast ręki.. :] <devil>
          • monica233 Re: Chłopak mnie pobił 09.03.07, 11:10
            ehehe szczerze powiedziawszy Przydupas z niego!!! A ty jesteś jeszcze głupsza
            od niego!!!!!LEpiej odejsc od niego skoro cie pobil,2 raz tez to zrobi sama
            zobaczysz.Ja odeszłam 4 lata temu od byłego jak mnie uderzył ze poszlam z
            kumpelkami na dyske.ZOstawiłam tego przydupasa niebył dla mnie wart.A teraz
            jestem szczesliwa z chłopakiem i jestesmy prawie 3 lata ehehe jest mneidzy nami
            jak w niebie!!Zostaw go kochana bedzie jeszce gorzej miedzy wami.i Znajdz se
            lepszego chłopa ktory bedzie ci wart!Powodzenia a jesli nie to ejstes gupia jak
            but!!!!taka prawda
            • aniiatka Re: Chłopak mnie pobił 09.03.07, 11:25
              to będzie w kólko jeden mechanizm, raz na czas cie uderzy bo mu sie cos nie
              spodoba po czym na drugi dzien bedzie przepraszal plakał i lamentował, ty
              bedziez ulegała (bo bedziesz sobie tłumaczyla ze poza tymi incydentami to dobry
              chłopak..) i kółeczko sie kręci.
    • sweetestangel Re: Chłopak mnie pobił 09.03.07, 11:52
      To zostaw go i znajdź takiego, który będzie Cię szanował i cenił.
      • pannakier Re: Chłopak mnie pobił 09.03.07, 21:36
        To jest żałosne! To Ty masz uważać, żeby go nie zdenerwować, bo chłopczyk coś
        tam przeżył?! Prawdopodobnie każdy w życiu przeżył jakiś zawód miłosny, ale nie
        można oczekiwać, że kolejny partner bedzie ponosił tego konsekwencje. Uderzył
        raz- uderzy i kolejny!! Teraz nie chcesz w to wierzyć. Zrobisz po swojemy, ale
        jeśli zostaniesz z nim, niestety ale się przekonasz, że na tym jednym razie się
        nie skończy. NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI!! Najtrudniej jest spojrzeć na sprawę
        obiektywnie. Może sama masz problemy z samoakceptacją. Nie stać Cię na lepszego?
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:11
          Dokładnie.. :] Ja też w życiu nie miałem za różowo i też przeżyłem kilka zawodów
          miłosnych, a mimo to "nie wchodzę do domu w brudnych butach"..
      • Gość: Lauraa Re: Chłopak mnie pobił IP: 86.42.81.* 05.04.07, 19:14
        jjku szkoda mi tych głupich lasek które siedzą jeszcze z chłopakiem, który je
        uderzył. Stało się to raz stanie jeszcze drugi, ale przecież Ty go kochasz...
    • Gość: Prawdziwy facet Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:35
      Oj nie przesadzaicie kobiety trzeba trzymać krótko!
      • zbuntowany_aniol2 Re: Chłopak mnie pobił 10.03.07, 15:11
        rady radami ale pewnie i tak od niego nie odejdzie..taka smutna prawda a
        dlaczego bo go kocha.wrr moze kiedys zmadrzeje jak wyladuje w szpitalu ale nie
        daj boze zmaltretuje jej dziecko..i wcale nie przesadzam jesli juz teraz cie
        pobil co bedzie dalej? ja bym rzucila i nawet bym sie nie zastaniawiala gdyby
        facet na mnie podniosl reke.I nie wazene ze jest kochany jak dla mnie to
        przyszly damski bokser.
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 15:42
          Wiecie co mnie najbardziej w tym wszystkim bawi..? Niestety obawiam się, że im
          więcej My chcemy tej dziewczynie pomóc, im bardziej doradzić i im bardziej
          staramy się pokazać Jej przyszłość przed którą nie ma ucieczki, tym bardziej Ona
          go będzie usprawiedliwiać i doszukiwać się w nim superlatyw.. :/ A za 20 lat
          będzie się stukała w czoło niewierząc w ogrom własnej głupoty i naiwności.. :/
          Ech.. Tak jak już napisałem.. "Tragedią jest, kiedy kobieta, zamiast myśleć,
          czuje..".. :/ Mężczyzna z tak ogromnymi kompleksami jak ten koleś to kandydat
          numer 1 do miana despoty i tyrana w jednym.. Jeżeli autorce wątku odpowiada
          życie w ciągłym strachu i stresie, jeżeli odpowiada Jej życie według czyichś
          zasad, jeżeli w końcu chce koniecznie być czyimś zakładnikiem po urodzeniu mu
          dziecka - jak najbardziej polecam do Niego wrócić..
    • Gość: 123 Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 15:54
      nie czytalam tego co zostalo napisane wczesniej.Moja szczera rada-jezeli tylko
      mozesz-uciekaj.Od 2-ch lat zyje z facetem, ktory nie potrafi zapanowac nad
      swoimi emocjami.Konczy sie szarpanie,popychanie czasami mnie uderzy. moze to
      sie wam wyda blahe-ale moj facet od lat trenuje kulturystyke, przezuca po 200i
      wiecej kg na sztangach wiec jego "niewinne pchniecie" konczy sie
      niejednokrotnie tragicznie.Oczywiscie-tez mnie nie bije "bez powodu",tylko w
      momentach kiedy jakies moje zachowanie "zekomo" wyprowadzi go z rownowagi. I
      chociaz 80% czasu jaki ze soba juz jestesmy to tzw. dobre,spokojne chwile to ja
      mimo ciagle sie go boje. Zwykla awantura, impulsywny gest-wszystko to
      wyprowadza mnie z rownowagi, poniewaz boje sie ze zaraz mnie uderzy... jestem z
      nim nie dla tego ze tego chce, tylko dla tego ze on nie pozwala mi odejsc, ale
      moj problem nie jest tematem tej dyskusji. Ja tylko radze-na podstawie wlasnego
      zycia...odejdz kiedy jeszcze nie jest za pozno... no i widze ze bardzo
      zazdrosny ten twoj facet :/ trzymaj sie
    • karinex1 Re: Chłopak mnie pobił 11.03.07, 12:51
      ja bylam z clopakiem 2 lata i tez byl czuly i takie tam ale robil sie coraz
      bardziej zazdrosny.Doszlo w koncu do tego ze nie mialam zadnych znajomych,nie
      moglam wychodzic z domu i tlumaczyc sie dlaczego robienie zakupow zajelo mi
      10min.Zenujace co.Nie udzyl mnie ale gdybym byla z nim dluzej to moze by sie
      tak stalo.

      Natomiast moja przyjaciolka byla w takim zwiazku 7lat.Tez zaczelo sie tak jak u
      Ciebie,prawie niewinnie.A robilo sie gorzej,bil ja strasnie,kiedys wyzucil ja z
      samochodu jak ruszal na moich oczach ja stalam dalej ale jak to zobaczylam
      dostalam szalu,mial szczescie ze odjechal.Skutek byl taki ze zlamala
      obojczyk.Bardzo lugo przekonywalam ja zeby go zostawila,wiem ze bylo to dla
      niej bardzo trudne bo byla uzalezniona od niego psychicznie.Zawsze bylam dla
      niej wsparciem mimo ze nie podobaly mi sie jej decyzje ale wiedzialm ze kiedys
      dojzeje do tego.Az w koncu go zostawila.Teraz ma chlopaka z ktorym jest 3
      lata,nigdy jej nie udezly,jest kochany i troskliwy,wie o jej przeszlosci,fajny
      koles ale zaznaczylam na poczatku ze jezeli cos jej zrobi to tego pozaluje.Mam
      pytanie......czy nie jest ci wstyd przed siostra i sama soba ze jestes znim?On
      nie jest Ciebie wart,nie moze zyc przeszloscia i zwalac swoja agresje na to ze
      ktos go skrzywdzil.Zastanow sie dobrze radze.pozdrwiam.
    • lizzan Re: Chłopak mnie pobił 11.03.07, 19:01
      Zastanow sie czy chcesz byc z "damskim bokserem".
      Raz sie nie pochamowal przed uderzeniem Ciebie (a sama piszesz ze niewiadomo co
      by sie stalo gdyby nie siostra) i czy sadzisz ze nastepnym razem sie
      powstwrzyma ?

      Powaznie sie zastanow.
      Wiekszosc mezszyzn ktorzy bija swoje kobiety/zony/dzieci przepraszaja, obiecuja
      ze to sie wiecej nie powtorzy...i w wiekszosci przypadkow na tym sie
      konczy...przychodzi nastepny raz....


      Lizzan
    • netka6666 Re: Chłopak mnie pobił 12.03.07, 10:48
      Nie wiem czy to podpucha czy nie ale Ci odpowiem. Dziecko, miłość może i jest
      ślepa ale po to obdarzono nas mózgiem żeby go używać. Facet, który podniesie
      rękę na kobietę to kawał skurw.. i uwierz mi, to nie przechodzi z wiekiem czy
      tez po ślubie. Jak rozumiem masz 20 kilka lat i całe życie przed sobą. Nie
      marnuj go na tego buraka. Jak odpuścisz mu teraz to potem będzie jeszcze gorzej.
      Będzie wiedział , że można panience wpier... spuścić a ona sie troszkę pogniewa
      i będzie Ok.
    • summerlove Re: Chłopak mnie pobił 04.04.07, 21:15
      zostaw go. też byłam z facetem który o wszystko mnie podejrzewał, o wszystko
      się wkurzał i ciągle na mnie krzyczał. wyzywał mnie, kilka razy uderzył w twarz
      i bardzo często szarpał. a ja byłam głupia i wracałam. bo on obiecywał ze to
      się zmieni i udawał ofiarę. prawda jest taka że jak facet raz uderzy to zrobi
      to jeszcze wiele razy. uciekaj póki możesz.
    • Gość: ....sia Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 23:28
      no mnie tez raz rabnal . widzial ze po moim dlugim gniewaniu wszystko wrocilo
      do normy to potem zas go kiedys wkurzylam i zas przypadkiem nie chcial ale tak
      wyszlo. impuls, oczywiscie chodzil skruszony, no ale czas minal a okazja zas
      sie trafila, tyko ze juz jego zdaniem, to nie dostalam tylko mnie klepnal i tak
      jakos leci. jestem uzalezniona od niego finansowo , sa dzieci. chociaz ostatnio
      nie chce zapeszac..........wiec jesli nie masz rozumu to bierz ze mnie przyklad
    • teenagenina Re: Chłopak mnie pobił 05.04.07, 00:49
      sorry ale co zlego w blond wlosach i tipsach??? to ze dziewczyna jest blondynka
      i nosi tipsy to juz od razu musi byc 'typowa ku..'? zastanow sie co mowiesz a
      tak wracajac do tematu to skad wiesz jak dokladnie bylo miedzy twoim chlopakiem
      a jego byla? ja bylam w podobnej sytuacji. On byl zazdrosny o mnie jak cholera.
      Nie moglam sie malowac, modnie ubrac nie mowiac juz o tym jaka awanture
      potrafil mi zrobic gdy rozmawialam z jakims kolega z klasy. KATASTROFA to
      byla.Znosilam jego zazdrosc przez 3 lata do momentu az ktoregos dnia zaduzo
      wypil wyzwal mnie od szmat i chcial mnie uderzyc wtedy nie wytrzymalam i dostal
      ode mnie 3 plomby w gebe za brak szacunku.I to byl koniec. po zerwaniu przez
      dlugi dlugi czas slyszlam plotki o sobie samej jaka to ja bylam zla dla niego i
      jaka ze mnie ku... byla i ze go zdradzalam na lewo i prawo z czego nawet
      odrobina nie byla prawda. wiec skad mozesz wiedziec jaka byla jego eks
      naprawde. mozliwe ze masz racje ale rowniez nie zdziwilabym sie gdyby twoj
      chlopak to troche podkolorowal. a ja nareszcie uwolnilam sie z tego toksycznego
      zwiazku i jestem szczesliwa z moim nowym PRAWDZIWYM facetem juz prawie roczek.
      A ty zastanow se jeszcze raz nad tym wszystkim i zdecyduj sama co bedzie
      najlepsze dla ciebie. nie patrz na nikogo innego tylko na siebie. jak sama o
      siebie nie zadbasz to nikt inny tego niie zrobi. zastanow sie czy taki dupek
      jest wart twoich uczuc i tego co dla niego robisz. 3maj sie cieplutko


      ps. a zeby bylo smiesznie dodam tylko ze moj eks tez mial na imie LUKASZ. o
      zgrozo!!!
      • Gość: Karina Mój chłopak mnie bił... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 18:18
        Ja głupia na to pozwalałam...wydawało mi sie, ze on jest najlepszym, co mnie w
        zyciu spotkało, potrafił byc taki cudowny i czuły...był strasznie zazdrosny-
        nie mogłam chodzic w sukienkach, spodnicach, bluzkach z dekoldami, butach na
        obcasie, nie mogłam sie malowac...wiecznie przegrzebywał mi telefon,
        podejrzewał o zdrade, jezdził samochodem za autobusem, którym mialam jechac na
        miasto z kolezankami, gdy bylam na zakupach wpadał sprawdzic, czy rzeczywiscie
        jestem sama badz z kolezankami, czasem wystawal przed sklepem, gdy ja
        probowalam zrobic zakupy...nie mogłam nocowac u kolezanek- zawsze po mniie
        przyjezdzal...gdy byłam na imprezie ( gdy jeszce pozwalal mi na nie chodzic z
        dziewczynami) przyjezdzal w trakcie sprawdzic, czy z nikim nie tancze, czasem
        zostawiał na tej dyskotece kolege, który mial mnie pilnowac...kasował mi z
        komórki numery osob, które uwazał za nieodpowiednie towarzystwo dla mnie,
        czytał sms-y, złamał hasło do mojego gg- ja nie mam archiwum, wiec była
        starszna wojna, o to co ja tam wypisuje...potrafił mnie zamknąć w pokoju na
        klucz i gdzies sobie pójść na kilka godzin...czułam sie przy nim jak pyłek,
        smiec...do tego wykanczał mnie psychicznnie- nigdy nie zapomne tych wyzwisk,
        gróżb, obietnic, ze nikogo juz sobie nie znajde...i ja w to
        wierzyłam...uwielbiał mnie łamać psychicznie- najbardziej bił, gdy sie
        broniłam...to sprawiało mu dziką radosc...po takim ataku przepraszał mnie i
        kupował mi prezenty...bił umiejętnie- bardzo rzadko mialam slady, w ciagu kilku
        lat bicia siniaki mialam moze 3 razy...raz mu nie wyszło- miał bransolete na
        rece i jej brzegiem rozciał mi policzek...kiedy juz nie mialam sily zaczelam
        chodzic do psychologa, prywatnie- długo odkładałam na to pieniadze, chociaz to
        tez kontrolowal, ale jakos mi sie udało...kłamałam, ze ide na zakupy, kiedy sie
        dowiedzial, krzyczal, ze chce z niego zrobic psychola...poczatkowo chcialam z
        nim byc, walczyc o nas, byłam jeszce zaslepiona...chodze na terapie i na grupe
        wsparcia dla maltretowanych kobiet...zostawiłam go..o tym jak mnie traktował
        wie tylko moja siostra...mam 21 lat, a moja była miłosc i kat w jednym to mój
        rówiesnik...czuje do niego głęboko posunieta nienawisc, jeszce nie umiem sie
        jej wyzbyc...nie mam nikogo i na razie nie jestem gotowa, zeby z kims
        byc...prosze, nie pozwólcie, by spotkało Was takie zycie jak moje...mnie
        ominelo wiele wspanialych rzeczy, tak strasznie tego zaluje...Zycze duzo siły i
        wiary w poprawe...nie warto byc z kims, kto codziennie zabija Wasza miłośc,
        zerwanie jest ciezkie, powrót do zycia jeszce trudniejszy, ale
        warto ...pozdrawiam
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Mój chłopak mnie bił... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 20:13
          Gratuluje.. ;) Nie ma to jak zrozumieć, że "miłość to przyjemność" a nie "lata
          wyrzeczeń na rzecz kilku chwil radości".. :) Płytkie, ale za to jakie mądre.. :]
          Jak większość rzeczy.. ;)
      • Gość: lara teenagenina IP: 86.42.81.* 05.04.07, 19:17
        popieram Cie w 100%
        • teenagenina Re: teenagenina 06.04.07, 14:14
          dzieki ;)
    • Gość: deodyma Re: Chłopak mnie pobił IP: *.111.20.martel.pl 05.04.07, 18:51
      wybacz, ale sama na takie zachowanie w stosunku do siebie pozwalasz. chcesz byc
      z takim swirem? kiedys moze sie pobic tak, ze wyladujesz w szpitalu. a co, jak
      zatlucze Cie na smierc??? pomyslalas o tym???
      • teenagenina Re: Chłopak mnie pobił 06.04.07, 14:17
        heh no wtedy to juz nic bo juz bedzie za pozno na cokolwiek...jak cie zatlucze
        na smierc...szczegolnie w tych czasach kiedy co rusz slyszy sie o takich
        psychopatach...pozdrawiam...3maj sie cieplutko i nie daj sie...
    • moviemann Re: Chłopak mnie pobił 06.04.07, 16:24
      PARADNE

      Czytam te posty i kwilę jako ta ptaszynka
      Wręcz ryczę ze śmiechu
      Jest stare rosyjskie babskie powiedzonko :
      "chłop to choćby pijał , choćby bijał byleby był"
      I po kija ta cała dyskusja ?
      Są kobiety które "jak ich chłop przez trzy progi za włosy nie przeciągnie" nie
      czują że są kochane .
      Przykład babskiego masochizmu .
      Może należy też i z tej perspektywy na zjawisko spojrzeć .
      ukłony w stronę PDB
    • Gość: ......sia Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:16
      a jednak zapeszylam...... powtórka z rozrywki
      • Gość: anka Re: Chłopak mnie pobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 11:10
        zerwij z nim i nie pozwól sobie nawet na rozmowę z nim. wiem ze może byc Ci
        cieżko w końcu coś Was jednak łączy(ło). Jeśli facet uderzy raz, zrobi to
        ponownie. wyrzuc go z życia!!
    • summerlove Re: Chłopak mnie pobił 15.04.07, 13:59
      zerwanie z facetem po 3 latach nie jest latwe, tym bardziej jesli za kazdym
      razem przeprasza i obiecuje ze sie poprawi. ja ulegalam wiele razy. ale w koncu
      zrozumialam ze to sie nie zmieni. rozstanie bardzo boli, ale lepiej poplakac
      przez jakis czas a pozniej miec spokoj niz ciagle czuc strach i przezywac
      wszystko od nowa.
    • Gość: IndiaTate Re: Chłopak mnie pobił IP: 83.168.104.* 15.04.07, 16:28
      Nastepna co to chce swiat ratowac. Czy Ty chcesz mu swoja osoba wynagrodzic
      tamta blond pomylke? Jak rozumiem on byl biedny, nieswiadomy, slepy i gluchy,
      ze sie dal jej nabrac? A w dodatku to Twoja wina?
      Kobieto, zacznij zyc.
      Olej tego buca. Niech zamęcza i leje inną naiwną.
      Run Forest, ruuuuun!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka