sweetdaria
13.04.07, 23:31
hmm od czego by tu zaczac jestem 20 letnia dziewczyna ktora kazdy uwaza za
kumpele nie mowie tu o kolezankach psiapsiolach tylko o.... facetach!! nie
pisze zeby mowic o moich kolegach<mam ich duzo i o ciut za duzo> tylko chodzi
o prawdziwego faceta. z wszystkimi z ktorymi bylam traktowali mnie jak
kolezanke, przyjacieolke doradzalam, chwalilam przejmowalam sie ich sprawami
ale zaden z nich nie powie to moja dziewczyna. mam pewna bariere w kontaktach
z facetami i nie chodzi tu o rozmowe bo kazdy sie mi zwierzam ale chodzi o
bliskosc ktora z nimi nie mam i nie pisze tego zaby zablyszczec oo ta to ma
dobrze potrafi sie z nimi porozumiec, nie jedna mi zazdrosci ale nie ma czego
gdyz jestem samotna w kregu przyjaciol facetow. Prosze wiec was dziewczyny o
rade co robie nie tak gdyz dluzej z moja samotnoscia nie dam rady.